uważajcie szczepiąc dzieci – PROSZĘ!!!

Aż się wszystko trzęsie we mnie!
No nie mogę po prostu! Od rana nie potrafię się uspokoić…
Jak to możliwe że lekarzami są kompletnie nieodpowiedzialne, głupie, tak, głupie i niedouczone tłuki??! I to lekarzami zajmującymi się małymi, maleńkimi jeszcze dziećmi? Przecież to się w głowie nie mieści…

Ośmiomiesięczny synek mojego brata dzisiejszej nocy o mało nie umarł mu na rękach… Serce mi zamarło jak dostałam o szóstej rano telefon od płaczącej mamy. Jedynie jej przytomność umysłu pozwoliła zapobiec tragedii…

Dawidek wczoraj miał jedno z rutynowych szczepień, jakich przecież mnóstwo w pierwszym roku życia każdego dziecka. Pojechali z nim do ośrodka, lekarka go zbadała i mimo zaczerwienionego gardełka i lekkiego kaszelku stwierdziła, że można mu podać szczepionkę. Prawdopodobnie infekcja dopiero się rozwijała, ale LEKARZ powinien przecież do cholery ją stwierdzić skoro zaglądał dziecku do buzi!
Co to, kurwa mać, za lekarz!!? To ja, prosta matka nie mająca z medycyną wiele wspólnego wiem, że chorego dziecka się NIE SZCZEPI!

Po dziesiątej wieczorem Mały dostał drgawek i zaczął tracić oddech. Natychmiast mój brat, bratowa i moja mama zabrali go do samochodu i pędem do szpitala. Niestety mieszkają w małej miejscowości a do najbliższej placówki jest ponad 20km. Dziecko zaczęło sinieć. Mam złapała za komórkę i zadzwoniła po pogotowie prosząc, żeby wyjechało im naprzeciw…

Chwała Bogu, bo nie dowieźliby go na miejsce żywego…
Po przeniesieniu do karetki, która nadjechała na szczęście na sygnale bardzo szybko , Małego trzeba było reanimować bo serduszko już nie pracowało…

Nie chcę nawet myśleć, co mogło się stać. Wystarczyłyby sekundy…

Teraz jest już dobrze. Dawidek jest trochę osłabiony, dostał kilka kroplówek, całą noc spędził podłączony pod aparaturę monitorującą funkcje życiowe, ale nic mu już nie grozi…
Niestety doszło do niedotlenienia mózgu i do niewielkiego obrzęku, więc nie wiadomo czy obejdzie się bez skutków ubocznych…

Mam nadzieję, że jego rodzice tak tego nie zostawią i wobec tej pożal-się-boże lekarki zostaną wyciągnięte odpowiednie konsekwencje. Gorąco będę ich do tego namawiać…

piszę to ku przestrodze – uważajcie na dzieci idąc z nimi a szczepienie… nie ufajcie bezkrytycznie lekarzom…

i jeszcze jedno, może któraś z was miała jakies przejścia z dochodzeniem swoich praw i wyciąganiem konsekwencji wobec nieodpowiedzialnego lekarza? zwrócić się najpierw do rzecznika praw pacjenta czy walić od razu do sądu i zakładać sprawę..? bo na pewno coś zrobimy, przydałyby się jakieś rady…

i jeszcze jedno:
Trzymajcie kciuki za Dawidka…

Mama i Nikola – 2 latka 🙂

49 odpowiedzi na pytanie: uważajcie szczepiąc dzieci – PROSZĘ!!!

porky Dodane ponad rok temu,

Re: uważajcie szczepiąc dzieci – PROSZĘ!!!

Boże, co za konowały !!!!

trzymam kciuki za Maleństwo
niech Jego rodzice walczą, żeby te śmiecie, które przyczyniły się do tego, miały nauczkę do końca życia

współczuję 🙁


**Juleczka**

mai Dodane ponad rok temu,

Re: uważajcie szczepiąc dzieci – PROSZĘ!!!

o boshe :(((….az mi sie slabo zrobilo….

mocno kciuki sciskam!

