Refluks żołądkowy u dorosłego a problemy z gardłem.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 43)
  • Autor
    Wpisy
  • #98330

    mata-hari

    Mam pytanko. Czy któraś z Was miała/ma może, albo słyszała o przypadku kiedy to refluks żołądkowy byłby odpowiedzialny za przewlekłe, stale powtarzające się problemy z gardłem?

    Pamiętam, że już jako uczennica w szkole miałam często powtarzającą się zgagę. Poza tym jednak nigdy często nie chorowałam. Bywały lata, że nie opuszczałam ani jednego dnia zajęć w szkole. Na zgagę rodzice proponowali mi rozgryzienie migdała i to wsjo. Były inne czasy i takimi problemami nikt się nie interesował.
    Od zeszłego roku natomiast mam cały czas problem z gardłem. Od lutego przeszłam anginę ropną, zapalenia krtani, zapalenia gardła zwykłe i wirusowe. Każde zachorowanie leczone było długo, średnio ponad m-c. Wybrałam mnóstwo antybiotyków, które czasem były zmieniane, bo nie przynosiły pożądanego efektu. Poza okresami zdecydowanej choroby z gardłem mam CAŁY CZAS coś nie tak – gardło nie jest normalne. Jakby podrażnione, wysuszone. Nie umiem tego nawet opisać.
    Byłam u wielu lekarzy pierwszego kontaktu, u laryngologów i alergologa. Lekarze pierwszego kontaktu nic nie widzą, a robione badania nie wykazują żadnych anomalii. Jeden laryngolog stwierdził, że mam suche gardło, na które przepisał mi Glosal. “Wypsikałam” kilka buteleczek. Na początku wydawało mi się, ze to to i że lek faktycznie działa. Po dłuższym stosowaniu jednak zaczęłam mieć odczucie, że moje gardło jest już “wyżarte” przez aktywną substancję leku. Glosal odstawiłam.
    Po którejś chorobie wszedł mi kaszel, który utrzymywał się kilka m-cy. Poszłam do lekarza pierwszego kontaktu. Powiedział, że wg niego wszystko jest ok. Węzły nieznacznie powiększone, ale poza tym, zero zmian. Wzięłam skierowanie do laryngologa. Lekarz po badaniu powiedział, że nie widzi żadnych zmian i zapytał, czy nie mam refluksu. Powiedziałam, że nigdy nie miałam nic takiego zdiagnozowanego. Poinformowałam też, że dopiero ostatnio, po baaaardzo dużej przerwie znowu zaczęłam miewać zgagę.
    Laryngolog zlecił wizytę u alergologa, bo po wywiadzie alergia była wg niego najbardziej prawdopodobną przyczyną (niesamowite ozdrowienie po zmianie klimatu) i przepisał Xyzal (antyhistamina). Kaszel ustał. Nie wiem tylko, czy na skutek antyhistaminy, czy przed nią wybranego antybiotyku. Dobrze było gdzieś przez m-c. Teraz znowu problemy wracają, a do tego odczuwam zgagę.
    Zaczynam zastanawiać się, czy może te problemy z gardłem faktycznie nie są związane z hipotetycznym refluksem. Nie znam jednak nikogo z takim problemem, więc pytam się tutaj.
    Czy któraś z Was ma jakieś dowiedaczenia w tym temacie i mogłaby się wypowiedzieć? Byłabym wdzięczna, bo nie wiem, gdzie mam uderzyć. Czy iść jeszcze raz do laryngologa, do lekarza pierwszego kontaktu, alergologa, czy może jakiegoś fachowca typu gastrolog. Nie jestem biegła w tym temacie i nie chciałabym wyjść na idiotkę. Wg mnie na pewno z alergią też mam jakiś problem, reaguję na różne rzeczy, jestem n-lką więc moje gardło też może być bardziej podatne na różne czynniki, ale czy aby tylko to jest sprawcą? Pracuję w zawodzie ponad 10 lat, a problemy dopadły mnie w zeszłym roku, gdy jeszcze siedziałam z dzieckiem na wychowawczym.
    Temat refluksu jest mi totalnie nieznany.

    Przepraszam, że tak się rozpisałam, ale chciałam w miarę dokładnie naświetlić problem.
    Czy któraś z Was ma jakieś doświadczenia w podobnej kwestii i mogłaby się podzielić wiedzą? Będę bardzo wdzięczna.

    #2391582

    dorotka1

    tak moze byc
    trzeba sie wybrac do gastrologa



    #2391583

    mata-hari

    Zastanawia mnie tylko jedna rzecz. Czemu akurat w tym okresie mi się to uaktywniło. Przez lata nie miewałam już zgagi, a nawet jak ją wcześniej miałam, to nie chorowałam.
    A teraz najpierw pojawiły mi się choroby, a dopiero po jakimś roku od ich rozpoczęcia się, weszła mi znowu zgaga. Trochę to takie …………. nielogiczne wg mnie. I to wszystko jeszcze w czasie gdy siedząc z dzieckiem moje gardło wypoczywało w zestawieniu z normalnym trybem życia.

