Stop torebkom foliowym

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 112)
  • Autor
    Wpisy
  • #93706

    gosia

    Warto się przyłączyć

    #1843353

    qr-chuck

    A dlaczego nie ma protestów na jednorazowe plastikowe opakowania serków/jogurtów/wód mineralnych/mlek itd.itp./zabawek (tu często większa ilość plastiku poszła na opakowanie niż samą zabawkę) ?
    Po co np. karta pamieci o wymiarach gdzieś 2x3cm opakowana jest w plastikowe pudło o wymiarach 10x 20 cm???
    Kurczę, wszyscy się tych torebek przyczepili, jakby to miało wystarczyć… Dla mnie to niestety tylko uspokajanie sumienia.

    A co do torebek foliowych- najczęściej na zakupy idę z własną, dużą, tekstylną torbą. Ale jak muszę niespodziewanie wyskoczyć po parę rzeczy, albo zrobić jakieś małe niespodziewane zakupy po drodze to jestem szczęśliwa, że dostanę folijkę… No chyba że zaczną papierowe torby dawać – to byłoby nawet lepsze 🙂

    Mnie się marzy, żeby w Polsce było coś takiego jak się kiedyś spotkałam w Austrii – znajomy Austriak pokazał mi przy drodze bilboard reklamujący jakiś napój (czy piwo? – nie pamiętam) i strasznie się śmiał, że ta firma chce wejść na rynek austriacki, wydają kupę pieniędzy na reklamy, a przecież nikt ich nie będzie kupował bo mają bezzwrotne butelki…
    A u nas trzeba naprawdę poszukać, żeby znaleźć coś w zwrotnym opakowaniu :(…



    #1843354

    jaga

    Tiaaa, teraz trendy jest chodzić po ulicy z lnianą torbą (a może bawełnianą?) z napisem „torba ekologiczna”. W każdym sklepie je dostaniesz, oczywiście odpłatnie. Tylko, co ja w taką małą torbę zapakuję? Jajko, mąka, cukier – i koniec. A ktoś na tym kaskę zbija.
    To takie pierwsze przemyślenia. Może dowiem się więcej za godzinę, jak se w radiu rozmowy na ten temat posłucham 😉

    #1843355

    2308

    Zamieszczone przez wobysk
    Warto się przyłączyć

    My od jakiegoś czasu chodzimy na zakupy z torbą szmacianą.
    W domu też segregujemy śmieci i unikamy opakowań foliowych. Jedzenie do pracy pakuje w pudełka plastikowe wielokrotnego użytku. Przyzwyczaiłam się.

    #1843356

    jaga

    Zamieszczone przez kurczak1

    A co do torebek foliowych- najczęściej na zakupy idę z własną, dużą, tekstylną torbą. ..

    Heh, my na zakupy jeździmy z torbą podróżną – przynajmniej wszystko wejdzie 😉

    #1843357

    qr-chuck

    Zamieszczone przez Bronia
    Tiaaa, teraz trendy jest chodzić po ulicy z lnianą torbą (a może bawełnianą?) z napisem „torba ekologiczna”. W każdym sklepie je dostaniesz, oczywiście odpłatnie. Tylko, co ja w taką małą torbę zapakuję? Jajko, mąka, cukier – i koniec. A ktoś na tym kaskę zbija.
    To takie pierwsze przemyślenia. Może dowiem się więcej za godzinę, jak se w radiu rozmowy na ten temat posłucham 😉

    Ja mam na zakupy taką torbę niby plażową (no ale bez napisu torba ekologiczna 😉 🙁 więc modna nie jestem 😉 🙁 ) – w sezonie letnim takich pełno i są po pare PLNów. Ja do niej pakuję równowartość mniej więcej 6 reklamówek (a jak nie zapnę suwaka to i więcej) i do tego mam pewność, że mi się ucho nie urwie. Polecam 🙂



    #1843358

    qr-chuck

    Zamieszczone przez Bronia
    Heh, my na zakupy jeździmy z torbą podróżną – przynajmniej wszystko wejdzie 😉

    Odpisujemy sobie nawzajem 🙂

    #1843359

    gosia

    Zamieszczone przez kurczak1
    A dlaczego nie ma protestów na jednorazowe plastikowe opakowania serków/jogurtów/wód mineralnych/mlek itd.itp./zabawek (tu często większa ilość plastiku poszła na opakowanie niż samą zabawkę) ?
    Po co np. karta pamieci o wymiarach gdzieś 2x3cm opakowana jest w plastikowe pudło o wymiarach 10x 20 cm???
    Kurczę, wszyscy się tych torebek przyczepili, jakby to miało wystarczyć… Dla mnie to niestety tylko uspokajanie sumienia.

