Basiulcowe kłopoty zdrowotne!

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #32719

    kura-plemienna

    No właśnie postanowiłam poszukać w archiwum, troszę informacji o przypadkach podobnych do Basiulca, owaszem są, ale dotyczą noworodków a mój Basiulec niedługo kończy rok!!!

    Po ostatniej wizycie u pediatry, lekarka zauważyła kilka niepokojących mnie rzeczy.

    1) Blizna po szczepieniu gruźliczym, owszem jest, ale pani od szczepień stwierdziła, ze wygląda jkaby była zrobiona tydzień temu, a tu prawie juz rok minął. Blizna jest w kształcie ziarenka ryżu, 8 mm długości i dalej czymś podchodzi, na szczęście już nie ropą, ale strupek jest!!! Dostałam skierowanie do poradni przeciwgruźliczej, zeby jakiś tam lekarz od dzieci to zobaczył. Zadzwoniłam, żeby dowiedzieć się kiedy i októrej godzinie mogę przyjechać, a kobita wydarła sie na mnie, ze do poradni to mnie nie wpuszczą z tak małym dzieckiem. CZESKI FILM!!!!!!! Nawet nie chciała słyszeć o skierowaniu i Basiulcowej bliźnie. Baaa rzuciła słuchawka. I co chyba wrócę do pediatry i zastanowimy się co robić!!!

    2) drugi problem dotyczy gruczowów sutkowych Basiulca. Moja córka ma biust jak ja w 7 klasie (należałam do suchelców i tych mniej kobiecych). Dalej te cycunie spuchnięte i twardawe!!!! Przecież ile te moje hormony mogą w niej siedzieć, karmić przestałam już ponad pół roku temu??? Na razie pediatra kazała nic nie robić i jak przyjdę na szczepienie to sie zobaczy. Nie wiem, moze lepiej pójść do lekarki, moja ginekolog ma specjalizację w hormonach.

    I co wy moje mamusie kochane na to???? Problemy owszem dość powszechne, ale chyba nie w wieku roczku????
    Jakieś pomysły???
    Zalecenia????

    Bardzo proszę o rady i poradki!!!

    Anka i Basiulec (11 MIECHÓW!!!!)

    #431368

    marzena29

    Re: Basiulcowe kłopoty zdrowotne!

    Temat powiekszonych sutków u dziewczynek byl juz nie raz poruszany ,może dajesz córeczce za duzo drobiu,bo przeciez nasz drób jest nafaszerowany hormonami.
    Życzymy zdrówka slicznej Basi.

    Marzena z Julią 28.07.03



    #431369

    Anonim

    Re: Basiulcowe kłopoty zdrowotne!

    co do drugiego – skorzystałabym z porady pani ginekolog , o której piszesz

    Kaśka z Natusią (20 miesięcy 🙂

    #431370

    ania-p

    Re: Basiulcowe kłopoty zdrowotne!

    Na temat poowiększonych gruczołów mogę się wypowiedzieć, bo całkiem niedawno przerabiałyśmy ten temat z Martą. Byłyśmy u pani ginekolog, dostałyśmy skierowanie na USG, z którego nie wyniknęło nic niepokojącego- poprostu powiększona tkanka gruczołowa. Ponieważ jeszcze karmię piersią mogła to być wina moich hormonów, a także dietety drobiowej- i chyba okazało się, że to drugie. Od tamtej pory karmię Martę cielęciną i gruczoły wyraźnie zmniejszyły się. Ale musiało to troszkę potrwać, jakieś dwa miesiące. Teraz jest już całkiem dobrze.
    To tyle moich doświadczeń. Ale jednak radzę Ci skonsultować się z lekarzem i zrobić USG- dla pewności, uspokoisz się, że to nic poważnego. pozdrowienia

    Ania i Martusia (10.09.02)

    #431371

    kas

    Re: Basiulcowe kłopoty zdrowotne!

    Mało konstruktywne jest to co napiszę, ale Basia jest po prostu bardzo kobieca

    W pewnym sensie dobrze, że nie chcą Basi wśród gruźlików, tylko co robić???

    Kaśka
    I buzi od Zuzi (16.10.02)

    #431372

    mala103

    Re: Basiulcowe kłopoty zdrowotne!

    ZAWSZE MOŻNA ZASIĘGNĄĆ RADY INNEGO LEKARZA NIC SIĘ NIE TRACI A WIELE MOŻNA ZYSKAĆ TRZYMAM KCIUKI POZDRAWIAM

    Ania i Alicja(26.02.03)



    #431373

    mala103

    Re: Basiulcowe kłopoty zdrowotne!

    ZAWSZE MOŻNA ZASIĘGNĄĆ RADY INNEGO LEKARZA NIC SIĘ NIE TRACI A WIELE MOŻNA ZYSKAĆ TRZYMAM KCIUKI POZDRAWIAM

    Ania i Alicja(26.02.03)

    #431374

    mala103

    Re: Basiulcowe kłopoty zdrowotne!

    ZAWSZE MOŻNA ZASIĘGNĄĆ RADY INNEGO LEKARZA NIC SIĘ NIE TRACI A WIELE MOŻNA ZYSKAĆ TRZYMAM KCIUKI POZDRAWIAM

    Ania i Alicja(26.02.03)

    #431375

    Anonim

    Re: Basiulcowe kłopoty zdrowotne!

    pierwszy problem to dla mnie czarna magia, ale drugi bardzo nam bliski:
    mamy to samo, co prawda cicuchi nie sa twarde, ale spore
    mamy isc na usg jajnikow i potem sie zobaczy
    pociesze cie byc moze- nasza lekarka powiedzaila, ze nawet jakby co to to sie leczy i wielkiego problemu nie ma

    Gaba i Marysia + Fasola! (15 tyg.)

    #431376

    bebiko

    Re: Basiulcowe kłopoty zdrowotne!

    Co do powiększonych gruczołów sutkowych – niedawno byliśmy na USG jamy brzusznej (chodziło głównie o jajniczki, a więc sprawy hormonalne) u uznanego dziecięcego ultrasonografisty i powiedział, żeby teraz wszystko jak najbardziej w porządku ale należy zwracać uwagę na ewentualne za wczesne pojawienie się owłosienia łonowego (hihi) lub właśnie powiększenie się sutków przed okresem dojrzewania. Te zmiany świadczyć mogą o jakichś zaburzeniach hormonalnych i trzeba to koniecznie skonsultować z lekarzem.

    Bebiko, mama Zuzanki



    #431377

    monikaapj

    Re: Basiulcowe kłopoty zdrowotne!

    …my właśnie mamy problem z owłosieniem łonowym… :(( jesteśmy dopiero po pobraniu krwi do zbadania poziomu hormonów, dziś po południu dowiemy sie co dalej-bardzo sie boję.
    Życzymy BAsiulcowi zdrówka!!!

    Monika i Basia (22.09.2003)

    #431378

    kura-plemienna

    Re: Basiulcowe kłopoty zdrowotne!

    Moniko te problemy poszły już dawno w niepamięć. mam nadziję, ze powiesz niedługo to samo :)))

    Anka i Basiulec z 17.12. 2002



    #431379

    monikaapj

    Re: Basiulcowe kłopoty zdrowotne!

    Przepraszam, nie wiem, jakim cudem wygrzebałam takiego starocia, to chyba nerwy
    Ja też mam nadzieję,ze niedługo zapomnę o naszych kłopotach, bo mi psycha siada :((

    Monika i Basia (22.09.2003)

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close