!załamanie!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)
  • Autor
    Wpisy
  • #82378

    nomika

    witam ponownie kobietki!
    moje załamanie to chyba wina zbliżającej się jesieni i zimy. Jednak podłamało mnie ostatnio to, że więcej jest na naszym forum dziewczyn, które z mniejszymi lub większymi problemami starają się o d r u g i e dziecko.
    A ja tak bardzo chciałabym mieć choć pierwsze!!
    Nasze starania zbliżają się w szybkim tempie do roku czasu, od jakiegoś czasu monitoring i leki.
    Ostatnia @ 26.09, był piękny pęcherzyk i przytulanko po zastrzyku, a teraz Lutenyl. I czekam….
    Powiedzcie czy jeżeli doszło do zapłodnienia, to jest możliwe aby brzuch bolał jak na @?? Mam już tak tydzień ( zaczęło się parę dni po owu) i nie wiem co dalej. Więcej objawów nie ma, więc jak to jest….
    zbieram się powoli do gina, aby powiedział jak jest na prawdę, ale się boję.
    Poradzcie coś…

    #1166675

    magdamal

    Re: !załamanie!

    hej!
    nie dołuj się! w końcu i na ciebie przyjdzie czas:) Ja wprawdzie zaczęłam w tym cyklu starania o drugie maleństwo (co, jak napisałaś jeszcze bardziej cię załamuje) ale wiem, co czujesz bo przechodziłam kiedyś przez to samo. W sumie na mojego synka czekałam aż 4 lata (po 4 się urodził). Nie raz miałam okropne wahania nastroju, nie raz się poddawałam itp. Ale zawsze wracałam do walki o dziecko. I jak widzisz wygrałam. I tak naprawdę prawie każda wygrywa:) Jednym przychodzi ta wygrana szybciej innym później ale uwierz: jak już tulisz swoje dziecko w ramionach to przeszłość zanika i zupełnie nie ma znaczenia:)

    Życzę Ci jak najszybszego zafasolkowania – oby to był właśnie ten cykl.
    Pozdrawiam serdecznie:)



    #1166676

    lotos

    Re: !załamanie!

    No jak też staram sie o drugie ale doskonale pamiętam morze strachu i zwątpienia kiedy odliczałam kolejne dni cyklu i te nieszczęsne wyniki negatywne… Mówisz, że starania dochodza już roku i działacie juz w porozumieniu z lekarzem- to doskonale! Jesteście na dobrej drodze. I nie martw się na zapas, będzie dobrze 🙂
    A brzuch moze boleć ale i wcale nie musi. Mnie akurat tak samo bolało jak zawsze przed @.
    Ania i córeczka Domi (06.06.2005)

    #1166677

    kasiejka

    Re: !załamanie!

