poszerzona miedniczka nerkowa

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)
  • Autor
    Wpisy
  • #72656

    beatab

    byłam dzisiaj z Patrykiem na usg brzucha w związku z jego zaparciami. na dzień dobry radiolog zapytała się, po co w takim razie do niej przychodzę, bo ona nie znajdzie przyczyny i usłyszałam, ze nie powinna mnie przyjmować:(((

    badanie usg wykazało powiększenie prawej miedniczki nerkowej 14x8mm.
    w poniedziałek dopiero wizyta u pediatry, ale znając życie, dopóki nie pójdę do nefrologa to niczego się nie dowiem.

    może ktoś miał zdiagnowane??? strasznie się martwię. Patryk jak miał ok 6 miesięcy robiliśmy usg brzucha i wszystko było w porządku.

    podobno większość problemów z układem moczowym wykrywanych jest przez przypadek:(((

    Beata&Patryk(03.03.03)

    #946159

    iwwoj

    Re: poszerzona miedniczka nerkowa

    Mieliśmy ten problem ,ale u nas jeszcze w ciąży wykryto poszenie miedniczki i potwierdziło się póżniej . Nie tak jak u Was , ze właściwie to sie pojawiło.
    Nie wiem czy pomoge, ale jak masz pytania to poszperaj w archiwum ,( pisałam o tym dużo , ale dosc dawno ), albo wal na priv.
    Pozdrawiam

    Iwona i chłopcy



    #946160

    sysim

    Re: poszerzona miedniczka nerkowa

    Mateusz ma poszerzone obie miedniczki.
    Też wykryte przez przypadek.
    Jesteśmy pod kontrolą lekarza. Co jakiś czas robimy usg brzuszka, posiew moczu, ogólne badanie moczu.
    Byliśmy też z wynikami u urologa, lecz ten powiedział że jak narazie nie ma postaw do dalszych bardziej szczegółowych badań. Poprostu mamy to kontrolować i już.
    Dodam że wszystkie wyniki moczu mamy w porządku. Mati nie miał nigdy żadnej infekcji nic… Lekarka zauważyła też, że inne wymiary miedniczek są jak pęcherz jest pusty a inne jak pełny.
    Dla porównania napisze Ci jutro jakie poszerzenie miał Mati żebyś się tak bardzo nie martwiła.
    Wszystko będzie dobrze zobaczysz.

    Aha koniecznie zrób Patrykowi ogólne badanie moczu i posiew. I dopiero z tymi wynikami do nefrologa lub urologa.
    Bo tak to pójdziesz na darmo. I jeszcze jedno. Łap siuśki do jałowego kubeczka, broń Boże nie używaj woreczków. My pierwszy raz robiliśmy badanie z woreczka i o mało zawału nie dostałam jakie cuda wyszły W jednym laboratorium gronkowiec złocisty, zrobiłam ponownie i zaniosłam do innego laboratorium i wyszedł gronkowiec skórny
    Dopiero lekarka kazała zrobić trzeci raz porządnie małego wymyć od pasa do kolan, zrobić okład z rivanolu potem jeszcze raz przemyć rivanolem i łapać siuśki do kubeczka no i jak najszybciej zawieść do laboratorium.
    Teraz robie tak za każdym razem, choć nie jest to łatwe
    Powodzenia

    Sylwia i Mati 27.09.04

    Edited by sysiM on 2005/11/07 00:23.

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close