Padłam ofiarą oszusta-co zrobić?

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)
  • Autor
    Wpisy
  • #118074

    relinka

    Dziewczyny liczę że pomożecie.Kupiłam od gościa przez portal gumtree rzecz,ale nie mam ani kasy ani tej rzeczy.Gościu nie chciał się zgodzic na wysyłkę za pobraniem,więc ustalilismy ze wpłacę 60zł a jak ta rzecz do mnie dotrze to dopłacę 100zł.,bo ja też nie chciałam płacić całości nie wiedząc kto to i czy mnie nie oszuka.A jednak padłam ofiarą bo te 60 straciłam.Ani prośby ani grożby.Zero odzewu na wszystkie meile.Co mogę zrobić mając tylko jego imię i nazwisko i adres ale to jest 400km odemnie.Co zrobić w takiej sytuacji? Pomóżcie!!!!!!

    #5510620

    kotus

    Podejrzewam,że nic nie zrobisz,my w zeszłym roku stracilicmy 1260.Sprawa jest w sądzie,bardzo duzo ludzi zostało oszukanych na większe pieniądze.Nie wiążę żadnych nadziei,że kasę otrzymam z powrotem,niestety :(.



    #5510621

    zuzel

    Obawiam się że kasa przepadła. W regulaminie gumtree kiedyś piasli (nie wiem jak teraz), że serwis nic nie gwarantuje i że sugerują odbiory osobiste i płatność przy odbiorze.

    #5510622

    lucjaa

    Kiedyś też bez żadnej umowy wpłaciłam kolesiowi „zaliczkę” na poczet wykonania pewnej usługi. Po wpłacie kontakt z gościem zaginął. Zero odpowiedzi na telefon, sms, czy e-mail. Wysłałam mu list za zwrotnym potwierdzeniem odbioru (wydaje mi się, że wystarczy tej samej treści e-mail), w którym wezwałam go do wykonania usługi bądź zwrotu pieniędzy, wyznaczając konkretny termin i uprzedzając też, że po bezskutecznym upływie terminu podejmę czynności prawne zmierzające do odzyskania pieniędzy (art. 286 par. 1 kk), a ponadto o sprawie poinformuję właściwy Urząd Skarbowy.

    Poskutkowało (a zaliczka wynosiła tylko 50zł.)

    Obecnie walczę z gościem o odzyskanie 150zł, tutaj mamy podpisaną legalną umowę, z której on nie zamierza się wywiązać. Rozmawiając ze mną powtarza „panikuje pani o 100zł” i że jak będzie miał to wpłaci. Tyle, że sprawa rozciąga się w czasie, a oczywiście na konto nic nie wpływa. Zamierzam sprawę zgłosić na policję, wysłać pismo do US. Może nie odzyskam kasy, ale na pewno nie podaruję mu tego. Niech tylko znajdę chwilę czasu. Ciekawe co na to policja..:/

    #5510623

    goracakawa

    Normalnie zgłaszasz sprawę na Policję.
    Oni mają już w tych internetowych transakcjach doświadczenie.
    Oczywiście ciężko będzie ale jest szansa.
    Allegro – no cóż – nie bardzo pomaga w trudnych sytuacjach – wiem co piszę.
    Policja i już i postrasz go najpierw – może zadziała.

    #5510624

    ada410

    Jak widać ludzie są bardzo naiwni, a oszuści żyli, żyją i żyć będą…Ale można się przed tym zabezpieczyć..Ja na przykład jeżeli już coś kupuję od kogoś przez internet, i ten od kogo to kupuję nie chce mi tego wysłać za pobraniem, to go zwyczajnie olewam. Ja co prawda nie kupię wymarzonego towaru, ale także on nie dostanie kasy. Proste? Proste. Ale ludzie kombinują jak za przeproszeniem młody koń pod górę, i potem wychodzą takie kwiatki…A oszuści zacierają ręce licząc na naiwność kupującego. Oczywiście że takie rzeczy należy zgłaszać na policję, ale chyba jest o wiele łatwiej zapobiegać, niż potem użerać się w sądach czy na policji…



