problem z przedszkolem

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #106046

    nisunka

    Moja siostrzenica już jaki czas temu poszła do przedszkola, jednak nadal ma problem i nielubi tam chodzić .Oczywiście problem istniej tylko rano, później w przedszkole z dziećmi jest już ok. Odkąd poszła do przedszkola stała się również bardzo nieznośna jak temu zaradzić? Miał ktoś już taki problem?

    #3928270

    paszulka

    To dość powszechne. 🙂
    Rano dzieci za wszelką cenę próbują zmusić rodziców do rezygnacji z przedszkola. Jak już w przedszkolu są to jest super. W przedszkolu są grzeczne ale w domu muszę odreagować. To się po jakimś czasie normuje.
    Mojej się odmieniło odkąd ma siostrę i tak jak zawsze była grzeczna właśnie w przedszkolu to teraz panie na nią narzekają. A w domu jest super.
    A ja przyznam szczerzę, że wolę wersję jak jest grzeczna w domu. 😉



    #3928271

    venuss

    U nas było to samo, rano płacz, tzn. bardziej marudzenie ze nie chce iść, że chce w domku z babcia zostać, ale ja ją przytulałam, nic nie mówiłam i robiłam swoje: ubierałam, robiłam śniadanko, czesałam. Tak było dopóki nie zamykały się za nią drzwi, potem w aucie tez nie było rewelacji ale rozmowy z wujkiem sie toczyły (odwozi ją mój brat) no i ciężkie dla niej było wejście do sali. Potem juz super, jak ja odbierałam po 14 to pytała czego tak szybko:) a rano znowu powtórka z rozrywki. Tak było do połowy października a potem z dnia na dzień wstawała bez marudzenia, szła szczęśliwa, Pani powiedziała że widzi dużą różnicę w zachowaniu małej. Tyle czasu widocznie potrzebowała na aklimatyzację.

    #3928272

    justonka

    to chyba norma.. Jaś też miałą takie początki że nie chce do przedszkola że chce do Babci itd..
    w przedszkoleu super – teraz już sam chce chodzić – kwestia przystosowania się że nie jest się tym jedynym pępikiem świata

    #3928273

    natinka

    mójm młody jeszcze rok temu rano płakał
    nie zasze ale bywało , teraz lubi nawet bardzo
    pewnie minie tylko musi troszkę
    czasu to minie …

    #3928274

    beasia

    my mamy takie sceny codziennie rano… Pierwszym problemem jest to, ze nie chce wstac, bo nie lubi wstawać tak wczesnie (6.00), dodam, ze w przedszkolu śpi codziennie 2 godz., a wieczorem zasypia ok. 21.00, bo wcześniej po prostu nie moze zasnąć
    potem mamy awanture o ubranie – zawsze coś jej nie pasuje, nawet jak dzień wcześniej uzgodnimy co ubiera (najchetniej by chodzilą w tej samej spódniczke i tych samych rajstopach codziennie!)
    potem jest problem, ze tylko i wyłącznie mamusia (tata jest be…) ją moze uczesać, a ja niestety (albo stety 😉 ) wychodzę wcześniej do pracy niz mąż, ktory zawozi dzieci do szkoły/przedszkola, więc jeśli młoda sie nie zdąży ubrać przed moim wyjściem, bo ma focha, to jest awantura… Dzisiaj rano nie chciała mnie wypuscić z domu, trzymała mnie za nogi… płakała i krzyczałą… koszmar jakis… potem było lepiej, uspokoiła sie jak poszłam, w samochodzie tez jest juz kochana coreczka tatusia…
    i tak mamy codziennie, w mniejszym lub wiekszym natężeniu… mam nadzieję, ze to kiedys mninie, bo jak nie to chyba oszaleję…



    #3928275

    wioletta-w

    mieliśmy to samo…ale od jakiegoś czasu jest ok i nie ma już płaczu,czasem tylko marudzenie w stylu „czy muszę iść” ale idzie:)

    #3928276

    joa133

    u nas jest to samo..marudzenie rano, a płacz był rok temu…do tego jest też, grzeczna w przedszkolu,a rozrabia po pkolu w domu!

    #3928277

    medeja

    czy to juz Marysia jest przedszkolakiem/zlobkowiczem?

    My narazie tylko raz w tygodniu zajecia w klubiku, ale zastanawiam sie nad powazniejszym krokiem…

    Zamieszczone przez wioletta.w
    mieliśmy to samo…ale od jakiegoś czasu jest ok i nie ma już płaczu,czasem tylko marudzenie w stylu „czy muszę iść” ale idzie:)

    #3928278

    zielka29

    u nas odwrotnie :/ mój starszy syn w domu grzeczny i chętnie wychodzi do przedszkola ale w przedszkolu ciągłe problemy..

    to już nie wiem, co lepsze. chyba zależy od pani, bo ja mam już dość pogadane dydaktycznych z panią :/ wolałabym rozwiązywać problemy z dzieckiem wyłącznie we własnych 4 ścianach…



    #3928279

    kodo

    Normalne 😉
    K. nie lubił wcześnie wstawać, na początku bardzo przeżywał rozstanie się z mamą, płakał cały rok- oczywiście na koniec, w czerwcu mniej intensywnie
    chodził, bo musiał

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close