pocieszcie mnie :(

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #36401

    kobin

    Kochane dziewczynki, jestem troche zestresowana. Wczoraj mialam wysoka temperature (pisalam w poscie „pomozcie”), przez 2 godziny mialam 38.9. Nie chcialam brac paracetamolu, bo wyczytalam, ze w pierwszym trymestrze nie powinno sie brac. A ja jestem wlasnie po ovu – chyba wczoraj lub przedwczoraj. No i nie chcialam zrobic nic, co mogloby zaszkodzic. Wiec robilam zimne oklady. Temperatura spadla mi do 38.0, i utrzymywala sie przez cala noc. Budzilam sie co godzine, wiec jestem kompletnie niewyspana i jakas taka wyjalowiona. Glowa mnie boli przy kazdym ruchu, ale temperature juz mam normalna. Czy myslicie, ze to moglo zaszkodzic ewentualnemu zafasolkowaniu? Nie mam ani kataru, ani kaszlu. Nie wiem co miala znaczyc ta temperatura. Aha, zapomnialam dodac, ze podbrzusze mnie bolalo. Wiem, ze macie wieksze zmartwienia, ale potrzebuje paru slow otuchy, wiec przyszlam do Was 🙂

    kobin

    #475683

    dosiam

    Re: pocieszcie mnie 🙁

    Chyba nie powinnaś się martwić. Wiele dziewczyn na początku nie wie, że jest w ciąży i robi różne rzeczy, które jak się potem okazuje nie zaszkodziły.
    Ale uważaj na siebie!
    Pozdrawiam

    temperaturki dosi



    #475684

    matylda03

    Re: pocieszcie mnie 🙁

    A może idź do lekarza – bo taka temperatura nie pojawia się bez przyczyny, na razie temperatura spadła, ale może jakieś choróbsko próbuje Cię zaatakować. A jeśli jest już fasolka to nie wolno jej narażać. A tak w ogóle to u mnie owu była w niedzielę, też bardzo mnie bolało podbrzusze i mam nadzieję że się udało.
    Pozdrawiam

    matylda

    #475685

    marti1

    Re: pocieszcie mnie 🙁

    kobin kochana, nie martw się!!
    Przede wszystkim wiele lekarzy mówi, że czasem lepiej jest wziąć leki niż wogóle ich nie brać bo czasem choroba jest gorsza dla fasolki niż lek. Dlatego jeżeli tempka się utrzyma wysoka to idź do lekarza. Według mnie aspirynę możesz spokojnie wziąć. Niektóre kobiety po poronieniach biorą profilaktycznię aspirynę kradiologiczną na rozrzedzenie krwi a czasem też się daje po in vitro bo podobno pomaga się zagnieździ zarodkowi więc uważam, że w razie czego nie musisz się bać.
    Wysoka tempka czasem nie pomaga w implantacji ale nie jest nigdzie powiedziane, że ją uniemożliwia także odpoczywaj sobie spokojnie a jak się nie polepszy leć do lekarza.

    Buziak,

    Marti z aniołkiem i wielką nadzieją

    #475686

    kobin

    Re: pocieszcie mnie 🙁

    Dziekuje Wam kochane. Troche sie uspokoiłam. Na szczescie od rana temperatura juz mi nie wzrosla, i czuje sie lepiej, drzemka, soczki itp. Jedyne co mi przeszkadza, to ogromniasty pryszcz na samym srodku czola. Nie miewam takowych, wiec to tez pewnie zwiazane jest z wczorajszymi dolegliwosciami. Teraz pozostaje mi chyba tylko czekac do terminu @. Jesli przyjdzie, to na pewno bede okropnie wsciekla. No ale coz. Wiem, ze przynajmniej na Was moge liczyc.

    kobin

    #475687

    bbbbbbb

    Re: pocieszcie mnie 🙁

    To,że miałaś nawet tak wysoką temperaturę, to jeszcze nie znaczy, że się nie udało. Nie trać nadziei i dbaj o siebie. Trzymaj się ciepło.
    B.



    #475688

    domi

    Re: pocieszcie mnie 🙁

    Słonko 🙂 ja miałam dokładnie to samo I też byłam (jak sądziłam wtedy) zaraz po owu. Miałam prawie 39 stopni.

    Skończyło się zapaleniem gardła i antybiotykami (takimi „bezpiecznymi”)….
    … a ostatecznie – ciążą

    Życzę Ci tego samego (to znaczy fasolki, a nie antybiotyków ) i nie martw się !

    Buziaczki,
    D.

    Dominikka + wrześniowy Maluszek
    http://preg.fertilityfriend.com/pages/37874/

    #475689

    domi

    Re: pocieszcie mnie 🙁

    A, i jeszcze jedno. Mój mąż niedawno miał właśnie takie objawy… Nic poza temperaturą, ani kataru ani kaszlu… tylko właśnie dodatkowo lekki ból brzucha. Podobno krąży coś w rodzaju grypy jelitowej, u mnie w rodzinie już sporo osób chorowało. Jedni mieli te objawy brzuszne bardziej nasilone, inni ich prawie wcale nie mieli… może Ciebie dopadło to samo?
    Buziaczki.
    D.

    Dominikka + wrześniowy Maluszek
    http://preg.fertilityfriend.com/pages/37874/

    #475690

    kobin

    Re: pocieszcie mnie 🙁

    Oj, Dominikko, serdecznie Ci dziekuje, wlalas we mnie nowa nadzieje. Co do tej grypy, to mam nadzieje, ze to nie to, bo juz dzis czuje sie dobrze. Chyba ze to takie jednodniowe „szalenstwo” .
    No i serdeczne gratulacje dla Ciebie. Pamietam, ze chyba rozmawialysmy o testowaniu w Wigilie? Bardzo sie ciesze, ze dla Ciebie byly to tak piekne Swieta . Sciskam mocniutko Ciebie i fasoleczke.

    kobin

    #475691

    sonik

    Re: pocieszcie mnie 🙁

    Nie martw sie…jesli dzien lub dwa temu mialas ovu…to fasolka nawet nie zdazyla sie zagniezdzic…a gim mi powiedzial, ze w tak wczesnej ciazy nic nie zagraza dziecku…ani leki..ani noszenie ciezkich rzeczy…takze sie nie martw!!!

    GABI



    #475692

    mkkafe

    Re: pocieszcie mnie 🙁

    Wiesz, wiele kobiet nie wie o swojej ciązy przez conajmniej pierwsze 1,5 miesiąca, a jenak rodzą zdrowe dzieci i robią różne głupstwa. Dbasz o siebie, robisz wszystko aby było ok – moim zdaniem ten incydent nie mół zaszkodzić. Jeśli zafasolkowałaś to jajeczko błądzi po Twoim organiżmie – nie było jeszcze implantacji i nie pobiera od Ciebie potrzebnych mu środków do życia, więc miejmy nadzieję że nic Mu nie będzie. Trzymaj się!!!

    #475693

    kobin

    Re: pocieszcie mnie 🙁

    Dziekuje Wam za slowa pocieszenia. Jednak ovu chyba jeszcze nie bylo, bo dzis tempka tylko o 1,5 kreski wzrosla i mam sluzik piekny. Wiec nadal licze na powodzenie.

    kobin

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close