Co z biciem??

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)
  • Autor
    Wpisy
  • #85653

    lauidz

    Nasz Michu skonczyl dokladnie 13 miesiecy. Od kilku dniu pojawila sie u niego nowa”pasja” do bicia nas. Bardzo nas to dziwi, bo w domu niekt na nikogo nie podnosi reki. Nie wiem skad takie zachowania u Misiaka. Leje czym popadnie, ostanio myslalamz e mam nos zlamany – dostalam pilotem od TV. Tlumaczymy mu ze to nie ladnie, ze boli, ze tak sie robi. Nikt sie nie smieje, gdy Michu cos takiego wywinie, a mimo wszystko sytuacja sie powtarza. ponand to zacza tez nas szczypac! Jak widzi tylko kawalek nagiego ciala to dobieraz sie i szczypie z jakas smieszna pasja, sprawdzajac raz poraz nasze miny. Boli jak nie wiem:) Nie wiemy co robic. Czy wasze maluch tez cos takiego przechodzily???
    Pozdrawiam
    ewa

    #1302685

    nucha

    Re: Co z biciem??

    My czegoś takiego nie przechodziliśmy, ale myślę, że Wasza droga jest dobrą drogą, tłumaczenie, konsekwencja, w porę o ile się da łapanie rączki zanim uderzy, i tak pewnie do skutku. Tłumaczyć, że Wy Go nie bijecie i nie podoba się Wam, że synek Was bije. Jest malutki, ale wbrew temu co może niektórzy myślą czy sądzą, dzieci bardzo dużo rozumieją, trzeba mówić i mówić.
    Tłumaczyć jak najwięcej.
    Pozdrawiam, konsekwencja na pewno doprowadzi w któryms momencie do zmiany sytuacji.

    Ania i



    #1302686

    klucha

    Re: Co z biciem??

    następny etap w rozwoje dziecka, tłumaczyć tłumaczyć tłumaczyć, niepozwalać

    Izka i 4 latka

    #1302687

    abcdefg

    Re: Co z biciem??

    Ubieglas mnie normalnie! 🙂
    Wiec juz nie zaczynam oddzielnego watku (czy mody widza jaka ze mnie zdyscyplinowana forumka?), tylko tu skopiuje:

    „Czy Wasze dzieci Was bija?
    Mat ostatnio niestety tak wyraza swoj protest na rozne rzeczy (np. mysli, ze idzie tatus, a to babcia – lub odwrotnie), albo czegos mu odmawiamy. Oczywiscie mu nie ulegamy. Za to mu tlumaczymy, ze nie wolno i dlaczego, przytrzymujemy raczki, jak sie to kumuluje, to ostrzegamy a jak to nie pomaga, to laduje na 1.5 minuty w odosobnieniu. Potem jest grzeczny -choc nie zawsze na dlugo. Zreszta niegrzeczny bywa zazwyczaj tylko w domu, gdzie w ogole jest bardziej rozbuchany (tez bardziej zywiolowy i znacznie bardziej jajcarski 😉 ) – ogolnie jest bardziej pewny siebie, co sie przeklada i na mocniejsze pozytywne i negatywne zachowania… Ale z tym biciem to juz mnie martwi, bo nie widze, zeby cos zmienialo sie na lepsze.
    Dodam, ze nikt go nie bije, nie ogladamy przy nim rzeczy typu Superniania itp…
    Macie jakies sposoby, rady, wskazowki?”

    mama majowego synka ’05

    #1302688

    Anonim

    Re: Co z biciem??

    laudidz, mialam pisac podobnego posta! 😀

    yosik ma 15miesiecy i od miesiaca bije i gryzie nas.
    tez tlumczymy, nei pozwalamy, nic nie daje. narazie.
    ja jestem cala ostemplowana (nawet pod kpolanem, bo jak mnie dziabnie , to kurcze nie chce puiscic.. i to z nienacka , po cichu i ciach 😀 !) i patrzy na nasz jak reagujemy. gdy mamy grozna mine, to speszy sie i odsunie, po czym jeszce raz probuje ‚na niby’ gryzienia , usmiechnie sie i zaczyna sie bawic z nami :O

    cholera, cierpliwosc mi sie czasami konczy.
    ale jak widac, musimy przez to przejsc :/

    i wakacyjny facecik:))

    #1302689

    viking

    Re: Co z biciem??

    Widzę, że to chyba taki wiek
    Kinga kilka razy zamachnęła się na nas, ale było to raczej instynktowne zachowanie niż zamierzony cel. Tak sobie to tłumaczę, bo nie robi tego często, ot może ze dwa razy się zdarzyło, ale jednak. U nas narazie poskutkowało groźne spojrzenie i krótkie „tak nie wolno!” Chyba w tym wieku nic narazie nie pozostaje, jak tłumaczenie.

