Pomóżcie, Dziwne… złe wyniki nasienia, co robić?

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #22871

    aggulka

    Witajcie, nic nie rozumiem… Opiszę pokrótce sytuację, może ktoś mi wyjaśni, co się dzieje?
    W marcu zaszłam w ciążę – od pierwszego podejścia. Niestety, w 6-7 tygodniu ciaża obumarła. Dowiedziałam się w 9, no i zabieg… :-(((
    Teraz mijają 3 miesiące, przyczyny do tej pory nie znamy. Wszystkie badania robimy na własną rękę. Dziś odebraliśmy wyniki badania nasienia i wygląda to fatalnie, rozpoznanie oligoasthenozoospermia – czyli za mało (4 800 000) i mało ruchliwe (10% o szybkim ruchu postępowym, 20% o wolnym ruchu post. i 70% nieruchomych). Budowa prawidłowa 34%, najwięcej nieprawidłowości w budowie główki (52%).
    Czy z takimi parametrami udaje się zajść w ciążę za pierwszym podejściem????
    Mój mąż miał 10 lat temu (miał wtedy 24 lata) operację związaną z żylakami powrózka nasiennego. Regularnie robi USG kontrolne, ale nie ma swojego lekarza prowadzącego. Specjalista od USG (słynny Dr Elwertowski) za każdym razem mówi, że jest ok. Ale nigdy nie było mowy o jakości nasienia…
    Powiedzcie, proszę – po pierwsze, jak się mają te badania do mojej ciąży? To trochę retoryczne…
    po drugie, czy obumarcie zarodka mogło być związane z jakością nasienia?
    po trzecie, jak poprawić parametry nasienia?
    Już wyszukałam następujące leki:
    Antioxidant Selen + ABCDE
    kwas foliowy
    Salfazin
    Aspargin
    Androvit
    Zincteral
    Polfilin/ Agapurin – czy te 2 leki mogą być używane przy problemie z żylakami?
    Czy macie jakieś doświadczenia z tymi lekami? Co brać? Czy kwas foliowy 5mg to nie za duża dawka?
    Wiem, że trzeba iść do lekarza itd. ale jestem w strasznych nerwach, idzie weekend, terminy wizyt nie zawsze wolne…
    A jeszcze jedno, czy możecie polecić naprawdę solidnego androloga w Warszawie?
    Błagam, pomóżcie, nie wiem, co mam myśleć. Tak się cieszyłam, że przetrwałam te 3 miesiące, a tu coś takiego! Przepraszam za chaos, ale mam straszny mętlik.
    Pozdrawiam, Agata

    #312230

    beamonica

    Re: Pomóżcie, Dziwne… złe wyniki nasienia, co robić?

    Na Twoje pytania odpowiedza Ci na stronie webowej „Nasz Bocian” – . Musisz sie zalogowac, zeby korzystac z „Nasze Forum”. Tam doktorzy Domitrz i Szamatowicz odpowiadaja na wszystkie pytania. Juz dwukrotnie zwracalam sie do nich z pytaniem. Odpowiedzi udzielane sa prawie natychmiastowo. 5mg kwasu foliowego jest bezpieczna dawka. Kwas foliowy nie jest toksyczny. Troche nizsza, bo 4mg zalecilo mi konsylium genetykow, w zwiazku z ostatnia obumarla ciaza. W moim przypadku pzryczyna obumarlej ciazy w 13 tyg. byla choroba genetyczna dzidziusia.



    #312231

    marti1

    Re: Pomóżcie, Dziwne… złe wyniki nasienia, co robić?

    Aggulka,

    Mam w jakimś stopniu podobną historię…mój mąż ma słabe wyniki nasienia również a zaszłam w ciąże w 5 cyklu starań..radość ogromna!
    Ciąża obumarła w 12 tygodniu…zabieg….
    Jako przyczynę lekarz podał obecność bakterii w nasieniu (z posiewu) czyli w jakiś sposób mój lekarz powiązał obumarcie z jakością nasienia…

    Mój mąż bierze teraz Salfazin i Undestor i za tydzień ma kolejne badanie.

    ty pewnie już jesteś po wizycie u lekarza…co powiedział??
    Mogę podać CI namiar na androloga mojego męża ale za krótko go znamy, żeby powiedzieć, że jest dobry.

    Powodzenia,

    Marti1

    #312232

    aggulka

    Re: Pomóżcie, Dziwne… złe wyniki nasienia, co robić?