Marta & & 5 mm Sierpniatko!

aniaos Dodane ponad rok temu,

Re: uważajcie szczepiąc dzieci – PROSZĘ!!!

koszmar. na cale szczescie maluszek zyje. mam nadzieje, ze wszytsko skonczy sie dobrze, tego z calego serca wam zycze.
co do lekarki – poruszylabym niebo i ziemie, aby odpowiedziala za to, do czego doprowadzila. nie mam doswiadczenia i nie wiem, czy dobrze podpowiem, ale ja zaczelabym jednoczesnie od prokuratury (narazenie dziecka na utrate zdrowia i zycia), izby lekarskiej ( sam rzecznik praw pacjenta raczej niewiele chyba pomoze…) i sadu. wszystkie zgloszenia oczywiscie na pismie, do tego w miare mozliwosci zaswiadczenia i opinie ze szpitala.
trzymam kciuki, aby maluszek jak najszybciej calkowicie wyzdrowial.
zycze duzo, duzo zdrowia

pozdrawiam

ania i makary (10.12.2004)

paraklet Dodane ponad rok temu,

Re: uważajcie szczepiąc dzieci – PROSZĘ!!!

To co tu opisujesz jest przerazajace! Sama mam coreczke w wieku Dawidka. Za niecaly miesiac i my idziemy na kolejne szczepienia, teraz moja czujnosc bedzie podwojna! Trzymam kciuki za Dawidka!!!!

Marta i Ania 10.05.2005

kika210 Dodane ponad rok temu,

Re: uważajcie szczepiąc dzieci – PROSZĘ!!!

Ech…szkoda słów….
Życzymy małemu dużo sił i zdrówka!

A i Ada. [Zobacz stronę]

mirabelka79 Dodane ponad rok temu,

Re: uważajcie szczepiąc dzieci – PROSZĘ!!!

az sie w glowie nie miesci….takich lekarzy to tylko…ech szkoda slow…
mocno trzymam kciuki za Dawidka i jestem pewna ze juz niedlugo beda spowrotem w domku i nie bedzie powiklan…napeno wszystko bedzie dobrze!!!

szok…

Ala i Gosia (16.12.2003)

kra Dodane ponad rok temu,

Re: uważajcie szczepiąc dzieci – PROSZĘ!!!

Obawiam się, że żadne postępowanie do niczego nie doprowadzi – nic lekarzowi nie zrobią. Nie wiem, jaka to była szczepionka, ale w ulotce od infanrixu jest napisane, że łagodna infekcja nie jest przeciwwskazaniem do szczepienia. Przypuszczam, że to dotyczy wszystkich szczepionek. Sęk w tym, że łagodna infekcja jest pojęciem względnym… Mojego Marcelka też szczepili jak był przeziębiony, ale na szczęście jedynym skutkiem tego była temperatura około 38.5 stopnia, więc pół biedy.
Trzymam kciuki za malucha!


Kra+Wiktorek(2.1l)+Marcelek(5m)

kotus Dodane ponad rok temu,

Re: uważajcie szczepiąc dzieci – PROSZĘ!!!

Biedny malutki,aż przykro,że trafili na taką lekarke,Życzymy zdrówka malutkiemu Dawidkowi,buziaki

Marysia pół roczku

leszczynka Dodane ponad rok temu,

Re: uważajcie szczepiąc dzieci – PROSZĘ!!!

Sama napisałaś ,że Ty matka z medycyną nie mająca nic wspólnego wiesz ,że dziecka chorego się nie szczepi.
Widocznie matka tego dziecka nie wiedziała?????????
Z Chorym dzieckiem nie idzie się na szczepienie,dziecko które ma zaczerwienione gardło i pokasłuje nie nadaje sie do szczepienia i KAŻDA MATKA O TYM WIE.


