Poronienie firankowe ?

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #8016

    kiuik

    Właśnie mnie przestraszyła mama mojej koleżanki, która powiedziała, że absolutnie nie wolno mi podnosić rąk do góry, bo mogę poronić np. wieszając firanki…
    O co chodzi? Jest przecież mnóstwo innych zajęć przy których się podnosi ręce do góry (nie mówię, że koniecznie teraz chce wieszać firanki, ale np. wysuszyć i ułożyć włosy chociażby).
    Czy ktoś powie nam, co mozemy a czego nie w pierwszym trymestrze?

    #138872

    ksantia

    Re: poronienie firankowe ?

    Tu niechodzi o wieszanie firanek napewno kolejny przesąd ale o nie podnoszenie i dźwiganie ciężkich rzeczy a mokre firanki też mogą ważyć. Musisz na siebie uważać żadnych cięzkich zakupów ja nawet zrezygnowałam z odkurzania mieszkania bo czułam że za bardzo napina mi sie brzuch i potem mnie bolał. Chuchaj i dmuchaj na siebie jak na jajko a wszystko będzie w porządku :-). Włosy możesz spokojnie suszyć tylko słuchaj swojego ciała gdy zacznie coś boleć przerwij i odpocznij.
    Całuski
    Ksantia + 11tyg kochanie



    #138873

    kiuik

    Re: poronienie firankowe ?

    dzieki – uspokoilam sie 🙂
    na razie cialo jest dla mnie laskawe nie boli (tylko piersi – nie moge spac 🙁 tylko z lekka mnie mdli ale na szczescie nie wymiotuje 🙂

    kasia i 6 tygodniowy ludek

    #138874

    rene

    Re: poronienie firankowe ?

    Teraz jeszcze tego nie odczuwasz, ale juz za jakiś czas zobaczysz że brzuszek trochę ciąży. Z tymi firankami to nie jest przesąd – Zbyt długie unoszenie rąk i to z przeciążeniem może spowodować naciągnięcie dna macicy, wcześniejsze rozwarcie,poronienie, a także wywołać u podatnej kobiety tzw łożysko przodujące czyli wcześniejsze odklejenie się łożyska. Z tych powodów nie wszazane jest też podskakiwanie itp… Zwrócisz na to większą uwagę ok 18 20 tygodnia, a teraz radzę, zrób sobie generalne porządki tylko częściej odpocznij i nie przeciążaj się. Później będziesz zdana tylko na męża czy mamę……. Pozdrawiam

    Rene

    #138875

    smoki

    Re: poronienie firankowe ?

    Firanki nie dość, że są ciężkie to jeszcze długo je wieszasz.

    Ja jak potrzebuje coś zrobić z podniesionymi łapkami to robię, uważam tylko żeby mnie to nie zmęczyło.

    Pozdrawiam.
    smoki

    #138876

    pluto

    Re: poronienie firankowe ?

    Z tym podnoszeniem rąk do góry to chodzi o wiązadła podtrzymujące macicię, dlatego nie można długo trzymać rąk w górze. Dotyczy to zarówno okresu ciąży i połogu.
    Julka



    #138877

    beti

    Re: poronienie firankowe ?

