ZOSTAW "NERWA" na faceta tutaj ;)

Jest…

” ZOSTAW “NERWA” na teściową tutaj. ”

To może i przyda się wątek ….

” ZOSTAW “NERWA” na faceta tutaj. ”

:D:D:D:D:D

275 odpowiedzi na pytanie: ZOSTAW "NERWA" na faceta tutaj ;)

mimi Dodane ponad rok temu,

Mój dzisiaj doprowadził mnie do szewskiej pasji…
Obraził się że mu śniadania nie podałam….:Boje się:

jane Dodane ponad rok temu,

moj ostatnio stwierdzil, ze jako matka spisuje sie coraz gorzej… Wniosek taki zostal wysnuty, bo przez to lato dzieciaki nam choruja: jak nie angina to jakies zatrucie :/

Mam ochote udusic, wrrrr….

Specjalnie zarazam dzieciaki, zebysmy problemy mieli, wrrr….

rafalica Dodane ponad rok temu,

to i ja zostawię nerwa.
ja mam w domu “leżaka”,który uważa, że jak pracuje to już nic więcej nie musi. odpoczywa przed i po pracy, po nocce odsypia do17:Strach:
ciągle leży – że odleżyn nie dostanie:Hmmm…:

fifka Dodane ponad rok temu,

Ja mam dzisiaj takiego nerwa na swojego ze bym go udusiała….. :Foch:

agga-losiu Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Jane:moj ostatnio stwierdzil, ze jako matka spisuje sie coraz gorzej… Wniosek taki zostal wysnuty, bo przez to lato dzieciaki nam choruja: jak nie angina to jakies zatrucie :/

Mam ochote udusic, wrrrr….

Specjalnie zarazam dzieciaki, zebysmy problemy mieli, wrrr….

wrrrrr, mój czasem też obwinia mnie o najgorsze zło tego świata….

Co oni za tendencję dziwną mają?

Trzeba często ich do pionu doprowadzać :Śmiech:

agga-losiu Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Rafalica:to i ja zostawię nerwa.
ja mam w domu “leżaka”,który uważa, że jak pracuje to już nic więcej nie musi. odpoczywa przed i po pracy, po nocce odsypia do17:Strach:
ciągle leży – że odleżyn nie dostanie:Hmmm…:

Mój śpi do 10-11, czasem i wcale jak jeszcze na drugi etat idzie. Ale wstyd się przyznać ja potrafiłabym spać i do 18 gdyby tylko ktoś mi pozwolił :Wstyd:

A próbowałaś z praniem kanap?

Przecież na mokre Twój M by się nie położył :Hyhy::Hyhy:

mimi Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Rafalica:to i ja zostawię nerwa.
ja mam w domu “leżaka”,który uważa, że jak pracuje to już nic więcej nie musi. odpoczywa przed i po pracy, po nocce odsypia do17:Strach:
ciągle leży – że odleżyn nie dostanie:Hmmm…:

TEGO SAMEGO FACETA MAMY? :Niepewny: :Hmmm…:

jane Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez agga_łosiu:Mój śpi do 10-11, :

O, moj tez tak potrafi… wszystkie weekendy mamy przez to rozwalone, bo jak on jest zwarty i gotowy do dzialania, to dla mnie i dzieciakow to czas sjesty poobiedniej, o ile obiad byl, bo przeciez szef zjadl dopiero sniadanie… I dziwi sie, dlaczego padam przed tv o 22-giej na mega ciekawym filmie wojennym czy science fiction…

Ech, zarta jestem ostanio na niego, moze to kryzys 10-letniego pozycia malzenskiego 😉

jane Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mimi.:TEGO SAMEGO FACETA MAMY? :Niepewny: :Hmmm…:

Ale fajny watek 😀 Czuje, ze sie tu zadomowie :Cwaniak:

agga-losiu Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Jane:O, moj tez tak potrafi… wszystkie weekendy mamy przez to rozwalone, bo jak on jest zwarty i gotowy do dzialania, to dla mnie i dzieciakow to czas sjesty poobiedniej, o ile obiad byl, bo przeciez szef zjadl dopiero sniadanie… I dziwi sie, dlaczego padam przed tv o 22-giej na mega ciekawym filmie wojennym czy science fiction…

