agresja po przedszkolu

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #90129

    karolinaj

    Dziewczyny mam wielkie problem z Wiki i zwracam sie do mam przedszkolakow o pomoc. Otoz Wiki od poniedzialku tak jak wiekszosc dzieciaczkow poszla piewrszy raz do przedszkola. Ładnie sie ze mna pozegnala, zjadla sniadanko i obiadek w miare ładnie. Po powrocie do odmu zaczal sie problem. Zaczela na mnie krzyczec, trzaskac drzwiami, machac reka (prawie mnie udezyla)- takiej jej nigdy nie widzialm – SZOK. Przytulilam porozmawialm i tlumaczylam .
    Dzisja bylo jeszcze gorzej. placz na odchodne , ze ona nie chce zostac sama (tj. beze mnie) i nie lubi przedszkola. Pozniej w domu znowu atak szału, krzykow, zupelnie sie nie slucha co do niej mowie, na wszystko reaguje mega krzykiem. Pamieta te zle rzeczy z przedszkola ( ze ktos zabral jej samochod, ze sypnal piachem w oczy). Pomozcie mi, poweidzce mi jak mam na jej zachowania reagowac. Serce mnie bli , placze po kontach, zale sie mezowi i rodzinie a mimo to nikt nie pomaga mi. Licze na Was

    Karola i Wiki ( 30.10.2003 )

    #1499684

    Anonim

    Re: agresja po przedszkolu

    Tylko spokoj i nic wiecej, moze porozmawiajcie przed snem-u nas ta pora jest najlepsza na rozmowe:)
    Poza tym ja napewno porozmwialabym z pania wychowawczynia o tym problemie.
    Twoja corka sie buntuje, chce moze ci pokazac ze zle robisz, wymusic na tobie rezygnacje z przedszkola, ale to Ty jestes matka i TY musisz sie jakos trzymac przy swojej decyzji, napewno nie jest to latwe, ale zobaczysz ze minie!



    #1499685

    karolinaj

    Re: agresja po przedszkolu

    Tak, wiem ze to forma buntu. Rozmawialam z nia wieczorkiem w lozeczku o przedszkolu, Pani, o dzieciah, mojej pracy. Ale dzisiaj rano znowu koszmar. Jak ja odprowadzilam do przedszkola to zaczela tak strasznie plakac, klasc sie na podloge, to gdyby nie to ze jestem konsekwentna to bym juz ja zabrala stamtad. Brak mi slow.

    Karola i Wiki ( 30.10.2003 )

    #1499686

    ola2

    Re: agresja po przedszkolu

    No tak wiekszość mam przeżywała to rok temu – mam których dzieci po raz pierwszy poszły do przedszkola. Dzieci w ten sposób odreagowywują to że musiały być w przedszkolu. Na zasadzie „zostawiłas mnie tam to ja Ci pokaże”. Uzbroić sie musisz w cierpliwość, to minie. I niech Cie to nie wyprowadzi z równowagi.

    Ola, Asia (4,5 lat) i Filip (8 mies)

    #1499687

    ciapa

    Re: agresja po przedszkolu

    Spokojnie przeczekać, rozmawiac o jej emocjach. Są naturalne – przedszkole dla dziecka to wielki szok – przejdzie jej jak się przyzwyczai i tyle. Ważne jest aby jej tłumaczyć, ze jej zachowanie nie zmieni Waszej decyzji i będzie musiała chodzić do przedszkola. Ona widzi, że jej zachowanie Was przeraża i mysli, że jest to sposób aby uniknąć przedszkola. Duzo z nią rozmawiaj/ zachowania ignoruj i jak ma ochotę na spokój to jej po prostu go daj. Dziecko po przedszkolu jest przestymulowane więc radzę jakąś spokojniejszą / wyciszającą dalszą część dnia, np bez dzieci, tylko w Waszym towarzystwie, jakis spacer itd

    Spokojnie poczatki są najtrudniejsze

    Kaśka i Mikołaj

    #1499688

    dorota27

    Re: agresja po przedszkolu

    stres..moze potrwac i miesiac..3mam kciuki…

    claudia



    #1499689

    bib

    Re: agresja po przedszkolu

    A jak teraz się zachowuje twoje dziecie?
    U nas bylo to samo, Adas byl tak agresywny ze az czasem mnie to przerazalo. Ale ja mysle, ze on musial odreagowac przedszkole po prostu, bo jak rozmawialam z Paniami to mi mowily, ze Adas jest bardzo grzeczny i ulozony. Za to jak wyszedl z przedszkola to jak diabel tasmanski po prostu, strach sie bac 🙂
    Ale juz mu to przechodzi, mysle ze jeszcze tydzien albo dwa i sie wszystko unormuje.

    Adaś 2003 i Izulka 2005

    #1499690

    karolinaj

    Re: agresja po przedszkolu

    No wiec jest coraz lepiej, nawet zostala wczoraj i dzsiaj na lezakowaniu. Jeszcze sa malutkie ryfki, ale juz tak nie placze. Ma kolezanki i raczej dobrze czuje sie w grupie. Po tych ekscesach zadzwonilam do przedszkola i rozmawialam z Pania dyrektor. Przedstawilam jej cala sytuacje i Pani powiedziala mi jak mam sie zachowywac i jak z Wiki rozmawiac:) Jak narazie jestem zadowolona ale tak mi jej strasznie szkoda, jak widze jak ona to przezywa. Achhh…. mnie chyba tez potrzebna jest terapi wspomagajaca 🙂

    Karola i Wiki ( 30.10.2003 )

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close