Reakcja męża na ciążę?

Mojego reakcja była z początku śmieszna, a potem nie za wesoła (zreszta moja też). Zrobiliśmy 1 test i jak wyszło, zaczęliśmy się śmiać, bo brałam tabletki anty (tak się załatwiłam bo do tego brałam też tabletki na przeczyszczenie). Polecieliśmy po drugi test i tu nie było wesoło, ale jeszcze mieliśmy nadzieję, że się mylą. Polecieliśmy po trzeci test i załamaliśmy się. Następnego dnia poszliśmy do przychodni z nadzieją, że te testy są felerne i pani nam pogratulowała. Na początku byliśmy załamani. Ja studia dzienne, on bez pracy. Jak pomyślę co wtedy czułam aż mi dreszcze przechodzą. Czarne myśli nie opuszczały mnie. Trwało to gdzieś ze 4 tygodnie. Kiedy znalazłam się w szpitalu, wtedy niczego nie pragnęłam na świecie, jak utrzymać mojego kaczorka przy życiu. Po tym zdarzeniu tak bardzo pokochaliśmy naszego maluszka i teraz nie jesteśmy w stanie żyć bez naszego kaczorka.
Moja historia nie zaczęła się dobrze, ale zakończyć się musi najukochańszą osobą jaką jest nasza kaczuszka.
A u was jak mężulek się dowiedział – cieszył się, płakał z radości czy podobnie jak do nas?

22 odpowiedzi na pytanie: Reakcja męża na ciążę?

kajak Dodane ponad rok temu,

Re: Reakcja meza ze jestes w ciazy?

hmm.. my robilismy test, bo okazalo sie ze kolezanka jest “swiezo” w ciazy. mi okres spoznial sie dopiero kilka dni, a za soba mialam juz kilka zrobionych testow (prawie co miesiac). rano wytrzymalam tylko do 4.00 i bylam dziwnie spokojna. jak zobaczylam dwie kreseczki to dalej bylam dziwnie spokojna, a moj adam po prostu uwierzyc nie mogl. ale reakcja byla bardzo pozytywna bo o to wlasnie nam od kilku miesiecy chodzilo. pobieglam zaraz rano do lekarza i naiwnie sadzilam ze potwierdzi wynik. a on byl bardzo sceptycznie nastawiony i kazal zachowywac sie jak w ciazy (odstawic uzywki itd), ale tez kazal przyjsc za DWA tygodnie zeby potwierdzic! myslalam ze nie wytrzymam! bylam w trakcie praktyk i swieta wielkanocne za tydzien! oczywiscie nie wytrzymalismy i wszystkim powiedzielismy (pierwszy wnuk!). zastanawialam sie co by bylo jakby test sie nie potwierdzil – troche odkrecania by nas czekalo:)) teraz zaczynam 8 miesiac i dochodze do wniosku ze to bylo 7 najszybszych miesiecy w moim zyciu! wierzyc mi sie nie chce ze za ok 8 tygodni zobacze to malenstwo!

marta

inti Dodane ponad rok temu,

Re: Reakcja meza ze jestes w ciazy?

u mnie jakoś z mężem było spokojnie. wyjechał służbowo na weekend, ja w piątek poczułam, że chyba?może? w sobotę zrobiłam test, wrócił wieczorem, ale że następnego dnia miała być impreza u teściówto trzymałam buzię na kłódke(jakoś nie chciałam, żeby to oni pierwsi się dowiedzieli). W niedziele po imprezie w samochodzie niewinnie powiedziałam że może byśmy test kupili bo chyba coś.. Małżonek radośnie stwierdził, że jakoś tak czuł.. No i po drugim teście nie było specjalnego zdziwienia ani wybuchów emocji, tylko się uśmiechał od ucha do ucha (chociaż z lekkim strachem, jak to facet). Zresztą moja reakcja była też raczej mało emocjonalna. Planowaliśmy, staraliśmy się to jest.
Zresztą ciągle się tak czuję. normalnie. miało być to będzie. z lekkimi wątpliwościami na przyszłość.
pozdrawiam,
sylwia

sylwia

pantera Dodane ponad rok temu,

Re: Reakcja meza ze jestes w ciazy?

