Rok temu o tej porze rodziłam

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 31)
  • Autor
    Wpisy
  • #32269

    helga

    Jakoś nie chce mi się uwierzyć, że to już rok… Ale dokładnie 12 miesięcy temu o tem porze miałam już potworne skurcze po oksytocynie, dwa badania szyjki macicy za sobą i zero zorwarcia. I tak intensywnie pamiętam zapach mydła w płynie, którego używałam w czasie rozlicznych kąpieli. Czy macie cos takiego, zapach dzwięk, który kojarzy wam się jednoznacznie z porodem?

    Helga i Miki

    #426225

    Anonim

    Re: Rok temu o tej porze rodziłam

    O kurcze!!!!
    Ja mam to samo. Zapach mydła w plynie z Zaji z szałwią lekarską. Jak czasami się nią myje to od razu wszystkie chwile poporodowe przypominają się jak żywe. To jest piękne uczucie…


    Agata i Marcelek (21.06.03)



    #426226

    helga

    Re: Rok temu o tej porze rodziłam

    A ja mam mieszane uczucia. Bo z jednej strony to był dzień, w którym urodził się Mikołaj, a z drugiej jeden z najkoszmarniejszych dni w moim zyciu:))

    Helga i Miki

    #426227

    Anonim

    Re: Rok temu o tej porze rodziłam

    Ja mimo,że miałam cięzki 12 godzinny poród, to uważam, że to był jednak mój napiekniejszy dzień. Jakoś szybko zapomniałam jaki to był ból. Mąż czasami mi tylko przypomina, że ciągle gadałam „zaraz umrę”. HiHi


    Agata i Marcelek (21.06.03)

    #426228

    Anonim

    Re: Rok temu o tej porze rodziłam

    a u mnie jakas amnezja, z porodu pamietam tylko moment kiedy zobaczylam marysie miedzy moimi nogami:)
    niejasno przypominam sobie takze jakies potworne wrzaski obdzieranej ze skory kobiety….hm…porod to najpiekniejszy dzien w moim zyciu…

    Gaba i Marysia + Fasola! (14 tyg.)

    #426229

    helga

    Re: Rok temu o tej porze rodziłam

    To ja miałam podobnie. Tylko, że po 12 godzinach bólów porodowych miałam cesarskie cięcie – Mikołaj urodził się o 5.15 nad ranem – bo Mikiemu tętno spadło do 60 – przy normie 140 uderzeń na minutę. Gdy leżałam na stole operacyjnym miałam drgawki ze zmęczenia i zdenerwowania. Poza tym nie spałam dwie doby i byłam głodna przez trzy. Dla mnie to był koszmar, choć Miki cudo!

    Helga i Miki



    #426230

    Anonim

    Re: Rok temu o tej porze rodziłam

    Mikołajku, sto lat !!!

    rety, jak szybko zleciało…
    doskonale pamiętam jak codzinnie wchodziłam na forum i szukałam relacji z Helgowego porodu :)))

    [i]Ewa i Krzyś (11 mies.)

    #426232

    helga

    Re: Rok temu o tej porze rodziłam

    Dziękuję w imieniu Mikołajka i swoim:)) Ciebie tez niedługo czeka wspomnienie porodu:))

    Helga i Miki

    #426233

    helga

    Re: Rok temu o tej porze rodziłam

    Chyba koniec, chyba ża z innym chłopem:)), bo mój nie chce mieć więcej dzieci. I dzięki za naj dla Mikołaja!

    Helga i Miki

    #426234

    lea

    Re: Rok temu o tej porze rodziłam

    hihihi lewatywę?
    ie.. zartuję.. chyba nic mi sie nie kojarzy choc to bylo tyyyle godzin… moze wlasnie dlatego?

    Lea i Mateuszek (14.03.03)



    #426235

    emalka

    Re: Rok temu o tej porze rodziłam

    1000 lat dla Mikiego
    ja jak patrze na koszule nocna w ktorej bylam jak zaczelam rodzic to robi mi sie slabo… poza tym jak spojze na rece to mam jeszcze blizny od wenflonow…
    jezu, nigy wiecej
    niech zyja jedynacy!!!
    pozdrawiamy
    emalka i Zuzka, ur.21.04.03

    #426236

    Anonim

    Re: Rok temu o tej porze rodziłam

    i kto to mówi ?!?!?!

    [i]Ewa i Krzyś (11 mies.)



    #426237

    emalka

    Re: Rok temu o tej porze rodziłam

    nooo… jedynaczka!!!!! :)))
    pozdrawiamy
    emalka i Zuzka, ur.21.04.03

    #426238

    cat

    Re: Rok temu o tej porze rodziłam

    No to najlepsze życzenia dla Mikiego!
    Ja tez niedługo będę wspominać. A najbardziej to chyba pamietam uciskające mnie pasy KTG (no i ten dźwięk!) oraz widok za oknem – zasypany śniegiem park przyszpitalny.

    Kasia i Łukasz (20.12.2002)

    #426239

    go76

    Re: Rok temu o tej porze rodziłam

    Przede wszystkim najserdeczniejsze życzenia urodzinowe dla Mikołaja i rodziców (ze szczególnym wskazaniem na mamuśkę)
    Już rok…… a tak na marginesie dobrze że to już BYŁO a nie dopiero ma być, no nie!!!!!
    A zapach mydła też pamiętam – ale dopiero przy prysznicu 3 h po porodzie – poziomkowe hmmmmm………….

    GOSIA i Kubuś (14.09.2002)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 31)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close