Ale co z moją „mleczarnią”?

Postów wyświetlanych: 2 - od 1 do 2 (wszystkich: 2)
  • Autor
    Wpisy
  • #35903

    maruda

    Mój chłop uskutecznia na naszym dziecku terapię opisywaną w książce „Każde dziecko może nauczyć się spać”. Noce były dość „upojne” – mała budziła się czasem i co godzinę, więc postanowiliśmy coś z tym zrobić. Dziś właśnie pierwsza noc terapii – Ewka ryczała w jednym pokoju a ja w drugim… Ale nie o to mi chodzi, tylko jak w tytule – co z moimi cyckami, które przyzwyczajone są do ciągłej produkcji i Ewcynego ciągnięcia, a tu raptem przerwa od 20.00 do 04.00. Cycki jak bomby! Co powinnam robić? Odciągać? W życiu nie używałam laktatora, nawet nie mam takiego. Dodam, że za dnia Ewa je 3 posiłki, a tak to ciągnie cyca, i to jest jeszcze jej danie główne… No i chciałabym ją jeszcze pokarmić piersią (ale raczej nie w nocy! ;-))

    Pozdrawiamy.
    Agnieszka i Ewunia (25.06.2003)

    #470049

    mala2

    Re: Ale co z moją \”mleczarnią\”?

    Cierpliwosci…..cycki same sie wyreguluja. Jezeli juz naprawde nie bedziesz mogla wytrzymac z bolu to albo troszke odciagnij albo obudz corcie. Moje cycki w tej chwili wytrzymuja bardzo dlugo, bo mala spi w nocy 12 godzin.

    malgoska, arturek(30.09.99) i ania(27.06.03)

Postów wyświetlanych: 2 - od 1 do 2 (wszystkich: 2)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close