Cesarka a porod naturalny ?

Pytanie do Mam ktore rodzily i tak i tak … co bardziej boli ?
Ile sie lezy po cc , co z karmieniem jak nie wstajesz z lozka , dlugo dochodzilyscie do siebie ?
Pytam bo moje dziecko zmienilo pozycje i jesli sie nie obroci to wiadomo co bedzie …

Pozdrawiam

Jagoda 2l. i 22.10.05.

35 odpowiedzi na pytanie: Cesarka a porod naturalny ?

ciapa2005-10-03 07:02:40

Re: Cesarka a porod naturalny ?

Ja miałam cc i generalnie polecam 🙂 wstałam na drugi dzień, wyszłam na 3 dobe, rodziłam w czwartek w poniedziałek odkurzałam mieszkanie. Z karieniem było ok.
Po cc sie duzo dluzej wraca do zdrowia, to w koncu operacja i na pewno będzie Ci w takim przypadku potrzebna pomoc w pierwszych dniach.
Ból jest znośny, ale o samodzielnym kąpaniu maluszka mozna zapomnieć przez jakieś 2 tygodnie, tak samo jesli chodzi o dźwiganie innych rzeczy. Dłuzsze chodzenie tez na poczatku odpada. Patrząc z perspektywy to po cc mi trzeba było jakieś 4 tygodnie aby powrócic do pełnej sprawności.
Zycze Ci aby maluszek ustawil sie tak jak nalezy.

Kaska i Mikołaj 18.09.2003

kika2102005-10-03 07:15:19

Re: Cesarka a porod naturalny ?

Ja miałam cc i jak na razie innego porodu sobie nie wyobrażam. Zero skurczow, bólu porodowego a potem, no cóż brzuch obolały, w toalecie ciężko się wypróżnić, no ale wszystko jest do przejścia. Na 2 dobę już wstałam i wszystko robiłam przy Adzie, natomiast tydzień po porodzie dźwigałam wózek na 1 piętro (no cóż, trochę lekkomyślnie)
Mój chłop tydzień po porodzie czyli jak wyszłam ze szpitala wyjechał w delegację na tydzień i chcąc nie chcąc musiałam wsyztsko robić sama. A największy problem miałam z kąpielą, ale własną, bo nogi do wanny podnieść nie mogłam
Nie wiem jakiego porodu Ci zyczyć, każdy ma dobre i złe strony, ale drugi raz chyba też bym chciala cc…

MY:)
[Zobacz stronę]

bramka2005-10-03 07:15:44

Re: Cesarka a porod naturalny ?

Ja tego nie rozumiem… z jednej strony piszesz, ze dwa tygodnie nie moglas kapac dziecka, a z drugiej, ze 4 dni po cesarce odkurzalas mieszkanie (!!!???)

Pozdrawiamy
Bramka & Milenka

skate1302005-10-03 07:19:23

Re: Cesarka a porod naturalny ?

Anastazjo, ja rodziłam przez cc bo dziecko nie weszło w kanał. Na drugi dzień wstałam, problem właściwie miałam tylko z wstawaniem, z podniesieniem się z łóżka, jak już stałam na nogach to było dobrze. Najgorzej było bezpośrednio po operacji ale może to wynik kilkunastogodzinnej akcji porodowej, nie wiem. CC miałam w piątek o 17:30 a rano dnia następnego się kąpałam pod prysznicem, sama tam poszłam. Sama tez opiekowałam się dzieckiem już w szpitalu a małe nie było bo mój syn ważył 4300 po urodzeniu. Po powrocie do domu tez bylismy z mężem sami. Fakt, sporo mi pomagal ale głównie w temacie podnoszenia mnie z łóżka 🙂 Później już radziłam sobie sama. Kąpaliśmy razem ale bardziej ze względu na to, że sama się bałam niż ze względu na cc. Generalnie chyba nie było tak najgorzej. Samo cięcie bolało mnie ok. dwóch tygodni. Później z każdym dniem było zdecydowanie lepiej. Dziewczyny po porodzie naturalnym które leżały ze mną na sali czuły się bardzo dobrze i bardzo szybko wróćiły do sprawności.
W każdym bądź razie życzę Ci żeby maluszek sie obrócił prawidłowo a poród był szybki i bezbolesny 🙂

Alexander ur. 18.06.2004

claudiac2005-10-03 07:42:09

Re: Cesarka a porod naturalny ?