    #5510625

    klucha

    zgłosić na polcję

    Ada myslisz że jak za pobraniem to nie zostaniesz oszukana
    zawsze mozesz cegłę odebrać za pobraniem

    niestety ryzyko internetowych biznesów

    #5510626

    ada410

    Zamieszczone przez Klucha
    zgłosić na polcję

    Ada myslisz że jak za pobraniem to nie zostaniesz oszukana
    zawsze mozesz cegłę odebrać za pobraniem

    niestety ryzyko internetowych biznesów

    Ale gdy kupuję za pobraniem, to mam możliwość sprawdzenia co kupuję:Hura!: (i zawsze tak robię). A gdy jest coś nie tak, to mam większe pole manewru…Wtedy za cegłę bym na pewno nie zapłaciła:Hyhy: tylko zgłosiła sprawę na policję 🙂

    #5510627

    klucha

    Zamieszczone przez ada410
    Ale gdy kupuję za pobraniem, to mam możliwość sprawdzenia co kupuję:Hura!: (i zawsze tak robię). A gdy jest coś nie tak, to mam większe pole manewru…Wtedy za cegłę bym na pewno nie zapłaciła:Hyhy: tylko zgłosiła sprawę na policję 🙂

    na poczcie owszem za wykupioną dodatkową opłatą. Żaden listonosz do tej pory nie zgodził mi się na otwarcie paczki przed zapłatą.
    [QUOTE] # Usługę umożliwiającą sprawdzenie zawartości przesyłki przez odbiorcę opłaca w momencie wysyłki nadawca.
    - Koszt usługi to 5 zł od przesyłki.
    - Nadawca zobowiązany jest wypełnić formularz specyfikacyjny (w dwóch egzemplarzach), w którym określa zawartość przesyłki (wzór formularza) – formularze te będą dostępne we wszystkich placówkach pocztowych.
    - Nadawca umieszcza dodatkowo na przesyłce napis „sprawdzenie zawartości”.
    - Sprawdzenie zawartości odbywać się będzie wyłącznie w placówce pocztowej wydającej przesyłkę. Nie będzie można dokonać sprawdzenia zawartości w obecności listonosza. Przesyłki pobraniowe z dodatkową usługą sprawdzenia zawartości będą automatycznie awizowane.
    - Adresat przesyłki decydować będzie w obecności pracownika Poczty czy jest ona zgodna ze specyfikacją nadawcy i czy jest gotów ją przyjąć.
    - W przypadku akceptacji zawartości przesyłki przez odbiorcę, wpłaca on kwotę pobrania, kwituje odbiór przesyłki pobraniowej oraz dwa egzemplarze wypełnionego przez nadawcę formularza określającego zawartość przesyłki. Oryginał formularza przekazywany jest do nadawcy. Kopia pozostaje w placówce pocztowej.
    - W przypadku odmowy przyjęcia przesyłki pobraniowej przez odbiorcę, pracownik Poczty Polskiej spisuje protokół oraz dokonuje stosownej adnotacji na formularzu specyfikacyjnym, po czym zwraca przesyłkę do nadawcy na jego koszt.
    - Jeśli omawiana usługa została wykupiona przez nadawcę, odbiór przesyłki pobraniowej nie może się odbyć bez sprawdzenia jej zawartości – odmowa sprawdzenia zawartości jest w takiej sytuacji jednoznaczna z odesłaniem przesyłki pobraniowej do nadawcy na jego koszt.[/QUOTE]

    Firmy przewozowe raczej wolą najpierw kasę, pokwitowanie odbioru, a potem komisyjnie można przy kurierze otworzyć aby sprawdzić zawartość i stan przesyłki, sama osobiście tak robiłam i spisywałam nawet protokół reklamacyjny.
    [QUOTE]np. z regulaminu DHL:
    Paragraf 13
    1. Doręczenie przesyłki Odbiorca potwierdza własnoręcznym i czytelnym podpisem na Liście Przewozowym, stwierdzając tym samym prawidłowość wykonania usługi. W przypadku, gdy Odbiorcą jest osoba prawna lub jednostka organizacyjna nie posiadająca osobowości prawnej doręczenie przesyłki potwierdza osoba upoważniona do odbioru.
    2. Wszelkie zastrzeżenia dotyczące wykonania usługi lub stanu przesyłki, winny być wpisane na Liście Przewozowym przez Odbiorcę w chwili jej przyjęcia.
    3. Przed potwierdzeniem doręczenia przesyłki na Liście Przewozowym i uiszczeniem wynikających z niego opłat Odbiorca nie może dokonać otwarcia przesyłki.[/QUOTE]

