remoncik

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #10646

    skally

    Dziewuszki mam juz dosyć. Muszę trochę ponarzekać bo może mi sie lepiej zrobi. Wszędzie przygotowania do Świąt, a ja w ogóle nie czuje ich klimatu. U mnie w mieszkaniu remont juz się chyba nie skończy. wszystko porozwalane, syf że sie przylepić można, a ja już wytrzymać nie mogę. Z jednej strony wiem że trzeba to zrobić jeszcze przed narodzinami dzidziusia, ale …. jessooo jak ja mam juz dosyć. A jak sobie pomyślę ile sprzątania po tym wszystkim to czasami płakać mi się chce. Mój mąż pracuje całymi dniami i nie musi tego bałaganu oglądać, a ja siedzę w tym wszystkim już kilka tygodni. Boję się, że się nie wyrobimy do świąt i zostanę w tym bałaganie na święta. O matko ale się rozpisałam….Przepraszam, może to nie na temat, ale jakoś tak musiałam….

    kangurzyca i jej 26 tyg. maleństwo

    #170978

    lalka

    Re: remoncik

    Sprobuj wyobrazic jak to bedzie wygladalo, kiedy ten remont sie skonczy, moze to pomoze?

    Wyjdz na spacer, zmien otoczenie, zjedz ulubione ciastko.

    Lalka
    termin 03.04.2003



    #170979

    skally

    Re: remoncik

    Wiesz ta myśl to jedyne co mnie przy życiu trzyma. A wyjśc za specjalnie nie mogę bo muszę malarza pilnować he he

    kangurzyca i jej 26 tyg. maleństwo

    #170980

    karo2

    Re: remoncik

    to pociesz się że chyba jesteś normalna. ja mam zamiar przeprowadzić remoncik w ten weekend a jeszce nastepny moze miedzy świetami???? hi hi hi no chyba jednak przed nimi bo dzidzia zaczyna przypominac o sobie i chyba niedlugo wytrzyma w brzusiu… tak to jakos czuję…

    pozdrawiam
    Jeśli wybierasz sie na spacrer to pamietaj o cieplych gatkach!!!

    karola
    🙂 11.01.2003

    #170981

    skally

    Re: remoncik

    Nie omieszkam ich na siebie włożyć :)))))

    kangurzyca i jej 26 tyg. maleństwo

    #170982

    ejva

    Re: remoncik

    ja chyba jestem w odwrotnej sytuacji…. mam posprzątanie ale za to do głowy dostaję z nudów… mężą już nie ma 4 tydzień w domu i siedzę sama ale na szczęście wraca już w czwartek.. tylko czemu tak mi odbija teraz?? miotam się jak kotka od ściany do ściany od okna do okna nie ma do kogo specjalnie się wybrać….
    NUDY..
    jutro za to idę do lekarza na kontrolę z wynikami i już się nie mogę doczekać.. mam nadzieję żę wszystko będzie ok
    nie martw się jakoś to będzie…
    pocieszam Ciebie siebie i Wszystkie dziewczyny
    pozdrowienia

    Ewa i Julia:)
    termin: 29.03.03



    #170983

    zula

    Re: remoncik

    Wiesz, jeszcze trzy tygodnie miałam to samo w domku… wolałam się jednak nie stresować i mąż wywiózł mnie do moich rodziców… owszem, bardzo bardzo tęskniłam, ale nie musiałam się w tym wszystkim przynajmniej męczyć… na szczęście rodzina mojego męża jest naprawdę kochana i każdy potem pomógł w sprzątaniu – na tyle oczywiście, na ile mógł… oczywiście jeszcze przed moim powrotem. Potem zostało mi już naprawdę niewiele do roboty…
    Wiem, że pewnie nie masz takich możliwości jak ja – ale pamiętaj, że nawet najgorszy remont się kiedyś skończy :-))

    Ania i Wiktorek (termin 25 grudzień 2002)

    #170984

    karo2

    Re: remoncik

    to bardzo dobrze!!!

    karola
    🙂 11.01.2003

    #170985

    skally

    Re: remoncik

    No właśnie wyjazd to by było chyba najlepsze wyjście. Tyle że ja nie mam gdzie wyjechać, a poza tym nie moge za bardzo także muszę w tym wszystkim siedzieć. Bosze mam nadzieję że to jeszcze tylko ten tydzień. Nie wspomnę już że nic jeszcze nie mam dla maleństwa, ani mebelków ani ubranek nic kompletnie.:((

    kangurzyca i jej 26 tyg. maleństwo

    #170986

    karo2

    Re: remoncik

    Ja jutro kończe 36 tydzień i mam ubranka i łóżeczko i komodę a w planach remoncik to przeciez nie będę prać! I wszystko leży w kartonach ( znaczy mebelki całe dwa! ) Do szpitala też nie jestem przygotowana ( nawet nie mam koszuli nocnej! ), więc czym Ty się martwisz dziewczyno!!!!!!!!!!!!!!!! :)))

    pozdrawiam

    karola
    🙂 11.01.2003



    #170987

    skally

    Re: remoncik

    Bo widzisz ja już taki mam charakterek, że lubię mieć wszystko wcześniej przygotowane, a jak nie mam to zaczynam panikować. Wiem wiem mój mąz zawsze mówi że lubię sobię sama stwarzać problemy. Może to i prawda ? Ale co zrobić ten typ tak ma :))

    kangurzyca i jej 26 tyg. maleństwo

    #170988

    kamyk

    Re: remoncik

    Nie martw się tak bardzo. Pomyśl jak ślicznie będzie po – chyba warto się przemęczyć. Ja też niedawno przez to przechodziłam, także wiem co czujesz, ale zobaczysz jaka potem będziesz szczęśliwa! Głowa do góry!
    Pozdrawiam cieplutko!

    kamyk

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close