RANKING rzeczy które brzydzą….

chodzi mi tu o rzeczy które są z pozoru normalne i powiedzmy że naturalne, nie takie z gruntu obleśne i ohydne jak np pawie czy pleśniejące żarcie… chodzi mi o takie raczej rzeczy które są fe fuj i bleee w waszym mniemaniu, takie których nie dotykacie i nie używacie chyba że bardzo musicie, takie których nie pozwoliłybyście za żadne skarby ruszyć waszym pociechom … są w waszym otoczeniu takie rzeczy????

…. dla mnie są to telefony użytku publicznego, dotykają ich różni ludzie, mówią do słuchawek, niektórzy nie myją rąk, inni zębów, jak dla mnie skondensowane siedlisko brudu i trafia mnie jak widzę dziecko mojej koleżanki ochoczo pędzące do budki i chwytające za słuchawkę, mam wtedy strasznie mieszane uczucia, …. na szczęście moje pociechy nie robią takich rzeczy….

… i jeszcze toalety publiczne … dla mnie koszmar…

… i nie żebym była osobą przesadnie czyściochowatą, w/w rzeczy po prostu mnie brzydzą….

…piszcie co brzydzi was 😀

Pozdrówki 🙂

Strona 5 odpowiedzi na pytanie: RANKING rzeczy które brzydzą….

olinja Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Rybcia:Człowiek ubierze sie elegancko na urodziny np do teściów, do kreacji dobrane buciki i co zmieniasz je na niebieskie papucki ;D

U moich też chodze na boso, a Zuzanna ma tam swoje obowie zmienne 😉generalnie przecież Savoir-vivre mówi o tym, że nie proponuje sie gościom zdjecia obuwia, zmiany itd.

monikaapj Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Olinja:generalnie przecież Savoir-vivre mówi o tym, że nie proponuje sie gościom zdjecia obuwia, zmiany itd.

zgadza sie
ale ile razy nawet tu na forum czytalam, ze “mam bialy dywan i goscie maja sciagac buty”

przy małym raczkujacym dziecku tez nie kaze sciagac butow, po prostu Mlody nie przemieszcza sie po “skazonym” 😉 terenie w tym czasie a potem sie go myje(teren, nie Mlodego)
a nawet jak i pochodzi po nim to mu sie nic nie stanie uwazam, troche brudu go nie zabije a wrecz przeciwnie

olinja Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez MonikaaPJ:zgadza sie
ale ile razy nawet tu na forum czytalam, ze “mam bialy dywan i goscie maja sciagac buty”

przy małym raczkujacym dziecku tez nie kaze sciagac butow, po prostu Mlody nie przemieszcza sie po “skazonym” 😉 terenie w tym czasie a potem sie go myje(teren, nie Mlodego)
a nawet jak i pochodzi po nim to mu sie nic nie stanie uwazam, troche brudu go nie zabije a wrecz przeciwnieu mnie gość moze chodzic jak mu sie podoba, są owszem papcie (klapki łatwe w utrzymaniu czystosci) ale tylko dla rodziny lub na wyraźne żadanie goscia.
Sama chodze na bosaka, nie przeszkadza mi jeżeli ktos chce sobie buty zdjać i posiedziec jak mu wygodnie.
Na przyjecia jednak, imprezy (w strojach wieczorowych) no nie wyobrażam sobie papuci lub “na bosaka” (poza ewentualnym tańcem na stole):)

gaja Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez bruni:nie wiedzialam, że takie nieszczęscie spotkało Ciebie i twoją Rodzinę. współczuje.
bo dopiero ucze sie o tym mowic, choc minelo juz 5,5 roku… bylam wtedy z Olenka w ciazy…
takie zycie… 🙁