Jak widać każdy przypadek jest inny… Ja miałam cc bo po przebiciu pęcherza miałam zielone wody. Dwa dni później – SERIO- nie pamiętałam ze miałam cc (poza rana nic mi o tym nie przypominalo, no oczywiscie moja kruszynka tak ;)) Fizycznie doszlam do siebie ekspresowo, moglam niemal biegac!!! Za to z psychika… Hmmm… no tu nie powiem pierwszy miesiac nie byl najlepszy… Dzieki Bogu moj maz byl ponad 3 tygodnie w domu i dzielnie znosil moje odchyly…. Gdzies slyszalam, ze podobno po cc jest wieksze prawdopodobienstwo depresji poporodowej, ale pewnie znajda sie tu dziewczyny ktore zaprzecza…

pozdrowionka,
Claudia

gosik2005-10-03 08:02:25

Re: Cesarka a porod naturalny ?

Hej
Ja dwa razy miałam poród naturalny. No ale maluszki były ułożone ,,główkowo”.
Nie wiem czy cesarka bardziej boli – ,,słyszałam” opinie kilku znajomych które miały cc na życzenie, że jakby wiedziały, że potem tak boli, chybaby naturalnie rodziły , babranie blizny etc….ale wiele też chwaliło tę formę porodu i szybko dochodziły do siebie. Ja wiem, że po porodzie naturalnym, po 3 godzinach moglam pójśc się umyć, przewijać maluszka…..
Zawsze nastawiałam się na poród naturalny. Fifi po raz ostatni obrócił się głową do góry w 30tc, lekarze też bali się że się nie odwróci. Wtedy stwierdziłam, ze to on zdecyduje – jak się nie obróci – będzie cc. Obrócił się
Myślę że jeśli są wskazania, nie ma co się zastanawiać, bo ważny jest dzidziuś. To chyba sprawa bardzo indywidualna, jak szybko można po cc dojść do siebie

Pozdrawiam

Gosia

Majowy Cud Filipek (13.05.2004) Kwietniowa Kruszynka (18.04.2006)

natinka2005-10-03 08:11:39

Re: Cesarka a porod naturalny ?

Kochana nie ma złudzeń kazdy poród jest trudny naturalny bo boli a cc bo puzniej boli
choć z tego co czytałam dziewczyny jakos expresowo dochodziły do siebie, ja widziałam w szpitalu tylko jak dziewczyny lezały z cewnikami całe obolałe n8ie mogły wstawać to ja na drugi dzien po porodzie mogłam wstawać i np isc się umyć sama no ale kazdy dochodzi do siebie inaczej.
Będzie dobrze zrelaksuj się i nie myśl o tym
Buziaki

Nati i Kamilka 05.04.04

kotagus2005-10-03 08:28:15

Re: Cesarka a porod naturalny ?

Rodziłam dwa razy przez cc. Przy Marcie po 48 godzinach od cięcia byłam już w domu! Takiego speeda dostałam na myśl, że Mati za mną tęskni. Jak wróciłam nie miałam czasu ani ochoty na roztkliwianie się nad sobą – miałam Matiego do “dokochania”. Po drugiej cc nieporównywalnie szybciej doszłam do siebie fizycznie i psychicznie (do tego stopnia, że ominął mnie “syndrom dnia trzeciego – baby blues”, a przy Matim miałam deprechę poporodową). Mówię Ci, myśl, że Twoje dziecko za Tobą tęskni dodaje megasił, nawet się o tyle siły nie podejrzewałam…

Nie umiem Ci powiedzieć ile dochodziłam do siebie, bo mam wrażenie, od razu było ok. Przy Matim to trochę trwało…

Mati 01.04

Marta 04.05

ciapa2005-10-03 09:29:09

Re: Cesarka a porod naturalny ?

🙂 może faktycznie wyraziłam sie niejasno, takie rzeczy jak sprzatanie, gotowanie, codzienne czynności robiłam bez problemu, ale podnoszenie, przenoszenie dziecka było zadaniem niewykonalnym przez jakieś 2 tygodnie – no chyba że z łózka do wózka i na odwrót ale zawsze robiłam to siedząc, tez nie maiłam pomocy ze strony innych osób caly czas, oczywiście dąło sie to robic ale ból był okropny, poza tym odkurza się mieszkanie w pozycji schylonej, powolutku i nawet jak odkurzacz wypadnie to mu się nic nie stanie, niestety kąpiel dziecka po pierwsze wiąże się z podnoszeniem dziecka, po drugie ból po cc przypomina ból kregoslupa, mozesz go kontrolować, jak sie odpowiednio poruszasz, zatrzymywac sie w miejscu, przeczekac jak boli, z dzieckiem na reku w czasie kapieli jest to strasznie ryzykowne, potrzebne sa mięsnie brzucha a te po cc sa strasznie obolałe.

