boję się

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #56841

    agula12

    Właśnie czytałam sobie relacje z porodów i doszłam do wniosku, że chyba jestem jakaś nienormalna żeby to czytać. Tak strasznie się boję, że coś pójdzie nie tak. Juz miałam sny o tym że mam skurcze i nie ma rozwarcia. Moje obawy sa o tyle uzasadnione, że będę rodzic w szpitalu w którym nieraz sie zdarzało że dzidzia cierpiała przez lekarzy, późne decyzje o cesarce dla niektórych skończyły się bardzo źle. Do tego będę sama, mój mąż niestety nie daje się namówić na rodzinny poród. Chciałabym, żeby to już było za nami.
    Sorki, że przynudzam, ale chyba mam jakiegoś doła.
    Pozdrowionka Aga i styczniowy Mateusz

    #727842

    lea

    Re: boję się

    Pozdrawiam przyszłą mamę Mateuszka.
    Spokoj psychiczny jest bardzo wazny… czy nie moglabys z tego wzgledu zmienic szpitala? Wiem, ze to nie bywa proste, bo jest daleko itd… sama mialabym z tym problem, ale wlasnie wiele osob z mojego miasta decyduje sie jednak rodzic w miescie innym…
    Ja opisy porodow czytalam, bo moglam sobie na to pozwolic – nie przerazaly mnie… tak bardzo balam sie wszystkiego, co zwiazane z ciaza, ze po prostu postanowilam nie dopuszczac do siebie zlych mysli.. efekt byl zaskakujacy – nigdy mi sie nawet nie snil porod 🙂

    Zycze spokojnych tygodni do rozwiązania 🙂

    Lea i Mateuszek



    #727843

    kantalupa

    Re: boję się

    Agula, najlepiej przestan czytac te wszystkie straszne posty i pomysl o tych wszystkich porodach, ktore przebiegly prawidlowo. Jakos od zawsze tak bylo, ze zeby zniwelowac wrazenie z jednego zlego przykladu, potrzeba dziesieciu pozytywnych. Statystycznie jednak, duuuuza wiekszosc porodow przebiega bez komplikacji. Wiem, o czym mowisz, bo ja tez mam w sobie duzo strachu, bede rodzic w obcym kraju, nie mowie prawie wcale w tutejszym jezyku, moj partner troche wiecej, ale to tez nie jest jego jezyk ojczysty. Na znieczulenie w tutejszym szpitalu nie ma szans, nie znam tutaj nikogo i ogolenie czuje sie zdolowana. Dobrze, ze moj partner chce rodzic ze mna (to duze wsparcie psychiczne, szkoda, ze Twoj maz tego nie rozumie), ale inaczej po prostu pojechalabym urodzic do Polski. Poza tym odczucia zarowno dotyczace bolu fizycznego, jak i wrazenia ze szpitala, sa zwykle bardzo subiektywne. Pojdz w moje slady i unikaj postow o porodzie ze smutna ikonka w tytule. Jakos na razie dziala…. 😉
    Glowa do gory i mysl pozytywnie,
    kantalupa i grudniowy Adam

    #727844

    doberek

    Re: boję się

    Ja nie czytam opisow z porodu,bo kazda z nas rodzi inaczej i ma inne doznania i odczucia.Moja jedna kolezanka stwierdzila ze zadnych porodow wiecej natomiast inna ze porod jest jak wyslizgniecie sie mydla z reki.Jedna rodzi 15 min a druga 15 godz.Nie boj sie bo taki paniczny strach tylko pogorsza sprawe pomysl sobie co ma byc to bedzie i glowa do gory.Napewno bedzie dobrze!!!

    #727845

    karola80

    Re: boję się

    Tez tak myslalm jak bylam na pocztku 30 tc a teraz nie moge sie doczekac porodu. Moge rodzic nawet bez znieczulenia ale zeby cos sie juz zaczelo. Nie mysle o bolu tylko o tym zeby zobaczyc dzidziusia (juz sie nie umiem doczekac tego spotkania):)

    #727846

    Anonim

    Re: boję się

    Też tak miałam:)) trzymam kciuki za rychłe widzenie z Dzidzusiem:))

    roczny Jaś + Jovanka(luty’05)



    #727847

    agula12

    Re: boję się

    Dziewczyny naprawdę jesteście kochane! Dzięki
    Juz mi lepiej, to to okropna pogoda tak mnie zdołowała, sama w domu. Własnie wstałam z poobiedniej drzemki, mężus wrócił z pracy i jakoś tak mi lepiej zrobiło.
    Pozdrawiam Aga

    #727848

    jane

    Re: boję się

    Postaraj sie o tym nie myslec. A przynajmniej nie negatywnie. I nie czytaj! Wiem, ze to trudne, ale chyba warto sie troche wysilic.
    Jak szlam rodzic Malgosie to bylam tak pozytywnie nastawiona, nawet przez mysl mi nie przeszlo, ze cos mogloby pojsc nie tak. Chyba hormony wtedy mna rzadzily, bo normalnie to wszystko widze czarno. Jednak wtedy, mimo ze meczylam sie cala noc, bylam szczesliwa i wspominam to bardzo milo. Tak ze nie daj sie zwariowac. U Ciebie tez pora roku jest taka bardziej przygnebiajaca, ale nie daj sie! Na pewno wszystko pojdzie jak trzeba. Bede trzymac kciuki, zeby tak sie stalo!

    Jane, Małgosia 18m i

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close