andzia78 Dodane ponad rok temu,

Odruch wymiotny wywołują u mnie muchy-robacznice,kiedyś taka narobiła mi robali na wątróbce od tamtej pory nie jadam! Tak samo działają na mnie faceci z gęstą sierścią pod nosem i jak na tych wąchach jakieś gluty z jedzenia zostają i taki właśnie pan z wiszącym czym na kłakach zwanych wąsami pocałował mnie w rekę bleeeeeeeeeee:eek: mrowiła mnie ta łapa jeszcze przez parę dni. Nie cierpię całowania w rękę:mad: Żygać mi się chce jak widzę psa liżącego sobie tyłek a potem PAŃCIA nastawia buzię żeby ją polizał,psy uwielbiam ale tego nie znoszę fuuuuuuuuujj

kotus Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aga__w:ja dotykalam, ale to byla moja siostra… 🙁 🙁 🙁
Bylo to dla mnie traumatyczne przezycie, ale to nie to samo co dziadek czy babcia…

ja jedynie mogłam dotknąć moją ukochaną babcię.Miałam wrażenie,że ona tylko spi.Innych nieboszczyków wole nie dotykac

Dodane ponad rok temu,

okrutnie brzydza mnei:

1.drewniana deska do krojenia, na ktorej co neiktorzy kroja mieso brrrrr. [mam drewniana,ale do warzyw. nigdy meisa]

2.jakikolwiek wlos w jedzeniu

3.zywe slimaki
jeszce mi si eprzyzpomnialo:

4.gabke do zmywania wymikeniam co dwa dni

5.blaty zawsze odkazam dettolem. zawsze.

olinja Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez andzia78:Odruch wymiotny wywołują u mnie muchy-robacznice,kiedyś taka narobiła mi robali na wątróbce od tamtej pory nie jadam! Tak samo działają na mnie faceci z gęstą sierścią pod nosem i jak na tych wąchach jakieś gluty z jedzenia zostają i taki właśnie pan z wiszącym czym na kłakach zwanych wąsami pocałował mnie w rekę bleeeeeeeeeee:eek: mrowiła mnie ta łapa jeszcze przez parę dni. Nie cierpię całowania w rękę:mad: Żygać mi się chce jak widzę psa liżącego sobie tyłek a potem PAŃCIA nastawia buzię żeby ją polizał,psy uwielbiam ale tego nie znoszę fuuuuuuuuujjno to mamy tak samo, dlatego nie lubie kiedy do Jonka podbiegaja jakieś psy i go oblizują, nie ważne buzia, ręka brzydze sie i nie pozwalam na to nawet kiedy “pies nie gryzie”

gablysia Dodane ponad rok temu,

A ja się brzydzę motyli i zmywania naczyń.

beamama Dodane ponad rok temu,

Już różne rzeczy były, więc pozwolę sobie na taki hardcore…..
Obrzydliwe wspomnienie z dzieciństwa:
dziadek, za przeproszeniem, charka (czy też harka), pluje na podwórko, i skarmia tym wszystkim kury 😮
I jajka pewnie jadłam od tych kur 😮

kotus Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez anney:okrutnie brzydza mnei:

1.drewniana deska do krojenia, na ktorej co neiktorzy kroja mieso brrrrr. [mam drewniana,ale do warzyw. nigdy meisa]

5.blaty zawsze odkazam dettolem. zawsze.
anney a jaką masz deskę do mięsa.Kiedyś miałam plastikową,ale wydawała mi się taka sama pod względem utrzymania czystości
a co to jest dettol??czy to jest to samo co clorox czy coś w tym stylu??

kotus Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Olinja:no to mamy tak samo, dlatego nie lubie kiedy do Jonka podbiegaja jakieś psy i go oblizują, nie ważne buzia, ręka brzydze sie i nie pozwalam na to nawet kiedy “pies nie gryzie”
też nie lubię śliny psa nawet naszego.jak to ludzie mogą całować się z psami?

