wyparzanie butelek

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)
  • Autor
    Wpisy
  • #41936

    Anonim

    Czy nadal wyparzacie butelki?Bo ja juz nei wiem czy to ma sens?
    Hubi zrzera wszystko z podlogi,smoczka mu juz praktyznie nie wyparzam od jakiegos miesiaca,zabawki nei wyparzane od hoho i jeszcze troche,miski i lyzeczki tak samo?
    Tak wiec czy wyparzanie butelek ma jeszcze sens,dodam ze ja je przelewam wrzatkiem przed podaniem.

    Nelly i Hubert ROCZEK!!!!!!!!

    #548632

    kleeo

    Re: wyparzanie butelek

    chyba juz nie…. Ja gotowalam butelki tylko na poczatku, a teraz tak jak ty tylko przelewam wrzatkiem, ale to tylko wtedy jak akurat mam wrzatek, bardziej tak dla porzadnosci :))


    kleeo, Natalia 19m i Milosz 12l.



    #548633

    Anonim

    Re: wyparzanie butelek

    ja myję butelki (Nati pije jeszcze mleko przed snem i w nocy) w zmywarce. Tam je już dokładnie wyparzy 🙂

    Kaśka z Natusią (prawie dwuletnią 🙂

    #548634

    akanc

    Re: wyparzanie butelek

    Ja wypażałam butelki do momentu kiedy przyłapałam Mateusza na lizaniu podłogi i zjadaniu naszych kapci. Miał ok 6- 7 miesięcy . Odpukać nigdy nie miał biegunki więc chyba zaprzyjażnił się z bakcylami. Pozdrawiamy

    Ania i Mati (5.03.03)

    #548635

    pinia

    nocne jedzonko…

    Jak rozumiem Nati jak pije mleko w nocy i przed snem, to już ząbków wtedy nie myje po jedzeniu?
    I nie ma próchnicy?

    Lełko niestety ma 2 górne jedynki zaatakowane przez próchnicę butelkową.

    Te ząbki powoli się ukruszają, mimo wypełnień i są już bardzo króciutkie i słabe.

    Jak jest u Was z ząbkami?

    Pinia i Lełko (19 miesięcy)

    #548636

    Anonim

    Re: nocne jedzonko…

    Ja bałam się o te ząbki – tym bardziej, że Nati szybko zaczęła ząbkować. Ale na szczęście chyba odziedziczyła zęby po mnie – nie ma próchnicy, mimo tego nocnego picia 🙂

    Kaśka z Natusią (prawie dwuletnią 🙂



    #548637

    kiuik

    Re: wyparzanie butelek

    ja powiem szczerze ze wyparzalam butelki…….pare razy w zyciu hihi
    jas byl przez pierwsze 6 mies tylko na cycu a pozniej juz wszystko bral do buzi…wiec z tym wyparzaniem wyglupialam sie tylko na poczatku a ptem uznalam ze mija sie to z celem….
    teraz myje dokladnie szczotka do tego celu a wygotowywuje raz na jakis czas…dluzszy czas 😉

    kiuiczycaZjasiemUboku(21.02)

    #548638

    klucha

    Re: wyparzanie butelek

    przez prawie pierwszy rok gotowałam, potem tylko myłam i zalewałam wrzątkiem, teraz tylko myję – jedyne co to smoczki cały czas zalewam wrzątkiem

    Izka i Zuzanka (12.V.2002)

    #548639

    agus-25

    Re: wyparzanie butelek

    Ja już bardzo długo tylko myję butelki.

    Agus i Kamilek (24.03.2003)

    #548640

    lea

    Re: wyparzanie butelek

    Oj, od baaardzo dawna nie wyparza. Od jakiegos pol roku 😉

    Lea i Mateuszek (14.03.03)



    #548641

    anet

    Re: wyparzanie butelek

    o ja juz dawno dla Agniesi nie wyparzam, nawet nie przelewam wrzatkiem – chyba od 10 mc-a

    Aneta + Agniesia (7.07.02) + Adrianek(3.01.04)

    #548642

    kokunia

    Re: wyparzanie butelek

    Ja juz od dawna nie wyparzam.

    Kokunia i Wiktorek (13.04.2003)



    #548643

    o-d

    Re: wyparzanie butelek

    no to ja tak samo, ale nawet nie zawsze przelewam tym wrzątkiem… oczywiście myję :))

    Ola+Staś+Tadzio+Basia

    #548644

    inti

    Re: wyparzanie butelek

    jakieś dwa tygodnie temu przestałam wyparzać butelki, teraz wyparzam już tylko smoczki.
    powód dokładnie ten sam – JUlka i tak je wszystko z podłogi i jakoś żyje, bez problemów żoładkowych.

    sylwia i JUlka 20.01.2003

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close