    [QUOTE]i opek:
    1. Zleceniodawca zostaje poinformowany, i? otwarcie przesyłki i sprawdzeniejej zawartości przez Adresata lub Zleceniobiorcę po nadaniu przesyłki, a przed jej
    odbiorem, mo?e nastąpić jedynie na ?ądanie osób i organów uprawnionych do
    tego przepisami prawa. W ?adnym przypadku otwarcie przesyłki przez Odbiorcę
    nie mo?e nastąpić przed pokwitowaniem jej odbioru.[/QUOTE]

    Wiele sklepów internetowych w swoim regulaminie ma zastrzeżenie aby sprawdzic zawartość i stan przesyłki przy kurierze w razie reklamacji.
    Ale to wszystko po zapłacie.

    Bo ani kurier, czy listonosz nie bedą odpowiadać za cegłę zamiast komórki, a nadawca za zniszczenie przesyłki przez firmę przewozową.

    Inaczej podobno sie ma jak już samo opakowanie przesyłki jest w opłakanym stanie.

    [QUOTE][h=1]Sprawdzenie zawartości[/h] Najczęstszym problem jaki pojawia się podczas samego doręczenia przesyłki jest oczekiwanie odbiorcy, że będzie mógł obejrzeć zawartość i dopiero na tej podstawie zdecydować czy odbierze paczkę. Przeważnie ma to miejsce w przypadkach przesyłek z usługą COD czyli ”. Niestety, nie ma takiej możliwości. Jeżeli zdarza się, że kurier pozwala na taką systuację, to świadczy wyłącznie o jego nieodpowiedzialności. Odbiorca nie ma prawa otworzyć przesyłki przed jej formalnym przyjęciem, w tym uiszczeniem wszelkich opłat. Wyjątkiem są jedynie przesyłki z opłaconą kolejną dodatkową usługą „sprawdzenie zawartości”, ale ta nie jest rozpowszechniona wśród firm kurierskich. Taką usługę oferuje natomiast Poczta Polska.
    Dlaczego nie można otworzyć paczki? Przede wszystkim jest to kwestia odpowiedzialności za przesyłkę i jest regulowana Prawem Przewozowym oraz regulaminami firm kurierskich. Od momentu przyjęcia jej do przewozu firma kurierska odpowiada przed nadawcą za powierzoną do przewozu rzecz. Natomiast już na etapie doręczenia, czyli od momentu przyjęcia paczki z magazynu do momentu jej doręczenia (potwierdzonego podpisem) do odbiorcy, odpowiada za nią kurier. Dopiero przyjęcie przesyłki czyli podpis + uiszczenie wszelkich ew. opłat (pobranie, opłata za usługę transportową, należności celne) zdejmuje odpowiedzialność z kuriera i przenosi prawa do paczki na adresata. I dopiero w tym momencie odbiorca może przesyłką swobodnie dysponować, w tym otworzyć ją. Podobnie sprawa wygląda przecież na Poczcie – odbierając paczkę w okienku nawet nie możemy jej dotknąć zanim nie dopełnimy formalności. Ponadto odbiorca przez samą chęć otworzenia paczki przed zapłaceniem lub podpisaniem, dopuszcza możliwość, że jej nie przyjmie. W takiej sytuacji zarówno firma kurierska, ale przede wszystkim kurier byłby narażony na konsekwencje ze strony nadawcy. Poza tym w sytuacji, w której nieuczciwy – lub tylko roztargniony – nadawca, zamiast np. drogiego laptopa wysłałby przysłowiową cegłę, kurier nie miałby żadnego dowodu na to, że paczkę doręczył w stanie nienaruszonym i że to nie on podmienił zawartość. Odbiorca natomiast nie zawsze byłby zainteresowany tym, aby potwierdzać, że to on otworzył paczkę a nie kurier.
    Niestety w wielu przypadkach, to sami nadawcy wprowadzają w błąd swoich Klientów – odbiorców paczek i zapewniają ich, że będą mogli obejrzeć zawartość i jeżeli im się nie spodoba, to mogą odmówić przyjęcia. Prawdopodobnie ma to na celu uspokojenie Klientów i zapewnienia ich, że zakupy na odległość są w pełni bezpieczne… szkoda tylko, że później często odbija się to na kurierach i opinii o nich. [/QUOTE]

    [QUOTE] Na innym forum znalazłem odpowiedź rzecznika praw konsumentów, na pytanie czy można otworzyć paczkę przed zapłatą. Może się komuś przydać więc wklejam:

    [I]
    Na postawione przez Pana pytanie należałoby co do zasady udzielić odpowiedzi negatywnej. Wskazać też należy, że w zależności od rodzaju zawartej umowy – czyli umowy przewozu bądź umowy przesyłki pocztowej – inne przepisy będą miały zastosowanie.

