ZOSTAW "NERWA" na faceta tutaj ;)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 276)
  • Autor
    Wpisy
  • #115078

    mimi

    Jest…

    ” ZOSTAW „NERWA” na teściową tutaj. ”

    To może i przyda się wątek ….

    ” ZOSTAW „NERWA” na faceta tutaj. ”

    :D:D:D:D:D

    #5292826

    mimi

    Mój dzisiaj doprowadził mnie do szewskiej pasji…
    Obraził się że mu śniadania nie podałam….:Boje się:



    #5292827

    jane

    moj ostatnio stwierdzil, ze jako matka spisuje sie coraz gorzej… Wniosek taki zostal wysnuty, bo przez to lato dzieciaki nam choruja: jak nie angina to jakies zatrucie :/

    Mam ochote udusic, wrrrr….

    Specjalnie zarazam dzieciaki, zebysmy problemy mieli, wrrr….

    #5292828

    rafalica

    to i ja zostawię nerwa.
    ja mam w domu „leżaka”,który uważa, że jak pracuje to już nic więcej nie musi. odpoczywa przed i po pracy, po nocce odsypia do17:Strach:
    ciągle leży – że odleżyn nie dostanie:Hmmm…:

    #5292829

    fifka

    Ja mam dzisiaj takiego nerwa na swojego ze bym go udusiała….. :Foch:

    #5292830

    agga-losiu

    Zamieszczone przez Jane
    moj ostatnio stwierdzil, ze jako matka spisuje sie coraz gorzej… Wniosek taki zostal wysnuty, bo przez to lato dzieciaki nam choruja: jak nie angina to jakies zatrucie :/

    Mam ochote udusic, wrrrr….

    Specjalnie zarazam dzieciaki, zebysmy problemy mieli, wrrr….

    wrrrrr, mój czasem też obwinia mnie o najgorsze zło tego świata….

    Co oni za tendencję dziwną mają?

    Trzeba często ich do pionu doprowadzać :Śmiech:



    #5292831

    agga-losiu

    Zamieszczone przez Rafalica
    to i ja zostawię nerwa.
    ja mam w domu „leżaka”,który uważa, że jak pracuje to już nic więcej nie musi. odpoczywa przed i po pracy, po nocce odsypia do17:Strach:
    ciągle leży – że odleżyn nie dostanie:Hmmm…:

    Mój śpi do 10-11, czasem i wcale jak jeszcze na drugi etat idzie. Ale wstyd się przyznać ja potrafiłabym spać i do 18 gdyby tylko ktoś mi pozwolił :Wstyd:

    A próbowałaś z praniem kanap?

    Przecież na mokre Twój M by się nie położył :Hyhy::Hyhy:

    #5292832

    mimi

    Zamieszczone przez Rafalica
    to i ja zostawię nerwa.
    ja mam w domu „leżaka”,który uważa, że jak pracuje to już nic więcej nie musi. odpoczywa przed i po pracy, po nocce odsypia do17:Strach:
    ciągle leży – że odleżyn nie dostanie:Hmmm…:

    TEGO SAMEGO FACETA MAMY? :Niepewny: :Hmmm…:

    #5292833

    jane

    Zamieszczone przez agga_łosiu
    Mój śpi do 10-11, :

    O, moj tez tak potrafi… wszystkie weekendy mamy przez to rozwalone, bo jak on jest zwarty i gotowy do dzialania, to dla mnie i dzieciakow to czas sjesty poobiedniej, o ile obiad byl, bo przeciez szef zjadl dopiero sniadanie… I dziwi sie, dlaczego padam przed tv o 22-giej na mega ciekawym filmie wojennym czy science fiction…

    Ech, zarta jestem ostanio na niego, moze to kryzys 10-letniego pozycia malzenskiego 😉

    #5292834

    jane

    Zamieszczone przez Mimi.
    TEGO SAMEGO FACETA MAMY? :Niepewny: :Hmmm…:

    Ale fajny watek 😀 Czuje, ze sie tu zadomowie :Cwaniak:



    #5292835

    agga-losiu

    Zamieszczone przez Jane
    O, moj tez tak potrafi… wszystkie weekendy mamy przez to rozwalone, bo jak on jest zwarty i gotowy do dzialania, to dla mnie i dzieciakow to czas sjesty poobiedniej, o ile obiad byl, bo przeciez szef zjadl dopiero sniadanie… I dziwi sie, dlaczego padam przed tv o 22-giej na mega ciekawym filmie wojennym czy science fiction…

    Ech, zarta jestem ostanio na niego, moze to kryzys 10-letniego pozycia malzenskiego 😉

    o tak!!!!
    Mój też to ma !! Ciągle gdzieś, coś by robił. Na szczęście już nauczyłam go nie ciągać mnie wszędzie.
    Jeszcze walczę z popędzaniem mnie kiedy wychodzimy z domu. Śluby opanowałam – wie, że bankowo na mszę nie zdążymy i zjawiamy się w porę zyczeń :Śmiech:

    #5292836

    agga-losiu

    Zamieszczone przez Mimi.
    Mój dzisiaj doprowadził mnie do szewskiej pasji…
    Obraził się że mu śniadania nie podałam….:Boje się:

    Mimi, aleś rozpuściła swojego faceta :Fiu fiu:

    mojemu jak podam posiłek to pyta czego już od niego chcę :Hyhy:



    #5292837

    fifka

    Zamieszczone przez Mimi.
    Mój dzisiaj doprowadził mnie do szewskiej pasji…
    Obraził się że mu śniadania nie podałam….:Boje się:

    Oj faktycznie rozpuszczony :Fiu fiu: mój czasem nawet po dniu pracy nie zawsze w domu obiad zastanie :Śmiech: ale się nie złości na mnie bo wie że kilkumiesięczne dziecko potrafi zająć człowieka :Hyhy: ale oczywiście zawsze go informuję ze w domu pustki więc od razu po pracy jedzie do baru po obiad i przywozi i mi do domu.