    #2391584

    figa

    Obserwuje podobny problem z bliska, że tak powiem 😉
    Nasila sie w okresach przewlekłego stresu,
    wtedy wydzielanie któregoś kwasu/kwasów się zwiększa
    i dolegliwość jest ostrzej odczuwana.
    Potem następuje czas błogiego spokoju, a przy przewlekłym stresie wraca.
    Nasila sie też w okresach większego spożycia napojów – zarówno wyskokowych jak i gazowanych 😉
    Kiedy jest gorzej, delikwent dostaje zalecenie jedzenia małych porcji,
    i leki zmniejszające produkcję czegoś tam,
    oraz spi wyżej podparty, jak niemowlak z refluksem 😉

    #2391585

    mata-hari

    Spanie w pozycji uniesionej na pewno przynosi ulgę, jedzenie potraw lekkostrawnych też. Do tego należy unikać schylania się i gniecenia brzucha 😉
    Ja u siebie nie zauważyłam żadnego związku z sytuacjami stresowymi, a do tego w ogóle nie pijam alkoholu, a gazowane tylko w lecie i to w ilościach minimalnych – odzwyczaiłam się od nich.
    Lekarka mi dziś (byłam u alergologa z dzieckiem i poruszyłam ten temat) wymieniła jakiś lek, ale totalnie nie pamiętam, co to było.

    Figa – czy Ty w związku z tym masz problemy z gardłem?

    #2391586

    figa

    Zamieszczone przez Mata_Hari
    Spanie w pozycji uniesionej na pewno przynosi ulgę, jedzenie potraw lekkostrawnych też. Do tego należy unikać schylania się i gniecenia brzucha 😉
    Ja u siebie nie zauważyłam żadnego związku z sytuacjami stresowymi, a do tego w ogóle nie pijam alkoholu, a gazowane tylko w lecie i to w ilościach minimalnych – odzwyczaiłam się od nich.
    Lekarka mi dziś (byłam u alergologa z dzieckiem i poruszyłam ten temat) wymieniła jakiś lek, ale totalnie nie pamiętam, co to było.

    Figa – czy Ty w związku z tym masz problemy z gardłem?

    To nie ja, ale delikwent a i owszem,
    często skarży się na gardło, chrząka, pokasłuje dość często 😉



    #2391587

    mata-hari

    Zamieszczone przez Figa123
    To nie ja, ale delikwent a i owszem,
    często skarży się na gardło, chrząka, pokasłuje dość często 😉

    Rozumiem. A czy na gardło też często choruje? Czy mogłabyś się dowiedzieć i napisać mi nazwę leku, który “delikwent” z tego tytułu przyjmuje? Tak dla zorientowania się mojego.

    #2391588

    ahimsa

    O mamo! To ja mam i jedno i drugie stale….i teraz sie okazuje, że może to być skorelowane???!!!!

    #2391589

    figa

    Zamieszczone przez Mata_Hari
    Rozumiem. A czy na gardło też często choruje? Czy mogłabyś się dowiedzieć i napisać mi nazwę leku, który “delikwent” z tego tytułu przyjmuje? Tak dla zorientowania się mojego.

    Zadzwoniłam, zapytałam, niestety nie pamięta nazwy i nie ma opakowania.

    #2391590

    kotus

    Zamieszczone przez Mata_Hari
    Czy któraś z Was ma jakieś doświadczenia w podobnej kwestii i mogłaby się podzielić wiedzą? Będę bardzo wdzięczna.

    Mato Hari z 5 lat temu moje gardło wyglądało rakowo tak powiedziała laryngolog .Moja błona sluzowa była wyschnięta i dążyła do zaniku-słowa laryngolog.I to było własnie z powodu refluksu.Do tego chrypka.Gastrolog kazał do końca zycia przyjmowac leki zobojętniające kwas żołądkowy.Uważam,że powinnas iśc do gastrologa On to powinien stwierdzić.Musisz zbadać też żołądek.Przez to,że mam przewlekłe zapalenie żołądka doczepiłą się też alergia.W końcu organizm jest osłabiony.Nigdy nie miałam kaszlu i mies temu pojawił mi się.Wyraźnie czułam,że to refluksowe.Teraz przeszedł mi.
    Moje problemy z zołądkiem pojawiały się po kazdej ciąży,a najgorszy czas miałam kiedy to po 10 latach zaczęłam chodzić na siłownię.Doppadłam tych maszyn jak wariatka:D.Młodsze dziewczyny nie wyrabiały tyle co ja:DChciałam udowodnić sobie,że jestem taka młoda i silna:Dale niestety pomyliłam sie.Organizm nie zniósł tego.Najpier wiecznie było mi zimno a w domu 25 st póżniej inne dolegliwosci.Na szczęście gardło doszło do siebie.Żołądek nie wiem w jakiej formie



    #2391591

    kotus

    Zamieszczone przez Mata_Hari
    Rozumiem. A czy na gardło też często choruje? Czy mogłabyś się dowiedzieć i napisać mi nazwę leku, który “delikwent” z tego tytułu przyjmuje? Tak dla zorientowania się mojego.

