Coś na katar?

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)
  • Autor
    Wpisy
  • #20456

    pikpok

    Olo ma półtora roku, maść majerankowa juz na niego nie działa. Czy jest jakiś skuteczny środek dla takich maluchów, który skutecznie złagodzi objawy kataru? Co wy stosujecie dla swoich dzieci?
    Ten katar u Ola jest przyczyną okropnego kaszlu i moich nieprzespanych nocy, bo Olo po serii kaszlnięć budzi się z płaczem:(((((((((((( i wielkimi soplami u nosa…
    Pomocy!!!

    Agnieszka i Olo (ur. 11.01.2002)http://www.strony.wp.pl/wp/wieland/

    #284513

    carma

    Re: Coś na katar?

    rewelacyjny jest środek homeopatyczny do nosa o nazwie EUPHORBIUM COMPOSITUM… Polecam

    Maja z Natalką (8m)



    #284514

    pikpok

    Re: Coś na katar?

    A jak to sie podaje? I czy nie jest szkodliwe dla maluchów?

    Agnieszka i Olo (ur. 11.01.2002)http://www.strony.wp.pl/wp/wieland/

    #284515

    pikpok

    Re: Coś na katar?

    Bez recepty?

    Agnieszka i Olo (ur. 11.01.2002)http://www.strony.wp.pl/wp/wieland/

    #284516

    tam

    Re: Coś na katar?

    Na katar można zastosować kropelki Nasivin ale moje dziecko ma dopiero 3 miesiące imy jeszcze tego nie stosowaliśmy,choć myślę,że pomoże bo dział obkurczając śluzówke nosa.Tylko koniecznie zwróć uwagę na rodzaj kataru jeśli jest żóły lub zielonkawy koniecznie musisz się wybrać do lekarza bo potrzebne będzie leczenie.Jeśli przeźroczysty wodnisty warto zwrócić uwagę czy to czasem nie alergia wtedy te kropelki też pomogą ale lepsze będą jakieś p/alergiczne.Zyczymy szybkiego powrotu do zdrowia.

    Gosia i Tamiczek (03.04.03)

    #284517

    pikpok

    Re: Coś na katar?

    Czy one sa bez recepty? Katar jest wodnisty…

    Agnieszka i Olo (ur. 11.01.2002)http://www.strony.wp.pl/wp/wieland/



    #284518

    tam

    Re: Coś na katar?

    są bez receptyi kosztują ok 13 zł w zal od apteki kup krople 0,01% i stsos 2-3 x dziennie po 1-2 krople ale nie wolno ich stsować dłużej jak 3-5 dni(bo śluzówka się przyzwyczaja i takie tam) ale jak wodnisty to mi bardziej wygląda na alergię (no to już musi zobaczyc lekarz).Spróbuj te kropelki.Powinny pomóc.A nie gorączkuje?No i trzeba zwrócić uwagę na kaszel żeby nie było to coś poważnieszego niż katar.jeszcze raz powrotu do zdrowia.

    Gosia i Tamiczek (03.04.03)

    #284519

    callipso

    Re: Coś na katar?

    …ja też polecam Euphorbium…to jedyne co nam pomaga a testowaliśmy już wszystko…

    Ola i Igorek 25.03.2003

    #284520

    lea

    Re: Coś na katar?

    Już mieliście katar? Mysłałam że w tym wieku problemy z czystością noska są normalne i wystarczy sól fizjologiczna i przejdzie z czasem samo…

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #284521

    aniaaa

    Re: Coś na katar?

    Ja stosowałm Euphorbium homeopatyczne krople do nosa polecone przez panią doktor jak Sebastianek miał 3 tygodnie.
    Na katar najlepsze jest pzrebywanie na swierzym powietrzu.

    pozdr.

    Aniaaa i Sebcio (17.03.03)



    #284522

    callipso

    Re: Coś na katar?

    …no, z powodu tego kataru przez 10 dni faszerowali go w szpitalu ampycyliną…a mial wtedy 5 tyg..biedniutki był Igor strasznie…a katar trwał jakieś 3 tyg…był ropny i paskudny (ściągali go takim odsysaczem brrr)…i od tego czasu ma powiekszone węzły chłonne, podobno jeszcze po tej infekcji..

    Ola i Igorek 25.03.2003

    #284523

    awkaminska

    Re: Coś na katar?

    moja starsza tez to stosuje, a mlodszej na kichenie daje Sterimar – fizjologiczny roztwor wody morskiej (mozna stosowac przez dlugi okres czasu)

    Mysia-Agnieszka mama Jagody(09-10-97) i Kamili(03-04-03)



    #284524

    ani-ani

    Re: Coś na katar?

    Nam zalecali dwa razy dziennie po 1 psiknięciu do każdej dziurki. Ale jest ulotka wewnątrz opakowania.

    Ale jak masz jakiekolwiek wątpliwości to lepiej zadzwonić lub pójść do lekarza.

    Ja podawałam też nasivin. Bardzo dobrze obkurcza śluzówkę i odpycha nosek, ale nie można go stosować długo bo można zaszkodzić. Najwyżej do 3-4 dni.

    Ani_ani i Izunia-Kropunia ( 10 m-cy)

    #284525

    abatka

    Re: Coś na katar?

    My właśnie jesteśmy na półmetku konsekwencji takiego katarku wiesz mój synek tez na początku miał katar który spływał mu do gardła i go podrażniał bardzo podobnie jak ty opisujesz ale z dnia na dzien ten katar i kaszel robił sie coraz większy i zaczęło sie w oskrzelach także ja osobiście proponowałbym wizyte u lekarza mi lekarka dwa razy zmieniała leki bo nieskutkowały ale po drugim podejściu z innymi lekami już widac poprawę (przepisała takie fajne kropelki zapobiegające tej tzw.flegmie szczególnie na noc dodatkowo uspokajały bardzo dobre)oczywiście syropek wykrztuśny i kropelki do noska te co cidziewczyny proponowały te kropelki homoopatyczne i przed posiłkami na ten okropnykatar przemywałam synkowi nosek solą fizjologiczną duzo łatwiej mu sie jadło:) także polecam lekarza szcególnie jak katar jest juz taki że podraznia i wywołuje kaszel pozdrawiam i życze szybkiego powrotu do zdrowia:)
    pozdrawiamy
    abatka i sylwuś (ur11.11.2002)

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close