    Nie istnieje przepis prawa (poza nielicznymi wyjątkami), który uprawniałby odbiorcę do żądania sprawdzenia zawartości paczki przed jej odbiorem. Z przepisów kodeksu cywilnego i ustawy Prawo przewozowe wynika zasada, iż do momentu odbioru paczki, za jej uszkodzenie odpowiada firma przewozowa. Odpowiedzialność przechodzi na adresata przesyłki dopiero w momecnie jej odbioru, a więc w chwili podpisania odbioru. W takim wypadku odbiorca jest zobowiązany do ewentualnej zapłaty za przesyłkę (przesyłka za pobraniem). I dopiero w tym momencie może otworzyć przesyłkę. Kurier może – na prośbę kupującego -umożliwić sprawdzenie przesyłki w swojej obecności, ale dopiero po podpisaniu odbioru przesyłki. Nie jest to też jego obowiązkiem, a jedynie może wynikać z grzeczności. Trudno wymagać bowiem od firmy przewozowej, aby umożliwiała otwarcie przesyłki w sytuacji, gdy odpowiedzialność za jej uszkodzenie ciąży na niej. W takim jednak wypadku przesyłka zostaje u adresata i jest on zobowiazany do zapłaty wszelkich kosztów wynikających z umowy przewozu. W przypadku stwierdzenia uszkodzeń po otwarciu przesyłki, należy spisać protokół. Podobnie należy postąpić, gdy przesyłkę otwarto później – pod nieobecność kuriera. Należy w takim wypadku zgłosić niezwłocznie – nie później jednak niz w terminie 7 dni od dnia odbioru przesyłki – uszkodzenie zawartości paczki firmie przewozowej.

    Istnieje jednak wyjątek od tej zasady. Mianowicie w sytuacji, gdy przesyłka ma oznaki naruszenia, adresat ma prawo żądać otwarcia przesyłki w obecności kuriera i to jeszcze zanim podpisze jej odbiór. Możliwość taka wynika z art. 74 ust. 1 ustawy prawo przewozowe. Przepis ten stanowi także, iż „przewoźnik wykonuje te czynności także na żądanie uprawnionego, jeżeli twierdzi on, że przesyłka jest naruszona”. Z tego ostaniego stwierdzenia wynika, że kurier ma obowiązek dokonać protokolarnego otwarcia przesyłki w obecności adresata, na każde jego żądanie uzasadniane naruszeniem przesyłki. Co więcej, stwierdzenie odbierającego przesyłkę, iż według niego jest ona naruszona, jest dla kuriera wiążące. Innymi słowy, jeśli adresat żąda otwarcia przesyłki z powodu jej naruszenia, kurier ma obowiązek umożliwić otwarcie przeysłki. W takim wypadku należy spisać protokół otwarcia przesyłki i to niezależnie od tego, czy stwierdzono wystąpienie szkód.

    Wskazać jednak należy na treść ust 5 ww. artykułu, który brzmi: „Jeżeli ustalenia protokolarne, podjęte na żądanie uprawnionego, nie wykażą szkody w przesyłce albo wykażą jedynie szkodę stwierdzoną już uprzednio przez przewoźnika, uprawniony ponosi opłaty określone w taryfie. ” Innymi słowy, adresat powinien liczyć się z obowiązkiem poniesienia dodatkowych kosztów określonych w regulaminie przewoźnika w przypadku, gdy na jego żądanie dokonano otwarcia przesyłki, a nowych uszkodzeń nie stwierdzono.

