Pobyt w szpitalu

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #105961

    laseczka25

    Mam pytanie odnosnie szpitala w Rabce.
    Dostałam telefon, że mamy się zgłosić na oddział a ja kompletnie nie wiem jak sie do tego przygotować:Stres:co ze sobą zabrać oprócz ubranek? mozna nocować razem z dzieckiem? jak długo trwa pobyt? wiem że to zależy od sytuacji ale może ktoś byl i mniej wiecej wie
    Prosze o jaką s wiadomość bo troszke sie stresuje:Stres::Boje się:

    #3902492

    klucha

    najlepiej będzie jak zadzwonisz do szpitala i się dopytasz o wszystko



    #3902493

    lilavati

    Ivoonna, Mamrotka….powiny wiedzieć …jak sie nie napatoczą do wątku pisz privy – laski były tam ze swoimi dzieciakami

    #3902494

    laseczka25

    Zamieszczone przez Klucha
    najlepiej będzie jak zadzwonisz do szpitala i się dopytasz o wszystko

    właśnie muszę zadzwonić tylko myślałam ze może ktoś tam był i juz wie co i jak. :Boje się:

    #3902495

    ivoonna

    napisze jak uspie dziewczyny
    bylam w lipcu

    #3902496

    klucha

    Zamieszczone przez ivoonna
    napisze jak uspie dziewczyny
    bylam w lipcu

    dziękuje bardzo 🙂



    #3902497

    laseczka25

    Zamieszczone przez ivoonna
    napisze jak uspie dziewczyny
    bylam w lipcu

    dziekuje i czekam:)

    #3902498

    ivoonna

    Ja bylam z dwojka (Gosia miala 14 m-cy Miska 4 lata)

    Tam rozne oddzialy sa w oddzielnych budynkach. I wtedy moze byc inaczej niz ja mialam

    Ja bylam w pokoju tylko z dziewczynami. Za dobe placilam chyba 31 zl. Jesli jestes w pokoju z inna mama i jej dzieckiem to placisz polowe.
    Pobyt przewaznie od 3 do 7 dni (ale jak zwykle sa wyjatki – my bylysmy dluzej bo dziewczyny nie mialy odstawionych lekow na alergie a chcieli im zrobic testy)

    Jest przedszkole dla dzieci od 3 lat (lub 2.5 nie pamietam) Pielegniarki fajne. Stolowka. Teoretycznie nie mozesz wychodzic poza teren szpitala, ale w praktyce codziennie bylam z dziewczynami w parku obok (w lato bylismy).
    Chodzicie w normalnych ubraniach.
    Napisz jakies konkretne pytania to latwiej mi bedzie odpowiedziec

    #3902499

    Anonim

    Zamieszczone przez laseczka25
    Mam pytanie odnosnie szpitala w Rabce.
    Dostałam telefon, że mamy się zgłosić na oddział a ja kompletnie nie wiem jak sie do tego przygotować:Stres:co ze sobą zabrać oprócz ubranek? mozna nocować razem z dzieckiem? jak długo trwa pobyt? wiem że to zależy od sytuacji ale może ktoś byl i mniej wiecej wie
    Prosze o jaką s wiadomość bo troszke sie stresuje:Stres::Boje się:

    hej 🙂

    Na początek idziesz na izbę przyjęć i potrzebujesz mieć ze sobą następujące dokumenty:
    – Skierowanie na leczenie szpitalne (chyba ze wysłałaś pocztą to oni już u siebie mają)
    – Książeczka Zdrowia Dziecka z uzupełnionymi wpisami o szczepieniach;
    – Dokumentację lekarską badań wykonanych do chwili przyjęcia do Instytutu, również zdjęcia rtg;
    – Karty informacyjne z leczenia szpitalnego, sanatoryjnego, itp.;
    – Aktualną książeczkę ubezpieczeniową rodzinną;
    – Jeślidziecko jest uczniem to zaświadczenie szkoły macierzystej o uczęszczaniu do danej klasy;dziecko chodzi do
    – Zaświadczenie o ubezpieczeniu dziecka w macierzystej szkole lub przedszkolu;
    – Aktualne badania: morfologia, mocz, kał na jaja pasożytów.

    Nie napisałaś w jakim wieku jest dziecko – ale jedziesz z tym dzieckiem z suwaczka – tak? Dwuletnim?????
    no więc przy założeniu, że jedziesz z dwulatkiem – OCZYWIŚCIE i KONIECZNIE spać razem z dzieckiem.
    Za dobę noclegową płacisz około 30 zł (nie pamiętam dokładnie).
    Dostajesz osobne łózko – więc wyśpisz się w cywilizowanych warunkach.