LESZCZYNKA i Natka,Mati,Emi.

bey Dodane ponad rok temu,

Re: uważajcie szczepiąc dzieci – PROSZĘ!!!

nie wiem, jak to się stało. ona mówi, że faktycznie troszkę pokasływał, ale innych objawów nie było, temperatury nie było, a do gardła mu nie zaglądała. przyszedł termin szczepienia więc poszłą do przychodni. lekarz był od tego, żeby dziecko zbadać! dopiero wieczorem mały dostał temperatury.
Nie usprawiedliwiam matki, ale to młoda dziewczyna – 21 lat – miała prawo pójśc do lekarza i zdać się na niego…

jak widać nie ma co iść za jej przykładem, tylko ufać przede wszuystkim sobie…

Mama i Nikola – 2 latka 🙂

abcdefg Dodane ponad rok temu,

Re: uważajcie szczepiąc dzieci – PROSZĘ!!!

Wspolczuje strasznych przezyc rodzinie. Absolutnie nie nalezy wierzyc slepo lekarzom, bo oni tez sie myla (niektorzy w sposob skandaliczny). Mam nadzieje, ze malenstwu nic nie bedzie. Trzymamy kciuki!

Ja i moj Mateusz majowy ’05

asia80 Dodane ponad rok temu,

Re: uważajcie szczepiąc dzieci – PROSZĘ!!!

Na poczatek serdeczne wspolczucia z powodu przezyc!!!

Nie czytam co napisaly dziewczyny wiec moze sie powtorze, ale jesli to byla lekarka w przychodni to zwracacie sie z roszczeniem do lekarki lub ZOZ (Zakladu Opieki ZDrowotnej). Kazda taka placowka musi posiadac polise OC prowadzenia dzialalnosci, a ZOZ jest odpowiedzialny za swojego pracownika jakim jest lekarka. Musicie okreslic w takim pismie swoje zadania. Ubepzieczyciel napewno bedzie z Wami negocjowal, wiec mozecie spokojnie zawyzyc kwote. To jesli chodzi o jakies zadoscuczynienie finansowe, mam nadzieje ze tylko za przejscia, a nie za zadne konskwencje zdarzenia o jakim piszesz!!! Jesli chodzi o bezposrednie ukaranie lekarki to chyba najlpiej do Rzecznika Praw Pacenta albo Odpowiedzialnosci Zawodowej. Ale w srodowisku medycznym jest ciezko cokolwiek wskurac 🙁

Asia i Oliwierek 14.01.2004 r.

amber Dodane ponad rok temu,

Re: uważajcie szczepiąc dzieci – PROSZĘ!!!

Boże kochany…przecież to koszmar jakiś…co Ci biedni rodzice przeżyli
A ludzie którzy powinni pomagać jeszcze szkodzą
Trzymamy kciuki za pełny powrót maleństwa do zdrowia!!

Beata i Maciek (11.02.2004)

mlodzia Dodane ponad rok temu,

Re: uważajcie szczepiąc dzieci – PROSZĘ!!!

Bardzo, bardzo współczuję i życzę duuużo zdrówka maleństwu.
Reszta- BEZ KOMENTARZA!!!

Mama Tosi (02.09.2002), Amelki (05.04.2005) i Aniołka (02.09.2001)

kokunia Dodane ponad rok temu,

Re: uważajcie szczepiąc dzieci – PROSZĘ!!!

Szok!!!!!!!!!!!
Trzymam kciuki aby Dawidek szybciutko wrócił do zdrowia!

Agata i Wiktorek (13.04.2003)

agentka03 Dodane ponad rok temu,

Re: uważajcie szczepiąc dzieci – PROSZĘ!!!

włos się na głowie jezy

trzymamy kciuki za maluszka…

pozdrawiam!

pasiasta Dodane ponad rok temu,

Re: uważajcie szczepiąc dzieci – PROSZĘ!!!

Tak się we mnie gotuje, że nie wiem co napisać

Dorota 08.08.04

[Zobacz stronę]

eja Dodane ponad rok temu,

Re: uważajcie szczepiąc dzieci – PROSZĘ!!!