Kaska i Mikołaj 18.09.2003

2005-10-03 10:02:58

Re: Cesarka a porod naturalny ?

no i chyba o to chodzi…
o to o czym pisze ciapa…
może i sama cesarka nie boli (znieczulenie; do porodu naturalnego tez można je podac) i po cesarce nieby wszystko ok, ale nie oszukujmy sie, że po “otwarciu” brzucha jest wszystko ok (bo nigdy nie jest).
Przez 2 tyg po porodzie niektóre dziewczyny nie mogą nawet rąk do góry podniesc, dziecka na rekach nosic itd…
trzeba to wziasc pod uwage decydując sie na te forme porodu…
a jesli dziecko decyduje za nas, to już w ogóle nie ma co mówic…;) i nie ma “co sie woli”…

bruni i Filip 2,5roku

pasiasta2005-10-03 10:23:09

Re: Cesarka a porod naturalny ?

NIE NA TEMAT: Bramka, ale Milenka ma super zdjęcie

Dorota 08.08.04

claudiac2005-10-03 10:38:13

Re: Cesarka a porod naturalny ?

Jejciu… ja to jakas nienormalna jestem chyba jak widac wiec nie ma co sie mna sugerowac ;))))
W szpitalu to ja biegalam przy dziewczynach ktore byly pozszywane gdzie indziej ;)) Mi nikt nie chcial wierzyc, ze jestem po cc – do tego mialam wrazenie ze zrobili mi przy okazji odsysanie tluszczu, bo brzuch mialam niemal plaski 😉 Ale jeszcze raz powtorze – psyche mialam do bani… oj dziwne mysli mialam…

2005-10-03 13:11:10

Re: Cesarka a porod naturalny ?

zawsze musi się znaleźć wyjatek potwierdzający regułe!:)

bruni i Filip 2,5roku

kotus2005-10-03 16:00:59

Re: Cesarka a porod naturalny ?

Miałam 2 cc i 2 porody.Z perspektywy patrząc lepiej rodzic naturalnie,aczkolwiek jak ma się rodzic 36 godz to lepsza cesarka.Zresztą ja nigdy nie wiedziałam co mnie czeka po porodzie i po cc.Zawsze miałam komplikacje oprócz drugiego porodu.Zresztą możemy sobie gdybac co jest lepsze i tak trzezba urodzic w zależności jakie są wskazania do porodu.
Anastazja jakkolwiek urodzisz to wszystko przejdziesz jestesś dzielna dziewczyna.

Marysia 8.07.05

toeris2005-10-03 16:22:20

Re: Cesarka a porod naturalny ?

Mialam cc bo naturalnie nie wyszlo i jesli bede miec teraz mozliwosc wyboru wybiore cc. Po 10h juz bylam na nogach po 14 przyjmowalam gosci spacerujac z kroplowka i mala po korytarzu ;-))). Najgorsza byla druga doba i 2 kg worka z piachem na brzuchu po samym cc. CC bylo przy zzo. Kapalam i nosilam dziecko od poczatku, od poczatku tez robilam dlugasne spacery do poradni laktacyjnej min (w 5 dobie zycia Ali). Do pelnej “sprawnosci” doszlam po 2 tygodniach. Blizna zagoila sie bardzo szybko (przy szybkim wstawaniu czasem troche ciagnelo). jednyna niedogodnoscia cc byl zanik mleka i jego brak przez 7 dni

Pozdrawiamy
Toeris, Ala (14.09.03) i

anastazja2005-10-03 17:36:53

Re: Cesarka a porod naturalny ?

Mowisz , ze mialas zanik mleka … ale pozniej karmilas piersia ? Ja chce karmic piersia …. qrcze nastawilam sie bojowo , ze tym razem dam rade .))) Jagodzia byla tylko przez 3 mies. na cycowym 🙁 no i jak to jest z tym zanikiem mleka ? z jakiego powodu tak sie stalo , dziewczyny pisaly , ze normalnie mialy mleko ….

