Antykoncepcja młodego pokolenia

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 82)
  • Autor
    Wpisy
  • #108595

    yoko

    Nie miałam pojęcia.
    20 lat temu byłam lepiej wyedukowana,
    a raczej bardziej wstrzemięźliwa.

    Jedyne co mi przychodzi do głowy to brak wychowania, rozmów matka -córka, edukacji w szkole w temacie antykoncepcji i jak zwykle dostępności tej antykoncepcji:(

    Dobrze, żeby matki córek to przeczytały, bo poczułam przeciąg czasu na plecach i temat może być ‚jutro’ aktualny, więc lepiej nie przegapić.

    #4572322

    oliweczka

    Jestem – lekko mówiąc – zdruzgotana…
    Ten przeciąg czasu, jak to okresliłaś, też czuć powoli zaczynam i martwię się już dziś o nasze relacje w okresie dojrzewania… Chciałabym tego nie spiep***ć…
    Największym zaskoczeniem było określenie „zdjąć simlocka” :Boje się:
    Normalnie jestem w szoku – bo chyba jednak zatrzymałam się na etapie, gdzie inicjację seksualną zaczynano w wieku conajmniej lat 18-tu…



    #4572323

    chilli

    pytanie brzmi – kiedy zacząć rozmowy o antykoncepcji?
    i jak nauczyć że seks to fajna sprawa ale niekoniecznie w wieku lat 13-15 i z kazdym kolegą/koleżanka?

    #4572324

    yoko

    no i z synami też trzeba rozmawiać, żeby wiedzieli jak się zachowywać, szanowali dziewczyny, byli dżentelmenami, a nie bzykali wszystko co się rusza.

    finał jest taki, że teraz w dorosłym wieku muszę sama przejść przez edukację seksualną chyba, bo nikt mnie nie przygotował do takich rozmów.
    ja jako dziecko jakoś naturalnie byłam mądra i pomimo braku takich rozmów wiedziałam co dobre, a co złe, co dla mnie, a co nie.
    Intuicyjnie przebrnąć jak zwykle?

    12-13 latki uprawiające sex?
    No to mam jakieś 4 lata studiów przed sobą i zgłębiania tematu.
    Grunt to chyba sobie przypomnieć jak wół cielęciem był, co?

    #4572325

    chilli

    mam niejasne wrazenie ze i tak beda bzykali co popadnie

    #4572326

    Anonim

    Zamieszczone przez bruni
    no i z synami też trzeba rozmawiać, żeby wiedzieli jak się zachowywać, szanowali dziewczyny, byli dżentelmenami, a nie bzykali wszystko co się rusza.

    finał jest taki, że teraz w dorosłym wieku muszę sama przejść przez edukację seksualną chyba, bo nikt mnie nie przygotował do takich rozmów.
    ja jako dziecko jakoś naturalnie byłam mądra i pomimo braku takich rozmów wiedziałam co dobre, a co złe, co dla mnie, a co nie.
    Intuicyjnie przebrnąć jak zwykle?

    12-13 latki uprawiające sex?
    No to mam jakieś 4 lata studiów przed sobą i zgłębiania tematu.
    Grunt to chyba sobie przypomnieć jak wół cielęciem był, co?

    Bru, pod wytłuszczeniem się podpiszę
    ale chyba liczyć wyłącznie na to, ze dziecko mądrość po matce odziedziczyło to nie mogę, bo sie przeliczę :Niepewny:

    tak jak oliwaczka napisała – własciwe relacje z dzieckiem nalezy budowac ciągle i mieć oczy szeroko otwarte, zeby czegoś nie przeoczyc :Niepewny:



    #4572327

    yoko

    Zamieszczone przez szpilki
    pytanie brzmi – kiedy zacząć rozmowy o antykoncepcji?
    i jak nauczyć że seks to fajna sprawa ale niekoniecznie w wieku lat 13-15 i z kazdym kolegą/koleżanka?

    kiedy?
    ja myslalam, że Filip nie zna słowa sex.
    wiezie ostatnio Kuba eFa i jego koleżankę samochodem, a oni z tyłu się nawalają rogalami, takimi podróżnymi za głowę…
    i im się te rogale zczepiły.
    „o patrz, uprawiają sex”
    „ciekawe, który to pan, a który pani”…

    małż ochłonął dopiero jak mi na wdechu w domu opowiedział.

    #4572328

    chilli

    moi widza sex w tv, widza calujacych sie ludzi, my nie unikamy czulosci, przytulamy sie, widza rozebrane reklamy.

    ostatnio dziecko sie mnie zapytalo czy „nie wyglada zbyt publicznie”
    chwile musialam dociekac co to znaczy w sweicie 7-mio latki.

    gdzies tam teoria mimochodem sie wkrada. Ale jak ta teorie usystematyzowac?
    Komedie romantyczne puszczac na dobry początek? 😀

    #4572329

    kotus

    Zamieszczone przez bruni
    brak wychowania, rozmów matka -córka, edukacji w szkole w temacie antykoncepcji i jak zwykle dostępności tej antykoncepcji:(
    .

    dokładnie !
    nie wyobrażam sobie,żeby szkoła mi dziecko wychowywała.

