Troje dzieci – przygadanki życzliwych

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 66)
  • Autor
    Wpisy
  • #11847

    o-d

    Cieszę się, że jest to forum, bo nie czuję się jak idiotka mając troje dzieci. Czytam tu, że niektóe z Was też chciałyby taką gromadkę… A wiecie, jakie opinie zdarzało mi się słyszeć, kiedy jeszcze Basia była w brzuszku?
    Raz podczas pobierania krwi zgadało się, że to moja trzecia ciąża, a „uprzejma” pani pielęgniarka w prywatnej przychodni powiedziała, coś takiego „Luuuudzie!!! Ja rozumiem, że się kochacie, ale bez przesady!”. A mnie jakby piorun strzelił… Potem próbowała się z tego wycofać, że niby podziwia itd, ale wrażenie zostało.
    Moja ciotka na tę wiadomość tylko przekręciła oczami i westchnęła, że to chyba za dużo… Inna ciotka już po urodzeniu zadzwoniła z gratulacjami i przywaliła: „no teraz to już Darek chyba warsztat schowa..”. Naprawdę można poczuć się, jak nienormalna!
    Sama łapię się na tym teraz, że zastrzegam, że to już koniec, jakbym się wstydziła, że mam trójeczkę.
    A NIECH BĘDZIE I CZWARTE! tO NASZA SPRAWA~!

    Ola i maluchy: Staś (9.12.98), Tadzio (15.01.01) i Basia (11.01.03)

    #184286

    olag

    Re: Troje dzieci – przygadanki życzliwych

    nie przejmuj sie. tak mowia ci co zazdroszcza albo zalezy im na innych wartosciach. ja chcialabym miec trojeczke i jedno adoptowac. moj maz za to chcialby miec cala druzyne koszykowki.
    u niego w rodzinie to narmalne ze ma sie duzo dzieci. on sam ma 3 braci.
    poza tym w takiej rodzince jest wesolo. ktos komus zawsze pomoze czy kuksanca sprzeda.
    w ogole sie nie przejmuj i „rob swoje”

    pozdrawiam

    olag



    #184287

    jane

    Re: Troje dzieci – przygadanki życzliwych

    Nie przejmuj się ludzkim gadaniem – niech zazdroszczą. To tylko i wyłącznie Twoja i Twojego męża decyzja. Ja sama mam zamiar mieć co najmniej trójkę lub czwórkę dzieci. Do 10 roku życia byłam jedynaczką i stwierdzam, że życie z rodzeństwem jest znacznie ciekawsze. Zawsze masz dookoła siebie więcej ludzi, na których możesz polegać. Mój mąż ma 4 rodzeństwa (ja tylko 1) i czasem mu tego zazdroszczę. Pozdrawiam!

    Beata i Groszek (04.05.03)

    #184288

    julia

    Re: Troje dzieci – przygadanki życzliwych

    takie ględzenie „życzliwych” Polaków dotyczy chyba wszelkich stref życia
    a że chodzicie z sobą i nic o ślubie nie słychać
    a że kilka lat po ślubie i o dzieciach nie mówicie
    a że 3 dzieci to dużo
    a 1 to mało

    obłęd
    po prostu to chyba nasza cecha narodowa- wpindalanie się z „dobrymi ” radami
    nie znoszę tego

    ja też chciałabym mieć jeszcze jedno a najlepiej dwoje dzieci
    ale to nie ma znaczenia
    ważne czego Wy chcecie

    pozdrawiam

    Mama tego Pana:

    #184289

    Anonim

    Re: Troje dzieci – przygadanki życzliwych

    Jasne, ze to tylko Wasza sprawa!!!! To rewelacyjne, ze macie trojke dzieci!

    Kaśka z Natalką (10 miesięcy)

    #184290

    brebis

    Re: Troje dzieci – przygadanki życzliwych

    Olu,
    w zeszla sobote bylam u znajomych, ktorzy maja piatke dzieci i sa szczesliwi !! 🙂
    Na impreze zaprosili przyjaciol i po domu biegalo 11 dzieciakow w roznym wieku.
    Znajomi czesto z nich zartuja, ze maja swoje przedszkole ale te zarty sa zyczliwe. 🙂
    To szczescie jesli w dzisiejszych czasach stac kogos na wychowanie wiecej niz jednego dziecka wiec ciesz sie swoja gromadka.
    Kiedy wyszlismy z socjalizmu i wkroczylismy w demokracje zapanowala moda na robienie kariery a wielodzietne rodziny uwazane byly przez „wielkomiejskich” za „dziady”. Skrajna glupota! Moze trafilas po prostu na takich „nowoczesnych” ludzi, ktorym dostep do nowych mozliwosci wykreslil z glowy rodzinne wartosci.

