Astma

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 27)
  • Autor
    Wpisy
  • #94423

    kodo

    Kuba ma 4 lata, jako niemowlak miał alergię pokarmową, od roku pojawiły sie problemy oskrzelowe- duszności, kaszel i comiesięczne zapalenia oskrzeli. Teraz też testy pokazały alergię na topolę, brzozę, trawy, byliny i pleśnie.
    Przyjmuje w nebulizacji- Pulmicort i Berodual, oczywiście Zyrtec 🙁 i Singulair 4.
    Ma dostać inne leki wziewne, żeby można było je podać doraźnie.

    I tu mam pytanie: jakie leki stosowane były u któregoś z dzieci forumowych z początkiem astmy oskrzelowej?

    pozdrawiam

    #1907499

    aischa

    Norbercik zdiagnozowana astmę miał w wieku 10 miesiecy. Leki jakie dostawal/dostaje to Pulmicort, Berodulal i Zyrtec. Napisalam ze dostawal ale dlatego, ze wczesnial mial na stale inhalacje, teraz tylko w przypadku dusznosci, kaszlu mamy robic inhalacje.

    Alergie ma na roztocza i jajko. Czy na jakies pylace drzewa czy trawe to nie wiem bo takich testow nie mielismy jeszcze.

    Aha ma rowniez AZS.



    #1907500

    adonay

    Zamieszczone przez Kodo
    Kuba ma 4 lata, jako niemowlak miał alergię pokarmową, od roku pojawiły sie problemy oskrzelowe- duszności, kaszel i comiesięczne zapalenia oskrzeli. Teraz też testy pokazały alergię na topolę, brzozę, trawy, byliny i pleśnie.
    Przyjmuje w nebulizacji- Pulmicort i Berodual, oczywiście Zyrtec 🙁 i Singulair 4.
    Ma dostać inne leki wziewne, żeby można było je podać doraźnie.

    I tu mam pytanie: jakie leki stosowane były u któregoś z dzieci forumowych z początkiem astmy oskrzelowej?

    pozdrawiam

    u mnie cala 3 asmatyczna,lidii stwierdzili astme w wieku 3 miesiecy od tamtej pory jedziemy na pulmicorcie,ketotifenie,jak jest ostry kaszel to mamy berodual,blizniaki dostaja flixotide,singulair 5mg,alermed,w razie kaszlu oxis,na katar buderin

    #1907501

    gablysia

    Berodual jest właśnie lekiem doraźnym, jego powinno się używać najrzadziej jak się da.
    Powoduje kołatania serca i niepokój, bo zawiera pochodną fenoterolu. Budesonid, czy pulmicort stosuje sie własnie codzień zapobiegawczo.
    Oxis też jest na fenoterolu, ale łagodniej działa.
    Ja po berodualu /berotecu… mam lęki…
    Współczuje wszystkim dzieciom astmatykom. Pozdrawiam.

    #1907502

    kodo

    Niestety tak, wiele leków ma skutki uboczne-pomaga na jedno, szkodzi na drugie.
    Nebulizacje- Pulmicortem i Berodualem- robimy w miarę potrzeby (czasami przez całe 2 tygodnie)- teraz na szczęście mamy przerwę (już 7 dni) i oby trwała jak najdłużej.

    Są też leki, które Kuba musi przyjmować codziennie- Singulair4, Xyzol i na uodpornienie Bronchovaxom.

