pierwsza zupka- poradźcie

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #49740

    nikita33

    Stoję u progu wielkiego wydarzenia – mój synuś niedługo zje coś innego, niż mleko z cycka. Niby wiem, co i jak, ale chciałam Wam zadać parę pytań, bo tak naprawdę to w tej prostej kwestii pierwszego posiłku czuję się trochę zagubiona… a moje pytania, to:
    – czy pierwsze zupki dawałyście ze słoiczka, czy lepiej gotować samemu?
    – czy wasze dzieciaczki jadły taki posiłek o stałej porze, czy nie trzeba się kurczowo trzymać, że co dzień zupka o tej samej godzinie
    – czy soczek dzidzi pije po zjedzeniu zupki, czy popija swoją „działkę” przyz cały dzień
    -ile tej zupki daje się za pierwszym razem, a ile soczku?
    – czy jak je ze słoiczka i nie skonsumuje wszystkiego, to taki słoiczek wstawia się do lodówki i jest na później?
    – po jakim czasie wprowadzać następny posiłek zamiast kolejnego karmienia i co to jest – podwieczorek, a może drugie śniadanie i w jakiej postaci?
    – I W OGÓLE, JAKIE MACIE DOŚWIADCZENIA Z PIERWSZYM POSIŁKIEM, napiszcie proszę,
    będę wdzięczna za każdą poradę i sugestię. Pewnie zadaję śmieszne pytania, ale wolę spytać niż coś sknocić..

    pozdrowionka – Gośka i Filipek pięciomiesięczy

    #640407

    onka

    Re: pierwsza zupka- poradźcie

    – dawalam ze sloiczka ,
    – z poczatku pory dnia byly rozne, ostatnio unormowaly sie ,
    – soczek pil i pije jak ma na to ochote , przewaznie miedzy posilkami ,
    – otwarty sloiczek moze stac ( o ile dobrze pamietam ) do 48 godz. w lodowce , podgrzewanego jedzenia nie nalezy ponownie podgrzewac – jezeli dziecko nie zjada calego sloiczka proponuje przelozyc czesc ( zjadalna ) i reszte przechowac …
    – podac jak dziecko bedzie glodne ( u nas sa to 3 – 5 godz. ) – sprobuj mniej/wiecej wedlug wlasnego menu – np. podwieczorku nie jadasz przed 2. sniadaniem …?

    onka & ;18.08.03



    #640408

    mamaala

    Re: pierwsza zupka- poradźcie

    – ja gotowałam sama, a zaczęłam od dyni z marchewką;
    – moje dziecko mleko piło o stałej porze więc i zupka była o stałej porze, ale myslę,że nie trzeba sie tego kurczowo trzymać ;);
    – Ala dostawała soczek o róznych porach w ciągu dnia choć najczęściej w okolicach tzw podwieczorku;
    – zupki za pierwszym razem było kilka łyżeczek chyba dosłownie trzy, a soczku 10-15 ml rozcieńczonego wodą;
    – tylko do następnego dnia, ale wszystko masz napisane na słoiczku;
    – po kilku dniach, ja czasem po tygniu wprowadzałam kolejną rzecz, ale nie koniecznie od razu cały posiłek, jesli wprowadzisz przecier owocowy to będzie to raczej podwieczorek czy drugie sniadanie, jesli kaszke to sniadanie albo kolacja, wszsytko zależy od tego co wprowadzasz do diety :);
    – zabawne, marchewka bardzo Ali posmakowała, a nam podobała się jej umorusana buzia :)))))

    Tu nie ma co sknocić :))))

    Aga i Ala (10.02.2003)

    #640409

    bbeti

    Re: pierwsza zupka- poradźcie

    Ja Małemu zaczynałam podawać soczki wysiskane z marchewki a póżniej też z jabłka z dodatkiem wody. Po jakimś miesiącu dawałam mu te kupne, ale on i tak wolał pić wyciśniętą marchewkę.
    Co do zupek to zaczęłam mu robić zanim skączył 5 miesięcy, pierwsze gotowałam na łyżeczce prawdziwego masła trochę marchewki, pietruszki i to zagęszczałam troszkę grysikiem, póżniej zaczęłam dodawać kalarepę, ziemniaki, brukselkę do zupki. Następnie zaczęłam gotować na mięsku (królik, cielęcinka). Oczywiście czasem podawałam mu te ze słoiczka (jak nie było czasu gotować lub jak gdzieś jechaliśmy) – ale on więcej potrafił zjesc zupek tych robionych niż kupnych. Uważam że świeżo robione jest bardziej smaczne i bardziej wrtościowe. Możesz podpatrzyć co podawać do zupek ze słoiczków, tam zawsze jest podany skład.
    Do tej pory nie mam problemu z jedzeniem, uwielbia zupy wszelkiego rodzaju i potrafi zjesc wiecej odemnie.
    Teraz też będe mieć dzidziusia i też będe mu raczej wszystko sama robić do jedzonka.

    Co do picia soczków to nie mam stałej pory, zawsze pił kiedy chciał, czasem były dni że wogóle nie chciał pić więc mu nie dawałam. Spróbuj mu podawać wodę niegazowaną, -ja od niedawna wpadłam na ten pomysł i mu smakuje potrafi wiecej wypic niz soku.
    Ja coś jeszcze chcesz wiedzieć to pytaj…
    Pozdrawiamy pa


    BETI z IGORKIEM (05.06.2003r)

    #640410

    kasun2000

    Re: pierwsza zupka- poradz´cie

    Jak bedzesz podawala jedzenie bezposrednio ze sloiczka to lepiej jak przelozysz czesc do miseczki chyba , ze Twoj maly zje wszystko, dlatego ze slina dzieci moze zepsuc pozostalosc w sloiczku. Ja zazwyczaj przechowuje jedzenie 2-3 dni.

    #640411

    anka75

    Re: pierwsza zupka- poradźcie

    Nam dzisiaj p. doktór też kazała już coś podać innego niż cyc, ale na początek dam trochę jabłka surowego, takiego wyskrobanego łyżeczką a za tydzień coś nowego. Z gotowaniem własnych zupek to radzę uważać, chyba że masz dostęp do zdrowo chodowanych warzyw, bo ja bym nie ufała takim kupowanym w sklepie. Zwłaszcza marchewka ma wyjątkowe zdolności do kumulowania metali ciężkich i innych paskuctw. A te zupki w słoiczkach to jednak są przebadane, dlatego puki Staś jest mały ja będe kupować.
    Pozdrawiam i życze powodzenia na nowym froncie

    Anka i Staś (23.02.04)

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close