    Do zabrania oprócz piżamki do spania dla dziecka i Ciebie – normalne ubrania.
    Zarówno ty jak i dziecko chodzicie po szpitalu w normalnych ubraniach – np. dresy czy coś żeby było wygodnie.
    Dodatkowo – kapcie dla Ciebie i dziecka.
    Badania sa w rożnych budynkach rozrzuconych po terenie całego instytutu – więc nastaw się psychcznie ze rano będziesz ubierała dziecko – szła do jednego budynku, wrocisz zjecie śniadanie i wejdziesz do pokoju a tu zaraz bedziesz leciec na kolejne badania w zupelnie innej czesci instytutu.
    Mozna robic sobie krotkie spacerki lub mozna tez zamowic specjalny samochod ktory wozi dzieci wraz z rodzicami na badania do roznych budynkow.

    Mozesz zywic sie sama (nie polecam – nie ma na to czasu) albo wykupic sobie catering. Wtedy swoje jedzenie bedziesz otrzymywac na stolowce razem z dzieckiem. Ceny nie pamiętam.
    Jedzenie znośne, typowo szpitalne – mi smakowało – ale ja jestem z tych mało wybrednych 🙂 Szpitalne zarcie mi smakuje 🙂

    Zabierz: kubek, ze 2 talerzyki, kawę, herbatę, cukier, sztućce, ścierkę do naczyń, jakieś żarcie.
    W budynku są kuchnie dla rodziców są tam tez lodówki (zarcie podpisane!!), mozesz sobie i dziecku przygotować mała przekąskę, kawkę czy herbatkę dla siebie itp – tylko tam nie ma kubków ogólno dostępnych (przynajmniej nie było jak ja byłam).Zasada jest taka – nie nosimy żarcia po pokojach i jemy w tej kuchni – mało kto tego przestrzega – ot zasada dla zasady.

    Łazienki w stanie takim sobie – ale da rady za ceratowązasłonkąwziąć szybki prysznic w srodku nocy jak dziecko śpi.

    Jest przedszkole. Jak już bedziecie mieli chwile luzu przed badaniami mozesz dac dziecko do przedszkola i sama spokojnie sobie wypic kawę – opiekunki w tej sali przedszkolnej – rewelacja!
    Szkola tez jest.

    Co jeszcze….nie wiem…..pytaj śmiało.

    A pobyt – około 3 do 7 dni przy pierwszym pobycie.

    #3902500

    ivoonna

    Zamieszczone przez Mamrotka
    hej 🙂

    Na początek idziesz na izbę przyjęć i potrzebujesz mieć ze sobą następujące dokumenty:
    – Skierowanie na leczenie szpitalne (chyba ze wysłałaś pocztą to oni już u siebie mają)
    – Książeczka Zdrowia Dziecka z uzupełnionymi wpisami o szczepieniach;
    – Dokumentację lekarską badań wykonanych do chwili przyjęcia do Instytutu, również zdjęcia rtg;
    – Karty informacyjne z leczenia szpitalnego, sanatoryjnego, itp.;
    – Aktualną książeczkę ubezpieczeniową rodzinną;
    – Jeślidziecko jest uczniem to zaświadczenie szkoły macierzystej o uczęszczaniu do danej klasy;dziecko chodzi do
    – Zaświadczenie o ubezpieczeniu dziecka w macierzystej szkole lub przedszkolu;
    – Aktualne badania: morfologia, mocz, kał na jaja pasożytów.

    Nie napisałaś w jakim wieku jest dziecko – ale jedziesz z tym dzieckiem z suwaczka – tak? Dwuletnim?????
    no więc przy założeniu, że jedziesz z dwulatkiem – OCZYWIŚCIE i KONIECZNIE spać razem z dzieckiem.
    Za dobę noclegową płacisz około 30 zł (nie pamiętam dokładnie).
    Dostajesz osobne łózko – więc wyśpisz się w cywilizowanych warunkach.

    Do zabrania oprócz piżamki do spania dla dziecka i Ciebie – normalne ubrania.
    Zarówno ty jak i dziecko chodzicie po szpitalu w normalnych ubraniach – np. dresy czy coś żeby było wygodnie.
    Dodatkowo – kapcie dla Ciebie i dziecka.
    Badania sa w rożnych budynkach rozrzuconych po terenie całego instytutu – więc nastaw się psychcznie ze rano będziesz ubierała dziecko – szła do jednego budynku, wrocisz zjecie śniadanie i wejdziesz do pokoju a tu zaraz bedziesz leciec na kolejne badania w zupelnie innej czesci instytutu.
    Mozna robic sobie krotkie spacerki lub mozna tez zamowic specjalny samochod ktory wozi dzieci wraz z rodzicami na badania do roznych budynkow.

