SPORT w ciazy (?)

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #45625

    bramka

    Uprawiacie regularnie jakies sporty bedac w ciazy? Wiekszosc zrodel podaje, ze sport w ciazy jest zalecany, choc trzeba uwazac szczegolnie w pierwszym i ostatnim trymestrze. W pierwszym ze wzgledu na ryzyko poronienia, a w ostatnim z powodow wagi, zmiany punktu ciezkosci, niestabilnosci kregoslupa, bolow itd.
    Podobno plywanie i spacery sa wskazane na kazdym etapie.
    Czy uprawiacie jakies sporty? A jak tak to jakie?
    Ja przed ciaza bylam dosc aktywna, codzienna dawka aerobicu sprawiala, ze czulam sie dobrze w swoim ciele. Od kiedy jestem w ciazy zwolnilam bardzo tempo, aerobic zamienilam na stabilny callanetics (rzadziej i krocej), nie chodze juz na spinning bo kondycyjnie nie daje rady, na basen chodze tylko w niedziele, kiedy jest najmniej ludzi i male szanse ze mnie poturbuja, najbardziej cierpie z powodu odstawienia roweru, bo jak jest piekna pogoda to mnie straszliwie ciagnie.. i sie zastanawiam czy nie wsiasc znowu na kolka..
    Zakupilam dwa dvd z gimnastyka i z joga dla kobiet w ciazy, ale sa tak potwornie bierne i powolne i nudne i dlugie, ze nie mam ani cierpliwosci ani ochoty sie do nich zmuszac.

    Jak tam z Wami? Uprawiacie jakies sporty? Czy zrezygnowalyscie calkowicie z ruchu? Podobno aktywne mamusie lepiej znosza porod i szybciej po nim dochadza do siebie.

    Napiszcie!
    Bramka

    #592614

    blueanna

    Re: SPORT w ciazy (?)

    hej hej
    wiec ja plywalam i biegalam przed ciaza. zrezygnowalam z obu … i wlasciwie nie wiem tak do konca dlaczego – tzn biegac w zimie i tak nie biegalam, a teraz to pewnie i tak bym wiele nie przebiegla, za to chodze na spacery regularnie z mezem , ktory biega za mnie i wokol mnie hihi. a z basenu zrezygnowalam w pierwszej kolejnosci bo za bardzo na poczaktu draznil mnie chlor, a teraz to jakos boje sie zalapac jakiegos grzybka albo czegos w tym stylu- po za tym ja uwielbialam sporty, w ktorych moglam uprawiac szybki ruch – czyli szybki kraul i dlugodystansowy bieg – w ciazy to raczej niemozliwe- przynajmniej dla mnie
    ale wiem ze wiele kobiet nawet jezdzi na rowerku w ciazy!
    to chyba tez jest bardzo indywidulna sprawa, a do tego jak sobie pomyslec ze kiedys kobiety w ciazy na polu pracowaly, to w sumie czemu mialby szkodzic zdrowy ale rozsadny sport:)
    pozdrowionka
    ania



    #592615

    asiulek

    Re: SPORT w ciazy (?)

    Ech w pierwszej ciazy to na poczatku (swiadoma ze jestem w ciazy )dlugie spacer po gorachplywanie kajkiem i w morzu :))). Oczywiscie zakladalm cwiczyc ale zycie zweryfikowalo moje plany. Skorcze nie pozwalaly na wieksza aktywnosc fiz
    a teraz jeszcze gorzej- mam lezec.Dobrze ze jakos nie mam wiekszych sklonnosci do tycia. A sporty niestety dla kobitek w ciazy sa takie powolne. Ostatnio ogladalam program o jodze i tam powiedzieli ze ten bum na joge w ciazy jest szkodliwy. Osoby ktore przed ciaza nie uprawialy jogi nie powinny zaczynac same na pods. gazet czy kaset.
    pozdrawiam

    Asia,Jeremi i fasolcia 5.11

    #592616

    blueanna

    Re: SPORT w ciazy (?)

    to prawda,
    joga jest bardzo specyficznym rodzajem cwiczen i jesli sie wykonuje cwiczenia bez nadzoru i czesto niedokladnie mozna sobie jedynie krzywde wyrzadzic. za to sa kursy jogi dla kobiet w ciazy, ja jeszcze dodatkowo chodzilam na kurs tanca orientalnego (taniec brzucha) ktory fantastycznie nadaje sie dla kobiet w ciazy, bo wzmacnia miesnie kregoslupa i miednice- ale ciezko to raczej zaliczyc do sportu 🙂

    #592617

    marza26

    Re: SPORT w ciazy (?)