Ech, zarta jestem ostanio na niego, moze to kryzys 10-letniego pozycia malzenskiego 😉

o tak!!!!
Mój też to ma !! Ciągle gdzieś, coś by robił. Na szczęście już nauczyłam go nie ciągać mnie wszędzie.
Jeszcze walczę z popędzaniem mnie kiedy wychodzimy z domu. Śluby opanowałam – wie, że bankowo na mszę nie zdążymy i zjawiamy się w porę zyczeń :Śmiech:

agga-losiu Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mimi.:Mój dzisiaj doprowadził mnie do szewskiej pasji…
Obraził się że mu śniadania nie podałam….:Boje się:

Mimi, aleś rozpuściła swojego faceta :Fiu fiu:

mojemu jak podam posiłek to pyta czego już od niego chcę :Hyhy:

fifka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mimi.:Mój dzisiaj doprowadził mnie do szewskiej pasji…
Obraził się że mu śniadania nie podałam….:Boje się:

Oj faktycznie rozpuszczony :Fiu fiu: mój czasem nawet po dniu pracy nie zawsze w domu obiad zastanie :Śmiech: ale się nie złości na mnie bo wie że kilkumiesięczne dziecko potrafi zająć człowieka :Hyhy: ale oczywiście zawsze go informuję ze w domu pustki więc od razu po pracy jedzie do baru po obiad i przywozi i mi do domu.

A w wole dni to on gotuję bo UWIELBIA siedzieć w kuchni – szkoda tylko ze nie lubi po sobie sprzątać… a kuchnia po jego gotowaniu wyglada jak po tornado… :Strach:

Zamieszczone przez Jane:O, moj tez tak potrafi… wszystkie weekendy mamy przez to rozwalone, bo jak on jest zwarty i gotowy do dzialania, to dla mnie i dzieciakow to czas sjesty poobiedniej, o ile obiad byl, bo przeciez szef zjadl dopiero sniadanie… I dziwi sie, dlaczego padam przed tv o 22-giej na mega ciekawym filmie wojennym czy science fiction…

Ech, zarta jestem ostanio na niego, moze to kryzys 10-letniego pozycia malzenskiego 😉

U mnie to samo! Dzisiaj wlaśnie o to się pokłóciliśmy… :Foch: ja tu go od 9 budzę ze trzeba iść do sklepu to i przy okazji spacer zaliczymy a on wstał po 10 i przypomniał sobie ze ma coś do załatwienia o 12 i w końcu poszłam sama…. noż utukłabym GOŁYMI RĘKOMA!! 😡

Zamieszczone przez Jane:Ale fajny watek 😀 Czuje, ze sie tu zadomowie :Cwaniak:

Oj ja też…. :Śmiech:

jane Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez agga_łosiu:o tak!!!!
Mój też to ma !! Ciągle gdzieś, coś by robił. Na szczęście już nauczyłam go nie ciągać mnie wszędzie.
Jeszcze walczę z popędzaniem mnie kiedy wychodzimy z domu. Śluby opanowałam – wie, że bankowo na mszę nie zdążymy i zjawiamy się w porę zyczeń :Śmiech:

O nie, to u mnie jest odwrotnie – to ja w nerwach pazury gryze, ze gdzies nie zdazymy, ale on ma czas. Wyjatkiem sa tu rzeczy organizowane przez niego. Wtedy jest punktualny do bolu i mnie popedza.

cukierkova Dodane ponad rok temu,

Ło jej.. wątek dla mnie..

Od paru dni Ł mnie doprowadza do takich nerwow ze mam ochote przylozyc.

przedwczoraj, od rana jasnie pan był w zlym humorze, wydarł sie na młodszego ze mu kubek z herbatą wylał.. no i tak sie darł darł.. w koncu nie wytrzymalam i sama do niego warknelam zeby odpuscił dzieciakowi, specjalnie tego nie zrobił, a herbate sobie drugą zrobi. Nie! nie zrobił dalej coś gderał. Ile mozna biadowlic nad kubiem herbaty?? no z godzine. A mi nerwy juz skakały. Ale 3 oddechy wzielam. Wychodzil do pracy i mowie mu zeby taborety pod stół w kuchni schował. Na to szanowny malzomek mi oznajmił ze to nie on je wystawił tylko starszak. noooooz a mi jakby ktoś w lico dał, bo poprzedniego wieczory zaczłą sie pluc do owego starszaka zeby zabawki sprzątał na co on odpowiadał ze to nie on. i klutnia byla. Bo nie On a tato zbierac kaze. To mu przypomnialam. A ten zamiast przyznac zenie racje, ze dzieci biorą z nas przyklad to zaczłą sie wydzierac.. dowiedzialam sie przy okazji ze jestem poj….a. Taki mily początek dnia.

na obiad przyjechał.. i udawał ze wszystko ok.. noooooooooz. nosi mnie do dziś.