kotus Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez beamama:Już różne rzeczy były, więc pozwolę sobie na taki hardcore…..
Obrzydliwe wspomnienie z dzieciństwa:
dziadek, za przeproszeniem, charka (czy też harka), pluje na podwórko, i skarmia tym wszystkim kury 😮
I jajka pewnie jadłam od tych kur 😮

😀

ladybug Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aniast:
Nie cierpię jak ktos dotyka moich włosów

A ja wrecz przeciwnie:)

aneci Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aaagatka:A ja wrecz przeciwnie:)
ja też, mam wieczny niedosyt;)

ladybug Dodane ponad rok temu,

[QUOTE=kotuś;1641457]anney a jaką masz deskę do mięsa.Kiedyś miałam plastikową,ale wydawała mi się taka sama pod względem utrzymania czystości
a co to jest dettol??czy to jest to samo co clorox czy coś w tym stylu??[QUOTE]

Do miesa chyba najlepsza z takiego wzmocnionego szkla. ja do chleba mam drewniana, a do warzyw plastikowa, taka gietka, z ktorej latwo warzywa do miski lub garnka przelozyc. W ikei sa dwie w opakowaniu, baaaardzo tanie.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Olinja:dotykałam, był taki kres w moim życiu, ze przygotowywałam preparaty na zajecia z Anatomii, układałam kosci, odgrzebywałam je ziemi itp

Wszystko w rękawiczkach.
Ale zapach zwłaszcza przy preparatach konserwowanych spirytusem… nie polecam.
tiaaaaa
zajęcia z anatomii to ja też będę pamiętać 😎

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Olinja:u mnie gość moze chodzic jak mu sie podoba………

Sama chodze na bosaka, nie przeszkadza mi jeżeli ktos chce sobie buty zdjać i posiedziec jak mu wygodnie.
Na przyjecia jednak, imprezy (w strojach wieczorowych) no nie wyobrażam sobie papuci lub “na bosaka” (poza ewentualnym tańcem na stole):)

podpiszę się

u znajomych obuwie ściągam, szczególnie jak są małe dzieci (i nie jest to impeza w strojach galowych, tylko zwykła wpadka na kawę); ale zawsze przed wyjściem myję nogi i zakładam czyste skarpetki 😀

hakami Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez MonikaaPJ:zgadza sie
ale ile razy nawet tu na forum czytalam, ze “mam bialy dywan i goscie maja sciagac buty”

przy małym raczkujacym dziecku tez nie kaze sciagac butow, po prostu Mlody nie przemieszcza sie po “skazonym” 😉 terenie w tym czasie a potem sie go myje(teren, nie Mlodego)
a nawet jak i pochodzi po nim to mu sie nic nie stanie uwazam, troche brudu go nie zabije a wrecz przeciwnie

A ja mialam swego czasu “kulturalną” ekipę remontową i jak wchodzili do domu zeby cos pomierzyc to zdejmowali buty pomimo moich błagan zeby tego nie robili. Później przez pół dnia wietrzyłam mieszkanie tak im skarpety śmierdziały!

kura-plemienna Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Brenda:W takim razie masz złoto, nie męża 😉
Moj nie chce :/ 😉

Hihihi mój nawet nie wie co to zlew!

kura-plemienna Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez MonikaaPJ:o, to to!
nie założe takich i już, nie ma bata
pomijam kwestię ze wg mnie zmuszanie gości do ściągania butów do wiesniactwo i buractwo- w koońcu co jest ważniejsze dla nich: podłoga czy ludzie?
ale jak mnie gdzies zmuszaja do zdjecia to łażę boso i już