    Ja jestem w 7-ym miesiacu ciazy i do ok. czwartego miesiaca jezdzilam codziennie na rowerze,bo tez bardzo lubie. Teraz troche mniej,bo po przejechaniu kilometra boli mnie brzuch. Od miesiaca chodze na joge dla ciezarnych i chociaz to nie jest zaden ruchliwy sport to bardzo polecam.

    #592618

    zwiewna1

    Re: SPORT w ciazy (?)

    Ja także bylam bardzo aktywna- w 2x tygodniu step a w weekend squash- niestety zaraz pododatnim teście ciazowym musiałam zajęcia odstawić w kąt! Tak naprawdę to dopiero ostatnio dowiedziałam się dlaczego- podobno przy moim tyłozgięciu dopóki się macica nie wyprostuje nie mogę nic działać. Na szczęscie pracuję- bo w domu bym chyba dostala bzika. Na razie zostaja mi spacerki, no i czekam na zielone światło- może jakiś aquaaerobik dla przyszłych mam- mamy takie cos w Katowicach!

    Kasia



    #592619

    betsi

    Re: SPORT w ciazy (?)

    Ja właśnie chodzę na wymieniony przez Ciebie basen, dwa trzy razy w tygodniu. Dzięki temu nie wiem co to ból pleców itd… Zawsze uwielbiałam wodę i w wolnej chwili pływałam, ateraz zwyczajnie ograniczyłam się do żabki i na plecach. Szkoda tylko że dzięki temu nie udało mi się mnij przytyć, ale może szybciej stracę. Z maleństwem też postanowiłam się zapisać na basen, najszybciej jak to będzie możliwe.

    Betsi i wyśniony chłopczyk 30.06.-1.07.04

    #592620

    Anonim

    Re: SPORT w ciazy (?)

    witaj!
    ja w ciazy chodzilam na basen i duzo spacerowalam..w koncowych miesiacach nie moglam sie prawie ruszac wiec caly czas lezalam:-)
    areobic jest wskazany, podobnie jak calanetiks ale w malych dawkach. A cwiczenia dla ciezarowek wykonuj, wiem ze sa nudne i zmudne ale naprawde dobrze robia i sa bardzo zdrowe dla dzidzi. A na rower bron boze nie wsiadaj!
    pozdrawiam
    Ula i Adaś

    #592621

    bociek

    Re: SPORT w ciazy (?)

    Cześć!

    Mam pytanko – gdzie prowadzone są zajęcia z aquaaerobiku w Katowicach?

    Z góry dziękuję za odpowiedź 🙂

    Pozdrawiam serdecznie

    ]

    Kasia i grudniowy ktosik

    #592622

    gina

    Re: SPORT w ciazy (?)

    Jeździłam konno do 20 tygodnia (ale jeżdżę od 17 lat, ostatnie 5 na własnym koniu – ryzyko, że spadnę praktycznie zerowe). Teraz jestem w 30 tygodniu i nadal ćwiczę jogę (ok 25 minut 3-4 razy w tygodniu), ale to też zaczęłam robić na kilka lat przed ciążą.
    Od miesiąca raz w tygodniu chodzę na basen. Choć nie wiem, czy nie zrezygnować, bo ostatnio nabawiłam się grzybka. Jak będzie powracał, to chyba sobie daruję.
    Jeżdżę czasem na rowerze, ale króciutko, 3-4 kilometry z przerwami, bo mam wątpliwości. Czuję się dobrze, ale słyszałam, że rower zmniejsza ukrwienie macicy (słyszałyście o tym?). Chodzę też na spacerki – ok. 40 minut prawie co dziennie.
    Dodam, że to normalna, prawidłowa ciąża, żadnych skurczów. A przed ciążą byłam dość aktywna, więc to nie jest żaden szok dla organizmu.
    Ale teraz wychdozi na to, że jestem chyba najbardziej aktywną mamą na forum i mam wyrzuty sumienia…
    Choć przy pierwszej ciąży też ćwiczyłam i wszystko było ok.
    pozdrawiam

    gina



    #592623

    sylka

    Re: SPORT w ciazy (?)

    Ja przez pierwsze 2 m-ce ciąży nadal chodziłam na body ball. Dopiero od 3 m-ca zrezygnowałam. Jeździłam nawet na nartach! Nadal chodzę na basen, aqua aerobic i ćwiczę w domu łagodną formę jogi dla ciężarnych. Polecam ruch, bo zdecydowanie poprawia samopoczucie i podobno pomaga lepiej przygotować ciało do porodu

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close