potrzebuje Wam coś pokazać…

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #85487

    moni2003

    napisałam, że potrzebuję… bo to rzeczywiście jest potrzeba… pokazuję na forum zdjęcia moich 2 synków… a pierwszego dzieciaczka (który się nie urodził, niestety) nie mam jak, dlatego pomyślałam że pokażę Wam to co mi ‚po Nim’ zostało

    test ciążowy jedyny jaki zachowałam – inne wyrzucałam ze strachu… coby nie zapeszyć… i te piękne 2 kreski…
    miś dostałam go od męża jak wyszłam ze szpitala… a teraz stoi przy zdjęciu moich synków… aby bracia byli razem… chociaż tak… głupie to może trochę… ale tak są ‚razem’…
    skarpetki po wyjściu ze szpitala dotarło do mnie że przecież Dominik nic nie ma… kompletnie nic i popędziłam do smyka i kupiłam mu te skarpetki… i to też może się wydawać głupie, ale mam jakieś takie uczucie, że mu w stópki nie będzie zimno…
    pudełeczko jest czarne… i chowam w nim test ciążowy i skarpetki; od paru dni leży razem z obrączkami szpitalnymi i innymi ‚pamiątkami’ Piotrusia i Bartusia… ot kartka z kalendarza, karteczka z kojca szpitalnego…
    nie mam zdjęć Aniołka mojego, ale mam to… kiedyś dużo kosztowało mnie to by dotknąć skarpeteczek lub popatrzeć znów na te 2 piękne kreseczki… takie wyraźne… a teraz robię to może nie z radością… ale z taką czułością… w końcu Dominiś był kiedyś razem ze mną – tak kruciutko… ale był… a może to właśnie było długo… bo mogło go nie być wcale… ale dane mi było nosić to małe wielkie szczęście pod sercem…
    są dni, kiedy musze się uczyć na nowo, tej trudnej miłości, bo choć pragnę tego z całego serca, to nie mogę go utulić… okryć kocykiem, patrzeć jak śpi albo jak pięknie się usmiecha…. ale teraz – po ponad 3 latach – dziękuje Bogu za to że dał nam ten czas….
    ach i wiem że on czuwa nad nami… nad naszą całą rodziną.. i wiem że czasami… po prostu wiem…

    mam nadzieję że nie uraziałm nikogo swoim postem…

    Kochane dziewczyny – warto jest kochać, mimo że ich już nie ma i warto jest pielęgnować pamięć o naszych maleństwach… ale na to potrzeba czasu… dajmy go sobie a będzie łatwiej

    Edited by moni2003 on 2007/02/08 15:48.

    #1295304

    asiak1978

    Re: potrzebuje Wam coś pokazać…

    Ja też zachowałam mój test ciążowy. Czasami myślałam żeby go wyrzucić. Jednak chęć pozostwienia sobie czegoś namacalnego była silniejsza. Niestety jeszcze nie zdecydowałam się na wywołanie zdjęć zrobionych w czasie ciąży. Tak jak napisałaś potrzeba na to czasu, więc cierpliwie czekam…….



    #1295305

    ahimsa

    Re: potrzebuje Wam coś pokazać…

    Pięknie o Nim pamiętasz….Dlatego tak do końca nie umarł. Bo przez naszą pamięć zmarli pozostają przy nas.
    Wzruszające…

    Mat 2,4l. i lipcowy chłopczyk

    #1295306

    anulka56

    Re: potrzebuje Wam coś pokazać…

    Po poronieniu mój mążchciał,abym wyrzuciłazdjecia z USG,ale ja zostawiłam je sobie razem z testem ciążowym. Wyrzuciłam natomiast wszystkie zdjęcia mojego brzucha z okresu ciąży. Teraz wiem,ze to dobra decyzja, przynajmniej po naszym malutkim Aniołku zostało nam coś namacalnego. Myśle,że każdej z nas jest to potrzebne..

    Anulka56

    #1295307

    hania27

    Re: potrzebuje Wam coś pokazać…

    Moni!
    Jak pieknie TO WSZYSTKO ubralas w slowa…

    #1295308

    kaja26

    Re: potrzebuje Wam coś pokazać…

    moni przecież oni zawsze bedą żyć w twoim serduszku…nie wszystek umrę , trzymaj sie



    #1295309

    narcowa

    Re: potrzebuje Wam coś pokazać…

    Moni kochana!!
    Slicznie to wszystko napisalas..Ja tez cierpliwie czekam..jeszcze nie potrafie patrzec na smierc mojej coreczki ze spokojem!Jeszcze nie..
    Pozdrawiam

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close