Ataki złości

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 33)
  • Autor
    Wpisy
  • #78559

    ahimsa

    Czy tylko moje dziecko zamieniło się w potwora?;)
    Do dwóch lat brakuje nam jeszcze prawie 5 mies. a ataki złości pojawiają się kilka razy dziennie i objawiają się krzykiem, od którego puchną uszy, tupaniem itd. Zawsze się zastanawiam, kiedy zapuka do nas policja;)
    Będzie gorzej?;) czy w końcu minie? Ile trwa sławny bunt dwulatka?


    14.10.2004 Mati

    #1060152

    chilli

    Re: Ataki złości

    około roku-półtora.

    www (10.03.2004)



    #1060153

    klucha

    Re: Ataki złości

    minie ale potem pojawią się następne 🙂

    Izka i Zuzia 4 latka 🙂

    #1060154

    olesia1

    Re: Ataki złości

    A co ja mam powiedzieć jesli moja ROCZNA córka potrafi się rzucić na podłogę z dzikim wrzaskiem gdy Jej czegos nie dam lub zabronię…..?
    Ja to dopiero bedę miała dłuuuugi bunt „dwulatka”….

    Lusia, 2 czerwca ‚ 05

    #1060155

    monia26

    Re: Ataki złości

    Nie wiem ile trwa ale Andzia tez ostatnio dosc czesto wpada w histerie, szczegolnie jesli czegos chce do *łapek* a ja mowie NIE, tyle, ze ja przestalam sie tym stresowac, po prostu wychodze do innego pomieszczenia i wtedy jej przechodzi 🙂

    Monika&Laurcia

    #1060156

    Anonim

    Re: Ataki złości

    hehe
    to tak na pocieszenie…? 😉

    Monika i
    Nina (2,5)



    #1060157

    klucha

    Re: Ataki złości

    :))

    od paru tygodni jestem na etapie

    proszę mnie pocieszać

    Izka i Zuzia 4 latka 🙂

    #1060158

    ahimsa

    Re: Ataki złości

    Dziś przechodzę kryzys:(((
    Dziś żałuję, że mam wolne…musiałam zanurzyć się na dłuugą chwilę pod wodą w wannie, bo tylko tak uzyskałam nieco towaru deficytowego – ciszy! Doprowadza mnie do szału własne dziecko! Nie potrafię spokojnie słuchać jego głosu ( a tym bardziej pisków, krzyków itd.) Czy ja jestem normalna???
    Nie wiem, jak sobie z nim radzić…nie działa odwracanie uwagi, prośby, przytulanie, nagrody, klapsy. Nie działa NIC. jest potwornie uparty, jak sobie coś postanowi, to jedynie można wziąć go na ręcę ( wrzeszcacego, kopiacego) i ewentualnie próbować się przemieścić. Spacery, to koszmar! I dla mnie i dla męża, który jest o nieeebo cierpliwszy, niż ja!
    Zmienił się nasz mały:((( nie wiem, jak z nim postępować…
    mam dość!


    14.10.2004 Mati

    #1060159

    julia5

    Re: Ataki złości

    Całkowicie cię rozumiem. Na pocieszenie dodam, że to jednak mija. Moja córeczka ma teraz 7 lat i nigdy niczego nie próbuje wymuszać złością lub histerią, ale kiedy była w wieku Twojego malucha… Koszmar. Nie raz świerzbiła mnie ręka, żeby jej złoić skórę… Straszne.
    To jak długo potrwają takie ataki zależy w pewnym stopniu ( i to dużym ) od Ciebie. Jeżeli zabronisz czegoś małemu , a jego złość jest na to reakcją nie możesz mu ulegać ” dla świętego spokoju”, bo szybko nauczy się , że jest to droga do sukcesu. Nie przejmuj się sąsiadami, przechodniami. Bądż konsekwentna. Dobre zachowanie nagradzaj, złe karaj obojętnością. Dziecko najbardziej nie lubi braku reakcji. Kiedy moje dziecko leżało w kaluży przed kioskiem ruchu szamocząc sie straszliwie wszyscy patrzyli na mnie jak na wyrodną matkę. Ale ja nie uległam i więcej nie musiałam tego przeżywać. Mała szybko nauczyła się, że nie warto histeryzować i złościć się bo nic nie osiągnie.
    Tobie też radzę spróbować. A o opinię się nie martw. To w końcu ty musisz trudzić się wychowując swoje dziecko, a nie sąsiedzi czy znajomi. Oglądaj program ” Zaklinaczka dzieci”. Podsuwa świetne pomysły.
    Pozdrawiam i życzę sukcesów.