    Kinia26.11



    #1302690

    daga-j23

    Re: Co z biciem??

    Akurat moja Emilka nigdy nie biłą ani nie gryzła ale wiem dobrze, że niektróe dzieci mają takie zachowania. Należy je tępić od początku, żadnego pobłażania a także oddawania – tak radzi Superniania. Ja bym po każdym takim zachowani dziecka ostawiała je na chwilę np. do kąta, choć 13 miesięczniak tego nie zrozumie, wyjdzie od razu, wiec to nie jest kara jako taka, ale sygnał, że jak gryziesz to odsuwam się od Ciebie i nie bawię się z Tobą. Oczywiście zawsze jasny komunikat „Nie wolno gryźć, to boli”. Może go ciekawi ludzkie ciało, może zaproponujcie zabawę w głaskanie, masażyk lekki, Ty mu rób, pozwól mu też robić, pokaż jak to przyjemnie się gładzić, ale nie gryźć. Życzę powodzenia!

    Dagmara i

    #1302691

    gabrycha

    Re: Co z biciem??

    Kochana,my też tak mamy NIESTETY.I robimy dokładnie tak samo.Mówimy,tłumaczymy.Ciągle w kółko jak zdarta plyta.To jedyna metoda.I powiem Ci szczerze,ze przynosi efekty jest u nas dużo lepiej.Podnosi na nas rękę coraz rzadziej.
    Bądź konsekwentna,wiem,ze to nie łatwe,ale dasz radę.Powodzenia!!!

    Dorota i Antoś(24.03.2005)

    #1302692

    lauidz

    Re: Co z biciem??

    Dokladnie to samo u nas! Wszystki cichaczem. Czlowiek sie nie obejrzy i juz ciach! Mam rozdarte spodnie na kolanie-ulubione miejsce na gryzienie mamy:)
    Ciesze sie ze nie jestem sama:)
    ewa

    #1302693

    lauidz

    Re: Co z biciem??

    Tez tak sobie tlumaczymy – ciekawosc ciala itp. Jak gryzie mnie, to podstawiam mu jego reke – ale cwaniak wie ze boli i swojej nie chce gryzc. Ze stawianiem w kat nie probowalam, ale jak tak dalej pojdzie to za kilka miesiecy bede musiala cos ostrzejszego wprowadzic.
    ewa



    #1302694

    lauidz

    Re: Co z biciem??

    Mam nadzieje ze u nas tez przyniesie efekty! poki co malymi kroczkami do przodu!

    #1302695

    dorotka1

    Re: Co z biciem??

    przejdzie mu
    najwazniejsze opanowanie konsekwencja
    nie tlumacyc za duzo
    za to przytrzymac reke tak zeby zrozumial ze dalej nie da rady jej uniesc



    #1302696

    daglezja

    Re: Co z biciem??

    …u nas w tym wieku Zosia probowala to zrobic kilka razy i na szczescie przestala z gryzieniem bylo podobnie ale wiem, ze to u dzieci normlane i nie ma innej rady jak tlumacznie, ze nie wolno. Wiem, ze to moze byc monotonne ale innego wyjscia nie ma nawet sie nie spostrzezesz kiedy Mu to minie.Jeszcze duzo przed Toba Pozdrawiam

    Staś Zosia

    #1302697

    eunike

    Re: Co z biciem??

    No to zgłasza się kolejna mama z tym problemem 😉 Z tym, że nie zamierzałam nawet pytać o to na forum, doszłam do wniosku że to taki etap u dziecka. I u nas też nie miał takiego przykładu. Ja właśnie za każdym razem tłumaczę, łapię rączkę w locie i … cierpliwie czekam aż mu to przejdzie. Właśnie jak o tym myślę, to chyba od kilku dni jakby przestał (?), a może tylko zrobił sobie przerwę . Na szczęście jak narazie nie przychodzi mu do głowy szczypanie ani gryzienie.
    Wychodzi na to, że to często spotykane u ponad-roczniaków.


    Cyprianek (listopad 2005)

    #1302698

    gabrycha

    Re: Co z biciem??

    Dokładnie robimy też tak jak napisała dorotka1 w chwili gdy chce uderzyć łapemy za rączkę tak żeby dalej nie dał rady jej podnieść.Mocniej przytrzymujemy.no i tłumaczymy tłumaczymy.Czasem miałam chwile zwątpienia,ze do niego nie dociera,że nie słucha i nic to nie da,ale teraz widzę,ze czasami jest tak,ze zamachnie się na mnie i jak spojrzy mi wtedy w oczy rezygnuje z zamiaru uderzenia mamy.muszę mieć wtedy niezły wyraz oczu
    Będzie dobrze,dasz radę napewno.Pozdrawiam

    Dorota i Antoś(24.03.2005)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close