BOŻE!!!!!!!!
Az mi ciarki przeszły!!
Dzięki Bogu, że Dawidek jest cały i zdrowy… To się w głowie mojej niemieści!
Ja też miałam przejścia ze szczepieniem, ale tu chodziło o skutki uboczne szczepionki… Nikt nie zaproponował mi acelulernej, pomimo tego, że moja córeczka była wcześniakiem No i wystąpiły niepożądane objawy, na szczęscie nie tak groźne…
Życzę, byście tego lekarza surowo ukarali… A Dawidkowi zdroiwa, by nie było żadnych skutków ubocznych niedotlenienia…
P.S. A może byście sprawę w mediach rozdmuchali? Interwencja lub Uwaga..??


Eja, Agatka i Dzidziunia

katarzyna77 Dodane ponad rok temu,

Re: uważajcie szczepiąc dzieci – PROSZĘ!!!

To co piszesz to poprostu straszne !!!!!!! Już nawet lekarzom nie można ufać .
Trzymam kciuki za Dawidka.
Kasia z Zosieńką (17.10.05)

qulka Dodane ponad rok temu,

Re: uważajcie szczepiąc dzieci – PROSZĘ!!!

Trzymam kciuki za Dawidka.

Pozdrawiam A&M

[04.03.05]

lilavati Dodane ponad rok temu,

Re: uważajcie szczepiąc dzieci – PROSZĘ!!!

O Boże aż mi serce zamarło
Trzymam kciuki za maluszka
Rzeczywiście mogła byc to reakcja na szczepienie ale to co opisujesz mogło się przytrafić tez od infekcji a szczepienie jeszcze w tym pomogło:(.

Wiem, że Moi rodzice to samo przeszli ze mną, niewielka infekcja gardziołka, dostałam drgawek, szczękościsku, dalej scenariusz taki sam jak opisałaś, ponoć tylko moja babcia zachowała zimną krew, podważyła mi szczęki robiła sztuczne oddychanie zanim przyjechała karetka

Jedyne co chcę napisać to to że niestety teraz my matki musimy pilnowac szczepień, wybierać szczepionki to wszystko dla mnie jakies chore. Kiedys ponoć nie do pomyslenia było zaszczepienie dziecka kichającego a teraz samowolka, rzeczywiście w ulotkach jest, że mozna szczepić Wrrr
Dodam, że ja nie szłam z MAtim na szczepienie jak mi wyglądał jakoś nie wyraźnie- był chocby rozdrazniony, piszczący bo miałam stracha.
I tu chyba muszę pochwalić w tej kwesti moją lekarkę (choć mi za skórę też zalazła) namawiała mnie aby pierwsze szczepienie przesunąć aż Mati więcej przybieże, będzie silniejsz. Innym razem małemu wyłaził ząbek zaproponowała aby szczepienie przesunąć by zbyt nie obciażac organizmu

Jeszcze raz trzymam kciuki za maluszka
Ania

Ania i Mati

eli25 Dodane ponad rok temu,

Re: uważajcie szczepiąc dzieci – PROSZĘ!!!

Też mi się słabo zrobiło. Aż strach pomyśleć jaką krzywdę lekarz może wyrządzić dziecku a przecież ma pomagać a nie szkodzić. Tu gdzie mieszkam też jest taka lekarka która szczepi przeziębione dzieci a badanie przed szczepieniem trwa pół minuty. Zaszczepiła synka mojej znajomej kiedy miał katar i lekki kaszel na szczęście nic się nie stało. Będziemy modlić się za synka Twojego brata żeby szybko wyzdrowiał i wszystko było ok.


Julia i Gabi 21m

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: uważajcie szczepiąc dzieci – PROSZĘ!!!

W odpowiedzi na:


Pojechali z nim do ośrodka, lekarka go zbadała i mimo zaczerwienionego gardełka i lekkiego kaszelku stwierdziła, że można mu podać szczepionkę.


i nie był to bład lekarza. W okresie zimowym 80% z nas ma zaczerwienione gardło. Przeciwwskazaniem do szczepienia jest tylko wysoka temperatura.

