a pro po usg

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 49)
  • Autor
    Wpisy
  • #81534

    pingwinek

    przeglądałam na tej stronie zdjecia usg i jestem porażona stanem
    aparatury w Polsce. Ja miałam robione zdjęcia usg w Anglii pierwsze w 12 tygodniu i nie ma porównania. Oczywiście na korzyść angielskich szpitali.

    #1138429

    Anonim

    Re: a pro po usg

    a ja mialam usg w polsce i w anglii, no i chyba cie rozczaruje, bo zdjecia byly takiej samej jakosci.
    wogole nie ma co porownywac anglii z polska. w pl przynajmniej mamy porzadnych lekarzy, a tu? tylko spaprac wszystko potrafia.
    ja angielska sluzba zdrowia jestem baaaaaaaaaaaaaardzo rozczarowana.
    jezdze do polski naprawiac bledy tutejszych lekarzy. wlasnie w listopadzie mam operacje/zabieg.

    a kolejne usg mialas? czy tylko w 12tc?

    pozdrawiam

    ania & yosik



    #1138430

    gosia

    Re: a pro po usg

    No wiesz – każdy chwali co ma
    Mi taka jakość zdjęć usg wystarczy, najważniejsze, żeby lekarz wiedział co z czym i wiedział co robi. Żeby dzieciątko urodziło się zdrowe. Reszta nie ma kompletnie żadnego znaczenia.
    No cóż widocznie trafiłaś na totalnie beznadziejną aparaturę, bo akurat na tym forum zdjęcia usg są boskie

    #1138431

    vinga

    Re: a pro po usg

    A brałaś pod uwagę to, że w większości te zdjęcia na forum są skanowane? Często wiele rzeczy skanuję i uwierz mi jakość oryginału do jakości skanu ma się nijak… i na pewno nie świadczy o jakości aparatury w Polsce…

    Agnieszka

    #1138432

    cait

    Re: a pro po usg

    A co wogóle znaczy „a pro po”? Bo nie znam takiego sformułowania .

    Ostatnie USG miałam robione prywatnie na jednym z najlepszych sprzętów w Europie – wcale nie w WB. Postęp jest niesamowity – nawet w państwowych przychodniach sprzęt jest dużo lepszy niż jakieś 5 lat temu (wtedy z założenia nie było USG TV). A prawda i tak jest taka, że od jakości sprzętu bardziej liczy się „jakość” specjalisty.

    Cait + Alka (15 stycznia 2003) + Mr. Bean (ok. 10 grudnia 2006)

    #1138433

    agi29

    Re: a pro po usg

    I ja sie nie moge z tym zgodzic ;o)
    Pozdrawiam!



    #1138434

    kamuszka

    Re: a pro po usg

    Na tej stronie większość zdjęć usg jest przez właścicielki SKANOWANA. To raczej do skanerów w Polsce trzebaby mieć pretensje 😉

    #1138435

    gacka

    Re: a pro po usg

    Nie wiem, czy wiesz, ale badanie usg nie ma na celu fotografowania dziecka, by piękną fotkę wlepić w album rodzinny tylko jest wykonywane ze względów czysto zdrowotnych. Ma pomóc szybko wykryć nieprawidłowości, gdy takowe są lub stwierdzić, że dziecko rozwija się prawidłowo.
    Jakoś zdjęć nabierze znaczenia, ale po porodzie.

    Gacka i Julka 01.03.2004

    #1138436

    dorotka1

    Re: a pro po usg

    a pro po znaczy
    a dla Po usg – czyli dla tego teletubisia (jest taki, prawda?)

    Dorota, Szymon 10.02.03 i Michał 20.06.06

    #1138437

    Anonim

    Re: a pro po usg

    Hmm… może o a propos chodzi….? A może w Anglii pisze się „a pro po” :))

    Dominika – 19 m-cy i Ktoś styczniowy 🙂



    #1138438

    cait

    Re: a pro po usg

    Czuję się oświecona 😉

    Cait + Alka (15 stycznia 2003) + Mr. Bean (ok. 10 grudnia 2006)

    #1138439

    cait

    Re: a pro po usg

    Zdecydowanie à propos. Chyba, że komuś pomyliło się to z qui pro quo, ale to już nie na temat 😉

    Cait + Alka (15 stycznia 2003) + Mr. Bean (ok. 10 grudnia 2006)



    #1138440

    dorotka1

    Re: a pro po usg

    lubie qui pro quo – choc nie na temat:)

    Dorota, Szymon 10.02.03 i Michał 20.06.06

    #1138441

    Anonim

    Re: a pro po usg

    eee, ale Ty nawet kreseczkę nad „a” zrobilaś! 🙂 Fachura! Mnie się nie chciało klawiatury przestawiać 🙂

    Dominika – 19 m-cy i Ktoś styczniowy 🙂

    #1138442

    dorotka1

    Re: a pro po usg

    spoko, nastepnym razem wal jak w dym – pomoge

    Dorota, Szymon 10.02.03 i Michał 20.06.06

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 49)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close