Moj przebywal za granica.Poniewaz staralismy sie o dzidzie zrobilam 2 dni przed terminem miesiaczki test i wyszedl ujemny.Wyslalm do niego sms-y o tresci ze jestesmy bezplodni i ze nam sie nie uda i w ogole.Okresu nie dostalam.Po 4 dniach zrobilam nastepny test nie wierzac ze wyjdzie, wlasciwie zrobilam go w pracy z nudow razem z moimi kolezankami.Wyszly dwie krechy, momentalnie wyslalm mu wiadomosc.Chyba byl w szoku bo odpisal po godzinie ze jest b. szczesliwy i sie upije.Nie wierzyl ze uda nam sie za pierwszym razem zreszta ja tez nie.Pozdrawiam
Kaska i 29 tyg. Niuniek

edka Dodane ponad rok temu,

Re: Reakcja meza ze jestes w ciazy?

Ja sama nie wiem dlaczego zrobiłam test (chyba dlatego, że miałam akurat w domu!), okres spóźniał mi się zaledwie dzień, czy dwa, a poza tym właśnie w tym cyklu lekarka na podstawie USG robionego w ok. 12-14 d.c stwierdziła, że nie miałam jajeczkowania, a moje jajniki są zgrubiałe i otorbione i być może czeka mnie w przyszłości laparoskopia. A ja głupia na przekór wszystkiemu zrobiłam test, chyba żeby się jeszcze bardziej zdołować. Nie muszę mówić jaki był szok. Myślałam, że mam omamy i widzę to co chcę zobaczyć. Następnego dnia poleciałam po drugi nie mówiąc jeszcze nic nikomu. Na drugim też dwie krechy, więc powiedziałam chłopu. A on, chwilę pomilczał ze skupionym wyrazem twarzy i całkiem na poważnie powiedział cyt.” W takim razie trzeba wymienić okna” ( mieliśmy takie przez które w zimie śnieg wpadał do mieszkanie). Później oczywiście powiedział wiele ciepłych słów, ale tymi pierwszymi całkiem mnie zaskoczył.

Edzia

kiuik Dodane ponad rok temu,

Re: Reakcja meza ze jestes w ciazy?

a u nas bylo tak…
staralismy sie (moze to za duzo powiedziane stwierdzilismy ze przestajemy “uwazac” tabletki poszly na bok i zobaczymy co bedzie) przez dwa lata…no i nadszedl czas ze stwierdzilismy ze trzeba jeszcze poczekac bo krucho z praca ja wlasnie koncze studia moze cos znajde do roboty i wogole to jeszcze nie czas…
no i jak tak powiedzielismy to sie okazalo ze…jestem w ciazy…:)
ja sie b ucieszylam (ile ja testow zrobilam wczesniej….) zrobilam dwa testy i jeszcze udalo mi sie wieczornnym popoludniem pojsc do lekarza bo MUSIALAM miec pewnosc a wiedzialam ze nie wytrzymam do nastepnego djnia zeby chlopu nie powiedziec…
zakupilam stosowna karteczke (z dzidzkiem w stroju misia) wlozylam do srodkja oba testy ktore zrobilam, do tego takie malusinskie skarpetuski no i czekalam na niego…
jak mu powiedzialam ze cos mu musze powiedziec i zeby usiadl to zaczal sie podejrzanie usmiechac (okazalo sie ze sie domyslil bo w kuchni zostawilam opakowanie po tescie…)
no i sie ucieszyl bardzo :))) a ja sie balam ze swoja reakcja moze mnie zranic….niepotrzebnie…
cieszy sie nadal i to coraz bardziej 🙂

pozdrawiam
kasia i 18-tyg ludzik

Dodane ponad rok temu,

Re: Reakcja meza ze jestes w ciazy?