U nas w domu wszyscy łażą w butach, tylko w zimie z wiadomych względó raczej nie 😉

gaja Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez MonikaaPJ:zgadza sie
ale ile razy nawet tu na forum czytalam, ze “mam bialy dywan i goscie maja sciagac buty”

przy małym raczkujacym dziecku tez nie kaze sciagac butow, po prostu Mlody nie przemieszcza sie po “skazonym” 😉 terenie w tym czasie a potem sie go myje(teren, nie Mlodego)
a nawet jak i pochodzi po nim to mu sie nic nie stanie uwazam, troche brudu go nie zabije a wrecz przeciwnie
ja nigdy nie wymagam od gosci, zeby sciagali buty, ale z reguly to robia – tak sie jakos u nas przyjelo, ale nigdy nie zapomne jak jedna moja kolezanka przychodzila do nas zima i wlazila w ubloconych butach, przy czym zawsze wybierala sobie miejsce pod oknem, wiec w tych brudnych buciorach musiala przemaszerowac przez caly pokoj po naszym wlochatym, jasnym dywanie 😮 Olenka wtedy tez raczkowala… Szlag mnie trafial, ale zwrocic uwagi nie wypadalo… Reszta naszych znajomych miala nieco wiecej wyobrazni 😉

gaja Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kotuś:anney a jaką masz deskę do mięsa.Kiedyś miałam plastikową,ale wydawała mi się taka sama pod względem utrzymania czystości
a co to jest dettol??czy to jest to samo co clorox czy coś w tym stylu??

to dodam jeszcze tluczek do miesa z poprzyklejanymi i pozasychanymi kawalkami miesa, ktore pamietaja jeszcze ubiegly rok :/ a spotkalam juz kilka razy…

olinja Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aga__w:to dodam jeszcze tluczek do miesa z poprzyklejanymi i pozasychanymi kawalkami miesa, ktore pamietaja jeszcze ubiegly rok :/ a spotkalam juz kilka razy…mam taki patent, ze mieso na koltlety albo do tłuczenia wkładam do woreczka foliowego (grubszego), tłuczek mam drewniany, super sprawa.
Mieso nie pryska po kafelkach, blacie itp tłuczek myje sie szybko i dokładnie

nucha Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Olinja:mam taki patent, ze mieso na koltlety albo do tłuczenia wkładam do woreczka foliowego (grubszego), tłuczek mam drewniany, super sprawa.
Mieso nie pryska po kafelkach, blacie itp tłuczek myje sie szybko i dokładnie

Od jakiegoś czasu tłukę w ten sam sposób:)

nucha Dodane ponad rok temu,

Moja lista 🙂
gdy wchodzę (jak juz naprawdę muszę) do publicznej toalety, w której jakaś paniusia nie potrafiła zamknąc np. klapki od śmietnika i zostawiła w nim rozwiniętą zuzytą podpaskę – niedobrze mi się robi w sekundę
kupa pod butem – nie czyszczę, bo mam momentalnie rzucające mną odruchy wymiotne – ta przyjemność spada na męża 🙂
guma pod butem – efekt taki sam jak wyżej]
smarkanie w powietrzu (to co pisała Gabrycha, jedna dziurka zakrywana, drugą leci – już mi w tej chwili jak piszę niedobrze)
srające psy na trawę, lub gdziekolwiek indziej a ja to niechcący zobaczę
ślimaki, które Oluś przynosi (i pomyśleć, że ja się kiedyś w tym sama “grzebałam” 🙂 )
przelatujący robal który siądzie mi na rękę, lub gdziekolwiek indziej
pająki, wszelkiego rodzaju robactwo, włochate “plichy” – nienawidzę- plichami też się kiedyś bawiłam:)
kawałki przy wątróbce drobiowej, które się odcina – nie wiem jak to się nazywa – takie żyłki- bleeeeeeeee
żyłka w jajku na miękko – tragedia, zanim zjem, to najpierw jej szukam i wygrzebuję
skórka na jajku na twardo, ta delikatna pod skorupką – nie daj Boże jak jem nie u siebie takie jajko, nie zauważę i wpakuję do dzioba-bleeeeeeee
kożuchy na mleku lub kakao