Jagoda 2l. i 22.10.05.

anastazja2005-10-03 17:56:22

Re: Cesarka a porod naturalny ?

Rozumiem Cie – chociaz cc jeszcze nie mialam i wierze , ze mnie ominie , tak jak to bylo z Jagoda … obrocila sie jakos przed porodem … od ok. 30 tyg byla glowka w dol i tak sie cieszylam a tu ok. 36-37 tydz. kiedy to dzieci bankowo ustawione sa glowka w dol ta glizda sie odwinela 😉 to male podobne zarty matce robi … niedlugo zejde na zawal 😉 po pierwsze panikuje – tak ogolnie bo mam pietra 😉 po 2 jeszcze jak pomysle o cc … dobrze , ze jest to forum … nigdy go (Was Kobitek) tak nie docenialam tak jak przed 2 porodem :)))) Czuje sie spokojniejsza jak czytam te posty i czesciej zaczynam myslec , ze jak Wy przezylyscie to i ja moze dam rade 😉 czasem chce mi sie wyc a czasem sie sama z siebie smieje … mam jednak nadzieje , ze to NORMALNE w 9 mies. ciazy 😉 oby dalej , oby do przodu 🙂
aaaaa i ja sie przyznam ze po porodzie w ten sam dzien robilam pranie … bardzo madra bylam ;))) czulam sie jednak dobrze ale i tak pomagano mi kapac dziecko bo sie balam i na pochylanie sie tez nie mialam sily i jakies takie nagle skrety … a dziecko w kapieli to takie male mydelko moze wyskoczyc z lap … no ale ja mam juz w tym wprawe :)))

Pozdrawiam serdecznie 🙂

Jagoda 2l. i 22.10.05.

irena2005-10-03 18:00:13

Re: Cesarka a porod naturalny ?

Gdybym mogla wybierac wybralabym porod naturalny z ZZO.Taki byl moj pierwszy porod.Szybki i sprawny.Wszystko sie ladnie i szybko zagoilo ale do lazienki chodzilam z oporami przez dwa tygodnie.
CC to moj ostatni porod.Powod ulozenie Pszczolek.Wszystko przebieglo sprawnie i szybko.Dzieki niewielkiej ilosci morfiny w moim znieczuleniu reszte dnia i noc spedzilam prawie bez bolu.
Na drugi dzien kazali wstawac wiec wstalam i poszlam do moich malenstw.Nie bylo tak zle. Przez kroplowke dostawalam lek przeciwbolowy,ktory naprawde dobrze dzialal.
W domu bylam na trzeci dzien a na czwarty juz jezdzilam samochodem.Najbardziej bolalo przy wstawaniu z lozka (pomocny maz).
Psychicznie na trzeci dzien w szpitalu troche swirowalam,bo obok mnie lezala pani ze swoim dzieckiem u boku a ja musialam do swoich biegac na oddzal.Adruga sprawa to tesknilam za synkiem i domowym spokojem.
Po powrocie do domu zabralam sie za pranie sprzatanie gotowanie itd.
Sytuacja na teraz 5 tygodni po. Wszystko robie nic nie boli,blizna ladna,mala, zagojona dzieci w domu.Mama jest nie wyspana ale szczesliwa.

Pozdrowienia

anastazja2005-10-03 18:07:09

Re: Cesarka a porod naturalny ?

o depresji poporodowej tez sie boje … z Jagodzia mialam czasem napady zlosci … nie wiem czy zlosc jest czescia deprechy … ale czasem bylam wsciekla na Jagode na sama siebie … na to , ze wogole tak jest a nie inaczej … male dziecko to nie sielanka ;)))) ale musialam przezyc aby zalapac … a takie to wszystko wydawalo sie przed porodem proste , jasne , pelne pozytywow , czulosci , milosci i tak dalej ;))))

Pozdrawiam

Jagoda 2l. i 22.10.05.

anastazja2005-10-03 18:14:34

Re: Cesarka a porod naturalny ?