    #4572330

    yoko

    tak kombinuje, że można już w sumie zacząć delikatnie przy temacie „skąd się wziąłem?”.

    w wieku 12-13 lat to już nie trzeba być oględnym. można chyba pogadać na zasadzie wprost, że można dokonać wyboru i żyć jak pies i bzykać w każdej bramie, a to skutkuje ABCD……, albo myśleć i zachowywać się jak młody, inteligentny człowiek, który chce w życiu coś osiągnąć, spełnić swoje marzenia… jakoś tak chyba będę próbować.
    Najgorzej to by było na kwiatach i pszcżólkach chyba się wspierać;D



    #4572331

    yoko

    Zamieszczone przez kotuś
    dokładnie !
    nie wyobrażam sobie,żeby szkoła mi dziecko wychowywała.

    wychowała, to nie, ale żeby były cykle, zajęcia z lekarzami (sexuolodzy, ginekolodzy, etc)…
    niech oni tam nie mówią „bzykajcie się!”, ale żeby mówili jasno, mądrze i profesjonalne o minusach, chorobach, konsekwencjach uprawiania sexu gdzie i z kim popadnie…
    z chłopakiem, który bez zabezpieczenia zaliczył 20 dziewczyn, a one zrobiły to samo z podobną liczbą chłopców…
    chciałabym, żeby moje dziecko miało świadomość co się dzieje.
    Czasem matka sobie może gadać, ale jak lekarz pokazuje zdjęcia chorych ludzi, zarażonych różnymi cudami, mówi o zgonach, etc…

    Fajnie jest w domu wpoić dziecku od małego system wartości, że to jest dobre, a to złe…
    Czasem jednak mówię, że w naszym domu nie krzyczymy, nie trzaskamy drzwiami, a potem sama krzyknę, bo się wkurzę.
    Dzieciak ma lampkę czerwoną od razu… Jak potem mówię „nie bzykamy się gdzie popadnie”, to może odniesie to na płaszczyznę tych krzyków…

    Trzeba się mocno zatem monitorować, żeby być przykładem…
    No i nagadać się co nie miara:)

    Widzę jaki wpływ ma środowisko na dziecko już w pierwszej klasie szkoły podstawowej i pomimo mojego nieustannego paplania, tłumaczenia pewne rzeczy po prostu się dzieją nie tak jakbym chciała.
    Przykład – Rozmowa z rodzicami, że nie dajemy psp i innych pierdół dzieciom na obóz/wycieczkę, bo…
    Ja nie dałam, reszta dzieci miała gry. Wyszłam na niedobrą mamę…
    I tak w kółko – od małych rzeczy, po bardziej poważne.
    Dzieci się leją strasznie, ida wyzwiska „zajebę ich nożem, k.urwa!” z ust ośmiolatka, „spier. ****na kur.wo” do kolego z klasy…
    Filip wraca i mi opowiada z wypiekami… tłumaczę, że to złe, że nigdy bym nie chciała, żeby tak się zachował, bo by mi było przykro i wstyd strasznie, ale… na co dzien przebywa w tym.

    #4572332

    beasia

    też byłam zszokowana, jak przeczytałam artykuł
    myślę,że jeśli relacje matka-córka są dobre, rozmawiają ze sobą i istnieje stopniowe uświadamianie, to jest szansa, żeby uniknąć takich sytuacji jak opisane
    mnie mama nie uświadomiła niestety, nawet o miesiączce dowiedziałam się od koleżanek, a o antykoncepcji poczytałam sama… wtedy niestety jeszcze nie było internetu, wiec o fachowe informacje było trudno…



    #4572333

    qr-chuck

    Zamieszczone przez szpilki
    pytanie brzmi – kiedy zacząć rozmowy o antykoncepcji?
    i jak nauczyć że seks to fajna sprawa ale niekoniecznie w wieku lat 13-15 i z kazdym kolegą/koleżanka?

    Mój małż miał niedawno szkolenie z Lwem-Starowiczem (w trochę innym temecie, ale to gawędziasz…): No i ponoć według teraźniejszych nastolatków seks oralny nie kwalifikuje się jako „poważny” seks, a jest raczej na poziomie pocałunków (reakcja męskiej części słuchaczy: ja chcę wrócić do liceum ;)).
    No i jak tu rozmawiać :Hmmm…:

    #4572334

    mamaaleksa

    W Wysokich Obcasach z 4 czerwca jest temu tematowi poświęconych kilka ston. To rozmowa Alicji Długołęckiej i Pauliny Reiter (na dniach ma się ukazać ich książka Seks na wysokich obcasach) + zapis rozmów tej pierwszej z dziewczynkami ośmio- i dziesięcioletnią na temat seksu i nie tylko. Warto przeczytać. Zaraz poszukam tego artykułu w necie.

    Edytuję, by podać link:

    #4572335

    mamaaleksa

    W ubiegłym roku przeglądałam w Empiku chyba Wielką księgę siusiaków, ale stwierdziłam, że jeszcze mamy czas na takie lektury. Po przeczytaniu WO doszliśmy do wniosku, że najwyższy czas zacząć edukować naszych chłopców.:)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 82)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close