Brzuszek po porodzie

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #57086

    orange

    [/url]

    Pozdrawiam
    Orange

    #730345

    dagi

    Re: Brzuszek po porodzie

    ja jak widze moj baloniasty brzuchol teraz, nie chce wyobrazac sobie co bedzie z nim po porodzie . pewnie zawisnie w okolicach kolan …. ale narazie mam inne zmartwienie…jak zmusic moje leniwe dziecko do wyjscia na zewnatrz!!!

    dagi& Mia



    #730346

    izaibachorek

    Re: Brzuszek po porodzie

    Dziewczyny, nie ma mocnych, do lata do siebie dojdziemy. Ja już się widzę oczami wyobraźni w stroju kąpielowym (oczywiście dwuczęściowym) na mazurskiej plaży. Nie może być inaczej!!! Oczywiście trzeba trochę wspomóc matkę naturę – dobre balsomy, masaże szorstką gąbką i przede wszystkim dużo ruchu – a to akurat lubię i już mi się marzy aerobik, basen, rower…
    Pzdr
    Iza

    #730347

    fr-ania

    Re: Brzuszek po porodzie

    Ha, też miałam takie plany Rzeczywistość okazała się inna: nie miałam najpierw ochoty a później czasu, a jeszcze później zauważyłam, że wcale mój brzuszek nie wygląda źle i że niczego nie muszę z nim robić. Oczywiście tego i Wam życzę.
    Pozdrawiam.

    Ania i Szymek 21.07.04

    #730348

    orange

    Re: Brzuszek po porodzie

    Przed ciążą byłam uzależniona od aerobiku…

    Miałam mocno stresującą pracę i fitness pozwalał mi o niej zapomnieć i skutecznie wyszaleć się. Kondycję miałam przez to rewelacyjną a i figurkę niczego sobie – to był skutek „uboczny” bo ideą było wyskakać się, aby móc spokojnie zasnąć w nocy i nie męczyć mężunia tematami o pracy.

    Teraz, będąc w ciąży, z zaciekawieniem obserwuję moje ciało. Kiedyś zaskoczyło mnie pytanie koleżanki, czy mi nie przeszkadza „taka deformacja wyglądu w związku z ciążą”… Przyznam, że mnie zaskoczyła.

    Myślę, że jak wrócę do równowagi fiz. i psych. po porodzie to znowu wrócę do fitnesiku. Mam zamiar siedzieć z maluchem do wakacji w domu, zatem wyjścia na aerobik kilka razy w tygodniu (jak się uda) będą miłą odskocznią a przy okazji popracuję i nad brzuszkiem

    Pozdróweczki!!

    #730349

    jestem

    Re: Brzuszek po porodzie

    Z tymi marzeniami byłabym ostrożna… Moja Helenka ma 6 tygodni i na razie też tylko marzę o ćwiczeniach. Po prostu nie ma czasu i siły brak. Ale za to wchodzę już bez problemu we wszystkie swoje ciuchy sprzed ciąży, a to dzięki zarwanym nockom, dłuuuugim spacerom z wózkiem (to takie ćwiczenia kardio, zwłaszcza jeśli trzeba pchać pod górę!!!) no i niestety diecie bezbiałkowej bo Mała ma skazę. A więc żegnajcie jogurciki, serniczki, ciasteczka, czekaladko i inne wspaniałości (buuuu). Póki możecie nie żałujcie sobie dziewczyny !!!
    Daga i Helenka (09.10.2004)



    #730350

    biancia

    Re: Brzuszek po porodzie

    Właśnie właśnie… fajnie tak marzyć w ciąży, o tym co będziemy robić jak już się urodzi… Planu o czasie dla siebie schowałabym głęboko:). Ja co prawda odzyskałam dawna sylwetkę niemal natychmiast i niepotrzebne mi były fitnesy, ale nie miałam czasu czasami nawet usiąść na pupie w domu a co dopiero gdzieś iść i jeszcze ćwiczyć:). Teraz jest dużo lepiej, ale wieczorami i tak jesem zmęczona i nie w głowie mi ćwiczenia.
    Pozdrawiam

    bianka i Bartuś (05.12.2003)

    #730351

    beasia

    Re: Brzuszek po porodzie

    W ciązy mój brzuch bardzo, bardzo urósł (a byłam zawsze osobą bardzo szczupłą). Byłam w wielkim szoku, jak go zobaczyłam po porodzie- prawie tak samo wielki, tylko pusty ….
    Oczywiście potem robil się z tygodnia na tydzień coraz mniejszy, niestety opona pozostała . Mialam ćwiczyć (tak sobie postanowiłam…), ale nie miałam ani ochoty, ani czasu nato.
    Dopiero jakieś 2 tyg. temu, czyli 5 m-cy po porodzie wzięłam sioę za siebie i zaczęłam ćwiczyć. mam nadzieję, ze uda mi się pozbyć oponki, która zostala…

    Basia i Anulka

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Forum ‘Wszystko o porodzie’ jest zamknięte dla nowych tematów i odpowiedzi.

Close