Tekst z oknami bardzo mi się spodobał 🙂 Ale tak to już jest z tymi naszymi facetami. Chociaż my o dzidzię staraliśmy się bardzo mocno (prawie że z kalendarzem, termometrem i testami owulacyjnymi pod kołdrą), to nie chciało nam się wieżyć, że to już. Tydzień przed terminem miesiączki dostałam plamienia (teraz jestem już na tyle mądra, żeby stwierdzić, że było to krwawienie implantacyjne). Wyszłam załamana wcześniej z pracy (pamiętam to był wtorek, 8 dni po ewentualnym poczęciu), przyjechałam po męża i pojechaliśmy do apteki po testy. Oczywiście dwa. Następnego dnia rano (środa) zrobiłam test- nic. No to czekamy do piątku. W piątek rano- bladziuśka krecha, ale pojawiła się od razu (przerabialiśmy juz pojawianie się dopiero po 20 minutach, ale później tylko się rozczarowaliśmy). Byłam pewna, że TA krecha to właśnie TA krecha. Ale radość jeszcze troszkę nieśmiała. Sobota-następny test- krecha już wyraźniejsza :-). No to zaczęliśmy się cieszyć. Poniedziałek (dzień przed terminem miesiączki)- kolejny test i krecha jak złoto, ciemniejsza od kontrolnej. I wtedy odetchnęliśmy, wielka radość i jednocześnie niepokój (moja siostra poroniła). W środę wizyta u lekarza- chyba coś widać, ale nie jest pewna. Badanie krwi- za tydzień wynik- dzwoni moja pani doktor i informuje mnie, że to już 6 tydzień. Byłam wtedy w pracy i chyba wszyscy już domyślili się. Telefon do męża- też wielka radość. I tak juz zostało, ale gdzieś cały czas był ten maleńki niepokój.
A teraz brzusio ma 31 tygodni, jeszcze tylko 2 miesiące i będziemy tulić naszą kruszynkę 🙂

Ewa

kajak Dodane ponad rok temu,

Re: Reakcja meza ze jestes w ciazy?

powiem ci, ze rzeczywiscie niezbyt czesto sie zdarza zeby za pierwszym razem sie udalo. ja juz powoli tracilam zapal i powiedzialam sobie ze jak teraz sie nie uda to chyba pojde sprawdzic czy wszystko jest ok. i chyba moj organizm sie przestraszyl:))) ale ogolnie nie myslalam tak duzo jak w poprzednich miesiacach ze chcialabym byc w ciazy, moze ociazenie psychiczne bylo mniejsze?

marta

szaszka Dodane ponad rok temu,

Re: Reakcja meza ze jestes w ciazy?

Odstawiliśmy tabletki – mój ukochany naczytał się o ciążach mnogich i innych komplikacjach, więc pilnował, byśmy 3 miesiące po pigułach nie zachodzili, ja chciałam już bardzo… potem co dni płodne to on w delegacji, a że pracujemy w jednej firmie to podejrzewałam już Szefa o przemyślane utrudnianie 🙂 w trzecim miesiącu wypadła moja delegacja – była krótka 3-dniowa, lecz wypadała dokładnie w dzień owulacji, nakochalismy się przed i po, ale nie przypuszczałam, że się uda.
Poszłam do lekarza dwa tygodnie później z objawami zapalenie pęcherza, a on dając mi leki kazał, zanim je wezmę, wykluczyć ciążę, zrobiłam test w nocy (latałam do kibla co godzinę) i zobaczyłam 2 krechy, wyszeptałam to Misiowi do ucha, i tak nie spaliśmy już do rana, żeby nastepnie obwieścić całemu światu!!!
Do dziś śmiać mi się chce w jaką paranoję popadałam,że pewnie jestem bezpłodna a tymczasem na odległość z delegacji nie bardzo się da….

szaszka i Malutek, który ma przyjść na świat: 03.03.03

olasz Dodane ponad rok temu,

Re: Reakcja meza ze jestes w ciazy?

Ja i mój obecny mąż – tzn. jak zaszłam to był dopiero chłopakiem:))) (dzisiaj własnie mijają dwa miesiące po ślubie) byliśmy bardzo zaskoczeni, gdyż nie planowaliśmy na razie dzidziusia – tzn. bardzo od dawna chciałam mieć dziecko, ale stwierdziłam, że najpierw skończę studia, Adam znajdzie dobrą pracę, weźmiemy ślub, skołujemy jakiś zakątek do mieszkania bez rodziców, itd. Plany były piękne, ale rzeczywistość je zweryfikowała. Prawdopodobnie zaszłam w ciąże w 23 dzień cyklu, będąc pewną, ze już na pewno jest dzień bezpłodny. Daliśmy czadu – w aucie zresztą :)))) no i mamy nasze małe szczęście w brzusiu na razie. Wszystko jakoś się poukładoało w porząsiu, a mój mąż jest strasznie szczęśliwy, ze będzie ojcem, tzn. od początku był szczęśliwy, co mi bardzo pomogło, bo obawiałam się zupełnie innej reakcji…
Pozdrawiam
Ola i 32 tyg. dzidziuś 🙂

OlaSz

aniap Dodane ponad rok temu,

Re: Reakcja meza ze jestes w ciazy?