    Nomika- ja się staram o pierwsze dziecko, za kilkanaście dni mam 30 lat, no i już 15 cykli za sobą- wyobrażam sobie chyba nawet bardzo trafnie co możesz czuć. Znam absolutnie wszystkie z całej gamy odczuć jakie czuje kobieta, która się stara długoi tak pragnie dziecka, widzi jak inni wokół w ciążę zachodzą, rodzą kolejne dzieci. Znam wszystkie chyba już stany ducha temu czekaniu towarzyszące- marzenia,silne pragnienie,tęsknotę, ból, żal,niepokój, panikę, zazdrość, strach,wściekłość,gniew, bunt, rozpacz, frustrację, rezygnację, pogodzenie się, spokój, nadzieję- te ostatnie odczucia dające mi ostatnio nieco wytchnienia zawsze jednak przyprawione bólem czekania towarzyszą mi obecnie. Rozumiem Cię.
    Ostatnio zrobiłam inne odkrycie niż Ty- zaczęłam z trudnością indentyfikować lub wcale dziewczyny starające się i uzmysłowiłam sobie,że te które ze mną za mną nawet zaczynały dawno już w ogromnej większosci przeszły na oczekujące, na działy dla praktykujących swoje macierzyństwo w pocie czoła matek. A ja i parę jeszcze niebożątek siedzi w poczekalni i już nawet nie wpycha się, nie wykrzykuje – ,że
    „teraz ja, teraz ja” bo albo nie ma już na to wszystko siły, albo trudno im w to uwierzyć, że przyjdzie ich czas, albo wierzy wreszcie, że wszystko jednak przed nimi i tylko należy cierpliwie z nadzieją i zaufaniem poczekać na swoją kolej, która przyjdzie- napewno. I ja ostatnio jestem bliska tej ostatniej postawie, może tylko chwilowo bliska ale nawet to się liczy- czuję ulgę, tamten stan doprowadzał mnie do obsesji i wpędzał w depresję.
    A co do bólów brzucha jak na miesiączkę- owszem to może być symptom wczesnej ciąży i przygotowywania się macicy, rozciągania powięzi itp.- oby to było to- ale to czy to ciąża tak naprawdę najwcześniej można odkryć z całą pewnością w terminie miesiączki- nie ma co wcześniej i można to zrobić poprzez badanie bety najpewniejsza, test ciążowy a dopiero później lekarz może zobaczyć cokolwiek na usg.

    Poczekaj- postaraj się być spokojna choć wiem, że to graniczy z niepojętością ale mówię to bo wiem jakimi emocjami płaciłam za złudne dotąd przeświadczenia- dwa razy byłam tak maksymalnie pewna, że najbliższym ogłosiłam, że jestem w ciąży.A potem z jakim bólem i wstydem musiałam wszystko odwoływać. Pozwól się ciąży zaskoczyć- ona przyjdzie gwarantuje Ci, gwarantuję. I nie myśl, że pisze to osoba, której jest łatwo bo nie ale pogodzenie z czekaniem dłuższym przynosi niewypowiedzianą ulgę.Kasia

    #1166678

    lotos

    Re: !załamanie!

    Kasiejka, jak czytam co napisalaś to aż się mi serce kraje…
    Bardzo ładnie i mądrze to przedstawiłaś. Z całego serca ci życzę pomyślnego starania i w końcu doczekania swego maluszka- przekochaną mamusię będzie miało 🙂

    Ania i córeczka Domi (06.06.2005)

    #1166679

    nomika

    Re: !załamanie!

    Kasiejka, bardzo, ale to bardzo dziękuję Ci za te słowa. Gdy to czytałam, to tak jakbyś moje myśli, uczucia i stany ducha przełożyła na słowa. Znam te wszystkie uczucia sama je przeżywam co miesiąc. Jednak teraz uzbroiłam się w cierpliwości spokój i… czekam…
    To jest tak jak piszesz najlepsze wyjście. Tak naprawdę to zasługa mojego męża, który nie pozwala mi zwariować, to ON jest tym, który ma nieskończone pokłady nadziei.
    Sama w pierwszych cyklach też ogłaszałam najbliższej rodzinie, że to „chyba już”, a potem rozczarowanie i ten „dziwny” wzrok mamy czy teściowej. Teraz nikt dyplomatycznie się już nie pyta, czekają, tak jak ja.
    Jeszcze raz dziękuję i życze powodzenia, z takim podejściem i nastawieniem zasługujesz na to. Mam nadzieję, że niedługo zobaczymy dwie kreseczki.

    Pozdrawiam i odzywaj się czasem..
    Monika



    #1166680

    kasiejka

    Re: !załamanie!

    zaszklił mi się pokój po tym co napisałaś:))))))

    #1166681

    kasiejka

    Re: !załamanie!

    Cieszę się Nomika -,że moje słowa dały Ci wsparcie-ja dosyć regularnie, szczegółowo i długaśnie oraz w podobny temu emocjonalny bardzo(bo taka jestem) sposób zdawałam na forum relację przez niemal te wszystkie 15 cykli starań- może oprócz ponad 3 miesięcznego okresu totalnego załamania kiedy nie miałam siły na nic i milczałam na forum – prywatnie kwicząc w poduszkę i zadręczając huśtawką nastrojów, krzykiem, złością, histerycznym płaczem mojego anielskiego w cierpliwości męża.

