Szczoteczka i pasta

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #9240

    renia

    Ostatnio kupilismy naszej 3 letniej Asi paste do zebow dla dzieci. Bardzo sie ucieszyla, ale zamiast szorowac zabki, to zaczela paste jesc. Moze to jeszcze za wczesnie? Macie jakies doswiadczenie w tej sprawie?
    Pozdrawiam
    Renia

    #153013

    ankalenka

    Re: Szczoteczka i pasta

    za wcześnie???? chyba za późno. mój czternastomiesięczny synek ma myte swoje już prawie 9 ząbków dwa razy dziennie szczotką z pastą dla dzieci powyżej roku. może spróbuj wytłumaczyć córeczce że pastę się wypluwa a nie je. poza tym trzylatek jest za mały żeby sam mył zęby bo nie zrobi tego dokładnie. i z tego co pamiętam, porcja pasty dla dziecka ma być wielkości ziarnka grochu. jeśli nie pomoże, to kup jej pastę dla najmłodszych dzieci – właśnie takich powyżej roku – ma mniej fluoru i zjedzenie mniejszej ilości jej nie zaszkodzi.
    A.



    #153014

    agusiap

    Re: Szczoteczka i pasta

    Jak nauczyłaś swojego synka mycia ząbków?Bo ja nie wiem jak się do tego zabrać a wiem ,że już muszę.Mój synek ma prawie 16 miesięcy.Pozdrawiam!

    #153015

    ankalenka

    Re: Szczoteczka i pasta

    codziennie jak myję zęby ja lub mąż wychodzimy z łazienki do małego i mu to pokazujemy: widzisz mamusia myje ząbki itp… w tym samym czasie dawaliśmy małemu jego szczoteczkę bez pasty (wkladaliśmy mu ją do buzi). po paru dniach zaczęliśmy dawać mu szczoteczkę dodatkowo w ciągu dnia, jak zabawkę, za każdym razem mówiąc: umyj ząbki itp. mały oczywiście wyczyniał ze szczoteczką różne cuda, „mył” nia podłogę po czym wkładał do buzi (nie koniecznie odpowiednim końcem) ale wogóle się tym nie przejmowaliśmy. po kolejnych kilku dniach kupiłam druga identyczną szczoteczkę i tę pierwszą dawałam małemu a z drugą z niewielką ilością pasty zaczynałam mycie (sama miałam moją szczotkę w zębach). początki nie były łatwe: czasem był ryk, a czasem pełna współpraca.. pewnego razu gdy był ryk, mój mąż się zdenerwował i powiedział żebym sobie darowała, ale ja postanowiłam przetrzymać. wolę 2 minuty ryku przy myciu zębów niż pół godziny wrzasku i wyrywania się przy wizycie u dentysty. i rzeczywiście, po jakichś 3 dniach takiej „walki” mały przyzwyczaił się że zęby się po prostu myje. czasem on myje moje, moją szczotką a ja w tym czasie szoruję jego. czasem są takie dni gdy Przemi nie ma humoru i protestuje już po paru sekundach, ale daję mu wtedy coś ciekawego do rączki (np pudełko z nicią dentystyczną albo dezodorant) i kontynuuję (jak widzę że wyjątkowo nie ma nastroju to myję krócej, ale zawsze myję – żeby nie pomyślał że jest to sprawa „do negocjacji”) aha – kupiłam pastę dla b. małych dzieci (powyżej roku) i nakładam jej około pół ziarnka grochu, bo mój synek nie umie jej jeszcze wypluwać. jednocześnie ograniczyłam dawkę fluoru w kropelkach do 2, żeby nie przegiąć.
    pozdrawiam i życzę powodzenia,
    Anka.

    #153016

    agusiap

    Re: Szczoteczka i pasta

    Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź .Jutro idę kupić szczoteczkę i pastę(tylko tak dokładnie to nie wiem jakie kupić). Za kilka dni napiszę jak mi idzie walka z synkiem i jego ząbkami.Pozdrawiam serdecznie.

    #153017

    renia

    Re: Szczoteczka i pasta

    A moja Asia juz sama wola, ze chce myc zabki. I nie polyka pasty.
    Pozdrawiam
    Renia



    #153018

    agusiap

    Re: Szczoteczka i pasta

    to świetnie a ja dopiero będę uczyć małego, ale mimo wszystko gratulacje.

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close