Zmiana terminu

No ładnie… Myslalam ze dzis mam termin, a wlasnie wracam ze szpitala i tam sie dowiedzialam ze moj termin jest nieaktualny i prawdziwy mam 19.09
Wiec jeszcze 2 dni. Na razie nie czuje zblizającego sie porodu, skurczy nie mam, ale mam juz za to polozną. Wiec czekam dalej. Ale humor mam super!!! Pozdrawiam.

14 odpowiedzi na pytanie: Zmiana terminu

basik Dodane ponad rok temu,

Re: Zmiana terminu

Zazdroszcze. Ja tez bylam na badaniach. Mi z usg wyszedl termin przesuniety o 3 tygodnie… Marna waga dziecka. Macie pojecie czym grozi dziecku niska waga urodzeniowa?

Garfield, trzymaj sie! Emocje przed Wami!

bea-kas Dodane ponad rok temu,

Re: Zmiana terminu

Basiu, jak małe jest twoje dziecię, że przesunęli ci termin o trzy tygodnie

basik Dodane ponad rok temu,

Re: Zmiana terminu

37 tydzien od ostatniej miesiaczki, waga z usg 2,2kg Generalnie pomiary jak na 32-33 tydzien ciazy (co jest niemozliwe bo znam dokladnie dzien owulacji). Przybor wagi od ostatniego usg – 3 tyg temu – 300 gr. Mialo to byc ostatnie badanie. A czeka mnie kontrola kolejna za 2 tygodnie. Zeby jeszcze przestaly mnie nekac te przeklete skurcze… eeetam, dzis narzekam sobie :(((

bea-kas Dodane ponad rok temu,

Re: Zmiana terminu

A może twoje dziecko po prostu bedzie mniejsze i lekarzom nie mieści się w tabelkach??
W poprzedniej ciąży miałam ten sam problem tylko w drugą stronę. Mały zawsze był większy niż statystyczny dzidziuś.
Urodził się w 32 tygodniu i ważył prawie 3 kg.
I teraz mam znowu to samo. wiekciąży na 23 tygodnie dziecko na 26. Na szczęście teraz mam normalnego lekarza.
Wiesz co? a może byś spróbowała diety wysokobiałkowej przez te ostatnie tygodnie.
Pozdrawiam i nie martw się. Beata

basik Dodane ponad rok temu,

Re: Zmiana terminu

Beata, podrzuc jakis pomysl do tej diety, co? Mi sie inwencja wyczerpuje, bo malo co toleruje (ciagle mam te przeklete wymioty…). Bede wdzieczna za podpowiedzi :)))

bea-kas Dodane ponad rok temu,

Re: Zmiana terminu

Jak leżałam na patologi z moim synem co mu się szybko chciało pchać na świat, to nasza lekarka wpychała w nas papkę z mleka w proszku. Poszukaj w sklepach niesłodzonego ( cukier ci niepotrzebny tylko białko i wapń), jedz ile możesz szprotek razem z ośćmi. Dużo białka ma też serek wiejski( taki w kubeczkach granulowany)
Nawet jeśli przytyjesz przez ostatnie tygodnie więcej niż zalecają to twoje maleństwo też z pewnością przybędzie.
więc do lodówki!
Pozdrawiam Beata

garfield Dodane ponad rok temu,

boli!!!!

Malenstwo tak zaczelo mocno kopac i trwa to juz z godzine, bardzo mocno sie rusza i boli mnie podbrzusze. Kłuje!! Czy to cos znaczy, czy normalka? Zaraz zwariuje!

basik Dodane ponad rok temu,

Re: boli!!!!

Ojej, mi konowal powiedzial, ze gwaltowne ruchy costam moga swiadczyc. Trzymaj sie, Kocie! A skurczy nie masz? Wody ciagle trzymasz? Oj…. bedzie dobrze, zobaczysz. Cieplutko myslimy o Cie!!!

anetka25 Dodane ponad rok temu,

Re: boli!!!!

Jak sie czujesz szczesciaro? Mam nadzieje, ze juz lepiej, no byc moze juz sie zaczelo?:)))) Trzymaj sie cieplutko:)))

Anetka

irene Dodane ponad rok temu,

Re: Zmiana terminu

Basik, moj byl za chudy w 33 tyg. ale lekarz mi zalecil raczej wiecej weglowodanow czyli makaron, ryz, fasola i po dwoch i pol tygodnia malemu przybylo 900 gr i wszystkie wymiary dobre. Poleceno mi jeszcze, zeby troche wiecej lezec ze 13 godz. na dobe bo wtedy dzidzia lepiej przyswaja.

garfield Dodane ponad rok temu,

Re: boli!!!!

Mialam ciężką noc : mało spalam,bo mnie brzuszek bolal, a rano musialam wstac na szkole rodzenia. Spotkalam lekarke moja w szpitalu, przy okazji i mnie uspokoila. Jutro ide do niej na wizyte. Wody nie odeszly, skurczy nie ma, ale na wczorajszym KTG są widoczne jakies małe górki – lekarka mi powiedziala ze tak jak powinno byc.
Czuje sie srednio : plecki bolą, a do tego w srodku, w okolicy kosci lonowej tez czuje takie nieprzyjemne uczucie. Ale staram sie trzymac i usmiechac szeroko 😀
W koncu juz jutro termin!!!
Pozdrawiam i dziekuje za wsparcie-to duuuzo dla mnie znaczy. Caluski.
Gosia

garfield Dodane ponad rok temu,

Po terminie

Stalo sie: termin minął wczoraj i nic. Bylam u lekarza i okazalo sie ze ujscie zamkniete. W srode na przyspieszanie ;-(
Mam ogromną nadzieje ze urodze do srody ale troche sie boje ze nie. A wtedy pojde do szpitala-ja nie chce!
Cos w tym jest, ze jak termin mija, to zaczynają sie doly. Strasznie mi smutno. Ja chce rodzic!!!!!!!!

basik Dodane ponad rok temu,

Re: Po terminie

Ja Ci nie potowarzysze 🙁 dopadlo mnie jakies tragiczne przeziebienie i marze o tym, zeby Mala nie chiala wylazic przed czasem…
Czemu juz Ci chca dawac na przyspieszenie? Bo ja slyszalam, ze do takiej decyzji to dochodza dopiero w 12 dniu po wyliczonym terminie…
Ale wierze, ze chcesz juz urodzic. Ciezko lazic z tym brzuchem i czuwac “czy to juz”…
buziaczki!

garfield Dodane ponad rok temu,

do basik

W szpitalu w ktory bede rodzic zawsze w 7 dobie po terminie idzie sie na przyspieszanie. To mnie dobije! Mam nadzije ze nie bede musiala, ze do srody malenstwo zrozumie ze ma wychodzic!!!

Znasz odpowiedź na pytanie: Zmiana terminu?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
tradzik poporodowy???????
dziewczyny zawsze zapominam napisac tego posta.......jakas taka roztargniona jestem ;-)))) do rzeczy po porodzie a raczej pare miesiecy po poodzie zaczely nawiedzac mnie masowo krosty czy chrosty jak kto woli......to
Czytaj dalej
Karmienie
arbuz
Czty mogę jeść arbuza jak karmię.Potrzebuję szybkiej odpowiedzi bo mój mąż zaraz wciągnie całego. Asia
Czytaj dalej