cukier??

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)
  • Autor
    Wpisy
  • #74075

    tetiana

    Moja tesciowa mowi zebym slodzila dziecku herbatke zwyklym cukrem, a gdzies czytalam ze takim malym dzieciom nie wolno jeszcze dawac
    Czy wiecie cos na ten temat??
    dziekuje

    Marcinek 27.08.05 obrazek]http://foto.onet.pl/upload/49/35/_563788_n.jpg[/obrazek]

    #972477

    lilavati

    Re: cukier??

    My nie używalismy cukru w diecie Matiego do niedawna bo moim zdaniem po co dosładzać takiemu maluchowi, przecież ono nie zna tego smaku więc i tak nie będzie się go domagało a niepotrzebnie obciąża sie układ pokarmowy, zębale …..
    Ania

    Ania i Mati 19.04.04



    #972478

    wiktoria250

    Re: cukier??

    troszke zawsze możesz posłodzić, niewielka ilość napewnu mu nie zaszkodzi, a dlaczego dziecko ma pić gorzką herbatę, raczej przyzwyczajaj do dobrej wody mineralnej – niegazowanej. Będzie miał lepsze trawienie. Pozdrawiam.

    #972479

    tetiana

    Re: cukier??

    ja herbatke slodze glukoza,
    Chodzi mi wlasnie o cukier, czy nie zaszkodzi jezeli dac go naprzyklad na smoczek (tesciowa tak robi zeby byl spokojniejszy), lub slodzic wode, herbate zamiast glukozy…
    bardzo chcialam bym wiedziec…
    dodam jeszcze ze dziecko jest zdrowe i karmie piersia

    Marcinek 27.08.05

    #972480

    eja

    Re: cukier??

    Moim zdaniem nie powinnas słodzic cukrem. Glukoza, owszem, ale tez w małych ilościach. Jesli karmisz piersia, to wszystko, czego dziecko potrzebuje sciąga od Ciebie. A cukrem możesz tylko zaszkodzić. Jesli jeszcze nie ma ząbków, to juz pod dziąsełkami są zalązki, które mogą złapac próchnicę… Tak więc odradzam!! kazdy chyba wie, że cukier jest niezdrowy…


    Eja, Agatka i Dzidziunia

    #972481

    Anonim

    Re: cukier??

    Uwielbiam te rady teściowych A sam smoczek go nie uspokoi? Trzeba go słodzić? Przecież to juz tylko krok do próchnicy.

    Koralka i Dominika (05.03.2005)



    #972482

    angica

    Re: cukier??

    Ja osobiscie odradzam cukier…
    Tak jak dziewczyny ponizej napisaly, mozna slodzic lekko glukoza, ale cukier potrafi przyczynic sie do prochnicy nawet jeszcze niewidocznych zabków.
    Poza tym slodzenie smoczka lub maczanie go w jakichs soczkach moim zdaniem jest glupie.
    Dziecko trzyma smoczka i go ssie przez dlugi czas. Logicznie na to patrzac, to tak jak ssanie cukierka. Po co dziecko od malego przyzwyczajac do niezbyt zdrowych rzeczy, jesli i tak nie ma wyrobionego jeszcze smaku.
    Ja nawet wprowadzajac pokarmy stale dawalam Olivce najpierw warzywka, a po nich wprowadzalam stopniowo owoce, zeby najpierw przyzwyczajac ja do mniej slodkiego smaku.
    Zycze powodzenia.

    Gosia i Olivia (26.06.05)

    #972483

    angica

    Re: cukier??

    Tez „uwielbiam” pomysly tesciowych:)))
    Opowiem Ci, jakie pomysly maja babcie:)
    Bedac na Wigilii u rodziny meza, prababcia Olivki wziela od niej smoczek i zaczela moczyc go w kazdej z potraw. Jak to zobaczylam myslalam, ze noz mi sie z reki wyslizgnie.
    Na pytanie, co robi, odpowiedziala z zadowoleniem:
    – A co, zalujesz jej jedzenia? dziecko musi spróbowac kazdej z 12 potraw wigilijnych. Przeciez to jej pierwsza Wigilia!

    Gosia i Olivia (26.06.05)

    #972484

    olinja

    Re: cukier??

    Dobijające sa takie rady.
    Do tej pory w instrukcji obsługi smoczków jakie kupiłam Jonkowi (i tak ich nie smokał) pisano, że nie wolno maczać w cukrze, miodzie itp.
    Ja równiez uważam to za niezdrowe.
    Podawanie maluszkowi cukru moim zdaniem jest działaniem na jego szkode.
    Jezeli juz chcesz to cukier powinno sie gotować przed podaniem. Chyba (nie pamietam z jakas godzine).

    Nie dosładzałabym herbatek wogóle.
    Jonatan nawet ich nie pije. Jest na samej piersi plus zupki i deserki do picia dostaje moje mleczko. W tej chwili bedzie dostawał Cebiom Multi (dodany do soczków) to wprowadzę soczki jako picie. Tak jak zupki bedę je robic sama. Dla takich szkrabów soczek powinien być rozcieńczony pół na pół z woda.
    W tej chwili Jonatan jest duzo bardziej aktywny i zamierzam też wprowadzic herbatki jeżeli soczki i pierś nie wystarczą. Ale na pewno nie bedę ich dosładzac.
    Takim maluszkom nie przeszkadza, że coś jest za mało słodkie one nie sa jeszcze zmanierowane smakowo :o)))))))))))

    Jonatan (20.04.2005)

    #972485

    morena

    Re: cukier??

    W odpowiedzi na:


    Dla takich szkrabów soczek powinien być rozcieńczony pół na pół z woda.


    A dlaczego? Ja Hani podaję nierozcieńczone, ok. 80 ml dziennie.

    Asia z Hanią 21.07.2005



    #972486

    aruga

    Re: cukier??

    Ja nic nie dosładzam, ale zastanawia mnie fakt, że kaszki ryżowe smakowe mają w składzie cukier. Kurcze mam nadzieję, że to nie zaszkodzi, bo też jestem przeciwniczką dosalania i cukrzenia dziecku

    Wojtuś (07.08.2005)

    #972487

    efcia2004

    Re: cukier??

    Jakbym słyszała moją teściową. Na dodatek dostałam wielkiego opłatka wysmarowanego obficie miodem i mam dawać Asi po kawałeczku codziennie żeby się nauczyła szybciej mówić

    Ewcia i Asieńka (4.03.2005)



    #972488

    olinja

    Re: cukier??

    Nie dopisałam wczesniej, ze chodzi o soczki robione w domu. Jeżeli podajesz gotowe z buteleczki to one są juz odpowiednio przygotowane.
    Dlaczego pół na pół z woda?
    Nie pytałam mojej dr ale kiedy tak mi powiedziała (co pokryło sie z opinią mojej mamy) to nie dyskutowałam. Wydaje mi isę, ze chodzi tu o ewentualne podrażnianie błony żołądka maluszka.
    Jak będę następnym razem bądź coś znajde na ten temat to napisze.

    Jonatan (20.04.2005)

    #972489

    morena

    Re: cukier??

    aaaaa
    To dzięki za podpowiedź

    #972490

    mamaala

    Re: cukier??

    my tez mielismy zalecone podawanie soczków na początku rozcieńczonych pól na pół z wodą, ze względu na niedojrzałośc układu pokarmowego maluszka, ale Ala była nieco młodsza, jak zaczęła je pić…

    Aga i Ala (10.02.2003)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close