podwójna mama-a miało być tak kolorowo

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 32)
  • Autor
    Wpisy
  • #82144

    papuch

    dziewczyny czy wszystkie mamy dwójki dzieci tak sobie nie radzą jak ja? Jasiek urodził sie 19.09 i Basia (3 latka) okazuje mu wielkie uczucie (przytula, ukochuje itd) ale kiedy zostaję z nimi sama w domu zaczyna sie meksyk! Mały płacze więc do niego biegne wtedy Basia zaczyna wyć więc odkładam małego i pytam o co choczi – wtedy Basia wymyśla jakieś dyrdymałki więc lece do Jaśka bo już wyje jak syrena wtedy Basia dołącza! Ostatnio byłam z nimi sama przez godzine i kiedy mąż wrócił zastał taki obrazek: Basia z gołą pupą lata po domu cała obsmarkana i z mokrą koszulką od łez, wyje i nie da się złapać, mały płacze bo nie wie czy chce cyca czy butle czy całkiem coś innego (ja tez nie wiem) a ja też bliska płaczu bo sytuacja wymknęła sie spod kontroli. Wiem że Basia przeżywa koniec jedynactwa ale to ponad moje siły. Mam też do siebie żal ze nie mogę z nią spędzać więcej czasu bo kiedy wraca z przedszkola to jest właśnie czas kiedy mały ma regularne fanaberie i wyje więc musze z nim być. Jak wy to znosicie? też wam sie sypie czy coś ze mną nie tak?
    papuch+ Basia 8.9.03+ Jasiek 19.9.06

    #1157829

    kotagus

    Re: podwójna mama-a miało być tak kolorowo

    Nie doczytałaś do końca tej reklamy 🙂 będzie kolorowo, ale za ok. 1- 1,5 roku.
    Pierwszy rok to meksyk i najlepiej jest jak się ma jakąś pomoc typu babcie, dziadkowie ewentualnie jakaś niania na kilka godzin.
    Wiem, że są tu mamy, które poradziły sobie całkiem same i je podziwiam. Ja nie dałam rady i mielismy jakiś czas opiekunkę, która razem ze mną zajmowała się dziećmi. Poelcam to rozwiązanie!

    Mati 01.04 Marta 04.05



    #1157830

    inti

    Re: podwójna mama-a miało być tak kolorowo

    mnie to czeka już za parę tygodni….
    narazie będę miała mamę i opiekunkę w pogotowiu, więc chyba damy radę. i mam plan taki, że będę jak się da zajmować Julką a na spacery z wózeczkiem bdzie posuwać niania..zobaczymy, jak wyjdzie ale też się boję

    sylwia i JUlka 20.01.2003

    #1157831

    monia73

    Re: podwójna mama-a miało być tak kolorowo

    Mnie też do czeka i to już za miesiąc. Trochę boję się jak dam sobie radę, tym bardziej, ze nie będę miała niani, babci…..

    Monia, Dominika (10.09.2003) i ……..(?)

    #1157832

    iwwoj

    Re: podwójna mama-a miało być tak kolorowo

    Taaaak to wasnie wygląda !
    I nie wie czy tylko przez pierwszy rok. Mnie się wydaje , ze póki młodsze nie mobilne i tam lezy gdzie położysz , to najwyzej się podrze, ale nie narozrabia i nie zroi sobie krzywdy. Gorzej bedzie jak zacznie raczkowac , albo wstawać.
    Noo jak już dosć nieżle chodzi to chyba troszkę lzej . I pamiętaj , ze starsze też rosnie cały czas.
    Z dnia na dzień są coraz starsze !!!!
    I tak masz dobrze , ze starsze chodzi do pzredszkola, u nas KONRAD był za mały na przedszkole jak sie pojawił EMIL. A jak juz poszedł to ciagle chorował i tak w sumie musiałam siedziec z dwoma sama.
    Co ci poradzić ?
    Jeżeli mozesz to faktycznie poproś o pomoc babcie , albo opiekunkę. JA babci zadnej nie mogłam „zatrudnić” , bo za daleko.
    Ale żałuję , ze nie zdecydowałam się na opiekunkę, bo by było super wyjscie dla Ciebie i dla starszego dziecka.
    Teraz z perspektywy czasu jestem pewna , ze opiekunka to idealne wyjscie z takiej sytuacji. Dziecko starsze ma z kim się bawić , wyjsc na spacer. Ma osobę tylko dla siebie, kóra non stop sie moze z nim bawić, bo nie musi ugotować obiadu, posprzątac , uprać itp.
    A Ty masz jedno dziecko z głowy ( zadowolone , wybawione ), a przy takim maluszku to wiele mozna zrobić i moze nawet da sie odpoczać troszkę.
    Nie jestes taka ciagle zdenerwowana i nie wyrzywasz się ” choć nieświadomie” na dzieciach. Jezeli możesz sobie pozwolic na opiekunke to uwazam to za wyjście IDEALNE.
    POZDRAWIAM i duuużo cierpliwosci i siły zyczę. I oczywiscie dobrej decyzji.

