Aniołek z hipermarketu…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)
  • Autor
    Wpisy
  • #33062

    erica

    Moje kochane. Aż chce sie napisać…”opowiem Wam moją historię…” . Otóż, jakiś tydzień temu wędrując po jednym z naszych hipermarketów w poszukiwaniu aniołków, natknęłam się na jednego ślicznego aniołeczka. Był piękniusi. MAleńki, z twarzyczką dzidziusia, taki kochany i przyciągający. Na półce z aniołkami było wiele aniołków – niby takie same, a jednak inne. Jego buzia była taka… żywa! I był to jedyny taki aniołek z pośród 5, czy 6 innych. Pomyslałam, że jest to moje maleństwo, moja dzidzia – bo przecież wszystkie nasze fasolki zanim do nas zejdą są takimi właśnie aniołkami… Od razu włożyłam go do koszyka. Jednak lista zakupów była bardzo długa i… nei starczyło nam pieniążków na aniołka… Z wielkim snutkiem poszłam i odłożyłam go z powrotem na pułeczkę… myśląc w sercu – i tak po ciebie wrócę, jesteś moim dzidziusiem… Przez kilka najbliższych dni nie wracałam jednak do hiperkarketu. Zajęta pracą prawie zapomniałam o “moim” aniołku. Aż do wczoraj, kiedy to znowu z mężem pojechaliśmy na akupy. BYŁ!!! Leżał dokładnie w tym samym miejscu, w którym go zostawiliśmy. Bez zastanowienia się, bez liczenia pieniędzy włożyłam go do koszyka, mówiąc, ze najwyzej zrezygnujemy z czegoś innego, ale nie zostawię znowu mojego aniołka. Cała szczęśliwa jak już tylko przeszliśmy przez kasę, tzymałam go w ręku. Wpatrywałam się potem w niego godzinami w domku. I tu chciałam Wam powiedziec – że skoro ja oczekałam się mojego aniołka, co było dziwne, bo przez tydzień niktgo nei kupił, to my wszystkie doczekamy się tak samo swoich aniołków. Przyfasolkują do nas w wybranym dla nich momencie. Dodam jeszcze, że wczoraj był mój 14 dc – kupiłam aniołka a i być może mój maleńki aniołek zszedł wzoraj z niebios i zagościł pod moim serduszkiem…
    Cała ta historia napawał mnei niezwykle silnym optymizmem, niezwykłą chęcią życia, czuję coś takiego, jakby miało się spełnić marzenie, jakby… MIAŁ STAĆ SIĘ CUD… i to nie tylko cud Bożego Narodzenia…

    erica – błagająca o cud

    #436957

    Anonim

    Re: Aniołek z hipermarketu…

    Kochanie, teraz to już napewno się uda, aniołek czekał tylko na Ciebie. Ślicznie piszesz Ericko 🙂

    bambamkowe tempki



    #436958

    Anonim

    Re: Aniołek z hipermarketu…

    Erica….. niesamowicie fajna z Ciebie Dziewczyna. Będziesz cudowną Mamą 🙂

    Kaśka z Natusią (20 miesięcy 🙂

    #436959

    marti1

    Re: Aniołek z hipermarketu…

    aniołek jest pod sercem…na pewno…poczekaj trochę to się ujawni w najpiękniejszej dla CIebie chwili!

    Marti z aniołkiem i wielką nadzieją

    #436960

    mause

    Re: Aniołek z hipermarketu…

    To na pewno znak, że Twój aniołek jest blisko :o)

    Ela

    #436961

    jjjjjjjjjj

    Re: Aniołek z hipermarketu…

    Coś musi w tym być, bo skoro czekał aż tydzień na ciebie i nikt go nie kupił to musi to być jakiś znak….Trzymam @@

    JOVI_z nadzieją na grudzień



    #436962

    erica

    dziękuję Wam dziewczynki

    Dziękuję Wam dziewzynki za bardzo milutkie słowa. kurcze, nei spodziewałam się, ze mój post będzie taaaaaki długi. Ale Wy jesteście twardziochy Jak Wam się cchiało to czytać

    erica – błagająca o cud

    #436963

    Anonim

    Re: Aniołek z hipermarketu…

    Gdybym miała, choć przez chwilę, siłę jaką miał Bruce Wszechmogący, posłałabym ci fasolkę bez zastanowienia 🙂
    Jestem pewna jednak, że Ten na gorze rozczulił się tak samo jak ja i już fasolka zasiana 🙂