    Mata na bakteryjne zapalenie gardła nie chorowałam,ale myśle,że przy osłabieniu organizmu wszystko jest mozliwe

    #2391592

    mata-hari

    Kurcze, dziewczyny. Przyznam, że przeczytawszy to, co mi napisałyście i to, co znalazłam w necie jestem nieźle wystraszona.
    Zastanawia mnie jednak, skąd się to cholerstwo mogło u mnie wziąć. Z wymienianych przyczyn, to jedynie tłuste jedzenie by tu pasowało, ale i to nie wydaje mi się, aby było jakąś ponadprzeciętnością 🙁
    Do tego ta przerwa kilkunastu lat……

    Czy któraś z Was miała robione jakieś poważniejsze badania, typu gastroskopie, bądź inne? Czy tylko leczone byłyście objawowo na zasadzie, jak przepisane leki pomogą, to to będzie “to”?



    #2391593

    kotus

    Zamieszczone przez Mata_Hari
    Kurcze, dziewczyny. Przyznam, że przeczytawszy to, co mi napisałyście i to, co znalazłam w necie jestem nieźle wystraszona.
    Zastanawia mnie jednak, skąd się to cholerstwo mogło u mnie wziąć. Z wymienianych przyczyn, to jedynie tłuste jedzenie by tu pasowało, ale i to nie wydaje mi się, aby było jakąś ponadprzeciętnością 🙁
    Do tego ta przerwa kilkunastu lat……

    Czy któraś z Was miała robione jakieś poważniejsze badania, typu gastroskopie, bądź inne? Czy tylko leczone byłyście objawowo na zasadzie, jak przepisane leki pomogą, to to będzie “to”?

    wow !!!tłuste jedzonko mniam mniam:Dzawsze lubiłam tłuszczyk:)
    Mata miałam robioną gastroskopię.Na początku chodziłam do gastrologa,który nie wierzył w moje dolegliwości i mówił -na tle nerwowym co było totalna bzdurą.Drugi gastrolog już wchodząc do niego(przy samych drzwiach) wybałuszył oczy mówiąc to pani nie brała jeszcze leków zobojetnioających kwasy?

    #2391594

    mata-hari

    Zamieszczone przez kotuś
    wow !!!tłuste jedzonko mniam mniam:Dzawsze lubiłam tłuszczyk:)
    Mata miałam robioną gastroskopię.Na początku chodziłam do gastrologa,który nie wierzył w moje dolegliwości i mówił -na tle nerwowym co było totalna bzdurą.Drugi gastrolog już wchodząc do niego(przy samych drzwiach) wybałuszył oczy mówiąc to pani nie brała jeszcze leków zobojetnioających kwasy?

    Ja kiedyś, sama w aptece kupowałam sobie jakieś środki reklamowane w TV. Na pewno było to Manti, ale wcześniej też coś kiedyś innego zakupiłam. Nie chciałabym jednak sama się “leczyć” dopóki nie będę do tego zmuszona, tym bardziej, że tak naprawdę nikt refluksu u mnie jeszcze nie zdiagnozował, choć przez skórę czuję, że pewnie go mam. Nie mam tylko pewności, czy te ostatnie problemy z gardłem to przez to właśnie. Tyle lat była cisza, nawet zgagi nie miałam, dopiero te ciągłe choroby gardła, a teraz zgaga dały mi do myślenia. Boję się okropnie 🙁
    Szukam właśnie namiaru na jakiegoś dobrego gastrologa w Łodzi. Może któraś z Was zna kogoś takiego?

    #2391595

    kotus

    Zamieszczone przez Mata_Hari
    Boję się okropnie 🙁
    Szukam właśnie namiaru na jakiegoś dobrego gastrologa w Łodzi. Może któraś z Was zna kogoś takiego?

    Mata powiem Ci tylko
    Nie bój się!!!
    Chyba gorzej niż ja nie możesz miec
    Na początku kiedy usłyszałam diagnozę-gardło rakowo wygląda przy zasypianiu zastanawiałam się,czy to nie koniec ze mną i modliłam się…
    Kupiłam balsam szostakowskiego i popijałam wieczorami:p
    Teraz nawet na to nie zwracam uwagi,a co tam…będe żyć ile mam zyć:)
    Wiem,że jest wielu ludzi,którzy zyją z refluksem i to młodszych ode mnie
    Mata rozumiem to co przeżywasz bo sama to przechodziłam:Przytulam:
    a jak nie znajdziesz w ŁOdzi gastrologa to przyjedż do Elbląga jest taki jeden:)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 43)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close