ZAZDROŚĆ

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #121784

    paulinka-z

    POMOCY!
    Natalka odpieluchowana już przeszło pół roku temu. Od 2-3tygodni zaczęła mi sikać w gacie. Zauważyłam zależność. Jeśli zajmuję się „bardziej” Michem idzie do siebie do pokoju i się zleje. Pisząc „bardziej” mam na myśli przewijanie, usypianie, tulenie po upadku rzeczy normalne a nie jakaś super zabawa czy coś w tym stylu. Jak usypiam Micha Natala idzie do swojego pokoju i czeka na mnie (5min). Przed tym ją odsikuję. Dzisiaj musiałam to zrobić dosłownie na siłę a i tak wyprężyła się tak że się osikała. Nie zaniedbuję jej, dużo się bawimy, tulimy.
    Nie działa kąt, brak bajek czy smakołyczy. W dupie to ma a brak bajki to raczej kara dla mnie…
    Ale już k…a nie mam siły, już ryczeć mi się chce, ba już tyle razy ryczałam, że mam dosyć. M wczoraj powiedział, że nawet mu się nie chce do domu wracać.

    Co ja mam z nią zrobić??? To jest jej zmyslne działanie, raz nawet kupe zrobiła do nocnika a siku obok. Już myślałam, żeby założyć jej pieluchę ale to będzie krok w tył…

    #5774579

    problemywychowawcze993

    Oczywiście, że córeczka zachowuje tak celowo chce zwrócić na siebie Pani uwagę. Brat stał się dla niej konkurentem o uwagę mamy, wiec o nią walczy. Czy wcześniej w jakiś inny sposób przejawiala swoją zazdrość? Jakie relacje ma z braciszkiem? Może niech spróbuję Pani zaangażować Natalie do opieki nad bratem np. Podczas przewijania niech podaje chusteczki i pieluszkę, a w tym czasie niech Pani jej opowiada o tym jak to było kiedy ona była mała. Co Pani robi i mówi, gdy Natalka załatwia swoje potrzeby w nieodpowiedni sposób. Radzę Pani dużo tłumaczyć córce, że kocha Pani oboje tak samo i nie ma znaczenia tutaj kto jest młodszy czy starszy. Nie wiem czy zdarza się Pani mówić do córki, że Michał potrzebuje więcej uwagi bo jest młodszy jeśli tak to proszę unikać takich sformułowań. Niech Pani uświadamia córce, że pewne rzeczy robi tylko z nią, a niektóre tylko z bratem i nie ma w tym nic złego. Być może wpływ na takie zachowanie ma też relacja córki z Pani rodziną i znajomymi. Podczas odwiedzić podejrzewam, że częściej mówi się o młodszym dziecku, które zdobyło jakieś nowe umiejętności. Warto zastanowić się nad własną reakcją i zachowaniem bo być może to jest źródło problemu.



    #5774580

    paulinka-z

    Dziękuję za odpowiedź.
    Myślałam, że etap angażowania w różne czynności mamy już za sobą. Aczkolwiek natalka sama z siebie wynosi np brudna pieluszke, podaje picie bratu, przytula go itp. Ale zwrócę na to większa uwagę.
    często tłumaczę natalce że kocham ich tak samo. Myśląc, że Michaś potrzebuje więcej uwagi mówię, ze w czym innym potrzebują mojej pomocy ale razem robimy to i tamto.Jak Natalka się zsiusia niestety często puszczają mi nerwy. Mówię, że przecież jest duża, umie się załatwiać samą itp. No i dostawala karę zero bajek czy smakołyków. WIEM BŁĄD, muszę być spokojniejsza.
    Wcześniej cała zazdrość o brata była przelana na tatę, to on nie mógł wziąć Michała nawet na ręce.
    Tak sobie teraz pomyślałam bo razem z tym siusianiem pojawiło się przytullanie. Natalka wcześniej nie lubiła się przytulać teraz robi to bardzo często. Może zaczęły się wyksztalcac jakieś nowe zachowania społeczne. Bardziej się do mnie zbliżyła i stąd ta zazdrość?