    Powyższe rozważania dotyczyły umowy przewozu, uregulowanej dość szczegółowo w ustawie Prawo przewozowe. Brak natomiast podobnych uregulowań ustawowych odnośnie umowy przesyłki pocztowej. Należy więc stwierdzić, że poza ogólnymi regułami wynikającymi z kodeksu cywilnego, a wskazanymi wyżej, zastosowanie będzie miał regulamin przedsiębiorstwa świadczącego usługi pocztowe. Warto zaznaczyć, iż w wielu przedsiębiorstwach świadczących czy to usługi przewozowe, czy usługi przesyłki pocztowej, istnieje możliwość „wykupienia” sobie prawa do otwarcia przesyłki w obecności kuriera w każdym wypadku. Jeśli wiec chciałby Pan w konkretnym przypadku dokonać sprawdzenia zawartości przesyłki przed jej odbiorem, warto zastanowić się nad wyborem odpowiedniej formy wysyłki wraz z opcją umożliwiająca otwarcie przesyłki.

    z poważaniem

    Marek Knapczyk

    Biuro Miejskiego Rzecznika Konsumentów[/I][/QUOTE]

    tak pokopiowałam linki
    może komuś się przyda w przyszłości 🙂

    #5510628

    lucjaa

    Klucha zgadza się:)

    Relinka jeśli chcesz prześlę Ci przykładową treść takiego wezwania. Nie toleruję takich ludzi. Pisałam wczesniej, że walczę z facetem o 150zł, wygląda na to, że powalczę też z pewnym małżeństwem o prawie 2tys. zł… na podstawie takiej samej umowy. Nie rozumiem co ludzie mają w głowach robiąc takie przekręty, wciskając nie wiem po raz który, że przelew poszedł… strach pomyśleć, że mają małe dzieci… ech… i jakie wzorce im przekazują…
    Ale nie odpuszczę… o to 150zł nie bardzo mi się chciało, bo obawiam się, że policjant mnei wyśmieje z czym przychodzę(?) Ale o 2tys. chce mi się bardziej i na pewno nie zostawię tak tej sprawy. Co nie znaczy, że jestem zdania, iż nie powinnaś walczyć o swoje 60zł. Powinnaś. Takie oszustwa trzeba zgłaszać, może następnym razem koleś się zastanowi dwa razy…:/ Ja zajmę się 2w1:)



    #5510629

    gobin

    Zamieszczone przez Relinka
    Dziewczyny liczę że pomożecie.Kupiłam od gościa przez portal gumtree rzecz,ale nie mam ani kasy ani tej rzeczy.Gościu nie chciał się zgodzic na wysyłkę za pobraniem,więc ustalilismy ze wpłacę 60zł a jak ta rzecz do mnie dotrze to dopłacę 100zł.,bo ja też nie chciałam płacić całości nie wiedząc kto to i czy mnie nie oszuka.A jednak padłam ofiarą bo te 60 straciłam.Ani prośby ani grożby.Zero odzewu na wszystkie meile.Co mogę zrobić mając tylko jego imię i nazwisko i adres ale to jest 400km odemnie.Co zrobić w takiej sytuacji? Pomóżcie!!!!!!

    policja, mnie wzywali za mniejsze kwoty, więc idź i zgłos, masz też jego nr konta

    #5510630

    relinka

    Zamieszczone przez Lucjaa
    Klucha zgadza się:)

    Relinka jeśli chcesz prześlę Ci przykładową treść takiego wezwania. Nie toleruję takich ludzi. Pisałam wczesniej, że walczę z facetem o 150zł, wygląda na to, że powalczę też z pewnym małżeństwem o prawie 2tys. zł… na podstawie takiej samej umowy. Nie rozumiem co ludzie mają w głowach robiąc takie przekręty, wciskając nie wiem po raz który, że przelew poszedł… strach pomyśleć, że mają małe dzieci… ech… i jakie wzorce im przekazują…
    Ale nie odpuszczę… o to 150zł nie bardzo mi się chciało, bo obawiam się, że policjant mnei wyśmieje z czym przychodzę(?) Ale o 2tys. chce mi się bardziej i na pewno nie zostawię tak tej sprawy. Co nie znaczy, że jestem zdania, iż nie powinnaś walczyć o swoje 60zł. Powinnaś. Takie oszustwa trzeba zgłaszać, może następnym razem koleś się zastanowi dwa razy…:/ Ja zajmę się 2w1:)

    Jak możesz to proszę prześlij mi …dzięki



    #5510631

    lucjaa

    wysłałam, w razie pytań pisz 🙂

    #5510632

    cremela

    „Samotny rodzic dwójki dzieci odprowadzi w formie podatków i składek na ubezpieczenie społeczne 29,6 proc. swojej pensji!!!” niby to mniej niż singiel, ale na tle europy wypadamy słabo, polecam ciekawy artykuł na ten temat:

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close