Ja tez sie balam chodzic do lazienki … nic nie jadlam , no jadlam jak ptaszek za to duzo pilam …
Ciesze sie , ze tak Ci dobrze poszlo za pierwszym razem i z dziewczynkami tez pieknie :)))) co do spania to i mnie to czeka za chwil pare ;)))) wiec nie przypominaj niech jeszcze troche pospie ;))))

Buziale dla Ciebie i dzieciaczkow

Jagoda 2l. i 22.10.05.

justborn2005-10-03 20:40:57

Re: Cesarka a porod naturalny ?

to ja w takim razie drugi wyjątek…

olinja2005-10-03 21:13:49

Re: Cesarka a porod naturalny ?

No i bardzo dobrze, że sie nastawiasz bojowo tak 3maj.
Ja miałam CC ze wskazań okulistycznych.
Jonatan jest moim pierwszym dzieckiem choc to druga ciąża. Nie jestem już pierwszej młodości to dotyczy ciała bo duch nadal w pierwszej dwudziestce :o)
Po CC lezałam 8 godzin a po 12 byłam już na nogach. Bo mi kazali. następnego dnia z pomocą meza poszłam pod prysznic. Pomoc męża ograniczyła sie do pój`scia ze mną i stania pod kabina. Tak na wszelki wypadek. nie czułam, ze fizycznie mogę góry przenosic ale psychicznie to chyba latałam ze szcześcia.
Rane czuje do dzis (tą głęboką). Czasami nieprzyjemnie piecze. Ale jak to ktoś tu napisał są wyjatki i dziewczyny śmigają po korytarzach jakby nikt im brzucha nie otwierał.
Co do laktacji. mleczka miałam dosyc. I nadal tak jest.

Pozdrawiam i życze by maleństwo obróciło sie jeszcze.

viccy2005-10-03 21:47:57

Re: Cesarka a porod naturalny ?

Ja miałam cc i po dobie robiłam wszystko sama przy mojej niuni (łącznie z dźwiganiem jej), choć bolało bardzo szczególnie przy wstawaniu i kładzeniu się na łóżko. Da się to przeżyć. Po tygodniu blizna bolała mnie już tylko kiedy Sara kopnęła mnie przy przewijaniu jak wywijała nóżkami. W domu mąż pomagał mi tylko przy kąpaniu (całe dnie był w pracy i dopiero późnym wieczorem był w domu), ale to dlatego, że bałam się, że mi się wyślizgnie z ręki. Depresji nie miałam, wręcz odwrotnie niesamowity spokój i do dzisiaj wkurzyłam się tylko raz i to na męża nie na dziecko, ale za to miałam problem z mleczkiem i skończyło się tak, że teraz ściągam pokarm, żeby karmić przez butelkę. Jedyny minus dla mnie cesarki to to, że po 2 tyg. przychodziły mi takie myśli, że ja jej nie urodziłam, że czegoś mi brakuje. A bliznę mam śliczniutką. Generalnie polecam.


Viccy + Sara 11.07.2005

anastazja2005-10-03 22:34:04

Re: Cesarka a porod naturalny ?

Powaznie brakowalo Ci czegos , ze nie rodzilas naturalnie ?
ale tez to rozumiem …. my kobiety mamy tego typu mysli a i inne babeczki wogole nam nie pomagaja … no to forum jest jakims wyjatkiem , chociaz nie zawsze jestesmy slodkie i mile wobec siebie ;))))
Dlaczego o tym pisze …
Kiedys pewna kobieta powiedziala mi ze drzewa ktore nie owocuja trzeba scinac …. byla to pani ginekolog , ktora usilnie wmawiala mi bezplodnosc …. ze ja z 5 wpadek nie przyliczylam to cud ;)))))

Pozdrawiam

Jagoda 2l. i 22.10.05.

viccy2005-10-04 00:20:59

Re: Cesarka a porod naturalny ?

oj brakowało. Czułam jakiś niedosyt, a przecież nigdy nie rodziłam wcześniej i na 2 tyg. przed rozwiązaniem wiedziałam, że urodzę przez cc i byłam happy z tego powodu. Mąż się śmiał, że chyba nudzi mi się w domu (nie miałam mamy do pomocy i sama zajmowałam się domem i dzieckiem) i o pierdołach myślę. Ale powiem ci, że to z czasem przechodzi i drugi raz będę chciała tylko tak rodzić.
A co do tej ginekolog która ci tak powiedziała to chyba jakaś nienormalna, gdyby mi tak powiedziała to ja bym jej nie darowała.
Ja jeszcze rok temu myślałam, że chyba nie będę mieć dzieci, 10 lat małżeństwa i oczekiwania wpady i nic, a jak ją zaliczyłam to myślałam, że mi się @ spóźnia (2 tyg. tak myślałam). Raz kazałam meżowi jak pójdzie z pracy kupić mi albo test ciążowy albo butelkę wina i oczywiście kupił wino i je wypiliśmy. Przez to przez całą ciążę miałam gigantyczne wyrzuty sumienia czy dzidziul zdrowy, ale wszystko super jest. A teraz spełniam się jako matka, świata poza nią nie widzę i to takie sexi jest (hi, hi).
Pozdrawiamy.