    Mozesz zywic sie sama (nie polecam – nie ma na to czasu) albo wykupic sobie catering. Wtedy swoje jedzenie bedziesz otrzymywac na stolowce razem z dzieckiem. Ceny nie pamiętam.
    Jedzenie znośne, typowo szpitalne – mi smakowało – ale ja jestem z tych mało wybrednych 🙂 Szpitalne zarcie mi smakuje 🙂

    Zabierz: kubek, ze 2 talerzyki, kawę, herbatę, cukier, sztućce, ścierkę do naczyń, jakieś żarcie.
    W budynku są kuchnie dla rodziców są tam tez lodówki (zarcie podpisane!!), mozesz sobie i dziecku przygotować mała przekąskę, kawkę czy herbatkę dla siebie itp – tylko tam nie ma kubków ogólno dostępnych (przynajmniej nie było jak ja byłam).Zasada jest taka – nie nosimy żarcia po pokojach i jemy w tej kuchni – mało kto tego przestrzega – ot zasada dla zasady.

    Łazienki w stanie takim sobie – ale da rady za ceratowązasłonkąwziąć szybki prysznic w srodku nocy jak dziecko śpi.

    Jest przedszkole. Jak już bedziecie mieli chwile luzu przed badaniami mozesz dac dziecko do przedszkola i sama spokojnie sobie wypic kawę – opiekunki w tej sali przedszkolnej – rewelacja!
    Szkola tez jest.

    Co jeszcze….nie wiem…..pytaj śmiało.

    A pobyt – około 3 do 7 dni przy pierwszym pobycie.

    i nic już nie trzeba dodawać 🙂



    #3902501

    Anonim

    Zamieszczone przez ivoonna
    i nic już nie trzeba dodawać 🙂

    E…zawsze można coś dopisać 🙂

    My byliśmy pierwszy raz w styczniu…snieg i te klimaty – fajnie było….ale jako koszmar wspominam to ubieranie sie od stóp do glow, do innego budynku, badania, powrót i gdy ddostaje informacje ze teraz mam 2 godziny wolne, rozbieram dzieci…a tu telefon ze jakis tam specjalista chce nas za 20 minut u siebie widziec. Wiec apiac ubierac te dzieci w te sniegowce kombinezony – koszmar.

    #3902502

    laseczka25

    dziekuje za informacje, wyobrazałam sobie całkiem inaczej jak taki zwykły szpital.Jadę z dwuletnią córeczką ma podejrzenie astmy przez pół roku ciągle kaszlała a jak dostaliśmy skierowanie to kaszel ustąpił:Hura!:
    Jak wasze dzieci to znosiły?
    a jest czajnik? bo moja mała jeszcze je nad ranem kaszkę



    #3902503

    Anonim

    Zamieszczone przez laseczka25
    dziekuje za informacje, wyobrazałam sobie całkiem inaczej jak taki zwykły szpital.Jadę z dwuletnią córeczką ma podejrzenie astmy przez pół roku ciągle kaszlała a jak dostaliśmy skierowanie to kaszel ustąpił:Hura!:
    Jak wasze dzieci to znosiły?
    a jest czajnik? bo moja mała jeszcze je nad ranem kaszkę

    Czajnik jest w kuchni tej takiej dla rodziców.
    Swojego nie bierz – bo Cię ochrzanią – nie wolno w pokojach mieć tego typu sprzętu.

    Ja byłam z dwójką na raz – więc znosiły to OK – dla nich to była jak wielka jedna zabawa. Nie mogły się doczekac końca badań i aż otworzą „przedszkole” 🙂
    Starszego dawałam do świetlicy szkolnej żeby mi z tymi smarkami małymi nie zgłupiał 😉 a młodszego smarka do przedszkolnych smarków 🙂
    A sama miałam 1-2 godziny luzu na wyskoczenie na drobne zakupy, wypicie w spokoju kawy, poczytanie itp 🙂

    Naprawdę jest tam fajnie – pielęgniarki, lekarze – wszyscy są bardzo mili.
    No poza laryngologiem – gdy my byliśmy przyjmował nas taki bardzo stary lekarz….zero podejścia do dzieci – dramat ogólnie – na szczescie wizyta była jedna – dało się przeżyć. Pocieszające jest w tym to, że facet pomimo ze gbur i burak w obejściu z pacjentem – jest naprawdę jednym z najlepszych specjalistów.

    Jest jeszcze jedna niezbyt miła Pani która robi dzieciom spirometrię – ale tylko do rodziców na szczeście. Mi strzeliłą focha, że moj 4 latek źle współpracuje podczas badania – jakbym ja miała na to jakiś wpływ.
    Ale Was to nie dotyczy bo 2 latkom spirometrii robić nie będą – bo sąto dzieci zupełnie nie wspolpracujace przy tym badaniu, Spirometrię robi siędzieciom od ok. 4 roku zycia – jesli wspolpracują .jesli nie…Pani strzela rodzcom focha 😉

    A zapomniałam jeszcze!!!!!
    W budynku w ktorym my byliśmy była sala telewizyjna – wiec dzieci moga ogladac dobranockęczy coś. Maja tam lekko zdezelowane DVD – wiec jak ktos mial jakies bajki na plytach to dziecko moglo sobuie obejrzec.
    My nie korzystalismy -wzielam lapka meza i na lapku dzieciom puszczalam bajki.

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close