    #1060160

    monia26

    Re: Ataki złości

    Zgadzam sie z kolezaka jak najbardziej 🙂
    Sama mam ten problem od pewnego czasu i najwazniejsza jest konsekwecja, ja niestety nie zawsze konsekwentna jestem – kiedy ni emoge juz zniesc jej piskow i wywijasow na podlodze ulegam…ale staram sie robic to jak najrzadziej sie da 🙂

    Trzymaj sie cieplo 🙂

    Monika&Laurcia



    #1060161

    ahimsa

    Re: Ataki złości

    Fakt! Próbujemy być obojetni na te ataki, ale to jest właśnie to, czego on nie znosi najbardziej! i doskonale wie, czego ja nienawidzę i oczywiście natychmaist to robi! ( stuka czym popadnie w podłogę lub ściany a mam baardzo wrażliwą sąsiadkę, która zaraz jest u mnie w domu!) i oczywiście cały spokój szlag trafia!
    Wczoraj moje dziecię wpadło na pomysł, że skoro jest „zmotoryzowany” ( posiada samochodzik – jeździk), to będzie jeździł po ruchliwej, dwupasmowej ulicy! I za nic nie dał sobie przetłumaczyć, że to zły pomysł!;) oczywiście ryk, łzy jak grochy, wrzaski…ludzie się zastanaiwiali, co mu zrobiliśmy, że tak wyje!;)
    ech, dzieci!:)


    14.10.2004 Mati

    #1060162

    olesia1

    Re: Ataki złości

    MONIKA???? Wróciłaś?????
    Witaj, witaj, jak miło Cię czytać :-)))))))
    Co u Was po przerwie???

    Ola i…

    Lusia, 2 czerwca ‚ 05



    #1060163

    monia26

    Re: Ataki złości

    Hej kochanienka, tak wrocilam :))))
    Jak milo, ze mnie tu pamietacie :)))))
    U Nas swietnie, mala rosnie jak na drozdzach (niedlugo wstawie fotke:P) a mamusia znalazla milosc zycia – w koncu :))))
    Na razie tyle hihihi

    Calujemy i pozdrawiamy serdecznie 🙂

    Monika&Laurcia

    #1060164

    olesia1

    Re: Ataki złości

    Jak się cieszę!!!!!!!!!! Nie śmiałam pytać o sprawy sercowe Cieszę się bardzo, że się Wam ułożyło 🙂
    I czekamy na fotki Lauruni :-)))

    Lusia, 2 czerwca ‚ 05

    #1060165

    fr-ania

    Re: Ataki złości

    Do trzeciego roku życia powinno minąć.
    Następny w wieku 5-6 lat, a później jeszcze jeden w okresie dojrzewania (chyba najgorszy, bo chormony go jeszcze podkręcają). Naturalny rozwój emocjonalny dziecka.
    Pocieszające, nie?

    Już zaczynam sobie z tego żartować, bo dzieć mi takie jazdy proponuje, że w każdej chwili spodziewam się, że sąsiedzi wezwą policję.

    Zapewniam Cię, że krzyk i tupanie to wersja soft… ech…

    Ania+ Szymon (lipiec 2004)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 33)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close