Dziś. siedzimy u tesciów mych i ł siostra zaproponowala zebysmy jechali z nimi nad jezioro. ze wyjedziemy do domu godzine pozniej, chlopcy sie pomoczą w wodzie. Ł oczywiscie od razu foch, bo przeciez on prowadzi, zmeczony bedzie, ze to ze tamto. z godzine tak nawijał. Nad jezioro pojhechalismy ale on był tak obrazony jakbym go po twarzy zdzielila.

Jak sie chlopcy kluca miedzy sobą to jest moja wina, bo im na wszystko pozwalam.

Jak chcą np w sklepie batonika, lub sok, to jest moja wina bo im na wszystko pozwalam.

Jak O robi scene ( ma 3 lata.. fantastyczny wiek.. ataki histerii ma sredni 3 dziennie. – bywa i czesciej ) to moja wina bo im na wszystko pozwalam.

Czekam na moment kiedy sie dowiem ze autyzm Filipa to moja wina bo im na wszystko pozwalam.

Przyjezdza z pracy i jak u wiekszosci. On nic nie musi, on jest zmeczony i spi. Lub idzie na ryby. Idzie wieczorem, niby na chwile ( Chwila u niego to ok 3 godzin ), idzie w nocy, i bywa ze idzie rano. Mam ochote te wedki wy…c do Narwii.

troche mi ulzyło..

jane Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Cukierkova:Przyjezdza z pracy i jak u wiekszosci. On nic nie musi, on jest zmeczony i spi.

taaaa… praca to zawsze swietna wymowka. Na wszystko! Ja dla odmiany dzis uslyszalam, ze sie jasnie pania zrobilam, bo juz nie sprzatam kuchni jak dawniej!!! Przy czym caly burdel robi on robiac sobie kolacje i wyciagajac rozne rzeczy na wierzch.

Zamieszczone przez Cukierkova: troche mi ulzyło..
:Przytulam: 🙂

cukierkova Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Jane:taaaa… praca to zawsze swietna wymowka. Na wszystko! Ja dla odmiany dzis uslyszalam, ze sie jasnie pania zrobilam, bo juz nie sprzatam kuchni jak dawniej!!! Przy czym caly burdel robi on robiac sobie kolacje i wyciagajac rozne rzeczy na wierzch.

:Przytulam: 🙂

U nas tez sie syfiarą straszną zrobilam. Bo taaaaki chlew w domu. I jaku ciebie. jak szykuje sobie posilek to tak naswini ze szok. A najlepsze jest jak zmywa. Oczywiscie jak ktoś u nas jest to nie tknie.. bo jak to? on ma zmywac?? przy kims.. phiii

No ale jak juz do tego dojdzie to zmywa to co w zlewie. Jak coś stoi np na stole to nie sprzątnie. a jak ja mu dostawie to jest krzyk ze mu donosze i on skonczyc nie moze. No a jak tak poozostawiato za 5 min gdera pod nosem ze on pozmywal a ja znowu nabrudzilam naczyn.

no wziąsc i rozjechac..

cukierkova Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Jane:taaaa… praca to zawsze swietna wymowka. Na wszystko! Ja dla odmiany dzis uslyszalam, ze sie jasnie pania zrobilam, bo juz nie sprzatam kuchni jak dawniej!!! Przy czym caly burdel robi on robiac sobie kolacje i wyciagajac rozne rzeczy na wierzch.

:Przytulam: 🙂

U nasto samo. ze zmywaniem tez on ma problem. Jak juz do tego dojdzie to zmywa tylko to co w zlewie. jak obok to juz nie,, bo nie w zlewie. jak dostawie mu pod reke to jest krzyk bo ja znosze. a jak niedostawie to gdera ze on ledwie pozmywał a ja lub dzieci znowu nabrudzilismy. powiedzialam mu ze papierowe talezyki i kubki kupie i po problemie. caly balagan w domu to ja robie, to nic ze on w buciorach wejdzie, no ale ja siedze w domu to moglabym poodkurzac, nie??

