15 -go HSG…

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #85570

    wiola777

    I co ? I oczywiście całyczas myślę jak to będzie tego 15 -go ( HSG) , to już niecały tydzień , dziewczyny mnie nastraszyły że to bardzo boli , że nie pomagają nawet zastrzyki p/bólowe . Mniej więcej wiem na czym polega to badanie , ale czy naprawdę to taki ból? Kaju wiem że Ty miałaś wykonane HSG i napewno większość z Was , jakie odniosłyście wrażenia? Do tego badania przygotuje mnie mój lekarz i będzie przy mnie , jest naprawdę SUPER GOŚĆ:)))) Dobrze że to w czwartek , ponieważ w piątek wyjeżdzamy z mężem do Torunia i w sobotę idziemy na BAL , trochę się wyluzujemy , tego chyba nam potrzeba -pozdrawiam

    #1298684

    bocian201

    Re: 15 -go HSG…

    moja szwagierka miała w grudniu mówi,że da się przeżyć,wszystko zależy od znieczulenia i lekarza,życzę udanego balu świetny pomysł



    #1298685

    kaja26

    Re: 15 -go HSG…

    ejjjjjjjjjjjjjjjj, ja mam to opisane w pamiętniku, w dziale pamiętnikow
    nic,nic nie bolało,az mi było głupio ze boleć powinno a nie boli
    także nie martw sie na zapas, przeżyjesz i załatwisz bardzo wazną częśc diagnostyki, no!
    odwagi! (też się bałam;))

    #1298686

    elinka78

    Re: 15 -go HSG…

    Wiolu,to czy boli zalezy od stanu jajowodów-Kaja przeszła to super bo ma jajowody drozne-ja nie tak gładko,ale moje obydwa są niedrożne.Dostałam leki przeciw bólowe,ale jak powiedziałam ginowi gdy podawał kontrast,że boli to zaprzestał badania.Mnie bolało,ale tylko kilka sekund-potem zastrzyk pyralginkowy i był luz.Także nie przejmuj się na zapas.Tyle z nas to przeszło,dasz radę!

    Elinka

    #1298687

    kaja26

    Re: 15 -go HSG…

    ja właśnie miałam zastrzyk z pyralginy przed, chyba pomógł 🙂

    #1298688

    wiola777

    Re: 15 -go HSG…

    Witaj Kaju , właśnie przeczytałam Twoje pamiętniki , wcześniej tam nie zaglądałam ale myślę że warto . Jeszcze dokładnie nie rozpracowałam tego forum , jestem tu 3 m-c .Rozumiem Cie i to bardzo , że ściska w gardle i sercu że zachodzą w ciąże i rodzą osoby nie przygotowane do macierzyństwa bo są młode lub nie chcą dzieci , a także jest przykro że nasi bliscy przyjaciele czy znajomi starali sie może jeden czy dwa razy i udało im się (właśnie moje dwie koleżanki urodziły u mnie w szpitalu bliźniaczki , każda ma po dwie śliczne córeczki , a mojego przyjaciela żona ma termin na 25 lutego -akurat wtedy sa moje urodziny , wcześniej też dużo znajomych już urodziło i to kolejne dzieciątko )-boli trochę ale w sumie cięszę się ich szczęściem , a do tego jeszcze widzę codziennie dziewczyny z brzuchami i te które rodzą bo sama biorę ich dzieci zaraz po porodzie , i widzę że kolejne 6 czy 4 czy któreś z kolei dziecko urodziła i w sumie nie ma warunków do wychowania tych dzieci a My wszystkie co tak bardzo pragniemy mieć tą ukochaną , kruchą istotkę , Ten cudowny Skarb , karmić piersią-przecież to najcudowniejsze by były chwile … to nie możemy doświadczyć tego szczęścia , nie rozumiem tego ….Ale wiem i jestem przekonana że Nam Wszystkim starającym się-napewno się uda :))))



    #1298689

    wiola777

    Re: 15 -go HSG…

    Elinko , Bocianie i Kaju dziękuję za odpowiedzi , wiem że i tak każda z nas inaczej by to przeżywała czy też już przeżyła , inaczej przecież reagujemy na ból , ale jakoś tak miło jak ktoś napisze jakie miał wrażenia , jeszcze raz wielkie dzięki

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close