    Minęło już trochę czasu od mojego pytania, wiec dawno tu nie zagladałam. Dzieki za odpowiedź. Widzisz, ja zaszłam w ciazę przy tych wynikach w pierwszym cyklu starań. Do wczoraj cieszyłam się niezmąconym szczęściem ksiażkowo przebiegajacej ciąży. I nagle – przy okazji zupełnie innego problemu, który okazał się nie być żadnym problemem – okazało się, że serduszko już nie bije… A tydzień temu jeszcze było ok.
    Szkoda gadać, czuję się jak przepuszczona przez wyżymaczkę.
    Bakterii w nasieniu nie wykryto, wiec to chyba nie to…
    Mam dosyć. Jest naprawdę cieżko…
    Pozdrawiam, Agata

    #312233

    marti1

    Re: Pomóżcie, Dziwne… złe wyniki nasienia, co robić?

    Aggulka,

    to ciekawe co piszesz…Twój ma naprawdę mało plemników 4,8 mln…mhmhmhh…
    Czyli może jednak istnieje powiązanie między jakością nasienia a poronieniem? Chociaż lekarze androlodzy negują to (co ciekawe ginekolog mówi, że to mogła być przyczyna poronienia)…
    Ja zrobiłam dość szeroką diagnostykę jak na pierwsze poronienie bo nawet p. antykardiolipinowe i p. przeciwtarczycowe i wszystko u mnie jest książkowo w normie…
    Na szczęście mój mąż jest już po prawie 3 miesięcznej kuracji Salfazinem i ostatnie wyniki wykazały poprawę ale nie dramatyczną…brał też Undestor ale jak się okazało niepotrzebnie bo testosteron ma w normie i niestety istnieje podejrzenie że mogą mu się wyniki z nowu pogorszyć…

    My staramy się już znowu ale drżę…bo skoro wyniki nasienia podobno nigdy nie poprawią się znacznie tylko trochę to czy to się nie stanie znowu??

    A wy byliście u androloga na konsultacji? Co powiedział wasz?

    Pozdrowionka,

    Marti z aniołkiem i wielką nadzieją

    #312234

    aggulka

    Re: Pomóżcie, Dziwne… złe wyniki nasienia, co robić?

    Androlog powiedział, że po pierwsze zapłodnienie przy takiej ilosci plemników graniczy z cudem… Po drugie, że zapłodnienia jest w stanie dokonać tylko zdrowy plemnik… Doszliśmy do wniosku, że te wyniki były rezultatem jakiegoś rozchwiania organizmu, przemęczenie, infekcja i takie tam. Mój mąż pracował wtedy z silnymi chemikaliami, może dlatego.
    Prawdopodobnie wkrótce będziemy powtarzać te badania, zeby w końcu znaleźć przyczynę… Może w międzyczasie przyplatała się jednak jakaś bakteria, chlamydia albo inne swiństwo. sama juz nie wiem.
    Trzeba będzie zrobić całą immunologię, słabo mi sie robi na samą myśl o tym wszystkim, a tu jeszcze pewnie łyżeczkowanie przede mną, bo nic nie wskazuje na to, że poronienie odbędzie się samoistnie…



    #312235

    marti1

    Re: Pomóżcie, Dziwne… złe wyniki nasienia, co robić?

    Aga,

    Nie mów jeszcze takich rzeczy..może z dzidzią nie jest źle.. musisz wierzyć…
    A co do postępów z andrologiem to dawaj znać…bo będę ciekawa..mój ma kolejne badanie w przyszłym tygodniu i zobaczymy jaki będzie ale nie spodziewam się cudów..z resztą u niego to nie było tragicznie tylko kiepsko…17 mln..ruchliwość 35%…form prawidłowych 62%…tylko leukocytów było dużo i tym się chyba trzeba zająć generalnie..
    Dam znać co po naszej kolejnej wizycie i Ty daj znać…

    Życzę dużo siły w nadchodzących dniach…
    Ściskam,

    Marti z aniołkiem i wielką nadzieją

    #312236

    aggulka

    Re: Pomóżcie, Dziwne… złe wyniki nasienia, co robić?

    Dam znać, jak się pozbieram…
    Wasze wyniki wcale nie są takie złe, myślę, że sobie z tym szybko poradzicie.
    Pozdrawiam, Agata

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close