No dobra już dosyć, więcej na tę chwilę już nie pamiętam 🙂

Dodane ponad rok temu,

kotusiu,
do miesa mam szklana deche, wlasnie zwz na to,ze nie ma mozliwosci wlepienia sie i ew.bakterie i syfy salmonellopochodne mozna wyparzyc wrzatkeim,czy w zmywarce wymyc.
nienawidze surowego meisa na blatach gdzie si erobi cos innego. brrrrrrr. to wsyztskego innego wielka , gruba , drewniana decha 🙂 uwielbiam ja.

a dettol, to srodek czyszczaco odkazajacy,ktory jest bezpieczny dla dzieci jak np. poliza stol 😉

Dodane ponad rok temu,

olinja, znamy ten patent i czesto tak robie, ale tez niezawsze- z lenistwa 😉

olinja Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez anney:olinja, znamy ten patent i czesto tak robie, ale tez niezawsze- z lenistwa 😉:):) no a ja z lenistwa własnie tak robie :):)

szklana decha do miesa powiadasz a ja sie meczę na talerzu kroje

drewniana mam tylko do warzyw jedna, druga do chleba

Dodane ponad rok temu,

to z ciebi pedantka 😉
ja chelb krojony kupuje 😉

a szklana hartowana decha jest bardzo dobra.
i mozna ja wszlekimi swinstwami odkazajacymi potraktowac bez zastanowienia 😉

olinja Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez anney:to z ciebi pedantka 😉
ja chelb krojony kupuje 😉

a szklana hartowana decha jest bardzo dobra.
i mozna ja wszlekimi swinstwami odkazajacymi potraktowac bez zastanowienia 😉juz włączyłam poszukiwanie takiej deski, jeny jaki człowiek zacofany

chleb krojony mi nie smakuje, no nie wiem ale wole sama sobie pokroic 😉

lauidz Dodane ponad rok temu,

Srodki publicznego transportu (taksowek tez nie znosze)
Toalety publiczne

jak tylko moge nie korzystam

karola212 Dodane ponad rok temu,

Ja nie się brzydze “żuli” pod sklepem albo śpiących gdzieś z genitaliami na wierzchu ostatnio po supermarketem widziałam) albo jak wsiądą do tramwaju czy autobusu kiedyś mało nie zwymiotowałam i wysiadam jak widzę albo poczuje zapach żula.
-poreczy na klatce schodowej,owadów przeróżnych w szczególności much, trutek na szczury w piwnicach, odchodów ptasich na samochodzie, jak ktos mlaszcze i chlipie, albo kaszle i ….mu sie wraca(łeh….), psich odchodów szczególnie po zimie, niedobrze sie robi jak śnieg topnieje, to takie najbardziej obrzydliwe, 🙁

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Olinja:mam taki patent, ze mieso na koltlety albo do tłuczenia wkładam do woreczka foliowego (grubszego), tłuczek mam drewniany, super sprawa.
Mieso nie pryska po kafelkach, blacie itp tłuczek myje sie szybko i dokładnie

Nigella Lawson też ma ten patent 😉

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez nucha:Moja lista 🙂
gdy wchodzę (jak juz naprawdę muszę) do publicznej toalety, w której jakaś paniusia nie potrafiła zamknąc np. klapki od śmietnika i zostawiła w nim rozwiniętą zuzytą podpaskę – niedobrze mi się robi w sekundę
kupa pod butem – nie czyszczę, bo mam momentalnie rzucające mną odruchy wymiotne – ta przyjemność spada na męża 🙂
guma pod butem – efekt taki sam jak wyżej]
smarkanie w powietrzu (to co pisała Gabrycha, jedna dziurka zakrywana, drugą leci – już mi w tej chwili jak piszę niedobrze)
srające psy na trawę, lub gdziekolwiek indziej a ja to niechcący zobaczę
ślimaki, które Oluś przynosi (i pomyśleć, że ja się kiedyś w tym sama “grzebałam” 🙂 )
przelatujący robal który siądzie mi na rękę, lub gdziekolwiek indziej
pająki, wszelkiego rodzaju robactwo, włochate “plichy” – nienawidzę- plichami też się kiedyś bawiłam:)
kawałki przy wątróbce drobiowej, które się odcina – nie wiem jak to się nazywa – takie żyłki- bleeeeeeeee
żyłka w jajku na miękko – tragedia, zanim zjem, to najpierw jej szukam i wygrzebuję
skórka na jajku na twardo, ta delikatna pod skorupką – nie daj Boże jak jem nie u siebie takie jajko, nie zauważę i wpakuję do dzioba-bleeeeeeee
kożuchy na mleku lub kakao