Popedzanie jego mnie wszedzie mnie juz doprowadza do taaaakich nerwow ze mną rzuca. siedzimy np w domu i on sie w ostatniej chwili namysli zeby gdzies jechac. i juz leci auto wystawić i stoi i gapi sie jak silnik pracuje. a na mojej glowie jest ogarniecie chaty zeby potem jak wysypisko nie wyglądALA, SPAKOWANIE CHLOPCÓW, dac im coś jesc przed drogą, bo za minute bedzie ” mamoooo glodny jestem “. No i szanowny pan mąż co minuta przychodzi i mnie pogania. Konczy sie zazwyczaj moim wybuchem, bo ile mozna sluchac jego poganiania i sam mi nie pomoze..
Albo wyjezdzamy w ostatniej chwiuli, bo on filim do konca musiał obejrzec i potem gnia jak szalony, lub jedziemy z 2 godzinnym zapasem i czekamy pod drzwiami jak czubki.
M oglabym o nim ksiązke napisac.

Nawet jego siostry sie dziwią jak ja jeszcze wytrzymuje, nie osiwialam i nie okaleczylam go. Bratowe mają to samo i tesciowa. bo u nich po panu tatusiu.. to genetycznie zaprogramowane.

cukierkova Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez agga_łosiu:Mimi, aleś rozpuściła swojego faceta :Fiu fiu:

mojemu jak podam posiłek to pyta czego już od niego chcę :Hyhy:

:Śmiech:

u nas to samo.

Kiedyś na samym początku mi burknął ze u nich w domu to kobieta facetowi podaje. Ja mu na to ze u nas facet siedzi cicho i kobieta jedyne co moze podac to walizke szanownemu jak sie nie podoba 😀 i jak chce..droga wolna. mama moze go przyjmie 😀 Został.. i wiecej nie prosił o slużenie 😀

fifka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Cukierkova::Śmiech:

u nas to samo.

Kiedyś na samym początku mi burknął ze u nich w domu to kobieta facetowi podaje. Ja mu na to ze u nas facet siedzi cicho i kobieta jedyne co moze podac to walizke szanownemu jak sie nie podoba 😀 i jak chce..droga wolna. mama moze go przyjmie 😀 Został.. i wiecej nie prosił o slużenie 😀

Hahaha dobre :Śmiech::Śmiech:

Ja nie musiałam mu tego mówić, mimo ze mama mu usługiwała przez całe jego życie. Ja po prostu tego nigdy nie robiłam nawet jak jeszcze małżeństwem nie byliśmy i sie nauczył ze takie luksusy to nie u mnie.

A co do zmywania to u nas było DOKŁADNIE TO SAMO!!! I dlatego kupiliśmy zmywarkę! :Hyhy: teraz też w prawdzie jej nie wstawi…. ale mi to już nie przeszkadza żeby ją kopnąć i pomyje wszystko sama!

Ale co do leżenia to też u nas to samo…… mój pracuję na dwie zmiany…. i tak jak ma na rano to wraca o 14 o 15 idzie spać wstaje o 18 zje coś porobi i o 22 ja ide spać…. A jak ma na popołudnie to rano śpi do 10-11…. idzie na 13 do pracy i wraca o 21 a ja o 22 spać ide… tak wiec jeśli nie ma wolnego to nie mam męża bo on łaskawie musi się wyspać :Foch:

rafalica Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Jane:O, moj tez tak potrafi… wszystkie weekendy mamy przez to rozwalone, bo jak on jest zwarty i gotowy do dzialania, to dla mnie i dzieciakow to czas sjesty poobiedniej, o ile obiad byl, bo przeciez szef zjadl dopiero sniadanie… I dziwi sie, dlaczego padam przed tv o 22-giej na mega ciekawym filmie wojennym czy science fiction…

Ech, zarta jestem ostanio na niego, moze to kryzys 10-letniego pozycia malzenskiego 😉
oooo no to u mnie jest tak… po nocce wstaje 16-17 i… je śniadanie. podczas gdy obiad zrobiony.

tak więc się wkurzyłam i nie gotuję dla niego po nocce. nie to nie.