Informacja uzyskana od prof. Radzikowskiego opiniujacego stan zdrowia mojej córki przed szczepieniem.

To co opisujesz to mogła byc reakcja alergiczna na składnik szczepionki lub reakacja poszczepienna. czy rodzice nie mają konfliktu serologicznego?

madzia i www (10.03.2004)

olesia1 Dodane ponad rok temu,

Re: uważajcie szczepiąc dzieci – PROSZĘ!!!

Straszne!!!!!! Nawet nie próbuję sobie wyobrażać co musieli przeżyć rodzice Małego…:-(((
Mam nadzieję, że wszystko z chłopcem będzie dobrze i równie wielką nadzieję pokładam w tym, że ta lekarka poniosie jak najsurowsze konsekwencje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

POZDRAWIAM
Ola z Alą

kotagus Dodane ponad rok temu,

Re: uważajcie szczepiąc dzieci – PROSZĘ!!!

Przerażajace jest to co napisałaś! Wyobrażam sobie panikę rodziny pędzącą w samochodzie do szpitala…

Ale spojrzę na sprawę inaczej – UDAŁO SIĘ! – karetka dojechała (a mogła np. ugrzęznąć w korkach/śniegu), w karetce był lekarz ( bo w czesci karetek nie jeżdżą lekarze tylko ratownicy medyczni – czytałyście to ostatnio? skandal po prostu!), karetka miała niezbędną aparaturę (bo i tym bywa różnie), a no i przede wszystkich dyspozytorka przyjęła zgłoszenie (bo mogła zbagatelizować, skoro już samochód jedzie do szpitala..)

Bardzo współczuje przeżyć!

Mati 01.04 Marta 04.05
mam nadzieję, że zdjęcie kiedyś powróci…

dna Dodane ponad rok temu,

Re: uważajcie szczepiąc dzieci – PROSZĘ!!!

to straszne!
oby chlopiec jak najszybciej z tego wyszedl…
trzymam kciuki!!!

Dana&Gabi 23.09.03

bey Dodane ponad rok temu,

Re: uważajcie szczepiąc dzieci – PROSZĘ!!!

masz rację… tez się z tego wszyscy bardzo cieszymy 🙂

Mama i Nikola – 2 latka 🙂

bey Dodane ponad rok temu,

Re: uważajcie szczepiąc dzieci – PROSZĘ!!!

tak? a moja lekarka odesłała małą swego czasu do domu z powodu katarku, i co ty na to? kazała przyjść na szczepienie za tydzień o ile jej przejdzie i nie wywiąże się jakaś infekcja. jak widać tutaj zaczęło się od czerwonego gardła, wieczorem dziecko było już chore, a szczepionka dołożyła swoje. i co tu kryć, gdyby nie kupa szczęścia to Małego by już nie było!
więc nie wiem, czy beztroskie szczepienie małego dziecka nawet z lekką infekcją, która w ciągu kilku godzin może przeobrazić się w ciężkie przeziębienie, jest prawidłowym podejściem. chyba raczej nie.

Mama i Nikola – 2 latka 🙂

erica Dodane ponad rok temu,

Re: uważajcie szczepiąc dzieci – PROSZĘ!!!

o Boże! Aż mi się cisną niecenzuralne słowa! Co za k..! Rodzisz zdrowe dziecko a jakaś p.. tak może je załatwić! Mam nadzieję, ze z Dawidkiem wszystko będzie dobrze i niebędzie skutków ubocznych. Boże, tak sie martwię o tego maluszka! Koniecznie muszą wnieść sprawę do sądu. tak nei może byc. Ta krowa może jeszcze nie jedno dzieciątko tak załatwić! Co jej szkodziło do cholery przełożyć szczepienie! Zdenerwowałam się! Zawsze sie denerwuję czytając info o błędach lekarskich – bo przez taki błąd między innymi zdąży łam tylko tacie powiedzieć, że go kocham i przyjdę jutro… jutro już było niepotrzebne:(

erica i Dawcio 15.10.04

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: uważajcie szczepiąc dzieci – PROSZĘ!!!

