Usypianie na siłę…?

Zdarza się Wam usypiać maluchy na siłę? Ja staram się tego nie robić, ale czasem nie wytrzymuję i usypiam Natalkę, chociaż ona bardzo się temu sprzeciwia.
Taka sytuacja miała miejsce dziś rano, kiedy mała wstała „lewą nogą” i cały czas płakała, nie pomagało przytulanie, noszenie, płakała nawet na swoim ulubionym przewijaku, gdzie uwielbia przebywać. Maść na dziąsełka nie pomogła. Po 40 minutach stwierdziłam, że chyba nie dospała. Mimo ostrych sprzeciwów przy usypianiu, Nati spała ponad 1,5 godziny!

Maja z Natalką (7 miesięcy!) www.republika.pl/natti

10 odpowiedzi na pytanie: Usypianie na siłę…?

miro Dodane ponad rok temu,

Re: Usypianie na siłę…?

JESTEM ZDECYDOWANIE ZA USYPIANIEM NA SIŁĘ, CZASAMI TAK TRZEBA, BO DZIECKO NIEWYSPANE TO MĘCZARNIA I DLA MATKI I DLA DZIECKA!!!! TEŻ CZASAMI USYPIAM MIŁOSZA NA SIŁĘ, CHOĆ OSTATNIO TEN SPRZECIW JEST O WIELE WIĘKSZY.MIŁOSZEK ZA ŻADNE SKARBY NIE CHCE TERAZ USNĄĆ W SPACERÓWCE, BO TAK JAKBY MYŚLĄŁ ŻE IDĄC SPAĆ WSZYSTKO STRACI Z OCZU. I ZASYPIA….NA SIEDZĄCO BO WALCZY ZE MNĄ I ZE SOBĄ DO OSTATNICH SIŁ, AŻ POWIEKI MU SAME SIĘ NIE ZAMKNĄ…..

KASIA I MIŁOSZEK 17.05.02

ani-ani Dodane ponad rok temu,

Re: Usypianie na siłę…?

też nam się zdarza. Jak junie mogę wytrzymać i na Kropkę nic nie działa to po prostu dochodzę do wniosku, że chce pić i spać. Dostaje herbatki, a jak nie chce to do wyrka. I nie ziała na mnie straszny lament, że jej sięnie chce.
Zazwyczaj zasypia i po obudzeniu jest dużo lepiej.

Ani_ani i Izunia-Kropunia (8 miesięcyi 1/2)

voni Dodane ponad rok temu,

Re: Usypianie na siłę…?

Zawsze, gdy widzę, że Dziewczyny marudzą, wkładam je do łóżeczek, wrzucam im jakąś zabawkę, a one albo wyją dalej, albo trochę interesują się zmiana miejsca i nową sytuacją.
Jeśli nadal wyją, daje im butlę z czymś do popcia, bądź z mleczkiem.
Jeśli to nie skutkuje, o idę sobie od nich i podchodzę kilka razy aż wreszcie usną….
Bardzo często usypiam je na siłę, gdy są marudzące i “niedospane”

Iwona + Juleńka i Zuziaczek (6.IX.02)

miro Dodane ponad rok temu,

RPODZIWIAM CIĘ…

I WSZYSTKIE MAMUSIE, KTÓRE MAJĄ NARAZ WIĘCEJ NIŻ JEDNO DZIECKO…..PODZIWIAM……SAMA CHCIAŁAM MIEĆ BLIŹNIAKI, ALE TERAZ JAK MIAŁABYM TAKICH DWÓCH M8IŁOSZKÓW CHYBA BYM ZWARIOWAŁA:))))POZDRAWIAM!!!!!

KASIA I MIŁOSZEK 17.05.02

izuncia Dodane ponad rok temu,

Re: Usypianie na siłę…?

czasami mi sie zdaza usypiac Fabiana na sile, tzn klade do lozeczka ,puszczam karuzele daje pieluche tetrowa(bez niej nie ma szans na zasniecie) i wychodze, a jak dalej nie umie zasnac to wkladam do wozka i woze az zasnie:)!

pozdrawiam
iza i fabianek (07.10.2002)

gosiar Dodane ponad rok temu,

Re: Usypianie na siłę…?

robisz tak wieczorem czy w ciągu dnia też?

Gosia i Michałek (6msc i 2/3)

smoki Dodane ponad rok temu,

Re: Usypianie na siłę…?

Dawidowi szkoda czasu na sen
Jak go nie uspie na sile w ciagu dnia wozac go wozkiem to WOGOLE NIE SPI!!!!
A jak nie spi w dzien to w nocy tez spi zle….

wiec usypiam

Pozdrowienia
smoki i Dawidek
(8 miesiecy)

carma Dodane ponad rok temu,

Re: Usypianie na siłę…?

Natalka sama usypia tylko wieczorem (tzn z pieluchą, ale bez mojej pomycy ;))… ale w dzień muszę ją nosić na rękach!!!!!!!!

Maja z Natalką (7 miesięcy!) www.republika.pl/natti

Dodane ponad rok temu,

Re: RPODZIWIAM CIĘ…

czuję podobnie jak Ty .

[i] Asia i Julia (9 m-cy)

pluto Dodane ponad rok temu,

Re: Usypianie na siłę.?

Ciężko zdefiniować co jest usypianie na siłę……jeżeli tak nazwiemy wkładanie do łóżeczka i po prostu wyjście z pokoju to jestem temu przeciwna……..ale jeśli wożenie w wózeczku, albo inną metodę niebrutalnego usypiania to jak najbardziej jestem za……Karol też czaem nie dośpi…..i wtedy jak się zdrzemnie godzinkę wstaje z super humorkiem………….tylko ja staram się wtedy obok niego położyć….udaje wtedy że śpię……..On niezmordowanie bawi się zabawkami aż w końcu sam uśnie……..

Julka kulka i Karolek, który właśnie zaczął 11 miesiąc!!!!!!!!!!

Znasz odpowiedź na pytanie: Usypianie na siłę…??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
Glukoza powyżej normy!
Czy któraś z Was w teście na tolerancje glukozy miała wynik powyżej normy? I co wtedy? Ja na czczo miałam 78 a po glukozie 144 (norma jest 140). Niby niedużo
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
kwiaty
Mam na podłodze sporo kwiatów… niedługo Natunia zacznie raczkować i na pewno będzie przy nich non stop majstrować, więc chyba będę musiała poprzeprowadzać kwiatki na jakieś półeczki, a nie bardzo
Czytaj dalej