położna

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)
  • Autor
    Wpisy
  • #21126

    nika73

    Kochane Forumowiczki, termin porodu coraz bardziej mi sie zbliża i zastawiawiam się czy nie wynająć na poród „własnej” położnej. Wiem, że w szpitalach praktykuje się takie zachowanie. Wówczas jest ona tylko do naszej dyspozycji. Powiedzcie czy warto wydać 600 zł i mieć taki komfort?

    Przyszła mamusia i córunia (6,09)

    #291215

    nautica

    Re: położna

    Gdzie krązy taka cena?? W Krakowie 200-300 zl (przynajmniej z moich źródeł), tyle jeszcze dam, ale więcej chyba nie…

    nautica i nureczek (22.12.03)



    #291216

    nika73

    Re: położna

    Robiłam wywiad po szpitalach w Warszawie i własnie taką cenę wszędzie słyszłam. Ttez mi się wydaje, ze to dosyc dużo i zastanawiam się czy warto….

    Przyszła mamusia i córunia (6,09)

    #291217

    agula24

    Re: położna

    Własna położna się przyda-jezeli jest to osoba do której masz zaufanie i wiesz że jest dobrym fachowcem w tym co robi, że przyniej będziesz się czuć bezpieczenie to jak najbardziej polecam. Ja miałam super położną która bardzo mi pomogła -ALE NIE ZA TAKĄ CENĘ! Za tyle to u nas przychodzi lekarz do porodu ( który szczerze mówiąc jest mało przydatny- bardziej położna)! Pozdrawiam

    agula24 i Bartoszek (28.05.03)

    #291218

    nika73

    Re: położna

    A gdzie rodziłaś i ile zapłaciłaś za indywidualną opiekę położnej?

    Mamusia i córunia(6,09)

    #291219

    agula24

    Re: położna

    Rodziłam w Katowicach a położnej u nas daje się od 100 do 200 zł i kwiaty! Moja została tylko 2 godziny po dyżuże więc dostała 100 i kwiaty.

    agula24 i Bartoszek (28.05.03)



    #291220

    agula24

    Re: położna

    Rodziłam w Katowicach a położnej u nas daje się od 100 do 200 zł i kwiaty! Moja została tylko 2 godziny po dyżuże więc dostała 100 i kwiaty.

    agula24 i Bartoszek (28.05.03)

    #291221

    magdzik

    Re: położna

    Dla mnie to jest zbyt duży koszt. Ja się nie decyduję na położną. Doszły mnie opinie, że na Starynkiewicza własne położne są nie mile widziane. W szpitalu na Kasprzaka, gdzie znajoma planowała rodzić, położna przez nią wybrana musiała napisać pismo do Dyrekcji szpitala z prośbą by wyrazili zgode na jej udział.

    Tak apropos szpitala na Starynkiewicza. Dostałam skierowanie na KTG i wybieram się tam włąśnie by je mi zrobiono. Przy okazji zobaczę jaka tam panuje atmosfera i może się czegoś dowiem ciekawego!!

    Pozdrawiamy,

    Magda, Rafał i Albercik (7.09.03)

    #291222

    nika73

    Re: położna

    Daj znać, jakie masz wrażenie. Ja słyszłam, że na Starynkiewicza również można mieć swoja połozną. Koleżanka tam rodziła w lutym i miała. Ja ide do lekarza jutro, zobaczymy co mi zleci…Na KTG jeszcze nie byłam….

    Mamusia i córunia (6,09)

    #291223

    goha

    Re: położna

    Nie wiem jakbym urodziła bez własnej położnej. Nie wyobrażam sobie. Z położną, której nie zależy by z tobą spędzić 3 dni w szpitalu, rodzi sie kilka godzin i już. Są teraz takie metody przyspieszania porodu, że nie trzeba się mędczyć Bóg wie ile. Przecież jeżeli spędzi z Toba 72 godziny w szpitalu to i tak dostanie taką samą kasę, prawda. Więc również w jej interesie leży to by poród trwał krótko.

    Jeżeli Cię tylko na to stać to się nawet nie zastanawiaj.

    A ceny sa zróżnicowane. W Warszawie od 500 – 1000. Ja mojej zapłaciłam więcej niż planowałam, była rewelacyjna Dzięki temu, że wiedziałam,że jest do mojej dyspozycji, gdy tylko się zaczęło, ona sterowała całą akcją a ja czułam się bezpiecznie i spokojnie. Teraz poród wspominam bardzo dobrze, pamiętam tylko fajne chwile. Następny też będzie z własną położną.

    GOHA i Dareczek 3 m-ce



    #291224

    dorotam

    Re: położna

    Ja tak samo nie będę opłacać własnej położnej. Wystarczy, że opłacam szkołę rodzenia. Będę rodzić na Solcu i słyszałam, że tam wszystkie położne są miłe, więc nie opłaca się im dodatkowo płacić. W końcu opłacona położna nie sprawi cudu, że nie będzie mnie bolało. „Zamawiam” sobie natomiast przeszkolonego w szkole rodzenia męża i znieczulenie zo (jeśli okaże się niezbędne).

    Dorota mama Mikołaja (26.09.2003)

    #291225

    Anonim

    Re: położna

    a ja tam lubie sobie wierzyc ze położna może trochę CUDU jednak sprawic

    jesli potrafi umiejętnie rozmasować krocze, przycisnąc tu i ówdzie zeby przyspieszyc akcję porodową….

    poza tym wolę byc otoczona ludzmi których znam i mam zaufanie

    u nas prawdopodobie zdecydujemy sie na tą samą położna która prowadzi szkiłe rodzenia w prywatnej klinice

    a propos: czy 30 zł za godzinę szkoły rodzenia indywidualnej to dużo?

    evi i maleństwo (grudniowe – 18.12.2003)



    #291226

    alexje

    Re: położna

    JA DOGADAŁAM SIE Z POŁOZNA” PO CICHU” ZAPŁACIŁAM 1/2 OFICJALNEJ CENY. WSZYSCY BYLI ZADOWOLENI.JEZELI JEST WAZNY DLA CIEBIE SPOKÓJ DUCHA, LEPIEJ MIEC OSOBE, O KTÓREJ WIESZ ZE MOZESZ ZE JEST DLA CIEBIE. MOZE NIE BEDZIE MNIEJ BOLAŁO, ALE BEDZIE SZYBKO. MI ZAPOWIADALI KILKA GODZIN- RODZIŁAM 1/2 GODZINY- SA SPOSOBY, JAK NIE ZAPŁACISZ TO NIE DOWIESZ SIE JAKIE. W PRZYSZŁOSCI ZAPŁACE NAWET PEŁNA KWOTE ABY MIEC TEN KOMFORT .POWODZENIA

    #291227

    ava131

    SKĄD POŁOŻNĄ???

    Dziewczyny!
    skad mam wziac ta polozna – osobiscie nie znam zadnej

    pozdrawiam
    Ania i Natalka 26.09.03

    #291228

    pora

    Re: położna

    A ja rodziłam bez własnej położnej i też jestem bardzo zadowolona. Gdyby nie położna to pewnie rodziłabym jeszcze długo (i tak miała dyżur więc co jej zależało, a jednak…). W podziękowaniu dostała jedynie kawę i czekoladki, a i tak mnie uściskała i wycałowała.
    Zresztą w szpitalu w Czeladzi, w którym rodziłam, wszystkie położne to anioły!

    Pozdrawiamy
    Ada i Juliuszek 17.07.2003

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)


Forum ‘Wszystko o porodzie’ jest zamknięte dla nowych tematów i odpowiedzi.