    A w wole dni to on gotuję bo UWIELBIA siedzieć w kuchni – szkoda tylko ze nie lubi po sobie sprzątać… a kuchnia po jego gotowaniu wyglada jak po tornado… :Strach:

    Zamieszczone przez Jane
    O, moj tez tak potrafi… wszystkie weekendy mamy przez to rozwalone, bo jak on jest zwarty i gotowy do dzialania, to dla mnie i dzieciakow to czas sjesty poobiedniej, o ile obiad byl, bo przeciez szef zjadl dopiero sniadanie… I dziwi sie, dlaczego padam przed tv o 22-giej na mega ciekawym filmie wojennym czy science fiction…

    Ech, zarta jestem ostanio na niego, moze to kryzys 10-letniego pozycia malzenskiego 😉

    U mnie to samo! Dzisiaj wlaśnie o to się pokłóciliśmy… :Foch: ja tu go od 9 budzę ze trzeba iść do sklepu to i przy okazji spacer zaliczymy a on wstał po 10 i przypomniał sobie ze ma coś do załatwienia o 12 i w końcu poszłam sama…. noż utukłabym GOŁYMI RĘKOMA!! 😡

    Zamieszczone przez Jane
    Ale fajny watek 😀 Czuje, ze sie tu zadomowie :Cwaniak:

    Oj ja też…. :Śmiech:

    #5292838

    jane

    Zamieszczone przez agga_łosiu
    o tak!!!!
    Mój też to ma !! Ciągle gdzieś, coś by robił. Na szczęście już nauczyłam go nie ciągać mnie wszędzie.
    Jeszcze walczę z popędzaniem mnie kiedy wychodzimy z domu. Śluby opanowałam – wie, że bankowo na mszę nie zdążymy i zjawiamy się w porę zyczeń :Śmiech:

    O nie, to u mnie jest odwrotnie – to ja w nerwach pazury gryze, ze gdzies nie zdazymy, ale on ma czas. Wyjatkiem sa tu rzeczy organizowane przez niego. Wtedy jest punktualny do bolu i mnie popedza.

    #5292839

    cukierkova

    Ło jej.. wątek dla mnie..

    Od paru dni Ł mnie doprowadza do takich nerwow ze mam ochote przylozyc.

    przedwczoraj, od rana jasnie pan był w zlym humorze, wydarł sie na młodszego ze mu kubek z herbatą wylał.. no i tak sie darł darł.. w koncu nie wytrzymalam i sama do niego warknelam zeby odpuscił dzieciakowi, specjalnie tego nie zrobił, a herbate sobie drugą zrobi. Nie! nie zrobił dalej coś gderał. Ile mozna biadowlic nad kubiem herbaty?? no z godzine. A mi nerwy juz skakały. Ale 3 oddechy wzielam. Wychodzil do pracy i mowie mu zeby taborety pod stół w kuchni schował. Na to szanowny malzomek mi oznajmił ze to nie on je wystawił tylko starszak. noooooz a mi jakby ktoś w lico dał, bo poprzedniego wieczory zaczłą sie pluc do owego starszaka zeby zabawki sprzątał na co on odpowiadał ze to nie on. i klutnia byla. Bo nie On a tato zbierac kaze. To mu przypomnialam. A ten zamiast przyznac zenie racje, ze dzieci biorą z nas przyklad to zaczłą sie wydzierac.. dowiedzialam sie przy okazji ze jestem poj….a. Taki mily początek dnia.

    na obiad przyjechał.. i udawał ze wszystko ok.. noooooooooz. nosi mnie do dziś.

    Dziś. siedzimy u tesciów mych i ł siostra zaproponowala zebysmy jechali z nimi nad jezioro. ze wyjedziemy do domu godzine pozniej, chlopcy sie pomoczą w wodzie. Ł oczywiscie od razu foch, bo przeciez on prowadzi, zmeczony bedzie, ze to ze tamto. z godzine tak nawijał. Nad jezioro pojhechalismy ale on był tak obrazony jakbym go po twarzy zdzielila.

    Jak sie chlopcy kluca miedzy sobą to jest moja wina, bo im na wszystko pozwalam.

    Jak chcą np w sklepie batonika, lub sok, to jest moja wina bo im na wszystko pozwalam.

    Jak O robi scene ( ma 3 lata.. fantastyczny wiek.. ataki histerii ma sredni 3 dziennie. – bywa i czesciej ) to moja wina bo im na wszystko pozwalam.

    Czekam na moment kiedy sie dowiem ze autyzm Filipa to moja wina bo im na wszystko pozwalam.

    Przyjezdza z pracy i jak u wiekszosci. On nic nie musi, on jest zmeczony i spi. Lub idzie na ryby. Idzie wieczorem, niby na chwile ( Chwila u niego to ok 3 godzin ), idzie w nocy, i bywa ze idzie rano. Mam ochote te wedki wy…c do Narwii.

    troche mi ulzyło..

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 276)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close