    A co do torebek foliowych- najczęściej na zakupy idę z własną, dużą, tekstylną torbą. Ale jak muszę niespodziewanie wyskoczyć po parę rzeczy, albo zrobić jakieś małe niespodziewane zakupy po drodze to jestem szczęśliwa, że dostanę folijkę… No chyba że zaczną papierowe torby dawać – to byłoby nawet lepsze 🙂

    Mnie się marzy, żeby w Polsce było coś takiego jak się kiedyś spotkałam w Austrii – znajomy Austriak pokazał mi przy drodze bilboard reklamujący jakiś napój (czy piwo? – nie pamiętam) i strasznie się śmiał, że ta firma chce wejść na rynek austriacki, wydają kupę pieniędzy na reklamy, a przecież nikt ich nie będzie kupował bo mają bezzwrotne butelki…
    A u nas trzeba naprawdę poszukać, żeby znaleźć coś w zwrotnym opakowaniu :(…

    Od czegoś trzeba zacząć. Ale to fakt – w Polsce jak zwykle za mało i za rzadko się mówi, się robi.

    #1843360

    awkaminska

    a mnie to wkurza choć segreguję śmieci….

    …wkurza mnie ta akcja z reklamówkami, to takie na*pokaz a przy okazji sposób zbijania kasy na innych torbach…

    nieuśmiecha mi się robienie wieeelkich zakupów jakie robimy tak raz na 1-2 miesiące, zakupoów na 2 wielkie wózki, i co mam teraz zapłacić za 30 torebek ekologicznych???

    ja akurat niewywalam tych reklamówek orazu, w domu urzywam do śmietnika zamiast czarnych, specjalnie kupowanych worków, które zapewne nie są ekologiczne, pakuję w nie różne rzeczy przy wyjazdach, czy jak muszę odłożyć coś na wyższe półki…

    moim zdaniem to takie na pokaz…. i niewierzę w to co napisł Carwfour gdzieś że 75 % klientów ich popiera.

    owszem po takie codzienne zakupy do sklepu mogę*iść z lnianą, fajną torbą… ale marketu będę szukała takiego gdzie albo torby będą free, albo będą te stare „nieekologiczne” reklamówki.

    #1843361

    gosia

    Zamieszczone przez karabella
    My od jakiegoś czasu chodzimy na zakupy z torbą szmacianą.
    W domu też segregujemy śmieci i unikamy opakowań foliowych. Jedzenie do pracy pakuje w pudełka plastikowe wielokrotnego użytku. Przyzwyczaiłam się.

    Śmieci nie segreguję. Ostatnio czytałam na gazecie chyba o tym, że
    po segregowane śmieci przyjeźdża … jedna śmieciara. Bezsens totalny. Potem te śmieci czyli np. plastik i papier są miażdżone a na miejscu segregują je znowu ludzie. Opłaca się im bardziej zatrudnić ludzi do owej ponownej segregacji niż przysłać dwie śmieciarki. Chore



    #1843362

    marchewkowa

    Zamieszczone przez Bronia
    Tiaaa, teraz trendy jest chodzić po ulicy z lnianą torbą (a może bawełnianą?) z napisem „torba ekologiczna”. W każdym sklepie je dostaniesz, oczywiście odpłatnie. Tylko, co ja w taką małą torbę zapakuję? Jajko, mąka, cukier – i koniec. A ktoś na tym kaskę zbija.
    To takie pierwsze przemyślenia. Może dowiem się więcej za godzinę, jak se w radiu rozmowy na ten temat posłucham 😉

    ja mam taka wielką ekologiczną 😉 taką coś na styl bazarowej, tylko z modniejszym wzorkiem 🙂 spokojnie wejdzie w nią większość zakupów.
    Oczywiście nie była darmowa 😉

    #1843363

    qr-chuck

    Zamieszczone przez wobysk
    Od czegoś trzeba zacząć. Ale to fakt – w Polsce jak zwykle za mało i za rzadko się mówi, się robi.