    #5774581

    problemywychowawcze993

    Zazdrość jest silnym i przykrym uczuciem, którego do końca nie jesteśmy w stanie wyeliminować możemy natomiast zmniejszyć objawy. Ważne jest by córka miała Panią czasami tylko dla siebie, żebyście zrobiły coś tylko we dwie. Warto też podczas zapewnień o miłości do córki wymieniać rzeczy za które ją kochamy, najlepiej jeśli będą dotyczyć tylko córeczki np. Kocham Cię bo jesteś moją ukochaną córeczką Natalką, a Michaś ukochanym synkiem, / Bo masz niebieskie oczy a Michasia bo ma zielone. Przykład może nie trafiony ale chciałam tylko, żeby Pani zrozumiała co mam na myśli. Może trzeba wprowadzić system motywacyjny, jeśli córka przez cały dzień będzie załatwiał swoje potrzeby fizjologiczne w toalecie, a nie w bieliźnie to pod koniec dnia będzie nagroda- np. ulubiona bajka czy zabawa z rodzicami. Skoro kary niezbyt skutkują może nagrody przyniosą lepsze rezultaty.

    #5774582

    tuptu

    Zazdrość jest oczywiście normalna w takiej sytuacji, tak jak pisze ProblemyWychowawcze993.

    Jedyne, do czego mogłabym się przyczepić, to kary. Moim zdaniem są nieadekwatne. Nie chodzi o Twpją impulsywność, ale… co ma bajka do sikania? Niewiele. Jeśli córa będzie musiała posprzątać po sobie czy uprać ubranie (na miarę swoich możliwości!!) będzie to NAPRAWA złego zachowania. A że zajęło jej to 20min i bajka się skończyła? Cóż… Wyjaśniasz wtedy Natalce, że gdyby nie zasikała majtek nie musiałaby ich prać i miałaby możliwość obejrzenia bajki.

    Mam nadzieję, że pomogłam 🙂

    #5774583

    justyna1990

    Narodziny rodzeństwa są bardzo trudnym przeżyciem dla starszego dziecka. Niezależnie jak bardzo się staramy przygotować dzieci na pojawienie się rodzeństwa to trudne zachowania się zdarzają. I nie ma w tym nic niezwykłego. Ataki złości, piski, trudności ze snem, jedzeniem, posikiwanie, niechęć do mamy i malutkiego rodzeństwa są związane z pojawieniem się z punktu widzenia córki ,,intruza” w domu. ,,Intruza”- bo tak jest najczęściej spostrzegany przez starsze rodzeństwo. To ktoś, kto zajmuje czas ukochanej mamy, do tej pory dostępnej na wyłączność. To ktoś, kto jest karmiony piersią, ktoś przytulany, obdarowywany pocałunkami, uśmiechem i zachwytami całej odwiedzającej rodziny. Oprócz tego całe dotychczasowe życie domowe jest podporządkowywane malcowi i jego rytmowi dobowemu. Warto zdawać sobie sprawę, że małe dzieci zwykle mają ambiwalentne uczucia do młodszego rodzeństwa. Z jednej strony czują sympatię i ciekawość, która czasem się objawia np. chęcią pomocy przy zabiegach pielęgnacyjnych, a z drugiej strony malec jest obiektem nie pożądanym, co wyraża się w atakach złości. Proszę popatrzeć na córkę jako na istotę, która przechodzi bardzo ciężki okres w swoim życiu. Pojawił się ktoś, kto zajął jej miejsce, a nie jest przyjemne być drugim. Proszę się też zbytnio tymi zachowaniami nie martwić to się zmieni. Dobrym sposobem na zwalczanie buntu jest stworzenie pewnego rytuału Pani i córki. np. regularne wychodzenie w jakieś wyjątkowe i atrakcyjne dla Was miejsca. Musi to być czas aktywnie spędzony z córką. Dzięki temu córka będzie miała poczucie, że nie straciła mamy, że i ona ma taki czas gdzie mama jest wyłącznie dla niej. Nie będzie się czuła odsunięta i mniej ważna dla Pani i wszystko powróci do normy i będzie miała córka poczucie, że też jest kimś wyjątkowym i ważnym dla Pani.

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close