    Też współczuję swojemu dziecku, ale co zrobić…
    Czytam uważnie wszystkie ulotki i np. doczytałam, że w przypadku astmy nie powinno podawać się Eurespalu, a Kuba miał go zapisywane często 🙁 Staram się rozmawiać z lekarzem i dużo pytać. Na szczęście trafiam na takich (dziecięcych, bo już mój nie jest taki rozmowny), którzy są rozmowni 😉

    pozdrawiamy

    #1907503

    kodo

    Zamieszczone przez adonay
    u mnie cala 3 asmatyczna,lidii stwierdzili astme w wieku 3 miesiecy od tamtej pory jedziemy na pulmicorcie,ketotifenie,jak jest ostry kaszel to mamy berodual,blizniaki dostaja flixotide,singulair 5mg,alermed,w razie kaszlu oxis,na katar buderin

    Dziękuję za odpowiedź.
    Byliśmy w środę na wizycie i są następujące leki:
    rano Bronchovaxom i Xyzal, wieczorem Xyzal i Singulair4
    na zmiany skórne Cutivate (3-5 dni), potem Dermobaza
    do oczu polcrom, jakby nie pomagał to Opatanol
    do nosa Rhinocort
    sporo tego
    no i oczywiście w przypadku duszącego kaszlu- Pulmicort i Berodual

    dobrze, że powiedziano nam, że należy po nich umyć zęby albo przynajmniej wypłukać buzię, bo tego wcześniej nie wiedziałam

    pozdrawiam



    #1907504

    adonay

    Zamieszczone przez Gablysia
    Berodual jest właśnie lekiem doraźnym, jego powinno się używać najrzadziej jak się da.
    Powoduje kołatania serca i niepokój, bo zawiera pochodną fenoterolu. Budesonid, czy pulmicort stosuje sie własnie codzień zapobiegawczo.
    Oxis też jest na fenoterolu, ale łagodniej działa.
    Ja po berodualu /berotecu… mam lęki…
    Współczuje wszystkim dzieciom astmatykom. Pozdrawiam.

    moja Paula majac 2 latka dostala berodual i syrop sinecod,po tym dostala po prostu szalu,miala bardzo powiekszone zrenice,wyla,byla bardzo pobudzona tetno miala wysokie a nawet bardzo,mialam wtedy z nia ciezka noc,trzymalam ja na rekach podawalam w malych dawkach ale stopniowo neospazmine,bo na hydroksyzyne jest uczulona,bylam cala podrapana na klatce,bo ona mnie nie poznawala i bala sie bardzo,o 23.30 wzywalam tesciowa do pomocy,bo jeszcze byl drugi chory na zap.oskrzeli blizniak a ja sama.na drugi dzien rano zglosilam to lekarzowi specjaliscie ktory zlecil te leki,o zachowaniu Pauli i uslyszalam tekst-ma pani nienormalne dziecko i trzeba isc z nia do neurologa,na co ja odpowiedzialam,ze sama pani jest nienormalna i juz nigdy wiecej do niej nie poszlam,od tamtej pory Pauli nie podaje nic procz flixotide,singularu,bo po oxisie tez dostaje wariacji.

    #1907505

    lilavati

    Zamieszczone przez adonay
    ma pani nienormalne dziecko

    Co za dupek 🙁
    moi chłopacy też na część leków reagują nadpobudliwie niestety też nie każdy lekarz chce łączyć fakty

    #1907506

    adonay

    Zamieszczone przez aniast
    Co za dupek 🙁
    moi chłopacy też na część leków reagują nadpobudliwie niestety też nie każdy lekarz chce łączyć fakty

    to jest pani doktor,specjalista od alergologii i gastorlog dzieciecy,wszystkim ja odradzam,mi bardzo zle prowadzila blizniaki do dzis zbieram tego zniwo-niestety!!!dlatego ja jestem bardzo ostrozna i zanim cos podam to 1000 razy sprawdzam,czytam,podaje od malenkich dawek-mam lek i szkoda mi dzieci,one i tak juz wiele przeszly zlego

    #1907507

    kodo

    Zamieszczone przez adonay
    to jest pani doktor,specjalista od alergologii i gastorlog dzieciecy,wszystkim ja odradzam,mi bardzo zle prowadzila blizniaki do dzis zbieram tego zniwo-niestety!!!dlatego ja jestem bardzo ostrozna i zanim cos podam to 1000 razy sprawdzam,czytam,podaje od malenkich dawek-mam lek i szkoda mi dzieci,one i tak juz wiele przeszly zlego

    I masz rację, trzeba czytać i sprawdzać, choć z drugiej strony ufa się lekarzowi jako specjaliście i różnie na tym wychodzi.
    Najgorzej jak lekarz nie chce łączyć faktów, nie słucha dokładnie tego, co mówi mama dziecka.
    Ideał- wzajemne słuchanie, uwaga i szacunek!
    Na szczęście znalazłam taka doktor pediatrę!