Ja bym nie demonizowała, bo Wicka była szczepiona z katarem dwukrotnie. raz skojarzoną z Hibem a raz na żółtaczke.

Za każdym razem do szczepienia dopuszczał lekarz.

Jeżlei kazde zaczerwienione gardło (np. od spaceru na mrozie – chwilowe zaczerwienienie ) byłoby dyskwalifikacja dla szczepienia to połowa dzieci by wogóle nie była szczepiona.

Zdarzają sie przypadki, ze dziecko ma ciężką reakcje poszczepienna (jestem chodzącym przykładem – po zaszczepieniu na gruźlice dostałam gruźlicy skóry) i raczej w tym kierunku zrobiłabym badania, żeby wykluczyc zagrożenie że każda następna szczepionka spowoduje taką samą reakcję.
Mnie nie wolno szczepic. Raz pracodawca sie,uparł ze obowiązkowo mam się zaszczepić na grype – 3 tygodnie miałam wyciete z zyciorysu a zaczęło sie 3h po szczepieniu.

madzia i www (10.03.2004)

aniaos Dodane ponad rok temu,

Re: uważajcie szczepiąc dzieci – PROSZĘ!!!

ja z kolei spotykalam sie jak do tej pory tylko z jedna opinia – JAKAKOLWIEK infekcja (w tym zaczerwienione gardlo, lub katar, lub kaszel) jest przeciwwskazaniem do szczepienia… niestety sa sytuacje (nie takie rzadkie), iz chore dziecko nie goraczkuje w ogole. w takich przypadkach organizm jest nawet bardziej oslabiony niz przy normalnym przebiegu choroby. moim zdaniem lekarka jest absolutnie odpowiedzialna za to, co sie stalo i powinna poniesc konsekwencje.
my mielismy przekladane szczepienia dwukrotnie z powodu zwyklego, malutkiego kataru.

pzdr.

ania

bey Dodane ponad rok temu,

Re: uważajcie szczepiąc dzieci – PROSZĘ!!!

zgadza się.

Mama i Nikola – 2 latka 🙂

lilavati Dodane ponad rok temu,

Re: uważajcie szczepiąc dzieci – PROSZĘ!!!

Zgadza się, lepiej poczekać ze szczepieniem z tydzień dwa, szczepienie nie zając nie ucieknie a po co dowalać jeszcze szczepieniem kopa osłabionemu organizmowi

Ania i Mati

qulka Dodane ponad rok temu,

Re: uważajcie szczepiąc dzieci – PROSZĘ!!!

My tez mielismy przekladane szczepienie dwukrotnie poniewaz mala byla “po chorobie”. I nigdy nic sie nie dzialo po szczepieniu – dziecko opukane osłuchane obejrzone ze wszech stron , matka wypytana czy chorowało. Uwazam ze wine ponosi lekarz i on powinien poniesc konsekwencje.

Pozdrawiam A&M

[04.03.05]

martynapinia Dodane ponad rok temu,

Re: uważajcie szczepiąc dzieci – PROSZĘ!!!

Dlatego ku….wica mnie bierze jak mam pójść do lekarza.

Mój synuś {1.5 miesiąca}po szepieniu znalazł się na drugi dzień w szpitalu z zapaleniem płuc.Kidegy go szczepili mówiłam że ma chrypkę ale co tam…..!
Mogłam się nie zgodzić!

Drugi raz miałam z Nelką {13 miesięcy}też miała chrypkę a mimo to zaszczepili ją i po pięciu dniach przechodziła Odrę wszczepienną!

Mam nadzieję że wszystko dobrze się skończyło!!
TRzymam kciuki!!

Martyna Dominik 28.05.98 Kornelka 29,05,04

Dodane ponad rok temu,

Re: uważajcie szczepiąc dzieci – PROSZĘ!!!

O matko!!! Brak słów na takich “lekarzy”!!!
Dobrze, że Dawidek przeżył i miejmy nadzieję, że wyjdzie z tego bez szwanku!!!