    Iwona i chłopcy

    #1157833

    cat

    Re: podwójna mama-a miało być tak kolorowo

    Moim zdaniem im dalej tym lepiej. Trzeba przetrwać pierwszy rok, może trochę więcej. A potem już i mama lepiej zorganizowana i dzieciaki bardziej sobą zajęte.
    Tak jak piszą dziewczyny – najlepiej miec pomoc. Chociaż od czasu do czasu…

    K.

    Łukasz (prawie 4) Karolina (1,5 r)



    #1157834

    iwi

    Re: podwójna mama-a miało być tak kolorowo

    mnie to czeka w kwietniu, i niestety będę z tym całkiem sama… bo mąż pracuje do późna a dziadkowie daleko…

    Iwcia i kwietniaki

    #1157835

    papuch

    Re: podwójna mama-a miało być tak kolorowo

    to szczerze masz przechlapane!… ja nie dam rady zostać z nimi dwoma sama szczególnie wieczorem bo mały od 17 do 20 fiksuje i wyje jakby miał kolkę – nie życzę nikomu. Powodzenia
    papuch + Beba+ Jasiek

    #1157836

    dorotka1

    Re: podwójna mama-a miało być tak kolorowo

    ja ratuje sie opiekunka- ona siedzi z michalem ja w tym czasie prasuje, gotuje sprzatam, zalatwiam sprawy, zawoze i odwoze do przedszkola itd zeby jak Szymon wroci z przedszkola moc z nim chwile pobyc
    inaczej odpadlabym w przedbiegach

    #1157837

    krzemianka

    Re: podwójna mama-a miało być tak kolorowo

    A propos tytulu Twojego posta – ktos Cie w konia zrobil 😉

    Jasiek jest jeszcze malutki (co to jest, miesiac?), Basia i Ty musicie sie jeszcze nauczyc Jasia, a on musi nauczyc sie praktycznie wszystkiego. Bedzie starszy, bedzie latwiej, choc rozowo-bezproblemowo na pewno nie bedzie przez dlugi czas. Ale latwiej bedzie Ci nad sytuacja zapanowac.

    A teraz, poki taki najgorętszy czas trwa, jest Ci ciezko, jak masz mozliwosc, popros kogos o pomoc. Przeciez to zaden wstyd 🙂



    #1157838

    gonia23

    Re: podwójna mama-a miało być tak kolorowo

    a kto Ci mówił, że będzie kolorowo?
    kolorowe są i będą tylko chwile, reszta to niestety tak jak u nas – ciągła walka między dzieciakami. dobrze, że mamy teraz przedszkole to chociaż mam 5 godz. względnego spokoju.
    aha, dla mnie pierwsze miesiące życiA Marty to był luz – bo duzo spała. zaczeło się jak zaczęła się interesować światem

    Gosia, Zuzia 3 lata i Marta 15 mies.

    #1157839

    kulki

    Re: podwójna mama-a miało być tak kolorowo

    e tam, nasze dzieci będą zupełnie inne, zobaczysz…..
    (co mnie podkusiło, żeby w taki wątek zaglądać, naprawdę…)



    #1157840

    Anonim

    Re: podwójna mama-a miało być tak kolorowo

    u mnie też zdarza się „meksyk” ale jakoś sobię radzę…grunt to nie dopuszczać do siebie myśli „już nie mogę” „nie dam rady” …to nie jest proste ale działa… dzień jest do przetrwania…ja ostatnio mam jazdę bez trzymanki w nocy, bo Krzyś chory a Milenka nienajedzona… Krzyś w nocy tylko przy mnie sie uspokaja (z MIlenką oczywiscie to samo) i tak z dwójką wyjących dzieci w nocy kilka razy muszę sobie radzić…o pozostałych (cycowych) pobudkach nawet nie wspominam…..

    Weronka, Krzyś i Milenka

    #1157841

    jane

    Re: podwójna mama-a miało być tak kolorowo

    dokladnie tak – pierwszy rok jest ciezki, niestety… Ja mialam sprawe nieco ulatwiona, bo Martinka byla bardzo grzecznym niemowlakiem, a poza tym w pierwszych miesiacach nieustannie mi ktos pomagal. Potem sie zmeczylam – ta pomoca, hihi… Teraz nie powiem, ze jest super, ale moge dziewczyny zostawic w pokoju same bez obaw, ze Malgosia Martinke np zadusi przytulaniem 😉

    Małgosia 3l & Martinka 1i3m!

    #1157842

    luczka

    Re: podwójna mama-a miało być tak kolorowo

    Mnie też to czeka w kwietniu, ale mam nadzieję że Wiktoria, która będzie miała już ponad 4 latka nie będzie taka absorbująca.
    Wiadomo, że dla starszego dziecka to szok jak nagle przestaje być pępkiem świata i jest w domu ktoś ważniejszy. Myślę, że najważniejsze jest nie odstawiać tego starszego na bok. Niech jest z tobą przy maluchu, wytrze pupkę, zapnie guziczek od kaftanika.
    Wiem, że dobrze jest teoretyzować i sama nie wiem jak ja będę postępować, ale postaram się zrobić wszystko żeby nie odsunąć dziecka na bok.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 32)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close