aj długo by pisać…:Fiu fiu:

ostatnia sytuacja która mnie ruszyła… miał umyć blachę do ciasta- jedną umyłam ja i już musiałam iść na uczelnię, on miał umyć drugą.
po powrocie miałam piec

wracam a czysta blacha ( ta którą własnorecznie umyłam ) leży na suszarce….:Fiu fiu:
tak.przełożył czystą blachę na suszarkę, i był zadowolony jak to mu się udało nie narobić.

venuss Dodane ponad rok temu,

Dziewczyny, ciężko uwierzyć w to co piszecie o swoich chłopach:Boje się::Boje się::Strach: Nie dziwię się że macie nerwa:Niepewny:

Nie wyobrażam sobie takiego życia i ciągłego użerania.
Mój m. wykonuje wszystkie obowiązki domowe wspólnie ze mną. Chwilę po 15 wraca do domu i jeśli nie idzie do drugiej roboty, to sprząta, gotuje, robi kolację, ogarnia córkę no i ma sporo zajęć koło domu, także w miejscu nie posiedzi.
Jeśli spodziewamy się gości, to przygotowania do imprezy razem, sprzątanie też.
Jeśli ma jakieś pilne zlecenie to ja przejmuje obowiązki i jemu głowy nie zawracam, ale to samo w druga stronę. Jeśli ja mam jakąś robotę na już, to m. zajmuje się domem i dzieckiem.
Wekkendy rzadko kiedy mamy wolne, bo zawsze coś się zaplanuje, to wstajemy rano, żadne z nas się nie wyleguje do południa a to drugie tyra od rana.
Wiadomo, że czasem w niedzielę czy w wolne popołudnie jedno z nas pójdzie z dzieckiem na rower czy basen a drugie odpoczywa, ale też raz ja raz m.

Jak poczytałam Wasze opowieści, to stwierdzam, że mój chłop jest bardzo ok:Hyhy::Hyhy:

fasolada Dodane ponad rok temu,

oj gdyby moj sobie tak pozwalal jak Wasz (szczegolnie Twoj Cukirkova- przytulam) to spalby pod schodami ze zlamanym nosem! serio…(we mnie jesst duuuzo agresji na takie zachowania).
nna swojego narzekam, oj bardzo! ale jest facetem, ja watla kobieta wiec to on ma zapierniczac!

asik Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Fasolada:oj gdyby moj sobie tak pozwalal jak Wasz (szczegolnie Twoj Cukirkova- przytulam) to spalby pod schodami ze zlamanym nosem! serio…(we mnie jesst duuuzo agresji na takie zachowania).
nna swojego narzekam, oj bardzo! ale jest facetem, ja watla kobieta wiec to on ma zapierniczac!

a podobno jest równouprawnienie 😉

fasolada Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Asik.:a podobno jest równouprawnienie 😉

o nie,nie. ja jestem zdeklarowanym przeciwnikiem rownouprawnienia. mam teorie,ze cala ta emancypacje wymyslili faceci,aby zagnac nas do roboty. facet ma pracowac-zawodowo, w domu, a kobieta ma dbac o dom- w sensie rzecz jasna uczuc, czyli mma dbac o mila atmosfere 🙂

mimi Dodane ponad rok temu,

Cieszę się że wątek się spodobał 😀

Zamieszczone przez agga_łosiu:

1. Mimi, aleś rozpuściła swojego faceta :Fiu fiu:

2. mojemu jak podam posiłek to pyta czego już od niego chcę :Hyhy:

1. Nie ja :Nie nie: jego mamusia i była żona :Foch:

2. :Śmiech:

Zamieszczone przez Cukierkova:Ło jej.. wątek dla mnie..

troche mi ulzyło..

:Przytulam:

Zamieszczone przez Jane:taaaa… praca to zawsze swietna wymowka. Na wszystko! Ja dla odmiany dzis uslyszalam, ze sie jasnie pania zrobilam, bo juz nie sprzatam kuchni jak dawniej!!! Przy czym caly burdel robi on robiac sobie kolacje i wyciagajac rozne rzeczy na wierzch.