No dobra już dosyć, więcej na tę chwilę już nie pamiętam 🙂
Rany, gdybym ja miała Twoje fobię, to przez połowę życia byłoby mi niedobrze 😉

nucha Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez koralka:Rany, gdybym ja miała Twoje fobię, to przez połowę życia byłoby mi niedobrze 😉

hahaha, bez przesady 🙂 na szczęście to są tak rzadkie przypadki, o których napisałam, że niedobrze może mi się zrobić ze dwa razy w miesiącu 🙂

frida Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez SuperBasiek:chodzi mi tu o rzeczy które są z pozoru normalne i powiedzmy że naturalne, nie takie z gruntu obleśne i ohydne jak np pawie czy pleśniejące żarcie… chodzi mi o takie raczej rzeczy które są fe fuj i bleee w waszym mniemaniu, takie których nie dotykacie i nie używacie chyba że bardzo musicie, takie których nie pozwoliłybyście za żadne skarby ruszyć waszym pociechom … są w waszym otoczeniu takie rzeczy????

…. dla mnie są to telefony użytku publicznego, dotykają ich różni ludzie, mówią do słuchawek, niektórzy nie myją rąk, inni zębów, jak dla mnie skondensowane siedlisko brudu i trafia mnie jak widzę dziecko mojej koleżanki ochoczo pędzące do budki i chwytające za słuchawkę, mam wtedy strasznie mieszane uczucia, …. na szczęście moje pociechy nie robią takich rzeczy….

… i jeszcze toalety publiczne … dla mnie koszmar…

… i nie żebym była osobą przesadnie czyściochowatą, w/w rzeczy po prostu mnie brzydzą….

…piszcie co brzydzi was 😀

Pozdrówki 🙂

ciekawy wątek, dodam jeszcze 3 rzeczy z mojej listwy obrzydliwstw o których żadna z Was nie pisała:

– wielkie “mięsiste” włochate ćmy brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr

– podłoga w łazience w hotelu/ pensjonacie/domku letniskowym – nawet jak hotel ma 5 gwiazdek i podłoga lśni to brzydzę się jej dotknąć

– nienawidzę ostrzenia noży – dostaję gęsiej skórki i zbiera mnie na wymioty kiedy usłyszę TEN dzwięk;

olinja Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez koralka:Nigella Lawson też ma ten patent 😉no i wyszło, że nie wiem kto to :):)

lilavati Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Olinja:no i wyszło, że nie wiem kto to :):) Też sprawdzałam 😉

frida Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aniast:Też sprawdzałam 😉

i ja

Znasz odpowiedź na pytanie: RANKING rzeczy które brzydzą….?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Książka kucharska
Frytki z ketchupem i majonezem
Jecie tak? Bo ja uwielbiam wlasnie takie i czesto ludzie dziwia sie temu:D
Czytaj dalej
Wiek przedszkolny
Publiczne a prywatne?
Majac do wyboru przedszkole publiczne i prywatne, nie bardzo wiem ktore wybrac, kierujac sie dobrem dziecka (4 latka). Poprosze o plusy i minusy doswiadczonych mam przedszkolakow.
Czytaj dalej