Viccy + Sara 11.07.2005

Pozdrawiamy

toeris2005-10-04 07:04:39

Re: Cesarka a porod naturalny ?

Karmilam do 22 miesiaca Ale wiec moze dzieki takiemu “startowi” udala mi sie pozniejsza walka. Z tego co mi w poradni laktacyjnej mowili to dosc czestym “powiklaniem” po cc jest poczatkowy zanik (przy czym podczas ciazy nie mialam nawet pojedynczych kropelek). Mysle ze do tego dolaczylo sie praktyczna nieumiejetnosc karmienia dziecka (nie ma to jak pierwszy maluch ;-)) i w efekcie niechec Ali do ssania co z kolei doprowadzilo do przykrych emocji u mnie (mala prezyla sie plakala i wywijala). Na nieszczescie odmawiano tez dokarmiania wiec wesolo nie bylo. Na sali przy mnie przewinelo sie 5 kobiet po cc – w pierwszych dobach kazda z nich miala problemy z karmieniem jednak tylko ja dostala nakaz poradni laktacyjnej – u nich unormowalo sie to po 3/4/5 dniach u mnie po 7…W kazdym badz razie jesli teraz uda sie cc to ide do szpitala z mlekiem aby uniknac podobnych doswiadczen

Pozdrawiamy
Toeris, Ala (14.09.03) i

wasia2005-10-04 07:49:07

Re: Cesarka a porod naturalny ?

Miałam planowane cc. Jeśli kiedyś będę miała drugie dziecko to też zdecyduję się na cc. Czułam się bardzo dobrze. Cesarkę miałam o godz 7 rano, znieczulenie w kręgosłup, przytuliłam Anię zaraz po “wyciągnięciu”. Potem godzinkę odpoczywałam pod kroplówką. Córkę karmiłam tego samego dnia, około południa. Na drugi dzień już chodziłam. Po 5 dniach wróciłam do domu – szczęśliwa, w euforycznym nastroju i z wielkim zapasem sił. Od razu wszystko robiłam przy Ani i w domu. Blizna zagoiła isę bardzo szybko. Generalnie zniosłam wszystko rewelacyjnie i takiego przebiegu cc życzę wszystkim poddającym się zabiegowi.

Aga i Ania 2 latka 6 miesięcy

kotus2005-10-04 08:20:42

Re: Cesarka a porod naturalny ?

Tak samo jak Ty Viccy przy pierwszym dziecku po pierwszej cesarce czułam się nie zupełnie spełnoina.Brakowało mi tego aktu wydania samodzielnego swoimi siłami dziecka na świat..Blizna mi wtedy nie goiła się,codziennie płakałam mężowi ,że umieram:)),ale mówiłam,że drugie dziecko muszę urodzic sama.I tak się stało przeżyłam jeszcze 2 porody:))

Marysia 8.07.05

asta2005-10-04 09:56:07

Re: Cesarka a porod naturalny ?

Ja najpierw rodzilam naturalnie ale tetno dzicka spadalo i zrobili mi cc. Osobiscie uwazam, ze cc boli mniej (mnie prawie wogole po cc nie bolalo) ale dochodzi sie do siebie znacznie dluzej. Ja mialam cc w narkozie (wiec gorzej) a poza tym stracilam duzo krwii i tak po pol roku doszlam do pelni sil (poczulam, ze mam tyle sily co dawniej).
Mimo wszystko tym razem decyduje sie swiadomie na cesarke.
Moze sie jeszcze obroci?

Pozdrawiam,
asta, synek i wystrzalowa Gabi 31.12.2005

asta2005-10-04 10:23:59

Re: Cesarka a porod naturalny ?