Jak ja bym chciała żeby mój zrobił sobie kolację :Hmmm…:

Zamieszczone przez Cukierkova:U nas tez sie syfiarą straszną zrobilam. Bo taaaaki chlew w domu. I jaku ciebie. jak szykuje sobie posilek to tak naswini ze szok. A najlepsze jest jak zmywa. Oczywiscie jak ktoś u nas jest to nie tknie.. bo jak to? on ma zmywac?? przy kims.. phiii

No ale jak juz do tego dojdzie to zmywa to co w zlewie. Jak coś stoi np na stole to nie sprzątnie. a jak ja mu dostawie to jest krzyk ze mu donosze i on skonczyc nie moze. No a jak tak poozostawiato za 5 min gdera pod nosem ze on pozmywal a ja znowu nabrudzilam naczyn.

no wziąsc i rozjechac..

Jak ja bym chciała żeby mój zmył naczynia…:Hmmm…:

Zamieszczone przez Cukierkova:

Kiedyś na samym początku mi burknął ze u nich w domu to kobieta facetowi podaje. Ja mu na to ze u nas facet siedzi cicho i kobieta jedyne co moze podac to walizke szanownemu jak sie nie podoba i jak chce..droga wolna. mama moze go przyjmie 😀 Został.. i wiecej nie prosił o slużenie 😀

:Śmiech::Śmiech::Śmiech:

Muszę tak mojemu powiedzieć 😀

Zamieszczone przez Rafalica:

ostatnia sytuacja która mnie ruszyła… miał umyć blachę do ciasta- jedną umyłam ja i już musiałam iść na uczelnię, on miał umyć drugą.
po powrocie miałam piec

wracam a czysta blacha ( ta którą własnorecznie umyłam ) leży na suszarce….:Fiu fiu:
tak.przełożył czystą blachę na suszarkę, i był zadowolony jak to mu się udało nie narobić.

:Śmiech::Śmiech::Śmiech:

Tak się uśmiałam że aż moje dziecko się wystraszyło że coś się stało :Śmiech:

mimi Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Fasolada:o nie,nie. ja jestem zdeklarowanym przeciwnikiem rownouprawnienia. mam teorie,ze cala ta emancypacje wymyslili faceci,aby zagnac nas do roboty. facet ma pracowac-zawodowo, w domu, a kobieta ma dbac o dom- w sensie rzecz jasna uczuc, czyli mma dbac o mila atmosfere 🙂

😀 :Śmiech:

mimi Dodane ponad rok temu,

Laski ale mi humor poprawiłyście dzisiaj 🙂

No to ja powiem co było w niedzielę….. 😀

Tydzień temu w niedzielę byliśmy w Spale (miejscowość) na jarmarku który jest tam w wakacje co tydzień… zamówiłam sobie u jednego faceta moje kochane perfumy TRESOR i facet miał za tydzień przywieźć je dla mnie …

Nadchodzi niedziela za tydzień… rano… mówię do J.—
– kochanie tak planuje że koło południa pojedziemy do Spały?
– jeszcze nawet śniadania nie zjadłem…
:Hmmm…: no dobra zrobiłam śniadanie…podałam jaśnie panu … zjadł i….

położył się przed TV z piwem w ręku i leżał tak do wieczora :Boje się:

Nawet nie wspomniał o wyjeździe gdziekolwiek … ja też się nie odezwałam az wieczorem wybuchnęłam to co usłyszałam?

Że nie pojechaliśmy bo za późno mu to śniadanie podałam , nie od razu jak pan i władca chciał :Strach:

No i była avanti straszna … w poniedziałek rano wstał i zachowywał się jakby się nic nie stało :Niepewny:

Oczywiście słowa przepraszam nie usłyszałam :Foch:

No i perfum nie mam i głupio mi tak że facet pewnie czekał bo prosiłam żeby mi je zostawił bo na 100% będę 🙁

cukierkova Dodane ponad rok temu,

Mimi nie jest tak rozow, ze Ł zmywa. jak ktoś jest u nas to nie tknie. No bo to wstyd? , ujma jakas?? Jak jestesmy sami, to zmywa, ale trzeba mu przypomniec. No kilka razy moze zdarzylo sie ze pozmywal ale to ja zastrajkowalam i calutki dzien nie podeszlam do zlewu. Wymowką byly swiezo pomalowane paznokcie, krem na dloniach, bolała mnie noga, wlosy mi wypadają, tak mi oko boli, ze niedokladnie pozmywam.. a sterta naczyn rosla i rosla. No i sie jasnie pan zreflektował..