Cześć

Ja o tym ,że jestem w ciąży zaczęłam się domyślać podczas naszych wakacji w górach (z drugiej strony miałam cykora – bo wiedziałam, że czeka mnie jeszcze 15 – godzinny powrót samochodem do domu). Nic nie mówiłam mężowi. Zaraz po powrocie do domu zrobiłam test – pojawiły się dwie kreseczki. Byłam bardzo szczęśliwa, ale i troszkę zaskoczona – staraliśmy się o dzidzisia praktycznie dopiero pierwszy miesiąc – ale wyszło, że jesteśmy szczęściarze !
Kupiłam więc malutkie butki, wsadziłam w nie test i ślicznie zapakowałam. Mężowi zaproponowałam romantyczny wieczór (prawdę powiedziawszy on spodziewał się innego celu i finału tego wieczoru jak się później przyznał). Dałam mu prezencik i wtedy przy rozpakowywaniu zaczął się domyślać. Gdy zobaczyłam jego przetraszony uśmiech wyszłam do łazienki i płakałam przez 15 minut, bo wydawało mi się, że wcale się nie cieszy i tak naprawde jest przerażony (chociaż dzidziuś był planowany). Powiedział, że był tak zaskoczony, ze nie wiedział co ma powiedzieć, ale gdy to do niego dotarło – jest bardzo szczęśliwy. Faceci już tacy są – trzeba dać im trochę czasu na oswojenie się z nową sytuacją.

Pozdrawiam
Ania i 10 – tygodniowy dzidziuś

pluto Dodane ponad rok temu,

Re: Reakcja meza ze jestes w ciazy?

A ja byłam chora i poszłam do lekarza….wcale okres mi się nie spóźniał, nawet miał się pojawić dopiero za kilka dni, ale nie wiem czemu powiedziałam jak przepisywała mi lekarstwa ze mogę być w ciąży………..poza tym jak stałam w kolejce do lekarza i każdy wchodził bez kolejki, zapominając po prostu o mnie to sie poryczałam…wtedy wiedziałam na pewno że jestem w ciąży………
Lekrz nie mogł wykluczyć ciąży, bo badanie jeszcze by tego nie stwierdziło, więc zrobiłam badanie krwi..okazało się ,że za niedługo będziemy mieli dzidziusia……powtórzyłam test i powiedziałm mężowi…z napięciem czekaliśmy w jego pracy na wynik……był pozytywny….dla pewności zrobiłam jeszcze test sikany i wtedy powiedzieliśmy wszystkim…………i oprócz teściów wszyscy nam gratulowali……mąż się ucieszył bardzo, ale nie skakał z radości po ścianach……

Teraz nasz maluszek ma już 3 miesiące………..

Julka

julka

linda Dodane ponad rok temu,

Re: Reakcja meza ze jestes w ciazy?

U nas to było tak:
Kilka razy rozmawialiśmy na temat dzidziusia, ale nigdy nie było to brane na serio, najpierw musieliśmy skończyć szkołe, znaleźć dobrą pracę, wziąć ślub i dopier pomyśleć o dzidzi (marzenia). W lutym tego roku oznajmiliśmy rodzicom, że chcemy się pobrać. Pierwsze pytanie jakie nam zadali to czy przypadkiem nic nie zmajstrowaliśmy a my na to, że nie!
W marcu zaczęliśmy po woli załatwiać sprawy związane ze ślubem i wtedy zaczęłam podejrzewać, że raczej jestem w ciąży. Pierwszym znakiem były moje powiększone piersi , postanowiłam zrobić test na 3 dni przed miesiączką, no i jak sie można domyśleć wyskoczyły dwie kreski, z początku totalny szok dla mnie” przecież wszystkie plany dostaną w łeb”. Gdy oznajmiłam tą wiadomość mojemu mężowi (wtedy jeszcze nim nie był) on się poprostu ucieszył.
A dzisiaj jesteśmy prawie dwa miesiące po ślubie i w połowie listopada ma sie nam urodzić nasz kochany Eryczek.

