tuż po przytulanku…?!

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #33840

    nika28

    Dziewczyny,
    po prawie każdym przytulanku czuję silne pieczenie w pochwie (trwa to około 1h). Prawie natychmiast idę się umyć do łazienki, bo to łagodzi ból. Nie mam pojęcia co to może być. W odpowiedzi na moje dolegliwości dostaję Macmiror, Lactovaginal (kiedyś Gyno-Trosyd). Wyniki badań cytologicznych świadczą o stanie zapalnym (II grupa). Badania ginekologiczne nie potwierdziły nigdy jakiejś poważnej infekcji. Nie odczuwam żadnych objawów na co dzień i myślę sobie, że to może mój mąż ma jakieś bakterie. A może to wrogi śluz? Czy któraś z Was ma lub miała kiedykolwiek takie dolegliwości tuż po przytulanku, albo wie o czym to może świadczyć? Może to jest przyczyną moich kłopotów z zaciążeniem? Proszę, napiszcie co o tym sądzicie.
    Pozdrawiam – Agnieszka

    #444899

    jjjjjjjjjj

    Re: tuż po przytulanku…?!

    a może twój luby powinien sie zgłośić do lekarza, bo nieraz tego przyczyna może leżeć po jego stronie, a może podczas stosunku jesteś bardzo spięta i za mało nawilżona( tak kiedyś przeczytałam w jakiejś gazecie, ale wiesz jak to w gazetach piszą).Może znajdzie sie jakaś dziewczyna która ci bardziej pomoże, pozdrawiam

    JOVI_z nadzieją na grudzień
    falvit i folik



    #444900

    lidus

    Re: tuż po przytulanku…?!

    Ja też tak mam i jest to wynikiem skłonności do stanów zapalnych. Sama biorę Lactovaginal a teraz kupiłam Albothyl /bez recepty/ Po dosławnie 3 globulkach jest lepiej.

    Lidek mama Maćka ur.08/06/2001
    aniołek IX 1996
    aniołek XI 1997

    #444901

    inka-24

    Re: tuż po przytulanku…?!

    Wiesz? Ja też tak miałam w poprzednim cyklu!
    Trochę mnie to zdziwiło, bo do tej pory nic takiego nie miało miejsca. Ale na szczęście w tym cyklu nic takiego się nie dzieje i bardzo się z tego cieszę!!! Z trudem wytrzymywałam noc nie myjąc się po przytulanku, a teraz wszystko jest ok!!!
    To dobrze, bo lepiej nie wstawać po…

    Życzę Ci, by specyfiki, które stosujesz pomogły.

    Pozdrowionka śle

    „Kawa Inka”;0)

    #444902

    anwa30

    Re: tuż po przytulanku…?!

    leki, które dostajesz nie pomagaja w ogóle, czy tylko na jakiś czas?


    anka z agulką 04.03.2003.

    #444903

    annak26

    Re: tuz˙ po przytulanku…?!

    Moze jestes uczulona na Jego nasienie.
    Pozdrawiam.



    #444904

    nika28

    Re: tuż po przytulanku…?!

    Ale masz śliczną Agulkę! Też chcę takiego bobaska… i mocno nad tym pracuję (pomimo tego bólu o którym pisałam). A co do tych leków to raz pomagają , a raz nie. Teraz ze względu na moje starania – stosuję leki tylko zaraz po @. Później boję się, że mogłoby zaszkodzić ewentualnej ciąży.
    Pozdrawiam – Agnieszka

    #444905

    anwa30

    Re: tuż po przytulanku…?!

    dzięki! na pewno bedziesz miała swojego bobaska, jestem o trym przekonana!!!
    a jeśli chodzi o twój problem, to moze przy najblizszej wizycie u gina powiedz, ze za bardzo ci nie pomagaja te leki.
    powodzenia i pozdrawiamy.


    anka z agulką 04.03.2003.

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close