    Żaba Monika wypatrująca bociana

    gg 4069688

    #436964

    erica

    Re: Aniołek z hipermarketu…

    ale milusie:) KUrcze, a ja tęsknię do mojego aniołeczka:))))

    erica – błagająca o cud

    #436965

    dosiam

    Re: Aniołek z hipermarketu…

    Kochana Erico! Ten Aniołek to znak, że tam na górze Ktoś szykuje dla Ciebie niespodziankę! Będziesz cudowną Mamusią i będziesz miała już niedługo to swoje upragnione, wyczekane Szczęście. Czuję to i życzę Ci z całego serca! A teraz… do roboty!!!

    temperaturki dosi



    #436966

    erica

    Re: Aniołek z hipermarketu…

    oj, fajnie by było:) Tak na prawdę, to do roboty wezme się dopiero od 20:00, bo teraz nei da rady – w pracy siedzę:( Hm… w sumei mołąbym zaprosić meża do pracy i np. w ubikacji – hahaha, ale wolę poczekać do wieczora:)))

    erica – błagająca o cud

    #436967

    dosiam

    Re: Aniołek z hipermarketu…

    Hi hi, to byłby ubaw!!! Ale co powiedziałabyś później swojemu maleństwu. To takie nieromantyczne- być poczętym w toalecie!!! Hi, hi, a jak by akurat ktoś miał pilną potrzebę..? Już sobie wyobrażam. Hi, hi. Ale mnie rozbawiłaś! Poczekaj lepiej do 20.

    temperaturki dosi



    #436968

    mery

    Re: Aniołek z hipermarketu…

    Coś w tym jest. Ja wierzę w takie rzeczy i opiszę Ci moją historię. Moja babcia (mama mojego taty) wyjeżdżała w maju tego roku do swojego drugiego syna nad morze na całe wakacje. Miała w domu bulwę fiołka alpejskiego bez żadnych liści i znaku życia. Dała ją mojemu tacie, żeby mi przekazał i żebym się zaopiekowała tym “kwiatkiem”. Mój tata oczywiście włożył doniczkę do bagażnika samochodu i tak z nią jeździł jakieś 2 tygodnie w największe upały. Na szczęście w końcu mu się o niej przypomniało. Postanowiłam zaopiekować się tym suszkiem pomimo obaw, że nic już z niego nie będzie. Przez całe lato trzymałam go na balkonie i podlewałam. Niestety nie wyrósł ani jeden listeczek. Gdy na dworze zrobiło się zimno wzięłam go do domu i po jakimś czasie zauważyłam, że puszcza listki. Teraz ma już ich chyba z dwadzieścia. Ostatnio zauważyłam, że wypuszcza malutki pąk kwiatowy. Gdy się troszkę rozwinął okazało się, ze jest biały jak śnieg. Pomyślałm sobie wtedy, że to jest jakiś znak, że może tym razem nam się uda i u mnie też zakwitnie taki delikatny, niewinny kwiatuszek. Teraz czekam czy się udało. Jutro mam termin @ ale nic nie wskazuje na to, że się pojawi. Trzymam kciuki za Ciebie. Należy wierzyć w takie zanki z góry i modlić się o cud.:-)
    Pozdrawiam gorąco
    mery

    #436969

    erica

    Re: Aniołek z hipermarketu…

    Ale ładnie to napisałaś:) Życzę ci aby maleńki biały kwiatek zakwitł w Tobie. Fajne są takie znaki, nie?:)
    pozdrawiam i buziaczki!!!

    erica – błagająca o cud

    #436970

    smoki

    Re: Aniołek z hipermarketu…

    Przyjdzie Erico 🙂
    Napewno
    A wtedy marketowy aniolek bedzie kurzyl sie na polce az dasz go swojemu malenstwu

    smoki i Dawidek (14 miesięcy)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close