Ciekawa jestem jak długo jeszcze…

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #49530

    mamasebunia

    mój synek nie będzie mnie kompletnie słuchał? Czy wiecznie będę musiała chodzić za nim i powtarzać : nie ruszaj, nie wyciagaj, nie wolno. Jak długo będzie o wszystko płakał, rzucał sie jesli nie spełnię jego wymagania i mówił “nie” , “nie cię” Moze ktoś wie ???

    Iwona i 15,5 m Sebastianek

    #638196

    Anonim

    wiem 🙂

    ok. 18-go roku życia – wtedy jednym “jestem już dorosły i sam decyduję” będzie Ci zamykał buzię :))

    Kaśka z Natusią (2 lata + 3 miesiące 🙂



    #638197

    lea

    Re: Ciekawa jestem jak długo jeszcze…

    Ja tego nie znam, bo Mati nie mówi… 😉 (nawiasem mówiąc, mozę jestem nudna z podkreslaniem tego faktu, ale po prostu wydaje mi sie niepojęte, ze wasze dzieci mówią coś.. tzn. po prostu musze sobie przypominac kazdego dnia, ze takie małe dziecko w sumie moze cos mówić…)
    Ale pociesze Cie z tym, ze wydaje mi sie, ze u Matiego przychodzi juz ten czas zrozumienia, ić pewnych rzeczy mu nie moge dac, a pewne – np. tylko na chwile potrzymac. Zdecydowanie juz mniej sie na to buntuje.

    Inna sprawa, ze swietnie wie, co zrobic, kiedy tylko wyjde z pokoju. Drepta do komputera… I jestem pewna, ze juz nie tylko dlatego, ze klawiatura jest fajna. Jest fajna, owszem, ale on ma swoją i nie zwraca na nią uwagi… chce moją bo wie, ze wtedy ja bede musiala podejsc ją przed nim ratowac hihi
    Małpeczka kochana wredna 😉

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #638198

    pikpok

    Re: Ciekawa jestem jak długo jeszcze…

    Dokładnie nie pamiętam, ale chyba ten akurat okres nie trwa zbyt długo… Na pocieszenie dodam, że Olo juz się słucha mamusi 🙂 czyli pomęczysz się najpóźniej do drugiego roku życia 😀

    Aga i Olo 11.01.2002

    http://wieland.webpark.pl/
    #638199

    mamasebunia

    Re: Ciekawa jestem jak długo jeszcze…

    Sebus mowi naprawde niewiele ale słowo “nie “ma wyćwiczone:( Ten okres zaczął sie jakiś miesiac temu i niestety trwa. Np gdy tylko dostanie sie do łazienki wyciąga szczotke do ubikacji i uzupełniacz do breefu z muszli. Przez całe dnie jest płaczliwy i marudny – chyba że wyjdziemy na balkon lub na pole. Mam nadzieję ze to minie.

    Iwona i 15,5 m Sebastianek

    #638200

    mamasebunia

    Re: Ciekawa jestem jak długo jeszcze…

    A więc jest szansa, że z takiego urwisa wyrośnie słuchajacy się chłopczyk?

    Iwona i 15,5 m Sebastianek



    #638201

    pikpok

    Re: Ciekawa jestem jak długo jeszcze…

    Hi,Hi no pewnie 🙂 Ja juz zapomniałam, kiedy biegałam za Olem powtarzając “tego nie ruszaj”, “tego nie dotykaj” a to chyba nie było wcale tak dawno temu 😛

    Aga i Olo 11.01.2002

    http://wieland.webpark.pl/
    #638202

    Anonim

    Re: Ciekawa jestem jak długo jeszcze…

    tez jestem ciekawa!!
    Bo jak mowie do Huberta:nie ruszaj,nie wolno,bee itp.to on jeszcze bardziej…a ja jak taka “zdarta plyta”dalej mowie,moze mu sie kiedys znudzi,ze matka taka monotematyczna i zacznie mnie sluchac,abym tylko zaczelam mowic co innego:))))

    Nelly i Hubert16 miesiecy!!

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close