Ewelina i 33 tygodniowa iskiereczka

gwiazda Dodane ponad rok temu,

Re: Reakcja meza ze jestes w ciazy?

A u nas to było tak:
bardzo chcieliśmy mieć dziecko, ale każde stranie sie o nie coraz bardziej mnie załamywało. zawsze miałam kłopoty z miesiączką, z jajeczkowaniem, od 18 tego roku życia zaczęłam mieć torbiele na jajniku, ale jakoś wierzyłam że będzie dobrze. W marcu tego roku mąż miał operacje na kolano i przez tydzień leżał w szpitalu, po jego wyjściu tak siebie pragnęliśmy, że w końcu się udało. niczego nie podejrzewając poszłam na kontrolę do lekarza, bo jak zwykle miesiączka mi się opóźniała a niedawno też miałam torbiel na jajniku i wtedy pani doktor powiedziała, że najprawdopodobniej jestem w ciąży i żeby zrobiła test ciążowy. po wyjsciu od niej poszłam do apteki i kupiłam test, gdy pojawiły się dwie kreski to nie mogłam w to uwierzyć, zaczęłam wyć z radości. Chciałam podzielić sie tą wiadomością z mężem ale go nie było bo w pracy były imieniny kolegi. Czekałam z niecierpliwością na niego a on nie przychodził. W końcu się zdenerwowałam i poszłam spać. Na drugi dzień mąz powiedział mi, że kolegi z pracy żona jest w ciąży, a ja (że złośc od wieczora mi nie przeszła) mu na to “że ja też i co”. Piotrek wtedy usiadł na łózku jak wryty i nie mógł uwierzyć w to co mówię. Był taki szczęśliwy jak mu pokazałam test. Jest naprawdę wspaniałym mężem i napewno będzie cudownym ojcem. To narzie pozdrawiam, trochę się rospisłam. Pozdrowienia MARTA i jej 28 tyg. dzidzia.

Dodane ponad rok temu,

Re: Reakcja meza ze jestes w ciazy?

Ja i moj facet zdecydowaluismy sie odstawic pigulki, bo zle sie po nich czulam. Pozniej jakos tak wyszlo ze dwa razy sie zapomnielismy no i mamy dzidzie.Szczerze mowiac to nie wiem dlaczego zrobilam test.Okres zawsze mialam nieregularny, tak wiec nie moglam stwierdzic czy mi sie spoznia czy tez nie.Wracalam wieczorem od kumpeli i cos mnie podkusilo aby wejsc do apteki i kupic test. Rano zobaczylam dwie kreski, chcialo mi sie strasznie smiac, zawdzwonialam do kumpeli i ta poradzila mi zrobic kolejny-wynik byl pozytywny. Reakcja mojego faceta byla taka, ze byl przerazony, wogole nie przygotowany do tej mysli(nawet nie wiedzial, ze ronie test), zaczal mysliec skad wezmiemy pieniadze itd.Owiozl mnie do domu, pojechal na godzine do pracy, a pozniej przyslal mi slodkiego sms’a”Nie martw sie bedziemy miec sliczniutka Klaudynke, Kocham Cie”

smoki Dodane ponad rok temu,

Re: Reakcja meza ze jestes w ciazy?

Owszem cieszył się bo planowaliśmy dziecko ale tak maprawdę to nie docierało do niego.
W ciązy było raz lepiej a raz gorzej.
Czasem po prostu urywał się z domu, żeby odreagować sytuację.

Ale tak naprawdę to wsztsystko się zmieniło po porodzie…

Wczoraj mój mąż opowiadał znajomym jak to jest jak rodzi się dziecko.
Mówił, że bał się, że to takie małe i tylko sra i płacze, ze może nie dorósł do roli ojca bo to same problemy…. Krótko mówiąc w co się wpakował. A jak Dawid się urodził to w jednej sekundzie coś się przestawiło. Tak bez udziału jego świadomości, zobaczył maluszka i niewiadomo dlaczego zaczął się starsznie cieszyć. I tak już zostało.
Ja się nabijam, ze to instynkt macierzyński 🙂
Powiedział też, ze do tej pory wszystkie dzieci były dla niego takie same a teraz idealnie je rozróżnia.