    #1907508

    klucha

    Zamieszczone przez Gablysia
    Berodual jest właśnie lekiem doraźnym, jego powinno się używać najrzadziej jak się da.
    Powoduje kołatania serca i niepokój, bo zawiera pochodną fenoterolu. Budesonid, czy pulmicort stosuje sie własnie codzień zapobiegawczo.
    Oxis też jest na fenoterolu, ale łagodniej działa.
    Ja po berodualu /berotecu… mam lęki…
    Współczuje wszystkim dzieciom astmatykom. Pozdrawiam.

    niestety po berodualu serce chce mi wyskoczyć i nic nie mogę utrzymać w łapkach. Oxis jest ok. i jak już dopada mnie jakaś nadreaktywnośc oskrzelowa to tylko on w nagłych wypadkach.

    #1907509

    klucha

    Zamieszczone przez Kodo
    Czytam uważnie wszystkie ulotki i np. doczytałam, że w przypadku astmy nie powinno podawać się Eurespalu, a Kuba miał go zapisywane często 🙁 Staram się rozmawiać z lekarzem i dużo pytać. Na szczęście trafiam na takich (dziecięcych, bo już mój nie jest taki rozmowny), którzy są rozmowni 😉

    pozdrawiamy

    sporo leków jest na czarnej liście „astmatycznej”, ale…
    można je przyjmować ale pod kontrolą lekarza, wszystko zależy od dawek, zastawień leków czy stanu chorego



    #1907510

    klucha

    Zamieszczone przez Kodo
    Kuba ma 4 lata, jako niemowlak miał alergię pokarmową, od roku pojawiły sie problemy oskrzelowe- duszności, kaszel i comiesięczne zapalenia oskrzeli. Teraz też testy pokazały alergię na topolę, brzozę, trawy, byliny i pleśnie.
    Przyjmuje w nebulizacji- Pulmicort i Berodual, oczywiście Zyrtec 🙁 i Singulair 4.
    Ma dostać inne leki wziewne, żeby można było je podać doraźnie.

    I tu mam pytanie: jakie leki stosowane były u któregoś z dzieci forumowych z początkiem astmy oskrzelowej?

    pozdrawiam

    jak na początek to taki standardowy zestaw leków, ani za mało ani za dużo. W zestawie masz i leki kontrolujące: g likokortykosteroid wziewny, [LEFT]przeciwleukotrienowy, do tego antyhistaminowy oraz cholinolityk.[/LEFT]

    [LEFT] W miarę dorastania mojego dziecka i jego „potrzeb” zestawy leków zmieniały się. Przechodziłam przez różne leki i dzis wiem które najlepiej działają na organizm córy.[/LEFT]

    #1907511

    gablysia

    To straszne co napisałaś Adonay. Są niestety różni lekarze na tym świecie…. na większość diagnoz trzeba nakładać filtry…. ja sama już sie o tym przekonałam po diagnozach na moich dzieciach.

    Klucha, dziwne troche, ze oxis tak na ciebie nie działa… ale może dlatego, ze on jest w postaci proszkowej a nie inhalatora… choć faktycznie, bo to sa całkiem podobnej grupy leki.
    Ja już dawno nie używam berotecu/berodualu, prócz tego ze działa na mnie na max 5 minut, to jeszcze te lęki i hercklekoty. Na mnie jedno co działa dość dobrze w razie draki to Salbutamol (Ventolin, albo Salamol) ale wlasnie z tego względu, ze działa dobrze w sytuacjach max awaryjnych używam go naprawde wtedy, gdy nie mogę już oddychać.