Agnieszka i Oleńka (01.09.2003r.)
+ sierpniowe Słoneczko 🙂

morena Dodane ponad rok temu,

Re: uważajcie szczepiąc dzieci – PROSZĘ!!!

Zgadzam się z Tobą.

Bardzo współczuję rodzicom, bo na pewno przeżyli koszmar, ale wydaje mi się, że za szybko wydajecie wyroki.

Może i nie wypada tutaj wychylać się z taką opinią, ale ta lekarka wcale nie popełniła błędu. Te objawy nie stanowią przeciwwskazania do szczepienia. Oczywiście – można być jeszcze ostrożniejszym – i na wszelki wypadek nie zaszczepić dziecka… Ale jeśli lekarka to zrobiła – nie popełniła błędu. I nie sądzę, by poniosła jakieś konsekwencje. Takie rzeczy – po prostu – niestety się zdarzają…

asia i hania 6 m-cy

madozu Dodane ponad rok temu,

Re: uważajcie szczepiąc dzieci – PROSZĘ!!!

Nie wiem jak to wlasciwie jest,ale moj lekarz stwierdzil ,ze przeciwskazaniem do szczepien jest tylko wysoka goraczka wystepujaca w ciagu ostatnich 24 godzin.Jest duzo sporych roznic pomiedzy medycyna w Polsce a tu gdzie mieszkam(USA),czasem trudno mi sie jest do tego przekonac.Moje dzieci tu szczepia nawet jak sa przeziebione,szczepia kobiety w ciazy itp.
Reakcja malego Dawidka bardziej wyglada na alergiczna,ale trudno sie tu wypowiadac.Czekamy na dalsze wiadomosci o jego stanie zdrowia,a byc moze nawet nie bylo to powiazane ze szczepieniem.Kazde lekarstwo,szczepienie czy jakikolwiek nawet najmniejszy zabieg niesie za soba ryzyko powiklan,moze to byc 1 na 1000 i akurat na nieszczescie spotkalo to tego maluszka.Szczepienia jednak niosa wiele korzysci i nieulega watpliwosci,ze jest duzo mniejsze wystepowanie niektorych chorob w porownaniu do lat ubieglych.Zyczymy zdrowka Dawidowi.

Magda

edysia Dodane ponad rok temu,

Re: uważajcie szczepiąc dzieci – PROSZĘ!!!

Sory, ale kurwa co za popierdolona lekarka.
Ja bym nie darowała, sprawe bym skierowała do sądu i do TV, jest pare programów które lubuja sie w takich “aferach” i pewnie chetnie zajeli by sie i tą sprawą.
Zrobiła bym wszystko by nigdy więcej nie skrzywdziła już żadnego dziecka.


Edysia&Natalka 16 m-cy

szaldi Dodane ponad rok temu,

Re: uważajcie szczepiąc dzieci – PROSZĘ!!!

Moja sześcioletnia córka miała być w środę szczepiona na gruzlicę. Ale z powodu zaczerwienionego gardła i pokasływania( bez kataru i gorączki), termin szczepienia został przesunięty o dwa tygodnie.

Nie pozwoliłabym jej zaszczepić, gdyby decyzja lekarza była inna.

Alka (22.12.99) i Szymuś (27.01.05)

Znasz odpowiedź na pytanie: uważajcie szczepiąc dzieci – PROSZĘ!!!?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wiek przedszkolny
"nie wiem jak"
Siedze sobie na gorze i czytam DI. Slysze jak moja mama mowi do Szymona: Szymon usiadz na dywanie, a nie na zimnej podlodze. Dziecko na to: nie wiem jak! Babcia: chyba ci zajrze
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
siedze ,slucham,ogladam,i...
........i sie doczekac nie moge marca!!!! 14spodek i moje depesiatka...az mnie nosi... az mam ciarki,seducho wali w rytm "the pain that im used to","lilian"......wykrzyczalabym te kawalki.... jej,taka stara a wariuje jak gowniara przy
Czytaj dalej