co na kemping – mazury

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #114793

    madzia-1409

    Proszę o wskazówki co zabrać, co może być potrzebne, przydatne, bo jadę pod namiot pierwszy raz i zielona jestem w tym temacie.

    1. Namiot i śpiwory są.

    #5271981

    dora

    Zamieszczone przez Madzia’
    Proszę o wskazówki co zabrać, co może być potrzebne, przydatne, bo jadę pod namiot pierwszy raz i zielona jestem w tym temacie.

    1. Namiot i śpiwory są.

    My w piątek ruszamy na spływ, więc trochę jestem w temacie. 😉
    Podpowiem, co my bierzemy (też będziemy spali pod namiotami).
    Coś na glebę – żeby w miarę ciepło i miło było spać – materac (najlepiej samopompujący – mało miejsca zabiera – no chyba, że samochodem jedziecie i wszystko Wam jedno ;)) lub karimatę lub alumatę, jakieś poduszeczki, płytkę, na której będziecie mogli gotować (no, chyba że jakąś kuchnię na polu namiotowym będziecie mieli), ręczniki (najlepiej szybkoschnące – choć część, żeby przy deszczowej pogodzie zapachu stęchlizny nie mieć), coś od kleszczy (choć wczoraj po godzinnym pobycie w lesie każde z nas przyniosło po 3 sztuki – mimo, iż spyskani od stóp do głów byliśmy).

    Jak mi jeszcze coś do głowy wpadnie – napiszę.
    I sama też chętnie poczytam, co dziewczyny doradzą. 🙂



    #5271982

    baniutka

    -skuteczne specyfiki na komary
    -latarki
    -coś od deszczu

    #5271983

    asik

    Nie wiem jak teraz, bo ja ostatni raz pod namiotem byłam chyba z 25 lat temu 😀
    ale zawsze zabieraliśmy: materace, śpiwory, poduszki
    kuchenkę z małą butlą gazową,
    zestaw turystyczny 😀

    naczynia, sztućce
    stoliczek i krzesełka turystyczne,
    składaną półkę z materiału (taką wiszącą) – na lekarstwa, kosmetyki i inne duperele

    #5271984

    tosia

    -Poduszki, koce
    -jednorazowe: kubki, talerze, sztućce
    -kuchenka+butla, ze 2 garnki
    -krzesełka+stolik
    -latarki, zapalniczki lub zapałki
    -jedzenie
    -lekarstwa podstawowe (w tym te na ukąszenia i te na poparzenia -słoneczne)
    -kalosze i kurtki p.deszczowe
    -ciuchy i ręczniki
    -gry i zabawy dla dorosłych i dzieci 😉
    -baniak na wodę co by nie latać wiecznie do najbliższego kranu,
    -w razie co, dobrze mieć folię taką ochronną – przy remontach.. gdyby jednak namiot przeciekał 😉
    – ładowarkę samochodową do telefonu
    -DOBRE HUMORY!!

    Tkwię mocno w temacie, bo od 3 tygodni każdy weekend z dziećmi spędzamy pod namiotami 🙂
    A na mazury jeździłam kilkanaście lat z rzędu pod namioty – do Augustowa. 🙂

    #5271985

    dora

    Zamieszczone przez Tosia…

    A na mazury jeździłam kilkanaście lat z rzędu pod namioty – do Augustowa. 🙂

    I mnie nie odwiedziłaś?! :Foch:
    :Nie nie:
    😉

    Bo ja z Augustowa jestem! 🙂



    #5271986

    ada410

    Zamieszczone przez Dora
    I mnie nie odwiedziłaś?! :Foch:
    :Nie nie:
    😉

    Bo ja z Augustowa jestem! 🙂

    Bo pewnie było nie po drodze:Hmmm…:

    #5271987

    ana7

    Zamieszczone przez Dora
    My w piątek ruszamy na spływ, więc trochę jestem w temacie. 😉

    są takie małe kapoki – dla małego 3-latka? ( nie w sklepie, tylko w wypożyczalniach kajaków)

    #5271988

    tosia

    Zamieszczone przez Dora
    I mnie nie odwiedziłaś?! :Foch:
    :Nie nie:
    😉

    Bo ja z Augustowa jestem! 🙂

    Jeździłam tam w latach 79-92 :Hyhy::Hyhy: myślę, że jeszcze wtedy nie myślałam o byciu mamą piszącą na DI 🙂

    Jeździłam nad jezioro Białe, a potem przenieśliśmy się nad Studzieniczne.
    Do Augustowa jeździliśmy na rynek, kupować w słojach śmietanę tak gęstą, że się ją nożem kroiło, po kury, które potem biegały wokół namiotów i po złoto od ruskich 😉
    Cudne wspomnienia, piękne czasy… najpiękniejsze wakacje świata z moim – niestety już nieżyjącymi dziadkami :Płacz:

    #5271989

    tosia

    Zamieszczone przez ana7
    są takie małe kapoki – dla małego 3-latka? ( nie w sklepie, tylko w wypożyczalniach kajaków)

    Są 🙂 Ostatnio moja 3letna córcia pływała ze mną w takim na rowerze wodnym 😉



    #5271990

    asik

    Zamieszczone przez Tosia…
    Jeździłam tam w latach 79-92 :Hyhy::Hyhy: myślę, że jeszcze wtedy nie myślałam o byciu mamą piszącą na DI 🙂

    Jeździłam nad jezioro Białe, a potem przenieśliśmy się nad Studzieniczne.
    Do Augustowa jeździliśmy na rynek, kupować w słojach śmietanę tak gęstą, że się ją nożem kroiło, po kury, które potem biegały wokół namiotów i po złoto od ruskich 😉
    Cudne wspomnienia, piękne czasy… najpiękniejsze wakacje świata z moim – niestety już nieżyjącymi dziadkami :Płacz:

    Ja też z łezką w oku wspominam wakacje na Mazurach
    My jeździliśmy nad j. Mokre, do Cierzpięt
    z rodzicami, ich znajomymi, dzieciakami

    #5271991

    jordache

    Zamieszczone przez Madzia’
    1. Namiot i śpiwory są.

    Jakie namioty kupiłaś? To znaczy z jakim zakresem temperatur? Widziałam, że zaznacza się coś takiego na etykietce. Też się wybieram i szukam czegoś dla rodzinki, bo stary śpiwór nie nadaje się do niczego. Znalazłam kilka artykułów w sieci o rodzinnych wakacjach pod namiotem, ale głównie piszą o parametrach samego namiotu



    #5271992

    cukierkova

    Mu jak w tamtym roku ze znajmomymi i naszymi dziecmi pojechalismy na 3 dni do Studziennicznej to zabralismy
    -namioty
    -koce, poduszki, materac pod tylek
    -jednorazowe kubeczki, talezyki i sztucce
    -reczniki
    – ciuchy ( w tym coś jesiennego w razie chlodnych wieczorów )
    -zabawki chlopcom plazowe
    -ładowarki od fonów
    -latarki
    – zapas suchego zarcia
    – duuuuuuuuuuuuuuuzo wody
    -kremy od slonca, od komarów,jakiś sprey od urazów, plastry ,tabsy przeciwbolowe, cos od alergii ( mnie natura przywitala ogolbym opuchniecie i meeeeeeeeeeeeeeeega katarem )
    – grilla

    i nic wiecej nie pamietam..

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close