sierpniówki- odezwijcie się

Albo jesteście zmęczone albo lenistwo Was dopadło, ale nic nie piszecie. Ja byłam na kolejnej wizycie i wszystko ok. Jestem ciekawa jak u Was. Mój maluszek rosnie. Liczyłam z moim lekazem paluszki maleństwa u rączki- jakie to było słodkie oooo. Jestem w 15 tygodniu i mam termin na 5 sierpnia. Ostatnio słyszałam że lato tego roku juz od kwietnia ma byc upalne- jak pomyślę to sie już boję . Jak byłam w ciąży z moja córeczką to również było upalnie tylko termin miałam na październik i największe upały były jeszcze w nie takim zaawansowanym terminie, ale i tak odczułam gorąc. Tak sobie myślę że chyba tym razem nie będę chodzić do ostatniego dnia ( tak było tamtym razem rano praca a wieczorem poród), bo i tak nikt tego w pracy nie docenił. Wy planujecie jakieś zwolnienia -ciekawa jestem bardzo.
Pozdrawiam serdeczne wszystkie mamusie i wszystkie dzidziusie te urodzone i jeszcze nie.

4 odpowiedzi na pytanie: sierpniówki- odezwijcie się

anda55 Dodane ponad rok temu,

Re: sierpniówki- odezwijcie się

Witaj Kasiu!
Rzeczywiście sierpniówki nie piszą zbyt intensywnie.Ja to już czasami na pracy nie mogę się skupić, tylko myślę jak to fajnie byłoby siedzieć już w domku i pisać od rana z dziewczynami na forum .Super,że u Ciebie po wizycie wszystko okej.Ja miałam w tamtym tygodniu i też jestem szczęśliwa.Może w środę pójdę do gina z kasetą nagrać maleństwo i mam zamiar zapytać go o tą przyzierność karkową.Tyle dziewczyn o tym tu pisze,a ten mój doktor mi nic nie mówił.Co do upałów to ja też bardzo się martwię,bo podobnie jak Ty słyszałam o bardzo gorącym lecie.Pierwsze dziecko rodziłam 15lipca i chodzilam non stop z butelką wody a teraz mam termin na15sierpnia.Ale myślę,że jakoś to wytrzymamy i z wózeczkiem po słońcu pospacerujemy.
Na zwolnienie planuję maj,maxymalnie czerwiec a potem slodkie lenistwo na podwórku.
Pozdrawiam sierpniowe mamusie! Pa
Ada,Artur(8lat)i?

doti38 Dodane ponad rok temu,

Re: sierpniówki- odezwijcie się

A pisałyśmy, pisałyśmy! Sprawdź na drugiej stronie spisu forum :).
Ja mam usg wyznaczone na 15 lutego – to będzie 14tc. Do tej pory usg miałam już 3 razy – groziło mi poronienie. Na zwolnieniu jestem już ponad miesiąc (w tym 2 razy szpital). Chciałabym wrócić do pracy chociaż na trochę, nuży mnie bezczynność. Moja lekarka powiedziała, że pozwoli mi popracować, ale potem dalsze leniuchowanie.
O upałach nie myślę, może dlatego, że nie wiem jak to jest. To moja pierwsza ciąża. Jeszcze nie oswoiłam się z myślą, że będę mamą (puk, puk w niemalowane) 🙂
Pozdrawiam – Dorota

[obrazek]http://www.tickerfactory.com/ezt/d/1;18;19/st/20050812/dt/6/k/1c22/preg.png

kra Dodane ponad rok temu,

Re: sierpniówki- odezwijcie się

Odzywam się!
U nas wszystko dobrze. Dzidzia trochę jakby się wierci, ale bardzo delikatnie na razie. Na USG była tydzień temu i wszytsko jest dobrze. Ważę już prawie 4 kg więcej niż przed ciążą (czyli 54). Jakoś szybko mi tym razem waga podskakuje…
Upałami się nie martwię. Zamierzam jeszcze w lipcu popływać trochę w jeziorze, więc dobrze, żeby się woda nagrzała 😉 Pierwsze dziecko urodziłam w listopadzie (termin miałam na 8.11) i całe szczęście, że lato było upalne. Do połowy października nie musiałam sobie długich spodni kupować, a potem udało mi się jakieś pożyczyć. Im więcej ubrń, tym trudniej się ruszać, nie mówiąc już o częśtym chodzeniu do toalety. Zdaję sobie sprawę, że pod koniec ciąży gorzej się znosi upały, ale trudno. Wkońcu to będzie lato. Można się tego było spodziewać 😉 Zresztą po ubiegłym “mroźnym” i wilgotnym lecie mam wyraźny deficyt upałów. Więc na razie się nie martwię – na to będzie czas później.

Kra, Wiktorek (19.11.2003) i * (10.08.2005)

talka Dodane ponad rok temu,

Re: sierpniówki- odezwijcie się

Ja też już chcę do pracy, ale nie wiem czy mam tyle siły. Na razie drugi miesiąc zwolnienia – strasznie się czuję bezczynna.. Po szpitalnych przejściach z dzidziusiem już chyba dobrze, tylko ja ciągle wymiotuję. Mam nadzieję że 4 miesiąc przynosi więcej siły : ) Pozdrawiam. Talka

Znasz odpowiedź na pytanie: sierpniówki- odezwijcie się?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Książka kucharska
Marchewka na gorąco!
Dziewczyny, jak sie robi marchewkę na gorąco do drugiego dania? Niby wydaje się to proste, ale nigdy mi nie wyszła dobrze. Marzy mi się taka jak kiedyś jadłam jeszcze w przedszkolu.
Czytaj dalej
Jedno- i dwulatki
wrocilam do Was
... po prawie 2 latach mam znow dostep do internetu w domu. No i od razu sie melduje. z pytaniem co zrobilam zle, ze zamiast zdjecia w podpisie mam komende? po tak dlugim oderwaniu
Czytaj dalej