    Wierzę, ze Wasze dzieci „wyrosną” choć częściowo z alergii, bo wiem, ze całkiem się nie da… ale z wiekiem idzie ją troche obłaskawić… obejść… i da się z nią żyć. Ja jako dziecko bardzo często „lądowałam” w szpitalu po zastrzyki z hydrokortyzolu, bo puchłam jak bania od „niewiadomo czego” albo inne cuda na skórze, liszaje egzemy. Dziś została mi tylko astma z którą umiem funkcjonowac i żyć i katar którego szczerze i dobitnie nienawidzę.
    Alergia jest chorobą w podświadomości…. i można ją tresować.. ja to wiem. szkoda tylko, że tak strasznie doświadcza dzieci.

    #1907512

    klucha

    Zamieszczone przez Gablysia
    To straszne co napisałaś Adonay. Są niestety różni lekarze na tym świecie…. na większość diagnoz trzeba nakładać filtry…. ja sama już sie o tym przekonałam po diagnozach na moich dzieciach.

    Klucha, dziwne troche, ze oxis tak na ciebie nie działa… ale może dlatego, ze on jest w postaci proszkowej a nie inhalatora… choć faktycznie, bo to sa całkiem podobnej grupy leki.
    Ja już dawno nie używam berotecu/berodualu, prócz tego ze działa na mnie na max 5 minut, to jeszcze te lęki i hercklekoty. Na mnie jedno co działa dość dobrze w razie draki to Salbutamol (Ventolin, albo Salamol) ale wlasnie z tego względu, ze działa dobrze w sytuacjach max awaryjnych używam go naprawde wtedy, gdy nie mogę już oddychać.

    Wierzę, ze Wasze dzieci „wyrosną” choć częściowo z alergii, bo wiem, ze całkiem się nie da… ale z wiekiem idzie ją troche obłaskawić… obejść… i da się z nią żyć. Ja jako dziecko bardzo często „lądowałam” w szpitalu po zastrzyki z hydrokortyzolu, bo puchłam jak bania od „niewiadomo czego” albo inne cuda na skórze, liszaje egzemy. Dziś została mi tylko astma z którą umiem funkcjonowac i żyć i katar którego szczerze i dobitnie nienawidzę.
    Alergia jest chorobą w podświadomości…. i można ją tresować.. ja to wiem. szkoda tylko, że tak strasznie doświadcza dzieci.

    Gablysiu, mój mąż wystarczy że nie zabierze ze sobą salbutamolu i już ma wrażenie że się dusi. Ale czy dzieci mają taka podświadomość…?

    ventolin w mdi+tuba, czy salbutamol w nebulizacji też używam u córy tylko doraźnie.
    Zu np. przez jakiś czas brała serevent po którym nie widziałam zadnej poprawy, dopiero po przejściu na oxis w turbohalerze – rewelka. Potrafi posługiwac się już sama tym lekarstwem także jak muszę coś zostawić w przedszkolu to własnie jest to oxis turbohaler.
    Ja gdy muszę to naprawdę oxis jest moim „ulubionym” lekiem z tej grupy.
    Powiem ci że ventolin jest ok, ale zauważyłam że u nas najlepiej radzi sobie z kaszlem/dusznościami przy wysiłkach. W nocy lek podany przez mdi nie wchodzi w grę – zaspane dziecko, męczący kaszel/duszność, brak koordynacji oddechowej sprawia że jednak w takich sytuacjach sięgam po inhalator pneumatyczny.
    oooo np. flixotide, tak chwalony, moje dziecko wogóle na niego nie zareagowało, więc wróciliśmy do pulmicortu.

    nie zauważyłam u Zu ani też nie skarżyła mi się na jakies skutki uboczne po rozszerzajacych. Jedyne co widzę to odpowiedź na dany lek – poprawa czy jej brak.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 27)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close