Pozdrowienia
smoki

jane Dodane ponad rok temu,

Re: Reakcja meza ze jestes w ciazy?

U mnie było to tak: odstawiłam pigułki, bo nie czułam się najlepiej, a poza tym i tak wyjeżdżałam na wakacje bez mojego chłopaka, więc stwierdziłam, że mi niepotrzebne. Drugą połowę cyklu mieliśmy spędzić razem, no ale to już teoretycznie miało być po owulacji. Oczywiście teoria nie zawsze równa praktyce, no i mamy Groszka. Ja się cieszyłam (aczkolwiek nie jesteśmy jeszcze po ślubie), a on był w tak ciężkim szoku, że zadzwonił do najlepszego przyjaciela oznajmiając mu, że będzie wujkiem (przyjaciel). No ale koniec z końcem cieszymy się razem i tylko nie mogę mojemu lubemu pokazywać zdjęć z USG, bo mi mówi, że mam kosmitę w brzuchu i on takiego Groszka nie chce 🙂

Becia i 11 tyg Groszek

olasz Dodane ponad rok temu,

Re: Reakcja meza ze jestes w ciazy?

Przejdzie mu z tym kosmitą… Poczytaj sobie gdzieś co dzidziuś już ma, co potrafi (np. całe 6 cm i ma uszy :))) Nagadaj mu itd. to do niego dotrze, że to dzidziuś, nie kosmita :)))
Pozdrawiam
Ola i 35 tyg. dzidziuś 🙂

OlaSz

goha Dodane ponad rok temu,

Re: Reakcja meza ze jestes w ciazy?

Poczytałam wasze posty i się poryczałam (znów!).
Na dziecko nalegał mój mąż, a ja się ociągałam. Na szczęście życie w swojej codzienności udowodniło mi, że to najlepszy czas!! Pojechaliśmy na wakacje i do roboty. Było cudnie, szaleństwo!!!
Po powrocie z wakacji mój mąż “zwierzył się”, że przechodzi kryzys i że nie wie… i tak dalej. Za tydzień okazało się, że udało nam się zajść w ciążę od pierwszego razu. Jaka była jego reakcja?? Sztywna, poprwana? Szkoda gadać! Wiem tylko, że gdy moje dziecko się o to zapyta, skłamię… nikt nie chciał by i nie powinien znać tej strasznej prawdy. Ważne co ja czułam, a reszta…niech pozostanie milczeniem.
Z kryzysu wyszliśmy. Wyciągneliśmy wnioski, poszliśmy dalej… razem, w trójkę. To jest najwazniejsze.

Pozdrawiam
GOHA
mama kwietniowa

bay Dodane ponad rok temu,

Re: Reakcja meza ze jestes w ciazy?

a moj chlopak najpierw nie dopuszczal do siebie mysli, ze jestem w ciazy. potem sie zalamal ( bo jeszcze mlody jest… biedactwo…) potem powiedzial ojcu, ktory natychmiast do mnie przyjechal – jego ojceiec, nie moj 🙂 i powiedzial, ze wszystko bedzie dobrze. potem dlugo o nic nie pytal, tylko bez przekonania powtarzal, ze bedzie dobrze i ze jakos sobie poradzimy – jakby na to nie patrzec mieszkamy 1000 TYSIAC km od siebie. nie chcial widziec zdjecia z usg ( na ktorym nic nie bylo widac, ale to nic!).
a teraz, jak juz sie wszystko mniej wiecej ulozylo – chyba nam sie uda te 1000km przeskoczyc, to sie cieszy bardziej niz ja. i nakrzyczal na mnie, ze mu nie zostawilam zdjecia (na tym juz widac nawet raczki 🙂 ale jak na nie patrzyl, to nie wiedzial gdzie przod gdzie tyl :-).
alem sie rozpisala…
a tak w ogole to zaszlam w 3 dniu cyklu, wiec przestaje wierzyc w jakiekolwiek wyliczenia.
pozdrawiam

Bay

aga76 Dodane ponad rok temu,

Re: Reakcja meza ze jestes w ciazy?

