zdzieranie tapet

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 32)
  • Autor
    Wpisy
  • #93916

    klucha

    albo dacie mi jakiś dobry pomysł na pozbycie się tapet ze ścian, albo przyjeżdzacie i pomagacie

    wszystko mnie boli, franca jedna mać
    a to dopiero początek
    jeszcze pół pokoju i cały przedpokój
    moczymy wodą, po czym zdzieramy wierzchnia warstwę, potem znów woda i zdzieramy wartswę z klejem

    że tak powiem w d… jeża, już wiem dlaczego tapety nigdy mi sie nie podaobały.

    #1852767

    Anonim

    no niestety… taka praca



    #1852768

    magdasz

    A to rzeczywiscie wspolczuje…..
    My mielismy jakis plyn. Spryskiwalo sie tapete, czekalo kilka minut i potem latwo zdzieralo sie wszystko ze sciany. Potem trzeba bylo jeszcze umyc sciane, ale wydaje mi sie ze bylo mniej pracy niz to co Ty opisujesz.
    Czy na pewno nie ma czegos „do pomocy” w polskich sklepach? Pytaliscie?

    #1852769

    2308

    Ja pamiętam jak w starym mieszkaniu zdzieraliśmy tapety. Koszmar to był straszny. Moczyłam po 5 razy i nic…. Wtedy tak znienawidziłam tapety, że już nigdy w życiu nikt mnie na tapety nie namówi….
    Cierpliwości

    #1852770

    kamuszka

    Zamieszczone przez Klucha
    albo dacie mi jakiś dobry pomysł na pozbycie się tapet ze ścian, albo przyjeżdzacie i pomagacie

    wszystko mnie boli, franca jedna mać
    a to dopiero początek
    jeszcze pół pokoju i cały przedpokój
    moczymy wodą, po czym zdzieramy wierzchnia warstwę, potem znów woda i zdzieramy wartswę z klejem

    że tak powiem w d… jeża, już wiem dlaczego tapety nigdy mi sie nie podaobały.

    A proszę 🙂 Chyba uda sie gdzieś nabyć w zwykłym sklepie;)

    #1852771

    figa

    I u mnie w domu jakimś płynem tate ścianę potraktował i dość lekko schodziło.



    #1852772

    klucha

    dzięki jutro przed robotą idę do castoramy pewnie bedą coś mieć

    #1852773

    marchewkowa

    ja jakoś pozytywnie wspominam zdzieranie tapet 🙂 fakt, ze były stare jak świat, i może za tamtych czasów kleje były łatwozdzieralne 😉
    mieliśmy tylko problemy z miejscami gdzie kiedyś tapeta się odkleiła i ktoś skutecznie przykleił ją budaprenem hmmm

    #1852774

    kiara

    Zamieszczone przez Klucha
    albo dacie mi jakiś dobry pomysł na pozbycie się tapet ze ścian, albo przyjeżdzacie i pomagacie

    wszystko mnie boli, franca jedna mać
    a to dopiero początek
    jeszcze pół pokoju i cały przedpokój
    moczymy wodą, po czym zdzieramy wierzchnia warstwę, potem znów woda i zdzieramy wartswę z klejem

    że tak powiem w d… jeża, już wiem dlaczego tapety nigdy mi sie nie podaobały.

    i dlatego nie mam i nie bede miala tapety:)
    wspolczuje pracy, ale nie pomoge:)

    #1852775

    szkocik

    Zamieszczone przez Klucha
    albo dacie mi jakiś dobry pomysł na pozbycie się tapet ze ścian, albo przyjeżdzacie i pomagacie

    wszystko mnie boli, franca jedna mać
    a to dopiero początek
    jeszcze pół pokoju i cały przedpokój
    moczymy wodą, po czym zdzieramy wierzchnia warstwę, potem znów woda i zdzieramy wartswę z klejem

    że tak powiem w d… jeża, już wiem dlaczego tapety nigdy mi sie nie podaobały.

    Z chęcią bym pomogła…. My ostatnio przechodziliśmy to samo.Koszmar…..do momentu, gdy kolega mojego męża pożyczył nam fantastyczne urządzenie. 🙂 Nie mam pojęcia czy w Polsce jest coś takiego dostępne(, ale napiszę jak to wyglądało. Mianowicie, 2 litrowy pojemnik z grzałką w środku, od niego odchodziła rurka podobna do takiej od odkurzacza a na jej końcu coś w podobie prostokątnej,plastikowej nakrywki do dużego garnka. Wlewało się wodę gorącą do pojemnika, grzałka ją cały czas podgrzewała a za pośrednictwem rury , „przykrywką wydostawała się gorąca para. Tę przykrywkę przystawiało się do ściany i „szło jak po maśle”(kawałek po kawałku). Urządzenie oczywiście na prąd. Tylko tak potrafię pomóc.
    Zresztą, chyba już się wam nie opłaca nabywać tego wynalazku. Wiem że to mozolna praca, ale życzę wytrwałości. Już niedługo skończycie :)Pozdrówki.



    #1852776

    klucha

    Zamieszczone przez marchewkowa
    ja jakoś pozytywnie wspominam zdzieranie tapet 🙂 fakt, ze były stare jak świat, i może za tamtych czasów kleje były łatwozdzieralne 😉
    mieliśmy tylko problemy z miejscami gdzie kiedyś tapeta się odkleiła i ktoś skutecznie przykleił ją budaprenem hmmm

    jedna kładziona z 10 lat temu – zmywalna ta jeszcze ok
    ale ta druga w przedpokoju ma niecały rok ale już nie bede się brzydko wyrażała, do tego jeszcze kurna mać położyli na suficie, wrrrrr

    #1852777

    qulka

    no to ktoś miał wyobraźnie z tym sufitem,

    pamietam jak moi rodzicie sie bujali z zerwaniem tapety – woda z mydlem zadziałała.

    współczucia, alez będzie pięknie 😀



    #1852778

    klucha

    jak będziesz miła to pewnie na własne oczy zobaczysz 😀 😀 😀

    #1852779

    toffika

    Zamieszczone przez marchewkowa
    ja jakoś pozytywnie wspominam zdzieranie tapet 🙂 fakt, ze były stare jak świat, i może za tamtych czasów kleje były łatwozdzieralne 😉
    mieliśmy tylko problemy z miejscami gdzie kiedyś tapeta się odkleiła i ktoś skutecznie przykleił ją budaprenem hmmm

    ooo i u mnie była tapeta na budapren:D
    zdarła się łatwo tylko ten klej został 😀

    #1852780

    wyki

    Klucha! Miesiąc temu przechodziłam to samo!;)
    I sposób miałam identyczny jak twój – ale jakoś szło na szczęscie!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 32)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close