    Jeśli przyniosło by Ci to dodatkową ulgę to masz wszystko jak na dłoni od początku starań co może czuć kobieta w archiwum forum-pod moim nickiem szczególnie na dziale Starające się, choć może nie tylko. Trzymaj się i miej nadzieję w tej niepewności,bo w sumie tak sobie myślę, że gdyby tylko się na pewno wiedziało, że dziecko pojawi się wreszcie, może za dłuższy czas ale na pewno to jeszcze pół biedy- można ostatecznie poczekać, niecierpliwie ale ze skutkiem. A tu trzeba uwierzyć w coś bez gwarancji, bez pokrycia. Ale właśnie ta nadzieja wbrew niepewności ma taką moc, że przywołuje dzieci na świat. Przytulam Siostrę w cierpieniu. Kasia

    #1166682

    analityk

    Re: !załamanie!

    mnie przy drugiej ciąży bolał brzuch jak na okres i byłam pewna, że się nie udało

    http://www.sklep.starania.pl klik codziennie info o odkryciach, testy owu

    #1166683

    nomika

    Re: !załamanie!

    Dzięki, jest to pewne pocieszenie.
    Czas chyba na test, chociaż boje się wyniku, ale przynajmniej będę coś już wiedziała



    #1166684

    nomika

    Re: !załamanie!

    Witaj Kasiejka!
    Dzis rano w 35 dc zrobiłam test i niestety jedna kreska!!
    Jestem jednak pełna nadziei, czekam na @ i zaczniemy starania w listopadzie!!
    Pozdrawiam Monika

    #1166685

    kasiejka

    Re: !załamanie!

    Przykro mi ale głowa do góry, najważniejsze to się nie zniechęcać, nie poddawać. Wczoraj mialam taki dołek straszny nagle a dziś znowu nastawienie typu opisanego przeze mnie wcześniej. Tak bywa. Nasze dzieci uczą nas świętej cierpliwości jeszcze zanim się poczną. I kto tu kogo wychowuje??? Poczekaj do miesiączki- jak się nie pojawi 2, 3 dni to można sprawdzić czy to aby nie ciąża. Ja jednak przeszłam już fazę ciaglego kupowania testow, robienia ich po 3, 4 nawet w ciagu kilku dni w końcówce cyklu. Od stycznia nie robię ich wcale- szkoda mi kasy. Jak ma być ciąża to będzie. Lepiej kupić sobie za to i mężowi witaminki albo świeże warzywa, owoce, ryby- fosfor, dużo nabiału dla niego. To pomaga podobno bardzo na jakość materiału Was obojga. POWODZENIA I NIE ZAłAMUJ SIę:)))))))K.



    #1166686

    nomika

    Re: !załamanie!

    Dziękuję za słowa otuchy!! Nie załamuje się, czekam na @ i potem do „pracy” 😉 Kiedyś musi się udać!!
    Ja też generalnie nie kupuje testów, ale tu opóźnienie było już duże i mnie skusiło.
    Trzymam kciuki za Ciebie!!! Pozdrawiam M.

    #1166687

    ivona

    Re: !załamanie!

    Ja przy pierwszej ciązy myślałam, że będę miała okres tak mnie brzuch boLAŁ a tu niespodzianka CIĄŻA. tak więc przy ciąży wpierwszych tygodniach boli brzuch jak na @, bo sie macica rozciąga.

    #1166688

    nomika

    Re: !załamanie!

    Dziękuję za słowa otuchy, jednak dziś w 35 dc zrobiłam test i wyszła jedna kreska – więc chyba to nie ciąża.
    Nie poddaję się jeszcze!
    Pozdrawiam Monika

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close