    Tylko dlaczego zaczyna się od d… strony – to znaczy od zakazów, a nie od edukowania klientów, żeby z własnymi torbami chodzili…
    Ja np. notorycznie wzbudzam wielkie zdziwienie wśród sprzedawców małych sklepików, gdy np. kupuje małą rzecz (nie wiem, typu długopis, guma do żucia), którą swobodnie mogę włożyć do torebki czy nawet w kieszeń, pani pakuje mi toto w folijkę, a ja wyjmuję i folijke oddaję… Zawsze wtedy spotykam się ze zdziwieniem „NAPRAWDĘ pani NIE chce, żeby zapakować?” (no naprawdę, bo niby co z tą torebką mam zrobić…)… Z tego zdziwienia wnoszę, że jestem (uważam chlubnym) wyjątkiem…



    #1843364

    gosia

    Zamieszczone przez awkaminska
    a mnie to wkurza choć segreguję śmieci….

    …wkurza mnie ta akcja z reklamówkami, to takie na*pokaz a przy okazji sposób zbijania kasy na innych torbach…

    nieuśmiecha mi się robienie wieeelkich zakupów jakie robimy tak raz na 1-2 miesiące, zakupoów na 2 wielkie wózki, i co mam teraz zapłacić za 30 torebek ekologicznych???

    ja akurat niewywalam tych reklamówek orazu, w domu urzywam do śmietnika zamiast czarnych, specjalnie kupowanych worków, które zapewne nie są ekologiczne, pakuję w nie różne rzeczy przy wyjazdach, czy jak muszę odłożyć coś na wyższe półki…

    moim zdaniem to takie na pokaz…. i niewierzę w to co napisł Carwfour gdzieś że 75 % klientów ich popiera.

    owszem po takie codzienne zakupy do sklepu mogę*iść z lnianą, fajną torbą… ale marketu będę szukała takiego gdzie albo torby będą free, albo będą te stare „nieekologiczne” reklamówki.

    Mi się reklamówki przydają do pakowania brudnych pampków 😉 ale zauważyłam, że dostać taką reklamtasze w sklepie to tak jakbyś był od razu z góry stracony. Kiedyś wyskoczyłam do pobliskiego sklepu po ziemię do kwiatków. Myślę sobie co siębędę rozdrabniać. Kupiłam 20l. Ekspedientka zapytała czy dać mi reklamówkę.

    #1843365

    gosia

    Zamieszczone przez kurczak1
    Tylko dlaczego zaczyna się od d… strony – to znaczy od zakazów, a nie od edukowania klientów, żeby z własnymi torbami chodzili…
    Ja np. notorycznie wzbudzam wielkie zdziwienie wśród sprzedawców małych sklepików, gdy np. kupuje małą rzecz (nie wiem, typu długopis, guma do żucia), którą swobodnie mogę włożyć do torebki czy nawet w kieszeń, pani pakuje mi toto w folijkę, a ja wyjmuję i folijke oddaję… Zawsze wtedy spotykam się ze zdziwieniem „NAPRAWDĘ pani NIE chce, żeby zapakować?” (no naprawdę, bo niby co z tą torebką mam zrobić…)… Z tego zdziwienia wnoszę, że jestem (uważam chlubnym) wyjątkiem…

    A ja właśnie spotykam się z odwrotną sytuacją. Nie chcą dawać 😉

    #1843366

    awkaminska

    u nas śmieciarka jedna ale my mamy osobne worki na :papier, szkoło, plastik, metal, i zwykłe śmieci. więc nawet jak wrzucą*na pakę to nadal to poworkowane jest i się nię miesza. chyba pół mojej miejscowości segreguje…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 112)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close