Uczyć sylabizowania?

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #120245

    jaiza

    Zojka od jakiegoś miesiąca naprawdę ładnie czyta. Ma dobre tempo, intonację, czyta ze zrozumieniem. Problem w tym, że ona nie sylabizuje, ale literuje wyrazy i składa w całość. Robi to błyskawicznie przy wyrazach jedno-i dwusylabowych, przy dłuższych wolniej, wtedy słychać, jak czyta literkę po literce. Ostatnio na zebraniu pani zwróciła uwagę na to, żeby dzieci czytały sylabami – ale ona już jest tak wprawiona w tym literowaniu, że nie chce się przestawiać. Do szkoły idzie od września – nie wiem, czy pracować z nią nad tym sylabizowaniem, żeby w szkole nie miała problemów, czy zostawić, jak jest.

    #5699702

    olusia

    Patryk czyta identycznie – po literce. Wychowawczyni twierdzi, że uczenie go sylabizowania byłoby dużym błędem. Każde dziecko musi wypracować swój sposób czytania. Jeśli składa dość długie wyrazy po literce i nie zapomina co było na początku to jest ok 🙂



    #5699703

    rena12

    niczego nie uczyć na siłę tym bardziej, że już czyta

    sylabizowanie jest dla tych, którym inaczej jest trudno
    a skoro czyta tą niby trudniejszą metodą to o co chodzi?

    #5699704

    martynap

    Witam,
    Nazywam sie Martyna. Jestem studentka Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy, kierunek psychologia. Piszę obecnie swoją pracę mgr, która ma na celu porównanie sytuacji psychologicznej rodziców dzieci chorujących na Mózgowe Porażenie Dziecięce z sytuacją rodziców dzieci zdrowych. Bardzo proszę o pomoc wszystkie mamy oraz tatusiów:) Poszukuję osób, które zgodzą się wypełnić dwie anonimowe ankiety:) osoby, które zgodziłyby się pomóc proszę o podanie swojego maila poniżej bądż kontakt: [email]martynap16@onet.eu[/email] Będę ogromnie wdzięczna!

    #5699705

    jaiza

    Popytałam też panie z nauczania początkowego – powiedziały, że często nauczyciele nie wiedzą, jaką techniką dziecko czyta, jeśli przychodzi już do szkoły z umiejętnością czytania i żeby się nie przejmować. Może wychowawczyni Zojki uważa, że to nie jest dobra technika, stąd jej słowa.

    #5699706

    gosik

    nie trzeba
    sama w pewnym momencie ,,zaskoczy”



    #5699707

    aliraza149

    sorry ale bym tą logopedkę…pac w pewną cześć W tym wieku ma ci prawo dziecko i przestawiać i lustrzanie pisać itd… Mój ma 7 i straszne problemy z pisaniem, a z dysleksją wszyscy jeszcze każą się wstrzymać. Choć u nas to prawdopodobnie wyjdzie.
    Mowa też się jeszcze kształtuje, mój strasznie seplenił i nagle ciach i mówi poprawnie. każde dziecko rozwija się trochę swoim rytmem, nawet starsze dzieci. Ja widzę jak mój nadgania ale zawsze trochę jest z tyłu ale postępy są. Jak miał 6 lat to jeszcze nie pisał. Przeżywamy męki w pierwszej klasie ale po woli do przodu.
    Jak dziecko ci się daje(bo czasem to nijak można zagonić do ćwiczeń) to ćwicz wzrokówkę- układanki, odwzorowywanie obrazków, dorysowywanie drugiej połowy–powieś literki gdzieś/ całe wyrazy, bawcie się w składanie wyrazów. No i prawda dwa języki to ciężka sprawa.Polskiego uczymy się czytać metodą sylabową a oni to chyba mają czytanie całościowe? nie wiem, nie interesowałam się tym bliżej ale na pewno uczą się inaczej czytać niż my. To wszystko ma wpływ.

    #5699708

    patataj

    Moje sylabizują i na razie idzie ok.

    #5699709

    problemywychowania244

    Pomimo, że synek doskonale radzi sobie czytając techniką głoskowania, to jednak warto spróbować nauczyć go sylabowania. Dekodowanie w sposób jaki robi Pani synek jest traktowane jako nieprawidłowa technika. Obniża też tempo czytania. Poza tym dzieląc na sylaby szybciej przejdzie do czytania całościowego.
    Proponuję Paniom (bo widzę, że większość tu piszących ma Maluchy w domu) zapoznać się z metodą symultaniczno – sekwencyjną pani J. Cieszyńskiej, to doskonałe narzędzie przy nauce czytania.
    Pozdrawiam serdecznie.

    #5699710

    jaiza

    W przypadku mojej córki brak etapu sylabizowania nie miał żadnego znaczenia w nabyciu umiejętności czytania. Zojka czyta płynnie, nawet teksty trudniejsze, które widzi po raz pierwszy. Tempo czytania też jest bardzo dobre – czyta chyba najlepiej z wszystkich pierwszaków. Młodsza córka też zaczyna czytać – również bez sylabizowania, ale podchodzę już do tego spokojnie.



    #5699711

    problemywychowania244

    Dobrze, że Pani podchodzi do tego spokojnie. Złe emocje w tym przypadku nie są potrzebne 🙂 Niewątpliwie dobro dziecka jest dla Pani nadrzędnym celem. Mimo wszystko metoda syntezy przez głoskowanie nie jest prawidłowa. Przezwyciężenie nawyku głoskowania i przejście na sylabowanie wymaga od dzieci ogromnego wysiłku i żmudnej pracy. Wyeliminowanie tego nawyku jest często trudniejsze niż ponowna nauka czytania. Jednak jest konieczne, bo gwarantuje w przyszłości sukces edukacyjny. Teraźniejsze głoskowanie może spowodować później problemy nie tylko w czytaniu, ale również i w pisaniu.

    #5699712

    karolina87

    Same problemy wychowania na tym forum. Jakaś akcja rozkręcania? XD



    #5699713

    halinasuperdziewczyna

    Zamieszczone przez problemywychowania244
    Dobrze, że Pani podchodzi do tego spokojnie. Złe emocje w tym przypadku nie są potrzebne 🙂 Niewątpliwie dobro dziecka jest dla Pani nadrzędnym celem. Mimo wszystko metoda syntezy przez głoskowanie nie jest prawidłowa. Przezwyciężenie nawyku głoskowania i przejście na sylabowanie wymaga od dzieci ogromnego wysiłku i żmudnej pracy. Wyeliminowanie tego nawyku jest często trudniejsze niż ponowna nauka czytania. Jednak jest konieczne, bo gwarantuje w przyszłości sukces edukacyjny. Teraźniejsze głoskowanie może spowodować później problemy nie tylko w czytaniu, ale również i w pisaniu.

    Bzdura absolutna.

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close