przerwana stymulacja

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #7664

    123

    Dziewczyny pomóżcie. Czy któraś z Was była w podobnej sytuacji do mojej. Wyprodukowałam ok. 30 pęcherzyków Graffa, koszmarnie dużo, ponoć z powodu PCO.
    Estradiol w 7 dniu brania gonalu 11000, a więc taki jaki powinien być po 14 dniach. Przerwano stymulację ze względu na zagrożenie życia. Wcześniej nic na taką burzę jajników nie wskazywało, wręcz przeciwnie. Mój organizm zaskoczył wszystkich. Pęcherzyki bardzo ładne 18, 13, 12 lub 11 mmm, ale co z tego. Brałam 2,5 ampułki gonalu dziennie, też ponoć dawka przeciętna, ale nie dla mnie. Następną próbę mogę podjąć ponoć już po 2 miesiącach. Czy to możliwe. Jak było u WAs?. Teraz mam zażywać leki Provera i Diane-35. Czy Wy też miałyście podoną kurację? Czy ona wyciszyła Wam tę burzę jajników? Jak się czułyście w trakcie trwania kuracji? Jestem załamana. Napiszcie.

    #135761

    olivia

    Re: przerwana stymulacja

    Czesć :-)) Nic się nie martw jajniki oszlały nawet na taka dawkę hormonów. Dobrze się stało że w porę lekarz przerwał stymulację, ponieważ mogłoby to skończyć sie rozerwaniem jajników. To częsta dolegliwość osób z PCO, jednak nic się nie martw przy kolejnej stymulacji lekarz juz będzie wiedział ze należy zaczynać od pół ampułki a nie od 2-ch, i na pewno wszytsko pójdzie dobrze . Także głowa do góry i dużo optymizmu :-))
    Pozdrwiam Olivka



    #135762

    123

    Re: przerwana stymulacja

    A Ty Olivka, też tak miałaś?. Jakie dawki dostawałaś i czy Gonalu czy innego leku stymulującego? Jak długo czekałaś do następnego IVF?

    #135763

    olivia

    Re: przerwana stymulacja

    Nie przerwałam stymulacji ale prawie, lekarze dyskutowali przerwać czy nie, jeden był „za” drugi wiedział że donoszę . Miałam w pierwszym podejściu 27 oocytów i tyle też donosiłam (19-17mm) ale było ciężko. Na kolejną próbe czekałam prawie rok ale nie ze względu oszczędzania zdrowia tylko kasiory :-)) Dobrze jest odczekać ze 3-4 mieisące, jajniczki się uspokoją i beda mniej agresywne niz za pierwszym razem :-)) Tak brałam Gonal, Pergonal, Humegon, Puregon za każdym razem byłam multi jajnikiem ale nie tak ja za pierwszym razem, potem zamykłam sie w 23-17 oocytów ale przy bardzo niskich dawkach leków. Także widzisz nic sie nie martw, lepiej że tak się stało, gorzej by było jakbyś pozbyła się jajnika :-(( NO Powodzenia i bez smutasów mi tutaj !! Pa

    #135764

    123

    Re: przerwana stymulacja

    Olivio, napisz mi jeszcze, czy te różne leki lub np. dwa z nich podawano Ci eksperymentalnie na przemian w jednej stymulacji, żeby zobaczyć jak zadziałają jajniki, czy po prostu miałaś 4 IVF, każdy z którymś z tych leków? Czy leczysz się też w Novum? I ostatnie moje pytanie, czy po takich burzach jajników, między stymulacjami brałaś na wyciszenie ich Proverę i Diane-35?

    #135765

    olivia

    Re: przerwana stymulacja

    przy pierwszym IVF brałam tylko pergonal, przy drugim tylko gonal-f, a przy trzecim puregon a po kilku dniach humegon ze wzgledu na nagły spadek estradiolu :-))) Między stymulacjami nie brałam nic, nie kazano mi nic łykać. Pierwsze dwa zabiegi miałam w Novum ostatni u siebie w Gdańsku, róznicy w leczeniu czu też w prowadzeniu nie zauważyłam, w obu przypadkach było ok, z tym że tu mam klinikę na miejscu i odchodzą mi dojazdy a co za tym idzie kasiorka :-))) Pomiędzy zabiegami staram się odpoczywać i korzystac z życia zanim przyjdzie czas na nerwy i to okropne czekanie na cud :-))
    Całuski pa pa



    #135766

    123

    Re: przerwana stymulacja

    Olivia, przeprasza, że tak wypytuję, ale to dla mnie ważne. Jak długie przerwy robiłaś między kolejnymi stymulacjami. Czy lekarze nie zwracali uwagi, że im krótsze odstępy, to zarodki słabsze? Tak tu mówią dziewczyny. Czy to tylko babskie gadanie? Aha, te wyminione przez Ciebie leki oprócz Gonalu to też można wstrzykiwać sobie samemu podskórnie, czy nie? Dzięki . Życzę Ci powodzenia w dalszych zmaganiach.

    #135767

    olivia

    Re: przerwana stymulacja

    Miedzy pierwszą a drugą próbą miałam prawie rok przerwy ale nie ze względu na to że lekarz tak mówił tylko że zbierałam kasiorę, na trzecią zdecydowałam się po 5 miesiącach , wyniki były takie same. Dobrze jest odczekać 3-4 miesiące ponieważ organizm musi odpocząć po takich dawkach hormonów ale dłuższe przewry niczego nie zmieniają chyba że są jakieś przeciwskazania. Z tego co wiem nie startuje się do in vitro częściej niz dwa razy do roku – to taka optymalna ilość. Zależy to też pewnie od stanu ogólnego organizmu, jak szybko dochodzi do siebie, mnie to nawet ochrzanił że tak długo czekałam z kolejną próbę :-)) ale rozumiał że pieniądze nie biorą się z nieba :-)) Tak że widzisz tak to właśnie wygląda. Co do leków to oprócz Gonalu reszta leków jest domięśniowych i najwyżej możesz poprosić męża żeby Cię ukłuł , ale nie sądzę żeby sie odważył, ale podobno Gonal jest dobrym lekiem.
    Powodzenia całuję Olivka

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close