    Pozdrawiam,
    Kasia (termin na 4 lipca 🙂 )



    #184291

    gosiek

    Re: Troje dzieci – przygadanki życzliwych

    Znam te teksty- moja mama się ich nasłuchała ale po pewnym czasie uodporniła się na „życzliwe” gadanie.
    Jest matką sześciorga dzieci- mam zaszczyt być czwartą licząc od najstarszego 🙂
    Wielodzietna rodzina /teraz to chyba nazywana domowym przedszkolem/ jest rewelacyjna.
    Ile wspomnień z dzieciństwa, a teraz nasza rodzinka powiększa się o kolejne dzieciaczki- braci, moją niunię.
    Nie wyobrażam sobie żeby moja córka była jedynaczką- na pewno w przyszłości postaramy się jeszcze o zwiększenie naszej rodziny.
    Absolutnie się tym gadaniem nie przejmuj- szkoda Twojej energii, zdrowia.
    ps. ale Ci zazdroszczę tej wesołej gromadki !

    Gosiek i Tamara- wielka gaduła /ur.10.05.02./

    #184292

    czarna

    Re: Troje dzieci – przygadanki życzliwych

    nie przejmuj sie…ja tez bym chciasla duuuzo dzieci..ostatnio lapie sie natym ,ze ….barkuje mi karmienia wspominam jakie to bylo cudowne uczucie ,jak dzidzia glaszcze twoja piers…wogole tesknie juz za takim malutenkim dzieciaczkiem…bardzo bym chciala…ale jestem tez realista niestety..poprostu nie mam narzaie srodkow…..przykre nie???

    Asia mama rocznej Ewy

    #184293

    smoki

    Re: Troje dzieci – przygadanki życzliwych

    Ja bym chciała trzy sztuki ale:
    nie zdaze przed 35 rokiem zycia a pozniej sie boje
    nie wiem czy dalabym sobie rade sama z wychowywaniem trojki…….

    Pozdrowienia
    smoki i Dawidek
    (4 miesiące i 1/2!)

    #184294

    smoki

    Re: Troje dzieci – przygadanki życzliwych

    Ale masz czas
    Mloda jestes

    Pozdrowienia
    smoki i Dawidek
    (4 miesiące i 1/2!)



    #184295

    Anonim

    Re: Troje dzieci – przygadanki życzliwych

    jest to wylacznie wasza sprawa; jesli chcecie miec nawet przedszkole w domu to nic nikomu do tego; ja chcialabym miec czworke dzieci, ale mnie na nie stac; ale jesli tylko mialabym warunki to bylabym z tego dumna

    czasem nawet najblizsza rodzina potrafi byc okrutna

    Pozdrawiam

    Ewa i niezwylke żarłoczny Krzyś
    6.12.2002

    #184296

    Anonim

    Re: Troje dzieci – przygadanki życzliwych

    Ja zaryzykuje za te pare lat 🙂

    Kaśka z Natalką (10 miesięcy)



    #184297

    ahjp

    Re: Troje dzieci – przygadanki życzliwych

    ja bym bardzo chciala trzecia corcie, moj problem to durna tesciowa ktora nie uznaje dziewczynek i ktora za bardzo mi chlopcow obrzydzila , a przeciez nigdy neiwiadomo co sie tak na 100% zrobilo. dwie ciaze byly dlamnie zwiazane z duzym stresem , z wyciem tesciowej z powodu niesprawiedliwosci , ´bo jakto moze byc zeby miec dwie dziewczynki przeciez to wielka niesprawiedliwosc, wyluchiwania ze narobilismy sobie dzieci jedno po drugim i zeby to by chociaz chlopiec… , czy latania tesciowej do mojego gina na przeszpiegi itd i niemam nerwow na cos takiego znowu, a gdyby mi sie trafil chlopak to bym mu chyba nie mogla dac milosci…

    #184298

    pikpok

    Re: Troje dzieci – przygadanki życzliwych

    Zawsze marzyłam o bardzo dużej rodzinie, ze względów finansowych to raczej nie wypali… Zazdroszczę tym mamom, które mają dwójkę i więcej łobuziaczków, jestem waszym wiernym kibicem:))))))))))) Trzymajcie się i bądźcie dumne. Pozdrawiam

    Agnieszka i Olo

    #184299

    miro

    Re: Troje dzieci – przygadanki życzliwych

    OLA PRZECIEŻ TY JESTEŚ SUPER KOBIETA!!!!!!!!!!! NAPRAWDĘ CIĘ PODZIWIAM. TAK LUDZKIE GADANIE MOŻE DOPROWADZIĆ CZŁOWIEKA DO FURII. POZDROWIENIA I TRZYMAJ SIĘ OK?

    KASIA I GRUBASEK MIŁOSZEK(17.05.02)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 66)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close