Moje kochanie było tak bardzo szcześliwe jak i ja, o baby starliśmy się już dłuższy czas, aż w końcu się udało:). Jak zobaczył wyniki testu to od razu mnie przytulił a poźniej to nie mógł sie doczekać żeby wszytkim pochwalic się że bedzie tatą. Ostatnio był ze mna na USG, trochę był przejęty bo to nasza pierwsza wspólna wizyta u ginekologa, ale jak zobaczył dzidziusia to od razu zaczął wypytywać panią doktor o wszytko. Cudownie było wspólnie zobaczyć nasze baby, jak kopie i ssie paluszka. Pozdrowienia wszytkim mamom kwietniowym i ich malenstwom.

Aga

agnesthm Dodane ponad rok temu,

Re: Reakcja meza ze jestes w ciazy?

U mnie to bylo tak- gdy w grudniu nie dostalam miesiaczki pomyslalam sobie ze to z przemeczenia po calym grudniowym napieciu tzn, praca do tego przygotowywania do swiat i wogole nerwowa atmosfera alc ciagle maslalam przyjduzie pod koniec miesiaca.
W sylwestra szalalam jak moglam , troche wypilam napalilam sie za wsze czasy.
Gdy jednak miesiaczka sie nie pojawila poszlam do apteki i kupilam test jakie bylo moje zdziwienie dgy ujrzalam dwie kreseczki( gdyz o dziecko staralam sie pol roku i to bez efektow nawet moj mezczyzna stracil wiare w siebie i stwierdzil ze chyba z nim jest cos nie tak bo nie jest zdolny zrobic dziecka a kochalismy sie doslownie codziennie i to nawet po kilka razy ale efektu nie bylo), wiec bylam zszokowana, od razu zadzwonilam do ginekologa by potwierdzic ciaze maialm szczescie i dostalam w tym samym dniu termin , pojechalam i lekarz potwierdzil moje przypuszczenia, bylam szczesliwa jak skowronek tylko balam sie reakcji darka nie wiedzialm czy nadal chce miec dzidzi i czy bedzie sie z niej cieszyl.
Poszlam wiec do sklepu kupilam malutkie buciki dla dzidzi, wlozylam do srodka zdjecie z usg i ladnie zapakowalam.
Gdy moj kochany wrocil z pracy i otworzyl niespodzianke lzy naplynely mu do oczu, podniosl mnie do gory i mocno przytuli i powiedzial jak ja was kocham
Aga

Naiwna2019-12-17 11:33:00

Mój powiedział “o ja pier…. o ja pierd….”, a gdy zszokowana, przestraszona, ze złamanym sercem, załamana spytałam go, co to za reakcja (wcześniej to on kilka razy zaczynał temat dziecka), to zdziwiony odpowiedział – “a jaka ma być na info o nieplanowanym dziecku?”. Jesteśmy ze sobą dłuuuugo. Wychowujemy razem dzieci z jego poprzednich związków. Oboje mamy dobrze prosperujące firmy. To on zaczynał kilka razy temat dziecka. Ja jakoś nie chciałam – traumy z dzieciństwa. A teraz… teraz mam nadzieję, że to błędne wskazanie i że nie jestem w ciąży. I wiem już na pewno, że z tym gościem dziecka mieć nie chce i ze facet, który naprawdę kocha i naprawdę chce dziecka – tak nie reaguje. Zwłaszcza jeśli ma po 40tce, a nie 20. Mam poczucie początku końca tego związku, chociaż jeszcze dziś rano dałabym się za gościa pokroić.
Naiwniara

Znasz odpowiedź na pytanie: Reakcja męża na ciążę??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Prezenty dla dzieci
Co na prezent dla 12-latki?
Może macie jakieś pomysły na niedrogi prezent dla 12-letniej dziewczynki? Ja nawet nie wiem, czy takie dzieci się jeszcze bawią zabawkami, czy już w grę wchodzą tylko ubrania jako prezent.
Czytaj dalej
Mam z dzieckiem taki problem
Jak podać dziecku syrop gdy nie chce pić?
Syn jednego dnia miał temperaturę. Zbiliśmy i przeszło. Zaczął się lekki katar. Następnego dnia kataru już nie było, ale później znowu wrócił. W tej chwili doszedł kaszel. Nie chce brać żadnych leków,
Czytaj dalej