Wychowanie:)

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #99956

    myscha

    Witam wszystkie mamusie bliźniąt. W sumie wątek ten kieruję do dziewczyn, które maja swoje maleństwa juz jakis czas po tej stronie brzuszka. Mam jednak nadzieję że przyda sie również wszystkim tym forumowiczkom, które jak ja czekają na swój podwójny Cud:)
    Moje pytanie brzmi- czy jest jakis sposób by od pierwszych dni tak zorganizować dzieciaczki żeby spokojnie czekały na swoją kolej. Dokładniej chodzi o to czy mozliwe jest naprzemienne karmienie, przewijanie, kąpanie, nauczenie dzieci przesypiania większej ilosci czasu itp. czy raczej walczą o wszystko w tym samym czasie?:)
    Bardzo prosze o odpowiedz doswiadczone mamusie i o Wasze złote mysli na ten temat:Kciuki:

    #2574328

    joannabh

    Mysle, ze nie ma zlotego srodka na wychowanie blizniakow, ogolnie dzieci. Nie znam sposobu aby takie maluszki mozna bylo „wytresowac” 🙂 Placza kiedy potrzebuja bliskosci, kiedy sa glodne lub z innych roznych przyczyn i to w roznym czasie. Minely czasy kiedy sie karmilo co trzy godziny. Moj poczatek z chlopcami byl ciezki, przez trzy miesiace bez przerwy plakali z powodu kolek 🙂
    Bedac jeszcze w szpitalu zadalam lekarzowi pytanie co mam zrobic kiedy obydwoje placza, ktorego pierwszego przewijac, karmic, tulic. Mialam wrazenie, ze jak zajmuje sie jednym to drugi jest poszkodowany. Lekarz powiedzial – byc cool, wszystko powoli. Placz nie boli, jest czescia niemowlecia, krzywda zadna mu sie nie dzieje. Najpierw zajac sie jednym, a potem drugim – zadna filozofia 🙂



    #2574329

    irena

    Moje dziewczynki tak pielegniarki ustawily,zeby budzily sie jedna pol godziny po drugiej. I dokad byly w szpitalu tak bylo. Panny jednak zmienily zdanie juz pierwszego dnia w domu.Pierwsza dzemke uciely sobie taka… bagatelka 5cio godzinna i oczywiscie obudzily sie w jednym czasie. Potem przestawily sie na pobodki co 4 godziny i bywalo roznie czasami budzila sie jedna po drugiej a czasami razem. W sumie to nawet wolalam,zeby budzily sie razem,bo latwiej i szybciej bylo mi je nakarmic i potem nie bylo krzykow podczas przewijania. Plakac to plakaly solidarnie zawsze razem i wtedy tylko spokoj mogl mnie uratowac:Fiu fiu:.Bardzo przdatnymi rzeczami byly lezaczki i hustawki na baterie. Szczerze mowiac to wlasnie uratowalo mi zycie i ustrzeglo przed szalenstwem.
    O kolkach,zabkowaniu,plesniawkach itp raczej nie mam nic do powiedzenia,bo wszystkie takie przypadlosci nas ominely:Hura!:
    Joanna ma racje placz dziecka nie boli,o wiele bardziej przeszkadza nam rodzicom.

    #2574330

    gablysia

    Jest możliwe jeśli chodzi o maluszki. Niemowlaczki żyją tym rytmem jaki im narzucą rodzice. Ja nigdy nie miałam z tym problemu. Szłam według rytmów, i moje dzieci nigdy nie wyły leząc same włóżeczkach,bo drugie było karmione, ani tez nigdy nie musiałam karmić naraz. Raz próbowałam i stwierdziłąm,ze nie mam trzeciej ręki, zeby szybciej najadające się dziecko odbijać.
    Miałam stałe pory, stałe rytmy i chyba temu zawdzięczam i przespane noce i spokój.
    Zawsze uważałam na to, które dziecko mnie w danym momencie bardziej potrzebuje. Najtrudniej było mi ze spacerami, ale to już kwestia organizacyjna i nie po stronie dzieci.

    Jak dzieci są starsze to rywalizacja jest nieunikniona. Trudno wytłumaczyć, ze nalezy sie dzielić zabawkami własnie wtedy gdy u dziecka rozwija sie poczucie własności, kiedy chce mieć coś całkowicie swojego i nietykalnego. To wbrew naturze, dlatego jest to nieuniknione.
    I dzisiaj tez często mamy problem, bo jak usadzimy sobie oboje na kolanach to sie przepychają, a jak jednego , to drugi się domaga. I tak źle i tak niedobrze. 🙂

    Ale dla niemowlaczkowych mam z bliźniaczkami to mam jedną radę. Róbcie wszystko w przewidywalnym dla dziecka czasie. Nic przypadkowego, nic zaskakującego. Wszystko niech będzie stałe, spokojne i w uśmiechnietej atmosferze. A jak jest się zbyt zmęczonym, zeby się uśmiechać, zostawić swojego męza z dziecmi a samemu iść na basen. Jak sie chłop nie nauczy od urodzenia dbać o wszystkie potrzeby swoich dzieci, to potem jest bardzo bardzo bardzo bardzo…… trudno.

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close