Ale jak jestesmy u tesciow mych..ile to ja sie naslucham jak on sie chwali ze on zmywa, odkurza ( tez najpierw musze go kilkadziesiąt razu prosic ), itd..
pare razy stwierdził ze zle gotuje.Bo koperku za duzo, ze wymyslam jakies leczo,zielenine i warzywa. po 7 latach malzenstwa sie obejrzał?? to mu powiedzialam ze w takim razie od tego co ugotuje won! niema i koniec. Akurat jemu nie starczy..pies wczesniej zje. dwa dni na kanapkach wytrzymal . i je te moje niedobre nadal, zyje, rozwolnienia niema zadnego..

A i jaki wybredny sie zrobił. jak dostaniemy np miesko, wedliny jakies od jego rodzicó to u mamusi zachwala, w domu nie je, bo on tego nie lubi, on tego nigdy nie jadł, mamusia go tym nie karmila. Tak mnie raz wkurzył ze jak wpierniczał salcesonik u mamusi to mu wspomnialam ze ten sam w domu jest i wedlug nego niejadalny. Az sie zatkał biedny.. a mamusia?? jej mina prawie go zabila…hahahahahahahahaha

oczywiscie potem był foch przez pana bo jak ja moglam przy jego mamusi skomentowac wedlinke 😀 i tak naklamac ze on tego nie je.. przeciez je.

ronda Dodane ponad rok temu,

to i ja zostawie na swojego
@!#$%^&*()*&^%$#*&@%^+_)()*%$#$@%$$@!!!!!!!!!!!!!!

mimi Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Cukierkova:Mimi nie jest tak rozow, ze Ł zmywa. jak ktoś jest u nas to nie tknie. No bo to wstyd? , ujma jakas?? Jak jestesmy sami, to zmywa, ale trzeba mu przypomniec. No kilka razy moze zdarzylo sie ze pozmywal ale to ja zastrajkowalam i calutki dzien nie podeszlam do zlewu. Wymowką byly swiezo pomalowane paznokcie, krem na dloniach, bolała mnie noga, wlosy mi wypadają, tak mi oko boli, ze niedokladnie pozmywam.. a sterta naczyn rosla i rosla. No i sie jasnie pan zreflektował..

Ale jak jestesmy u tesciow mych..ile to ja sie naslucham jak on sie chwali ze on zmywa, odkurza ( tez najpierw musze go kilkadziesiąt razu prosic ), itd..
pare razy stwierdził ze zle gotuje.Bo koperku za duzo, ze wymyslam jakies leczo,zielenine i warzywa. po 7 latach malzenstwa sie obejrzał?? to mu powiedzialam ze w takim razie od tego co ugotuje won! niema i koniec. Akurat jemu nie starczy..pies wczesniej zje. dwa dni na kanapkach wytrzymal . i je te moje niedobre nadal, zyje, rozwolnienia niema zadnego..

A i jaki wybredny sie zrobił. jak dostaniemy np miesko, wedliny jakies od jego rodzicó to u mamusi zachwala, w domu nie je, bo on tego nie lubi, on tego nigdy nie jadł, mamusia go tym nie karmila. Tak mnie raz wkurzył ze jak wpierniczał salcesonik u mamusi to mu wspomnialam ze ten sam w domu jest i wedlug nego niejadalny. Az sie zatkał biedny.. a mamusia?? jej mina prawie go zabila…hahahahahahahahaha

oczywiscie potem był foch przez pana bo jak ja moglam przy jego mamusi skomentowac wedlinke 😀 i tak naklamac ze on tego nie je.. przeciez je.

Mój też ostatnio mi powiedział że krupniku to on jeść nie będzie bo on zup nie lub… kiedyś potrafił mi powiedzieć że żona najpyszniejsze zupy gotowała :Boje się:

Zamieszczone przez Ronda:to i ja zostawie na swojego
@!#$%^&*()*&^%$#*&@%^+_)()*%$#$@%$$@!!!!!!!!!!!!!!