    to prawda ze w ciązy trzeba ograniczyc i zrezygnowac z wielu rzeczy ale bez przesady!! ja 6 lat temu poroniłam bliźniaki i sadziłam ze kazda kolejna ciąza to bedzie pasmo stresów i lezenia. Ale z córką(1,5 roczna obecnie) i teraz z synkiem jeszcze w brzuszku( 28 tydz) robie mnóstwo rzeczy, uważam jedynie by sie nie przemęczac i nie forsowac. Jesli naprawde nic ni ebedziesz robic tylko klepac sie po brzuchu to trudniej ci bedzie rodzic no i nie daj borze jak cos chwycisz znienacka w ostatnim trymestrze to mozesz faktycznie wczesniej urodzic ale ni eod tego dzwigniecia tylko od tego, że organizm nie był przyzwyczajony do wysiłku i do pracy i jak juz cos zrobisz to bedzie kiepsko!!
    Musisz sie troche gimnastykowac, zginac i pracowac, odkurzanie napewno nie zaszkodzi dziecku jesli nie bedziesz machac rękaoma jak szalona:):) a jesli sie brzuch napnie od czasu do czasu to zwróć uwage czy to skurcz czy poprostu dzidzia boi sie ….szumu miksera lub odkurzacza i ucieka w brzuchu:):) mój tak robi, a ja przy dziecku w domu nie moge za bardzo sie wylegiwac i potem łatwiej jest mi rodzic. Moja córka wazyła przy urodzeniu az 4300 wiec sobie wyobraz czy byłabym w stanie urodzic ją sama bez wczesniejeszej zaprawy w domu?? rób normalnie wszystko tylko z umiarem i niemartw sie-jesli poczujesz sie zmeczona zawsze mozesz przerwac, przeciez nikt cie nie zmusi. a robic cos trzeba bo mozna zwariowac, my ni ejestesmy chore tyko w ciązy!!
    powodzenia-Pozdrawiam Beata i 28 tyg Mikołaj

    Beti

    #138878

    ankalenka

    Re: poronienie firankowe ?

    Łożysko przodujące a wcześniejsze odklejenie łożyska to dwie różne sprawy. łożysko przodujące jest wtedy gdy część lub całe łożysko pokrywa ujście szyjki macicy. przedwczesne odklejenie łożyska może się zdarzyć bez względu na jego położenie na ścianie macicy. Żadna pozycja ciała w prawidłowo przebiegającej ciąży nie może wywołać porodu. z tym dźwiganiem, to też nie jest do końca tak. ja jestem obecnie w 8 tygodniu drugiej ciąży i lekarz pozwolił mi nosić mojego synka na rękach (11 kg).
    Chyba najlepiej wyjaśniać sobie takie sprawy z lekarzem…. przynajmniej nie słyszy się przesądów…
    A.

    #138879

    helga

    Re: poronienie firankowe ?

    Zgadzam się z Beti. Mimo że jestem w 21 tygodniu ciąży wciąż jeżdżę konno, choć wiele osób słysząc to łapie się za głowę. najczęściej juednak są to osoby, które konia widziały na kartce kalendarza. Oczywiście nie skaczę przez przeszkody nie jeżdżę w szalone tereny itp. Moja lekarka powiedziała, że skoro przed ciążą i na jej początku, kiedy nie wiedziałam, że będę mieć dziecko, codziennie jeździłam, to ona nie widzi przeszkód bym robiła to dalej. Oczywiście powiedziała, że jeżeli spadnę to może się to skończyć niewesoło, ale ja jeżdże na koniu, którego znam i bardzo uważam. Poza tym trzy tygodnie temu przeprowadzaliśmy się i nosiłam wiele kartonów, oczywiście nie tych b.ciężkich. Jęśli jesteś zdrowa to nie przesadzaj z tym oszczędzaniem się. Nie jesteś chora! Pozdrawiam Kasia

    #138880

    kiuik

    Re: poronienie firankowe ?

    Nie o to mi chodzi ze boje sie ruszyc i cokolwiek zrobic – nie leze do gory brzuszkiem (jeszcze niewidocznym zreszta 🙂 ale jestem taka zieloniutka ze wole zapytac…Ale dziekuje bardzo za rozwiewanie watpliwosci 🙂
    Mielismy jechac z mezem za 3 tyg na wkacje rowerowe – austria/wegry ogolnie kolo kilkudziesieciu km dziennie – chcialam na poczatku b jechac i pomyslalam ze jesli lekarz mi nie zabroni i bede sie dobrze czula to moze… – ale to byla utopia, jednak zbyt duzy wysilek (codziennnie do 80 km wczesniej jzdzilam tyle ale np na raz a nie codziennie) poza tym jednak ryzyko urazow – lekarz powiedzial ze mam zapomniec o rowerze…/zrezygnowalismy mimo ze starcilismy polowe pieniedzy – nie warto ryzykowac ….. zreszta czuje sie teraz nie najlepiej 🙁
    Obiecuje sobie zaczac jakies cwiczonka w domu ale na razie samopoczucie mi nie za bardzo pozwala – ehhh te mdlosci 🙁

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close