Tez mi brakowalo i to strasznie, ale ja bylam na 100% nastawiona na porod naturalny a tu taki numer. Ja generalnie bylam zla bo porod szedl tak szybko i sprawnie i ja fizycznie bylam w stanie urodzic to dziecko…ale nie moglam tego (sobie) udowodnic (spadki tetna plodu – owiniecie pepowina). Wiem, ze glupie, ale tak sie czulam.
Teraz to juz nie ma znaczenia. Dziecko jest najwazniejsze i nikt nie ma prawa myslec, ze cc to nie jest prawdziwe urodzenie dziecka. Szkoda, ze sa takie opinie ;-((((.
Bedzie dobrze tak czy siak ! ;-)))))) Trzymaj sie!

Pozdrawiam,
asta, synek i wystrzalowa Gabi 31.12.2005

asta2005-10-04 10:26:38

Re: Cesarka a porod naturalny ?

Tak, to jest sexy, zgadzam sie w 100%!!! ;-))))))

Pozdrawiam,
asta, synek i wystrzalowa Gabi 31.12.2005

martynapinia2005-10-04 13:04:11

Re: Cesarka a porod naturalny ?

Ja miałam okazje dowiedzieć się co to znaczy poród naturalny i cesarka.
Dla mnie i pierwszy był straszny i drugi.Uważam że miałam pecha.
Dominka rodziłam naturalnie tak długo go rodziłam że potem nie miałam siły go wypchnąć więc mi go wycisnęli czego skutkiem było dosyć duże pęknięcie.Nie mogłam wstawać przez cztery doby
A z cesarką nawet nie spodziewałam się że tak będzie.A dlatego miałam cesarkę bo mój lekarz stwierdził żę nie będziemy ryzykować.
Tu znowu miałam pecha przy znieczuleniu.Wiedziałam że ma być od pasa w dół a ja miałam prawie do samej szyji że ledwo aż oddychałam.A przede mną pacjętkę tak znieczulili że przestała oddychać
Przy wyciąganiu Kornelki miałam wrażenie że razem z sercem mi ją wyciągają.Może dlatego miałam takie odczucie bo tak daleko znieczulenie doszło.Potem dostałam takiej trzęsawki że nie mogłam się uspokoić.
Mam nadzieję że Ciebie nie wystraszyłam to były moje odczucia i jak twierdzę miałam pecha.
A i jeszcze jedno bo to też różnie jest w szpitalach.
Ja mogłam dopiero podnieść głowę po 12 godz. i wtedy odrazu przynieśli Kornelkę do karmienia a chodziłam już po dobie chociaż z tym też były problemy.Na drugą dobę już mogłam przewijać Nelkę i całyczas była przy mnie.

Zyczę wszystkiego dobrego napewno maluszek się przekręci i będzie wszystko dobrze.

Martyna Dominik 28,05,98 Kornelka 29,05,04

niki232005-10-04 17:04:10

Re: Cesarka a porod naturalny ?

To faktycznie miałaś pecha przy znieczuleniu…… Ja równiez miałam pecha przy znieczuleniu, ale w drugą stronę…..dostałam go prawdopodobnie za mało. Na temat tego cholernego bólu nie będę się wypowiadać.

Pozdrawiam:)

Niki & córeńka 20 m-cy 🙂

niki232005-10-04 17:16:53

Re: Cesarka a porod naturalny ?

…I własnie takie osoby jak Ty dodają mi wiary,ze i mnie się uda urodzić drugie dziecko o czasie i w naturalny sposób. Nie mogę się doczekakać .

Dzięki :))))))

Niki & córeńka 20 m-cy 🙂

kotus2005-10-04 19:59:41

Re: Cesarka a porod naturalny ?

Życzę tego z całych sił

Marysia 8.07.05

Znasz odpowiedź na pytanie: Cesarka a porod naturalny ??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
Zakochala sie w psychopacie-co robic?
Poradzcie mi Kochani - bo jestem bezradna. Jak i gdzie pytać o pomoc aby uratować córkę z "rąk psychopaty".Opowiem w b.wielkim skrócie. Moja 18-letnia córka (w dodatku chora na epi)
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
Kupujemy M4
Trzymajcie kciuki i wspierajcie duchowo. Znaleźliśmy mieszkanko, zaklepaliśmy, jutro umowa przedwstępna. I mam nadzieję, ze wszystko będzie dobrze. Ponieważ kupujemy bez pośrednictwa wszystkie formalności na mojej głowie. Ale sie cieszę. W grudniu zapraszam na parapetówę
Czytaj dalej