:Przytulam:

cukierkova Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mimi.:Mój też ostatnio mi powiedział że krupniku to on jeść nie będzie bo on zup nie lub… kiedyś potrafił mi powiedzieć że żona najpyszniejsze zupy gotowała :Boje się:

:Przytulam:

ooooz po takim teksie to ja bym pobila.. i wywalila chama za drzwi. no ja tolerancyjna jestem.. ale takie wspominanie bylej zony.. oooooz.

ronda Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Cukierkova:ooooz po takim teksie to ja bym pobila.. i wywalila chama za drzwi. no ja tolerancyjna jestem.. ale takie wspominanie bylej zony.. oooooz.

no ja chyba też :Foch:

jane Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mimi.:

Jak ja bym chciała żeby mój zrobił sobie kolację :Hmmm…:

:

Jakies plusy musi miec, w koncu za niego wyszlam 😉

mimi Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Cukierkova:ooooz po takim teksie to ja bym pobila.. i wywalila chama za drzwi. no ja tolerancyjna jestem.. ale takie wspominanie bylej zony.. oooooz.

Zamieszczone przez Ronda:no ja chyba też :Foch:

Nie raz go pakowałam bo mieszka u mnie no ale nie zamierza jak widać się wyprowadzić…a gdzie on będzie miał lepiej… sam mi kiedyś tak powiedział :Niepewny:

mimi Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Jane:Jakies plusy musi miec, w koncu za niego wyszlam 😉

:Śmiech::Śmiech::Śmiech:

esmena Dodane ponad rok temu,

Przepraszam, że pytam, ale oni się tak zmienili po ślubie czy się ukrywali wcześniej? :Hmmm…:

jane Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mimi.:Mój też ostatnio mi powiedział że krupniku to on jeść nie będzie bo on zup nie lub… kiedyś potrafił mi powiedzieć że żona najpyszniejsze zupy gotowała :Boje się:

To dlaczego ja wymienil? Od razu bym zapytala…

jane Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez esmena:Przepraszam, że pytam, ale oni się tak zmienili po ślubie czy się ukrywali wcześniej? :Hmmm…:

przed slubem czlowiek jest zakochany i przymyka oczy na rozne sprawy. A poza tym jak sie zaczyna ze soba mieszkac, to wychodza rzeczy, ktorych wczesniej nie bylo. No i czas… zmieniamy sie, ja tez sie zmienilam. Podejrzewam, ze moj maz tez pewnie by sobie na mnie ponarzekal, bo nie przypominam juz tej slodkiej naiwnej panienki, ktora bylam na slubie 😉

A poza tym z czasem przekonuje sie, ze ludzie robia sie podobni do wlasnych rodzicow niestety… Jak moj maz wejdzie w faze mojego tescia (a blisko mu do niej), to sie rozwiode chyba…

kiara Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Jane:przed slubem czlowiek jest zakochany i przymyka oczy na rozne sprawy. A poza tym jak sie zaczyna ze soba mieszkac, to wychodza rzeczy, ktorych wczesniej nie bylo. No i czas… zmieniamy sie, ja tez sie zmienilam. Podejrzewam, ze moj maz tez pewnie by sobie na mnie ponarzekal, bo nie przypominam juz tej slodkiej naiwnej panienki, ktora bylam na slubie 😉

A poza tym z czasem przekonuje sie, ze ludzie robia sie podobni do wlasnych rodzicow niestety… Jak moj maz wejdzie w faze mojego tescia (a blisko mu do niej), to sie rozwiode chyba…

7 lat po ślubie, jest tak jak było na początku:)
czyli super:)
Obce jest mi to o czym dziewczyny tu piszą.

Jeśli mąż upodobni się do teścia, to też będzie super:)

mimi Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez esmena:Przepraszam, że pytam, ale oni się tak zmienili po ślubie czy się ukrywali wcześniej? :Hmmm…:

My nie mamy ślubu ale wcześniej był inny … jak pojawił się Młody na świecie to tak sięzmienił …

Zamieszczone przez Jane:To dlaczego ja wymienil? Od razu bym zapytala…

Muszę zapamiętać 🙂

Znasz odpowiedź na pytanie: ZOSTAW "NERWA" na faceta tutaj ;)?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Polecam
Artykuły szkolne z Biedronki.
Od 16. 07 do końca miesiąca można zaopatrzyć się w Biedronce w artykuły szkolne. W ubiegłym roku seria szkolna była przez tydzień i wyłożony był cały asortyment, teraz co kilka
Czytaj dalej
Wiek przedszkolny
Jaki prezent imieninowy dla czteroletniej córeczki ?
Jak wyżej. Moja córka, Lenka, ma imieniny 18 sierpnia, ma trzy lata i trzy miesiące, ale ja liczę jako cztery ( nie wiem dlaczego, mam taki odruch ), chcę dać
Czytaj dalej